e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: antylista  (Przeczytany 5772 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
29 listopada 2004, 17:48
proponuję minizabawę w antylsitę, czyli wszystko to czego nie chcieliście lub nie chcielibyście na swoim weselu:


1. DISCO POLO
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
antylista
29 listopada 2004, 17:51
ICH TROJE !!!!!!!!!! :ckm:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
29 listopada 2004, 17:51
UNIVERCE - pamiętacie ich jeszcze?
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
antylista
29 listopada 2004, 17:53
pamiętacie ......  :lol:
lata osiemdziesiąte sie klaniają  8)
TO ja dorzucam : Papa Dance !!

Offline Kama

  • nowicjusz
antylista
29 listopada 2004, 17:54
bez biesiadnych piosenek w stylu "Hej Sokoły"

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
antylista
30 listopada 2004, 01:07
............................... R Y Ż .............................

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
antylista
30 listopada 2004, 09:54
ryz może być

ale za disco polo zabiję  :twisted:

Offline Beata

  • użytkownik
CZego nie?
30 listopada 2004, 09:59
Żadnych złotych krążków, ich troje, techno i takich utworów po których będę ledwo żywa ze zmęczenia ( za grega zorbę też podziękuję bo nie cierpie tego tańczyć). to w koncu cala noc tańczenia trzeba oszczędzać siły. :gitara:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
30 listopada 2004, 10:03
Ja byłam na weselu, gdzie grali "miła walerciu" i "Jestem młoda wdowa" :? , biorąc pod uwagę fakt, że jakieś 3 miesiące wcześniej był pogrzeb i wdowa była na weselu (była matką chrzestną)  :( ...

Bez komentarza


Ja, jak już pisałam omawiałam wraz z moim małżonkiem repertuar z orkiestrą i takich niespodzianek nie było :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
antylista
30 listopada 2004, 10:06
ale "jestes szalona" moga zagrać  :hahaha:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
30 listopada 2004, 10:11
No pewnie, w końcu na weselu trzeba zaszaleć, u mnie był też kan kan :cancan: Ja tylko nie lubię pociągu bo dla mnie to szarpanina a nie zabawa :? ale też był, bo należał do jednej z zabaw; orkiestra przerywała i mówiłą do jakiego miasta/kraju dojechaliśmy i grała kawałek z nim związany i trzeba było tańczyć (stąd np. kankan we francji/Paryżu) :D

Offline odyseusz

  • nowicjusz
antylista
16 grudnia 2004, 00:09
Przy wysokim współczynniku wesołości wydaje mi się,że każdy rodzaj muzyki da radę poruszyć masy.Sam nienawidzę D.POLO ale kiedy kiedyś na weselu panowie zagrali na 4 głosy "Kochanie,uwierz mi" czy jakoś tak to cała sala jak jeden mąż skakała i śpiewała z nimi.To było to.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
antylista
4 stycznia 2005, 16:59
Ja nie zniosłabym na swoim weselu "ludycznych" oczepin. :evil:

Offline nicol

  • nowicjusz
antylista
27 lutego 2005, 22:28
A ja lubię biesiadne..i takowe no nie wszystkie ale były u mnie na weselu..bawilismy sie extra..
Własnie takie piosenki sa najlepsze na wesele

Offline Marta&Tomek

  • użytkownik
winda
27 lutego 2005, 22:33
WINDĄ DO NIEBA - ZAKAZANE NA MAX!!!! - nie znoszę tej piosenki na weselu. To hit starych panien.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
antylista
28 lutego 2005, 10:54
Hmmm, no nie wiem,czy starych panien, ale tekstowo ten utwor absolutnie nie pasuje do wesela....

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
antylista
28 czerwca 2005, 14:59
odpada "krążek, złoty krążek" i zabawy oczepinowe typu łapanie za kolanko i przetaczanie jajka. Brrrrr......

Offline Sophia

  • zapaleniec
antylista
28 czerwca 2005, 19:56
Nie chce marsza weselnego na wejście. Moze dlatego, ze zwykle w wykonaniu zespołów weselnych brzmi to jak kocia muzyka :wink:

Offline magdak

  • użytkownik
antylista
29 czerwca 2005, 13:04
ja tez podziekuje za Sokoły choc kankan i zorba moze byc bo goscie sie wtedy bawia to ja nie chce tego tanczyc, mordęga wole popatrzec

Offline olimpx

  • użytkownik
antylista
3 lipca 2005, 15:26
e.. u mnie najwięcej bawili sie i śpiewali wlaśnie na "Sokołach" ale byla to jedyna tzw.biesiadna piesn :)

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
antylista
3 lipca 2005, 15:56
U mnie Sokoly musza byc  :D

Offline Magula

  • bywalec
antylista
5 lipca 2005, 14:35
Cytat: "Magda Sz."
U mnie Sokoly musza byc  :D

U mnie też!!

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
17 października 2005, 15:25
Sokoły - czyli piosenka "ornitologiczna" sprawdza się na takich imprezach niesamowicie, trzeba oczywiście wyczuć moment,
najczęśćiej naród śpiewa że hej!!
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline monisien

  • użytkownik
antylista
17 października 2005, 17:44
Ja widzę, że - w przeciwieństwie do większości - chcę mieć trochę biesiadne wesele. Uważam, że o gości przy stolikach też należy zadbać. Poza tym np po obfitym obiedzie zespół wcale nie musi od razu wzywać na parkiet, a może trochę pobawić ludzi przy stołach...
Sokoły obowiązkowo. :O)))

Daynaher

  • Gość
antylista
17 października 2005, 19:14
Cytuj
chcę mieć trochę biesiadne wesele.


u nas tez biesiada obowiazkowa:) juz to omowilismy z naszym zespolem

Offline Mariozz Mężczyzna

  • użytkownik
  • data ślubu: 23 wrzesień 2006
antylista
19 października 2005, 22:29
Sokoły owszem, ale winda to nie ta impreza, biały miś do lamusa :Skrzypce:  , a My lubimy poszalec i kankan musi byc!!!  :skacza:

Offline monisien

  • użytkownik
antylista
20 października 2005, 07:43
Cytat: "Mariozz"
Sokoły owszem, ale winda to nie ta impreza, biały miś do lamusa :Skrzypce:  , a My lubimy poszalec i kankan musi byc!!!  :skacza:


Zgadzam się. :O)
U nas też tak będzie - dla każdego coś miłego.
Piosenki i szybkie, i wolne, i nowsze, i stare hity, i do tańczenia, i do śpiewania.
Wczoraj wpłaciłam zadatek (nie zaliczkę :O( ) za salę. :O))

[ Dodano: Czw Paź 20, 2005 9:41 am ]
Cytat: "davyjohn"
............................... R Y Ż .............................


Widziałam na jakimś zdjęciu, że parę młodą jak wychodzili z kościoła obsypali zamiast ryżem (na zdjęciu białe kreski), to płatkami róż żółtych, różowych, białych, czerwonych. Pięęknie to wyglądało.
Ja też tak chcę.
A nie dostać ryżem w twarz. Bo z tego, co widziałam na filmach (trwały poszukiwania kamerzysty), goście zamiast rzucać ryżem do góry, żeby "z nieba" spadł na parę, to oni prosto w twarz, jak śnieżkami...
Eh...

Offline Julia

  • Chuck Norris
antylista
20 października 2005, 09:59
Cytat: "monisien"
Bo z tego, co widziałam na filmach (trwały poszukiwania kamerzysty), goście zamiast rzucać ryżem do góry, żeby "z nieba" spadł na parę, to oni prosto w twarz, jak śnieżkami

To niestety racja, a zresztą później w aucie wydłubywałam sobie ryż z włosów. Też marzyły mi się płatki, ale zabrakło mi siły i ochoty na ich zorganizowanie. Jedno pocieszenie, że ryż wyszedł fajnie na fotkach.

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
antylista
20 października 2005, 12:27
Cytat: "monisien"
A nie dostać ryżem w twarz

hihi ale chyba lepiej ryżem niż groszami :wink:

A tak na oważnie to marza mi sie płatki róż i... bańki mydlane jakie miała Magda :serce:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
antylista
22 października 2005, 01:57
Płatki są rewelacyjne i BARDZO fotogeniczne - na 100% płatki, a z przygotowaniem nie ma takiego problemu, wystarczy parę dni wcześniej wybrać sie do kwiaciarni i poprosić o płatki róż (zwykle za czekoladkę panie kwiaciarki zbierają i dają cały worek płatków, najlepiej tam gdzie zamawiamy bukiecik).


Pssssss  zboczyłam z tematu  :shock:
A do anty-listy dodaję
"My Cyganie" (bo po prostu za nią nie przepadam  :) )