e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 5 dni - Najpiękniejszy dzień w życiu 28.08.2010 r.  (Przeczytany 1185 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris

Witam wszystkich bardzo serdecznie,
Zaglądam na forum już jakiś czas, podglądam relacje dziewczyn, relacje już po ślubie, odliczanie i postanowiłam, że mi też się coś od życia należy i oto jestem i oto pisze :).
Może zaczne od tego, że ten najważniejszy dzień w życiu już w sobotę, tak w tą sobotę, zostało 5 dni, zaledwie 5 dni,a załatwiania tyle, że głowa mała :).  Chociaż najgorsze mamy już za sobą.  Przed sobą - dopięcie wszystkiego na ostatni guzik.  Do środy jeszcze musze się trzymać i wysiedzieć w pracy.  Od czwartku urlop, w końcu.  Głowa i tak myśli tylko o jednym :) Żeby była pogoda, żeby wszystko było dobrze, żeby zespół fajnie grał, żeby ludzie dobrze się bawili, żeby wszystko było idealnie.  Idealny dzień - dzień naszego ślubu.
Pozostało nam jeszcze załatwić kwiaciarnie, jutro pojechać na sale obgadać szczegóły, zrobić się na bóstwo :) (fryzjer,kosmetyczka,opalanie) odebrania tej jednej jedynej kreacji, posprzątanie mieszkanka,a w piątek już totalnie wyluzować, zwolnić, opanować to wszystko,a wieczorem - trzaskanie czego się da :).  A potem to już tylko iść spać i w sobotę od rana. . . . szał ciał :).
Teraz krótko o Nas :) 20 sierpnia 2010 obchodziliśmy 6 lat bycia razem.  Znamy się dłużej.  Od zawsze.  Odkąd pamiętam, kręciliśmy się koło siebie, ale nigdy nie było mowy o niczym więcej.  A jednak.  Życie płata figle :).  28. 09. 2008 r powiedziałam TAK.  Dostałam "diament" w hotelu Diament w Ustroniu.  Dwa wspaniałe dni.  A potem już zabraliśmy się za wybranie tej najważniejszej daty w życiu i pomału zaczęliśmy to organizować.  Sale zamówialiśmy w grudniu 2008 mówiac, że jeszcze dużooooo czasu przed nami. A tu prosze zleciało, został zaledwie tydzień.
Ponadto mieszkamy ze sobą już rok czasu i znamy się jak łyse konie :).  Miłość, wierność i uczciwość małżeńską będziemy sobie ślubować w Katowicach, natomiast bawić się będziemy w Tychach  U PPRZEWOŹNIKA.  NO TO ZACZYNAMY ODLICZANIE. . . . 3. . . 2. . . . 1. . . . .  START :)


Offline Stelek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 04.09.2010
Pieeeeeeerwsza  :Najlepszy:

Ekspresowe będzie odliczanko :)

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Pierwsza to fakt :D, ale mam nadzieje, że nie ostatnia :)
Że pomożecie mi i będziecie wspierać w tych ostatnich dniach i przygotowaniach :)

Offline zabawex Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.10.2010
Druga :) Nie mogło mnie tu zabraknąć. Będziecie sobie przysięgać w moje urodziny  ;D
Oczywiście, że będziemy wspierać, masz to jak w banku  :ok:
A teraz leć do innych wątków, "nastukaj" 10 postów i koniecznie wklej nam zdjęcia wszystkiego :)  :tupot:

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Postaram się tu wpadać i pisać co udało się załatwić, nad czym mam dylemat, a z czym sobie kompletnie nie radze:), ale ze zdjęciami może być gorzej :) Aby coś odnaleźć i wrzucić potrzeba troche czasu, więc wkleje, ale nie wiem kiedy :).
Coś Was mało :( Chyba nie chętnie się przyjmuje nowe osoby ;).
Mam nadzieje, że chociaż Wasza dwójka będzie tu zaglądać.
Ja już przebieram nogami do końca dniówki, wieczorem lecimy do kwiaciarni, dogadać szczegóły ubrania Kosciółka, bukiet dla mnie już mamy, dla świadkowej również, kwiaty dla rodziców zamówione, autka będą ubrane, hmmmm :) To chyba tyle jeśli chodzi o dzień dzisiejszy.

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
No i kwiaciarnia załatwiona. Kościółek będzie ubrany, autka też, bukiet dla mnie, dla świadkowej będzie, butonierki ( co za dziwny wyraz :/)dla Pana Młodego oraz świadka, kwiaty dla rodziców są :) Pani z kwiaciarni nawet nam je przywiezie na sale jak skończy prace, bo ma po drodze i powiedziała, że będą piękne ze świeżych kwiatów i będą się długooo trzymać :) Uwielbiam ją :). Kwiaciarka załatwiona. Dziś ustalanie menu, rozmieszczenie gości i tym podobne.
Mam jednak dylemat z innego tematu. Sukienke mam, odbieram w czwartek, jest piękna, ale nie mam nic na nią :( żadnego bolerka, nic kompletnie. Chciałam coś takiego zakupić ale niczego ładnego i z długim rękawem nie znalazłam, przez Internet nie zdąże zamówić. A kiedy decydowałam się na kiecke(w maju chyba) wszyscy zapewniali mnie, że przecież w sierpniu bedzie ciepło, no może - 10 nie będzie, ale obawiam się, że pogoda tak piękna jak zeszłego weekendu nie będzie i nie ma co na to liczyć :(. Z trzeciej zaś strony emocje będą grzały od środka,ale czy jak będzie chłodniej, spadnie deszcz nie będę głupio wyglądać bez niczego na ramionach :/ Sama nie wiem....
 :-\ ???

Offline bluebird Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 28/05/2011
Witaj s_erduszko :) no to chyba bedziesz miala najkrotsze odliczanko w historii  ;D
I do soboty juz tylko 4 dni!
Wrzuc chociasz foteczke sukni :)
A myslisz ze akurat, koniecznie bolerko z dlugim rekawem?, ja bym na twoim miejscu  poszukala krotki, chyba latwiej znalezc, a mysle ze jest wystarczajaco cieplo
A o ktorej godzinie slubujecie?

Offline zabawex Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.10.2010
W salonach ślubnych mają przecież bolerka i inne takie. Jak będziesz odbierała suknię, może zagadnąć o to. Coś na pewno Ci dobiorą.

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Najkrótsze odliczanie w historii, fakt, widzę, że tu wątki pozakładane są 100 dni przed, a nawet rok :]. Troszkę wszystko na ostatnią chwilę, ale wszystko szybko będzie sie działo i szybko przejdę do relacji po ślubnej z nowym wątkiem, będzie sie działo, będzie ciekawie :))). Pozytywne zakrecenie !!!
Wrzuce foty sukienki już niebawem :) ! W czwartek ją odbieram, więc pewnie wtedy.
Ja wcale nie chce bolerka, bo wydaje mi się, że żadne nie będzie pasować do tej sukienki i bije się z myślami co zrobić  :-\. A czasu coraz mniej....
Ślubować sobie będziemy o 15.00 ;D

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Zabawex - masz rację w ostateczności właśnie tak zrobie, chociaż boję się o koszty, że za takie bolerko zaśpiewają sobie ponad 100 zł :)

Offline bluebird Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 28/05/2011
Jak nie chcesz bolerka, no to może jakis zwiewny szal, ktory narzucisz tylko jak Ci bedzie chlodno lub w kościele. Ale ciezko tak powiedziec bez widzenia sukni  co bedzie pasowalo ;)

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Zobacze... może faktycznie wstrzymam się do czwartku, kiedy mam ostatnio przymiarkę i właściwie to już bym chciała wziąść sukienke do siebie :) że będzie idealna i tylko kwestia dobrania tego czegoś na góre... może bolerko, może szal, a może NIC :P ;D

Offline Stelek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 04.09.2010
Jak będziesz w salonie zawsze możesz przymierzyć jakieś bolerko czy szal czy co tam sobie zapragniesz. Zrób kilka zdjęć w różnych okryciach i w domu na spokojnie przemyśl które będzie pasowało. A najlepiej to wklej nam tutaj i my doradzimy  ;D

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Stelek - i tak właśnie zrobie :-))

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
No dobra :
autokar załatwiony.
kwiaciarnia załatwiona.
zespół gotowy.
kamerzysta/fotograf beda na czas.
knajpka (dogadanie szczegółów) dzisiaj.

jeszcze tylko :
fryzjer.
kosmetyczka.
odbiór sukienki  ;D
bolerko  >:(
tipsy
opalanie

i chyba bede gotowa :)

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
Ja tez tu zaglądam... jeśli oczywiście można. My dziewczyny ze śląska musimy se wspierać w tych ostatnich dniach panieńskiego życia :) Zobaczysz pogoda w sobotę będzie cudna i wszystko się uda na 100%
Ola 01.08.2011
Zofia 10.01.2014

Offline ylka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 2011-05-14
i ja dotarłam :) witam ziomalkę z Katowic   :hello: Odliczanko faktycznie będzie króciutkie, ale co tam, pisz jak najwięcej. Wklej koniecznie fotkę swojej sukienki  ;D No i swojej buźki, może Cię znam. Skąd dokładnie jesteś?

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Eovina,Ylka ciesze się, że jesteście ze mną. I zdanie, że dziewczyny ze Śląska powinny się wspierać bardzo mi się podoba, a więc WSPIERAMY SIE :)
Zdjęcia wkleje,obiecuje, tylko nie wiem kiedy :). Sukienki pewnie w czwartek, bo tak jak już pisałam- odbieram ją wtedy :-)).
Ylka - jestem z Zawodzia, chociaz ostatnio poszłam już na swoje - os. Witosa. A Ty ????

Offline Aneczq1987 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
To jestem i ja  ;D  ;D

Już za 4 dni będziesz żonką  ;D  ;D

Offline ylka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 2011-05-14
no ale może gdzieś na necie jest twoja sukienka. Przecież my do czwartku nie wytrzymamy  :P

Ja jestem z Panewnik, ale za niedługo przeprowadzam się na Koszutkę. Na Zawodziu studiowałam  ;D

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Aneczqa - witam Cie u mnie :)
Wiem, że za 4 dni. Wiem, ale nie czuje narazie :) No chyba, że jak czytam relacje pozostałych dziewczyn to fakt łzy w oczach i chęć wypicia dzbanka melisy na uspokojnie. Ale wciaz nie dopuszczam mysli, ze to juz,ze to teraz :), ze to ja bede slubowac  ::)
Ylka nie ma takiej w necie, moja jest jedyna w swoim rodzaju :). Pewnie na AE studiowalas :)

Offline ylka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 2011-05-14
taaa na AE - piękne czasy, kiedy to było...


Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Pewnie całkiem nie dawno ??? Piszesz tak jakbyś miała 40 lat, a przypominam Ci, że już w przyszłym roku będziesz PANNA MŁODĄ, z resztą co tam wiek to akurat najmniej istotne :) liczy się wiek ducha i na ile człowiek się czuje !!!.

Offline ylka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 2011-05-14
hehe no dokładnie  :-* Ukończyłam studia 2 lata temu, więc nie tak dawno znowu  :P

Opisz swoją sukienkę  ;D

Offline eovina Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 26-12-2010
To ja tez pozdrawiam koleżanki z AE-waśnie tam robię magisterkę  ;D
Ola 01.08.2011
Zofia 10.01.2014

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Ha ha czas leci a świat wciąż taki mały :).
Ylka- wybacz mi, ale potrzymam Was w niepewności. Sama z resztą pamiętam jak przez mgłe ;), ostatnia przymarka była hmmm pod koniec lipca, więc już nie mogę doczekać się czwartku !!! :tupot:

Offline bluebird Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 28/05/2011
No dobra to trzeba bedzie te 2 dni wytrzymać do czwartku, ale ani dnia dłużej ;)

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
No więc jestem i pisze dalej co u mnie słychać :))
Czwartek już jutro, więc nie panikujcie ;-).
W końcu urlop, od jutra, jeszcze 4 godziny i mój umysł będzie skupiał się tylko na jednym temacie, nareszcie :).
Wczoraj załatwiliśmy sprawy organizacyjne na sali. Menu ustalone. Wszysto będzie ładne, piękne i cacy :). Tort ozdobiony na żółto, żeby komponował się z moim bukiecikiem ( żółte cantadeski).
 Będzie 5 posiłków gorących, nie licząc obiadu oraz deseru i zimnej płyty. 3 kolacje będą lżejsze - krem z grzybkow( boje sie słyszac o tym co sie dzieje po zjedzeniu grzybow;)),strogonoff,barszczyk z krokietem, i dwie konkretniejsze takie ala obiad - szynka ktora wjedzie z zapalonymi pochodniami do tego ziemniaczki zasmazane, kapustka,a potem bedzie rybka- sandacz z suroweczka i juz w sumie nie pamietam co do tego :) chyba tez jakies ziemniaczki, czy półsiężyce. Na obiad oprocz rosołku 4 mieska do wyboru do koloru i rolada i udko i piersc z kurczaka i karczek, suroweczki, a do tego albo kluski slaskie albo ziemniaczki. Deser : ciasta oraz lody no i potem torcik :). A zimna płyta jak to zimna płyta wszystkiego po troszku i serów,jajek,sałatek, różnych różności mnóstwo i pyszności :) na samą myśli już slinka cieknie :).
Odhaczyc rowniez mozna autokar, załatwiony, będzie pod Kościółkiem czekać na gości.
Kobitka która będzie śpiewać pierwszą piosenke też potwierdzona, z racji tego, że mamy zespół składający się z 3 mężczyzn, a piosenke na pierwszy taniec wymyśliłam sobie kasie cerekwicka i musielismy szukac jakieś wokalistki na szybko  ;D ja to zawsze musze wymyslec cos ;) no i trzeba jej obiadek z tej okazji rowniez zamowic.

To chyba tyle póki co, odliczam do końca dniówki, nogami przebieram i byle do popołudnia, dziś czeka mnie sprzątanie mieszkanka,a od jutra zajmuje sie soba :). Fryzjer, Kosmetyczka, odbiór kreacji a wieczorkiem opalanko natryskowe, co o tym sadzicie ?

Offline Stelek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 04.09.2010
No to super wszystko masz juz przygotowane :) Ja mam tylko takie pytanie odnośnie opalania natryskowego- próbowałaś tego wcześniej? Nie chcę Cię straszyć, ale moja koleżanka była na czymś takim pierwszy raz razem z panną młodą i po kilku godzinach zabaw pod pachami pojawiły im się brązowe ślady. Może nie jakies tam bardzo widoczne, ale były. Poza tym jak koleżanka wróciła do domu z wesela to cały stanik miała brązowy od tego natryskowego opalania. Nie wiem czy tak jest zawsze czy to po prostu był źle wykonany zabieg...  :hmmm:

Czekamy na zdjęcia sukni!!!  ;D

Offline s_erduszko Kobieta

  • Chuck Norris
Stelek - idę na żywioł :). Naczytałam się faktycznie o tym opalaniu natryskowym dużo rzeczy. Zaryzykuje, nigdy nie opalałam się w tej sposób. Mam sprawdzoną kobitkę która profesjonalnie wykonuje taki zabieg i szereg jej zadowolonych klientek. Wg mnie trzeba stosowac sie do pewnych zasad i wtedy wszystko bedzie OK. Zalezy tez kiedy ktos taki zabieg wykonuje. Ja 2 dni przed slubem, bedzie piatek na zobaczenie co sie ze mna dzieje. Z reszta juz klamka zapadła, jutro zabieg :) I mam zamiar cieszyc sie piękną opalenizna i nic mi tego nie zepsuje :))