e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Gdzie kupić sukienkę ślubną? (Jasło, Krosno)  (Przeczytany 26397 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dorka

  • użytkownik
Witam Was wszystkich serdecznie!!

Chciałam Was prosić o poradę, gdzie mogę kupić albo wypożyczyc suknię ślubną w Jaśle albo w Krośni. Mieszkam w miejsciowości pomiędzy tymi dwoma miastami, więc chciałąbym tam poszukać sukienki.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Hi,hi,hi na przykład u mnie :-)

A tak poważnie, to w jaśle są chyba trzy sklepy z sukniami, myślę, że dało by się coś wybrać, ale oczywiście dopiero w Rzeszowie byłby "ful wypas".

Powodzenia przy szukaniu.

Offline Dorka

  • użytkownik
A wiesz, że słyszałam, że w Jaśle jest nawet coś wybrać, myślę się tam wybrać, ponieważ najpierw chcę "specetrować" wszystkie sklepy w okolicy, a potem "big" miasto czyli Rzeszów  :mrgreen:
A gdzie w Jaśle są te sklepy?? wiem, że jeden jest koło ronda niedaleko targu i "Alberta".
Nie za często bywam w Jasle, więc nie wiem.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Koło ronda są dwa sklepy:jeden to komis, a drugi chyba nie...
natomiast trzeci (o którym wiem) jest niedaleko Urzędu Gminy, kościoła Franciszkanów, ale nie wiem co to za ulica.

Offline ulunia Kobieta

  • użytkownik
jesli chodzi o Krosno i Jasło to mam złe wspomnienia ale sie wypowiem...

jesli chodzi o Krosno to przede wszystkim znana powszechnie Erica  - niby obsługa miła ale jak sie pani dowiedziała ze slub mam końcem wrzesnia (mierzyc chciałam w okolicy marca - kwietnia) to nie pozwoliła mierzyc  :shock:  skad ja mam wiedziec w jakim kolorze i fasonie mi ładnie skoro nigdzie nie moge mierzyc  :?:  pomijam fakt ze wciskała mi ze suknie które sa u niej to idento ta moja wymarzona demetrioska 824  :roll:  to nic ze suknia po pierwsze inny kolor a po drugie to zupełnie porażka  :roll:

następnie Pracownia Modniarska obsługa rewelacja - szczególnie włascicielka super - co z tego skoro suknie troche nie teges... tzn to moje zdanie - z tym ze ja moze mam złe wspomnienia - dwa lata wczesniej suknie szyła tam moja kolezanka i potem juz na weselu przy gorsecie tam gdzie wiązanie wyłaziła jej podszewka na wierzch - suknia była ecri - miała bordowe obszycia a nad obszycie wyłaziła biała podszewka...  :shock:  ale to moze pojedynczy przypadek...

no i jescze Dorota - salon i komis - w sumie ok - ale mi sie nic nie spodobało  :roll:

Offline ulunia Kobieta

  • użytkownik
a no i jescze przygody w Jaśle - pojechałam z mamą - byłysmy tylko w tych dwóch koło ronda bo o innych nie wiedziałysmy zreszta chciałam jescze wtedy zaliczyć wizytę u dr Kucharzyka

najpierw weszłysmy do Grety  (nie wiem czy podałam dobre namiary - chodzi o ten koło ronda)  wchodzimy, oglądamy - akurat jakaś przyszła panna młoda przymierza suknię - z tą panna młodą jest jej przyszły mąż i jej rodzice - i jest kwestia - rękawiczki krótkie przed łokieć czy długie za łokieć - nie moga dojsc do porozumienia bo panna młoda niezdecydowana a kazdemu "doradzczowi" podoba sie cos innego - no i pytaja mnie a ja znana z tego ze jestem przeciwnikiem i wrogiem rękawiczek mówie: Według mnie to bez - (dziewczyna jest szczuplutka i ma chude ręce - rekawiczki na 100% jej zjedzały) jak to powiedziałam - to zdawało sie ze pani z salonu zabije mnie wzrokiem  :shock:  w koncu kilka złotych mniej zdarłaby by z tych państwa  :?  

w koncu wybiera rekawiczki za łokiec (porazka  :roll:  ale to jej dzien) i płaca zaliczke i sie okazuje ze jak juz odbierze suknie to potem kazda jedna poprawka przed samym slubem (jesliby jescze np schudła o ile to mozliwe w przypadku tej chudzizny) jest odpłatna (tak jest chyba w kazdym salonie - w mojej Sposie tez tak) wiec tatus zaczyna sie awanturowac ze w Krosnie poprawki robia za darmo  :roll:  a my z mam mamy przedstawienie za darmo  :P

wyszli - ale w miedzyczasie przyszła nasstepna panna młoda (juz nie taka młoda) "tylko" po odbiór - a my czekałysmy już pół godziny - wiec skoro ona "tylko" po odbiór to ja przepuszczamy bo liczymy ze szybko pójdzie - o my naiwne istoty  :roll:

dziewczyna ubiera suknie i wszystko niby jest ok (ta tez wybiera przecudnej urody rekawiczki  :roll:  ale to jej dzien) i juz ma sciągac bo wszystko jest ok i dziwczyna sie pochyla  zeby obejrzec dół sukni i sie okazuje ze na gorsecie (beznadziejnie sztywnym) robią sie załamania dokładnie w tym miejscu gdzie pani ma fałdki  :shock:  pani jest załamana a sprzedająca najpierw mówi ze tak ma być, potem mówi, ze tego nie widac (nie wcale - ja z drugiego konca salonu widze  :roll: ) a po trzecie ze to taki materiał i ze jak wybierała to widziała i mogła to przewidziec   :shock:   wiec co dziewczyna ma zrobic - umawia sie jeszcze na skrócenie  sukni płaci reszta kwoty za suknie i wychodzi i nareszcie czas dla mnie - ja mówie ze podobają mi sie 3 suknie i te trzy chciałbym przymierzyc - sprzedająca (młoda siksa) zadaje pytanie kiedy slub - a ja głupia prawde mówie ze we wrzesniu (w salonie byłam po obronie czyli gdzies w czerwcu) i ze sie chce zobaczyc w białej i w ecri bo nie wiem w której bedzie lepiej - na co sprzedająca mówi: No wie pani jakby kazdy chciał u nas mierzyc to suknie juz by sie do niczego nie nadawały - bo by były brudne  :shock:  itp itd - przerywam jej w połowie zdania - mówie głośno i wyraznie DZIĘKUJĘ i wyprowadzam stamtąd oszołomioną mam - i po co my tam straciłysmy godzinę czasu ??  :evil:

pomijam to ze słuszął ze suknie które sa w salonach na wystawach to potem ida do komisów a nie na sprzedaz  :roll:  aha no i jeszcze nie wspomniałam ze ta sprzedawczyni przez cały czas odbierała co chwile telefon od włascicielki i zdawała jej relacje ile ludzi w salonie i jak długo jescze jej zejdzie z "załatwieniem" nas  :roll:

wchodzimy do komisu tego co obok jest tez Kazmierza Wielkiego  - ja wkur.....  :evil:  mam mnie uspokaja :)  wchodzimy i prawie w drzwiach zawracamy ale tylko i wyłącznie dlatego ze nie ma nic ciekawego  :roll:

Offline justyska Kobieta

  • bywalec
Musze przyznac ze po przeczytaniu tych informacji na temat sukien slubnych qw krosnie i Jasle jestem zdruzgotana.Ale dzieki Ulunia za te informacje.JA jak na razie jetem na etapie szukania sali i wszystkiego.Ale bede pamietac na prszyszlosc!

Offline ulunia Kobieta

  • użytkownik
justyska, tak bardzo sie nie przejmuj - moze akurat ja tak trafiłam - szkoda ze tak tu mało podkarpacianek - moze by sie wypowiedziały inne które maja inne wspomnienia  8)

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
A czy ktoś bnył na SŁwocakiego w Jaśle?? Tamten salon wyglada "profesjonalnie" :)

Ja chciałm powiedziec, ze z jasła czy krosna neidaleko do Rzeszowa...a tam to salonów nie brakuje, piekne, zawodowa obsługa.... POLECAm..tzn znam ej ze strony www, opowiadan znajomych i jednej wałsnej wizyty - ale jescze nic nie przymierzałam..:)

Offline ulunia Kobieta

  • użytkownik
Cytat: "Vall"
neidaleko do Rzeszowa


koniec końców kupowałam w Rzeszowskiej SPOSIE (nie pamietam ulicy ale chyba Zeromskiego) i POLECAM bo REWELACJA panie przemiłe i naprawde z dobrego serca chca doradzic  8)

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "Vall"
A czy ktoś bnył na SŁwocakiego w Jaśle?? Tamten salon wyglada "profesjonalnie" :)



Czy to jest ten salon niedaleko Franciszkanów?

Byłam tam jak szukałam butków i powiem tak, czasem spoglądam na wystawę i nawet fajne suknie tam mają :-)

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Cytat: "merkunek"
salon niedaleko Franciszkanów?

Dokładnie :)

Offline igula

  • nowicjusz
Ja byłam w Jaśle w salonie na Franciszkańskiej -miła obsługa bardzo ładne sukienki
Polecam.

Offline Stareczka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15 wrzesien 2007 godz. 15
Ja zdecydowanie odradzam salon Erica w Krosnie
Bylam tam, pani owszem mila ale w dziwny sposob. Poszlam tam z ciekawosci. Ogladam suknie- kroluja tam suknie dwuczesciowe z gorsetami- podchodzi pani i mowie jej ze poszukuje sukni jednoczesciowej z trenem. A pani na to w mily ale nachalny sposob ze suknia jednoczesciowa jest niemodna, kto w takiej teraz idzie do slubu i na sile wpycha mi spodnice z gorsetem, ktore jej zdaniem sa najmodniejsze , najpiekniejsze i wszystkie swiatowe marki lansuja tylko i wylacznie sukienki dwuczesciowe. A tren jest jakims moim wydziwianiem. Podziekowalam i wyszlam

Ja to nic ale znam dziewczyne ktora mi opowiedziala w jaki sposob zostala w Erice oszukana
Zakupila tam ona suknie jedna z gotowych modeli. Nie miala gdzie jej w domu trzymac wiec zostawila ja w takiej niby przechowywalni, ktora prowadzi Erica. Placi sie jakas nieduza sume, suknie odbiera sie przed weselem wyprasowana gotowa do zalozenia. Suknia byla w tej przechowywalni niecale 2 miesiace, zostala odebrana 3 dni przed slubem, pieknie zapakowana w pokrowiec
Dziewczyny w piatek wieczorem wyciaga ja z foli a tu suknia po pierwsze wyprasowana byle jak, ale tak ze trzeba ja jeszcze samemu prasowac. Po drugie- jest to inna suknia- bardzo podobna ale inna, poznala ze inna po jakis detalach ktore w sklepie byly calkiem inne, miala takze troszke inny gorset. Nie miala juz wyjscia ,poszla do slubu w tej sukni podmienionej, ale po slubie zrobila straszliwa awanture w salonie
Suknie panie w salonie pewnie pokazaly komus innemu, znalazl sie kupiec, sprzedaly ja,a kumpeli daly inna
Jak pozniej sie okazalo ta moja znajoma nie jest pierwsza osoba tak zalatwiona przez panie z krosnienskiej Ericy. Zapewnie nie pierwsza i nie ostatnia...

Na dowod moich slow wklejam opinie z innego forum- jest to forum lokalne Krosna

"Ja jestem innego zdania co do salonu mody slubanej "Erica"!! To prawda że jest to jedyny salon w Krośnie gdzie jest duży wybór, ale niestety obsługa jest nieodpowiedzialna i niekompetentna!! Zamawia sie ( 2 miesiące wcześniej z resztą) wybrana suknię a przy odbiorze (tydzień przed slubem) okazuje się ze to nie ta sama. Na dodatek pani, która tam sprzedaje wmawia klientce, że jest to ta sama sukienka.Po wszystkim okazuje się że wybrana suknia została sprzedana!!! Także radzę uważać "przyszłym pannom młodym" !!!"

Offline vonka

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
To może ja się wypowiem w tej kwestii.
Jestem już po pierwszych przymiarkach, tzn. miałam wolny dzień i pomyślałam, że można się przejechać do Rzeszowa. I naprawdę polecam sklepy, salony w Rzeszowie. Przede wszystkim muszę wymienić Impresje. Miła obsługa, fachowa pomoc, a przyszła panna młoda czuje się jak najważniejsza osoba w sklepie.  Nie sposób wspomnieć Spose ale jeśli o mnie chodzi to jakaś dziwna atmosfera tam panowała.

Jest jeszcze jeden komis Magdalena- moje pierwsze kroki tam postawiłam jak zaczęłam pochody za sukienką. Bardzo miła kobieta. polecam z czystym sumieniem. Jeśli ktoś chce namiary to napisze na pw

Offline vonka

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
A czy któraś z Was może była w Obsesji w Tarnowie?

Offline Misia82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.09.2008
Salon na ulicy 3 Maja w Rzeszowie, w pobliżu kościoła Farnego.
Bardzo miła i kompetentna obsługa, jeszcze zwiedzam, ale sukienkę juz na 99,99% wybrałam właśnie tam.
« Ostatnia zmiana: 10 marca 2008, 10:14 wysłana przez Sylvi »

Offline justyska Kobieta

  • bywalec
To moze i ja cos dodam.Bylam w salonie ONA w Jasle na franciszkanskiej i musze powiedziec,ze bardzo mila obsluga i widac ze osoby tam pracujace znaja sie na rzeczy.Co najwazniejsze potrafia doradzic :):) kolejny salon ktory moge polecic  to salon Imresja(pasaz Ameryka):):):)

Offline eliza_82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.09
a ja byłam w salonie ślubnym we fioletowym pasażu na czajkowskiego w krosnie i uważam, że pracuja tam bardzo kompetentne panie, ktore potrafia dobrac sukienke do figury, a same sukieneczki tez piekne ;)

Offline ania1988

  • nowicjusz
Ja będę teraz dopiero zaczynać moje pierwsze kroki do sukienki ślubnej na wesele mam już wszystko co najważniejsze załatwione, tylko został mój ubiór i jedzonko później jeszcze autko i sala ;) A mam takie pytanie może nie codzienne co do tych sukienek, ale co z rozmiarami? Bo ja niestety nie jestem super ekstra fantastyczną modelką  :( i boje się że nie znajdę sukienki tylko dlatego mój rozmiar 40-42 :-\ Pomocy

Offline eliza_82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.09
Widze Aniu ze bierzemy ślub tego samego dnia ;D
 co do rozmiarów sukienek w salonach, to ja tez mialam problem, poniewaz ja nosze rozmiar 34/36 wiec tez jestem niewymiarowa, a w salonach najczesciej sukienki sa w rozmiarze 38 na 170 cm (tak na oko), znające sie na rzeczy panie w salonach potrafia dopasowac nie raz 38 na 34 ;) mysle ze wieksze niz 38 powinny sie znalezc  w salonach,wiec zycze milego mierzenia ;) mozesz sie wybrac do salonu we fioletowym pasażu na czajkowskiego, na zawodziu w galerii, w slynnej juz erice, oraz np wypozyczyc w salonie na pilsudskiego, lub kupic z komisu na kolejowej, albo z ogloszenia na k24, albo szukac w innym miescie.
ja juz mam coś na oku, ale na razie nuie zamawialam, bo do wrzesnia pol roku ;)
powodzenia i milego przymierzania sukienek (polecam isc z przyjaciolka lub kims z rodziny)

Offline ania1988

  • nowicjusz
O widzisz popatrz w ten sam dzień świętujemy  ;) ale fajnie :) Dziękuje za radę.Wiesz Ty masz problem bo jestem drobniutka a ja wręcz przeciwnie :D ale damy radę. Jadę jutro tak wstępnie się porozglądać może jednak nie będzie tak źle ;) Pozdrawiam cieplutko!!

Offline vonka

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
rozmiarami nie ma się co przejmować,

ja na co dzięn nosiłam 36, a do ślubu zamówilimi sukienke o rozmiarze 32  :D

i przede wszystkim jesli już wybierzecie sukienke to panie w salonie powiiny wziąć od Was miare i dopiero je zamawiają  ;)

Offline eliza_82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.09
dzięki za informacje ;)

Offline ania1988

  • nowicjusz
Mam nadzieję bo zamiast cieszyć się, że idę na zakupy po sukienkę to ja się boję i w ogóle mi fajnie nie jest  :-\ Ale dzięki za inf. :-*

Offline vonka

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
dajcie znać jak tam polowanie na sukienki :)

Offline eliza_82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.09
ja sobie chwilowo odpuścilam polowanie na sukienki, bo w tej chwili juz wiem jaką chcę i mam nadzieje ze nikt mi nie wybije jej z głowy :d no ale faktem jest  ze trzeba mierzyc, mierzy i jeszcze raz mierzyc ;) wtedy mozna juz przystapic do dzialania. . . czyli zamowienia badz szukania gdzie indziej. . . u mnie glownym kryterium bylo, aby mnie poszerzala w biodrach i biuscie, oraz cena! na poczatku uparlam sie na biel. . . . ale moje dwie doradczynie stwierdzily ze o wiele lepiej bylo mi w ecru. . . wiec czasami nalezy sie sluchac doradcow. . . . jesli oczywiscie wiedza co mowia, a moje wiedza i sie znaja ;)
tak jak pisalam. . . . . do slubu zostalo mi pol roku i nie bede sie spieszyc z zamowieniem sukienki. . . . najpierw musze kase uzbierac ;)
Aniu i glowa do gory ;)

Offline vonka

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
na Twoim miejscu słuchałabym tych "doradców" troche  z przymrózeniem oka,

nie zawsze to co mówią jest prawdą  :P

ale jeśli Twoje zdanie pokrywa się z opinia pani z salonu to można zaszaleć,

pamiętam kiedy ja wybierałam swoją sukienkę  :D  a teraz wisi w szafie i miejsce zajmuje ...

chyba będe musiała ją sprzedać  8)

Offline eliza_82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.09
doradcy o ktorych pisalam, to moja siostra, ktora zna sie na stylizacji i moja przyjaciolka, ktora za maz juz wyszla i przerabiala "szukanie sukienki" noi obie mowia co mysla :D

Offline Dagmarka 1 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 11.09.2010
Cytat: merkunek link=topic=2179. msg134219#msg134219 date=1160404877
Cytat: Vall
A czy ktoś bnył na SŁwocakiego w Jaśle?? Tamten salon wyglada "profesjonalnie" :)


Czy to jest ten salon niedaleko Franciszkanów?

Byłam tam jak szukałam butków i powiem tak, czasem spoglądam na wystawę i nawet fajne suknie tam mają :-)


Salon ONA Jasło byłam wczoraj ,sukieneczki maja piekne wybór ogromny przymierzyłam chyba z 10 sukien naprawdę trudnya wybór- ale
pomogła mi obsługa i oczywiscie mama ,naprawdę polecam co do doradców polecam zminimalizować do najbliższej osoby i to wszystko ,nie mam nic do opini kolezanek,kuzynek itp. ale im nas więcej tym gorzej (ile nas tyle opini -robi sie mętlik)ja wybrałam i mam świety spokój -pozdrawiam wszystkie panny młode
:D