e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jak zabrać się za wybór sukni?  (Przeczytany 3454 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline azzurra

  • maniak
Jak zabrać się za wybór sukni?
19 lutego 2006, 19:52
Jeśli dubluję wątek, to bardzo przepraszam, ale nic interesującego mnie nie znalazłam.
Chciałabym prosić Was o rady i opis Waszych doświadczeń związanych z poszukiwaniem sukni. Mam kilka pytań:
1. Czy na wizyty w salonach trzeba się umawiać?
2. Czy dobrym pomysłem jest, Waszym zdaniem, odwiedzenie wszystkich w jeden dzień, czy raczej powinnam to rozłożyć na kilka dni?
3. Czy powinnam się targować?
4. Ile może potrawać sprowadzenie interesującej mnie sukni w moim rozmiarze? Bo noszę 34 i zakładam, że raczej nie będzie mojego rozmiaru w salonie.
5. Salony których firm są "przyjazne klientce"? Zwłaszcza we Wrocławiu.
6. No i tak... myślicie, że buty i bieliznę powinnam mieć już na etapie poszukiwania sukni?

I generalnie, na co powinnam się przygotować. Z góry dziękuję za pomoc  :serce:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Jak zabrać się za wybór sukni?
19 lutego 2006, 20:08
Jest coś w tym, ze do pierwszego salonu zawsze sie wraca... :wink:
Umawiać sie nie musisz, idziesz i już, chyba że we Wrocku panują jakieś inne zwyczaje.
Jak dasz radę w jeden dzień obejść wszystkie zaplanowane salony to masz kobieto kondychę :mrgreen: Z reguły przymiarki trochę trwają, powiedzmy że pierwsza tak
około godziny. Potem już sobie wyrobisz zdanie w czym Ci jest najładniej, w  czym gorzej i pójdzie szybciej.
Co do targowania to sie nie wypowiadam - postaw moze na jakieś promocje.
A bieliznę i buty trzeba mieć do pierwszej przymiarki, żeby mozna było dopasować długość kiecki itp...
To moje skromne rady.....poczekaj na inne.

Offline Ecia

  • uzależniony
Jak zabrać się za wybór sukni?
19 lutego 2006, 21:18
azzurra jakbyś chciała wszystkie salony we Wrocku obejść w jeden dzień, to nie wiem jakie musiałabyś mieć tempo hehe ;) Ich jest po prostu za dużo... Wydaje mi się, że tydzień to już prędzej - zakłądając, że każdego dnia poświęcasz na to kilka godzin no i że chcesz odwiedzić absolutnie wszystkie :)

Do niektórych salonów lepiej się umówić, bo wtedy masz pewność, że nie będziesz czekać. Czasem te mniejsze salony mają 1-2 przymierzalnie, wtedy czasem robi się kolejka.

Z tym sprowadzaniem sukni to niestety się nie orientuję, ile to może potrwać. Na pewno dowiesz się tego w salonie.

Jak na razie byłam tylko w jednym salonie, ale mogę go polecić z ręką na sercu - pani była bardzo miła i umiała doradzić. Chociaż nie robiła problemów jak chciałam przymierzyć coś co według niej nie było do końca odpowiednie :D To był salon Adeline. Nie wiem czy mogę napisać adres - na wszelki wypadek wyślę Ci na priva, żeby nie podpaść ;) O innych salonach się na razie nie wypowiem, ale może w tym tygodniu się jeszcze gdzieś wybiorę, to napiszę o wrażeniach na pewno :)

Wydaje mi się, że na etapie poszukiwania sukni nie musisz jeszcze mieć butów i bielizny... To się chyba potem dobiera - jak już masz suknię wybraną, żeby się wszysko razem komponowało :) Co innego jak idziesz już na przymiarkę wybranej sukni - wtedy już dobrze mieć i jedno i drugie i wszystko sprawdzić, czy pasuje :)

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Jak zabrać się za wybór sukni?
20 lutego 2006, 09:07
Do pierwszego maratonu po salonach w poszukiwaniu tej jedynej nie trzeba się zbytnio przygotowywać - należy zabrać tylko optymizm i radość, a zawrót głowy zostawić w domu :) Ja polecam wziąć aparat i jakby co, to pstryknąć sobie zdjątko (ukradkiem lub za pozwoleniem), bo jak się przymierzy kilka sukni to już się wszystko zaczyna plątać i jest jeden wielki mętlik. Na pierwszą wyprawę nie trzeba mieć odpowiednich butów i bielizny, aczkolwiek lepiej przymierzyć suknię w bucikach - ale wystarczą zwykłe bosaczki na obcacie - to tylko tak dla wygody i mniejszego pojęcia jak to wszystko wygląda przy obcasie. Bieliznę i buty - dokładnie te, przeznaczone na ten jedyny dzień należy mieć przy pierwszym zdjęciu miary i na kolejnych przymiarkach, żeby wszystko w efekcie końcowym leżało jak ulał (wiele pań z salonu poleca gładkie staniczki, bez zadnych koronek i chaftów - co by nieelegancko wzór nie prześwitywał spod sukni :) )

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Jak zabrać się za wybór sukni?
20 lutego 2006, 09:28
Ja właśnie szłam z optymizmem w poszukiwaniu swojej wymarzonej sukienki, ale niestety pierwszy dzień moich poszukiwań zakończył się wielkim dołem....więc dałam sobie spokój na parę dni i zaczęłam szukać w internecie żeby mieć jakiś przegląd sukienek i ruszyłam ponownie....i jak to się okazało w praktyce co innego podobało mi się na wieszakach lub manekinie a co innego wybrałam :D

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Jak zabrać się za wybór sukni?
20 lutego 2006, 09:40
cześć  :lol:

Fajnie że Azzurra poruszyłaś ten temat, bardzo się z tego ciesze.
Ja jutro jadę na podbój Radomia, zobaczymy czy znajdę coś odpowiedniego (dla mnie) w rozsądnej cenie.
Co do salonów to są różne regóły, w zależności czy suknie są szyte  na miejscu, gdzieś w Polsce czy też we Francji, Hiszpani czy we Włoszech.
jeżeli są szyte w salonie krawieckim, jak np. "Classa" to na zdjęcie miary nie musisz mieć ani butów, ani bielizny, a później na przymiarkę to już trzeba mieć koniecznie.
Jeśli miara jest brana w  "sklepie" a  sama suknia szyta gdzieś w Polsce to należy mieć już bielizne i chociaż przyblliżoną wysokość obcasa. Jak suknia przyjedzie to przy drugiej przymiarce będą minimalne poprawki oraz odpowiednie upięcie trenu.
Natomiast jeśli suknie będzie sprowadzana np. z Francji ,to trudno powiedzieć. Na pewno zbiera się najbardziej prawdopodobny rozmiar, suknie szyta jest na długoś standardową (czyli na kobiety o wzroście 175 cm), a potem wszystko się poprawia i dopasowuje.
Suknie zazwyczaj zamawia się ok. 3 miesiące wcześniej, bo albo tyle trwa jej sprowadzenie (czasem nawet 4 miesiące) albo na tyle wcześniej rezerwuje sie materiał lub też zaczyna się szyć (w zależności od charakteru salonu lub sklepu).
Jeśli chodzi o samo szukanie sukni, to nie jest konieczne mieć odpowiednią bieliznę i buty, bo np. kupisz buty białe, a wybierzesz suknie w ecru w odcieniu szampana.
Acha, jeśli chcesz mieć dopasowany gorset, to na miarę (i późniejsze przymiarki) musisz mieć stanik ślubny.
Na szukanie sukni nie trzeba się umawiać,ale na zebranie miary to chyba tak. Jeśli trafisz na salon z dobrą obsługą, to panie cię o wszystkim poinformują.

co tu jeszcze.....

oki, na razie tyle.... :o  
papa,

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Jak zabrać się za wybór sukni?
20 lutego 2006, 09:46
I jeszcze pytaj o najdrobniejsze szczegóły. Jak wyglądają przymiarki, jakie są zwyczje w danym salonie, bo "co kraj to obyczaj".

Ja mam ślub w połowie czerwca i naprawdę spadnie mi duży kamień z serca jak wybiorę i zamówię już szycie sukni.

Wiesz, mam ten sam problem co Ty jeśli chodzi o rozmiar;) Chcę mieć suknie dwu częściową i dlatego wolę mieć szytą na miarę niż dopasowywany większy rozmiar.

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Jak zabrać się za wybór sukni?
20 lutego 2006, 13:03
Cytat: "Gosiaczek80"
jeżeli są szyte w salonie krawieckim, jak np. "Classa" to na zdjęcie miary nie musisz mieć ani butów, ani bielizny

hmmm...ja właśnie zamawiam w Classie i na zdjecie miary muszę mieć już te gadżety....ale to wszystko zależy od salonu. najlepiej się o wszystko wypytywać :) Aaaa... no i nie zapomnij zapytać, czy dają jakieś rabaty przy zamawianiu, albo jakieś gratisy.

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Jak zabrać się za wybór sukni?
24 lutego 2006, 10:26
monika_mf bardzo trafny wybór. Żałuję, że nie studiuję już w Katowicach lub że nie mam tyle  czasu żeby jechac na Śląsk i trochę poszukać. Być może tak jest jeśli panna młoda jest z okolic; ponieważ ja juz tam nie mieszkam to pani poinformowała mnie ,ze na szukanie, wybór sukni musze się umówić ale nie musze mieć butów czy bielizny. A na pierwszej przymiarce (suknia wygląda jeszcze bardzo mało efektownie) , już tak.
Prześlij koniecznie zdjęcie swojej sukni.
Z tego co się orientoawałam Classa jest dobrą firmą, suknie nie tylko są piękne ale też praktyczzne (wygodne), a pani z salonu (przynajmniej w Katowicach) bardzo sympatyczne

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Jak zabrać się za wybór sukni?
24 lutego 2006, 10:28
I jeszcze ceny maja bardzo przystępne. oczywiście jeśli szyjesz i kupujesz w salonie patronackiem, a nie w salonie, który sprowadza suknie z Classy.