e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jak utrzeć MU nosa? Wątek z przymrużeniem oka ;)  (Przeczytany 2402 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zoya Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2010 r.
Witam Was dziewczynki ;)
Pomyślałam sobie, że każda z nas czasem lubi sprowokować, troszke zdenerwować, podrażnić albo uszczypnąć swojego wybranka (narzeczonego czy mężulka).
Gdy chcecie się odgryźć za jego "niesubordynację", jego złośliwość wobec Was, jego czasem dziwaczne żarty, złośliwy komentarz, podchody, końskie zaloty albo ot tak - bo po prostu chcecie pokazać swoje rogi  :diabel_3: Chyba w każdej z nas czasem taka ochota się rodzi?
I co wtedy? ;) ;) ;)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Ja wtedy wrzucam mężowi oliwki do obiadu, bo to jedyna rzecz, której nie lubi :p :p :p

A tak poważnie, można np. umówić się z przyjaciółką na piwo i założyć tuż przed wyjściem jego ulubioną, superseksowną sukienkę (z trudem skrywane przerażenie w oczach - bezcenne ;D)

Offline kaassia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.11.2010
Jak zostawia brudne skarpety porozrzucane po domu - zbieram je i chować, tak żeby nie znalazł. Później chodzi i szuka czystych - a tu nic nie ma. Więc biorę go do kosza na pranie i pokazuję, że tu też nic nie widać :D
Gdy już wszystkie wypiorę i oddam do szafki - przez ponad tydzień dzielnie zanosi wszystkie do kosza :D

Offline aadaa Kobieta

  • Ada
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06/09/2008
z tymi skarpetami tez mam masakrę .... 
B .: 02/06-2010    K.: 20/06-2012

Offline mardewka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 05.07.2008
Taa, porozrzucane skarpety ::)

Ja demonstracyjnie zakładam gumowe rękawiczki
i zbieram je ze wszystkich kątów...

I tu są dwie opcje:
1) zdąży mnie powstrzymać i sam zanosi do kosza na pranie
2) wszystkie lądują na jego ulubionym kanapowym miejscu/poduszce/papierach "pracowych"/ czyli tam gdzie na pewno zauważy i będą mu przeszkadzać


Offline krysiAK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2 lipca 2011
Jak dobrze, ze nie tylko ja mam taki problem!!! Tylko u mnie proszenie nic nie daje, ale jak zaprosze znajomych do domu, to moj maz sprzata jak nigdy!!! I wtedy zawsze wie, gdzie wyrzucic brudne skarpetki ;D

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.2010
Dobry wątek, uśmiałam się  ;D
Ja nie potrafię "utrzeć mu nosa" ale z chęcią się nauczę :D



Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
mój M nienawidzi robótek kuchennych - czyli obiady itp, czasami gdy nie mam czasu i chce zeby mi pomógł przygotowac obiad a on marudzi mszcze sie poprzez chilli  :D ja uwielbiam pikantna kuchnie i mam odporne kubeczki smakowe a on odczuwa najmniejszy dodatek pikantnych przypraw, dodatkowa łyzeczka chili, pieprzu cayenne lub jakiejś ostrej posypki leczy go z lenistwa  :diabel_3: