e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pomocy!!!  (Przeczytany 2337 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline moonia88 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: ?
Pomocy!!!
22 lipca 2010, 16:27
Witam!
Nie będę ukrywać, ale bocian zrobił nam niespodziankę i powiedział, że ma dla nas prezencik na luty  ::)
Teraz jestem w kropce.  Rodzinke trochę napiera na ślub, ale teraz jestem w 9tym tyg ciąży i zanim załatwimy coś najszybciej to podejrzewam, że będzie już wielki brzuchol a z takim ślubu bym nie chciała.  Chciałabym wziąść ślub na spokojnie w maju albo czerwcu 2011.
Czy ktoś może mi doradzić jakieś fajne miejsce tak na 60 os w Bydgoszczy?
Wiadomo, że liczą się pieniądze bo pojawiły sie troszkę inne wydatki, ale też nie chce byle czego:)
Czy również uważacie, że lepiej poczekać na spokojnie na przyszły rok czy prawem tradycji szybko teraz załatwiać?

Pomożcie proszę i doradzcie:)
Dziękuję z góry

Offline julenka Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris
    • Julenkowe odliczanie :)
Odp: Pomocy!!!
22 lipca 2010, 16:51
Moonia88, oczywiście zrobicie jak będziecie uważać za słuszne, ale moim skromnym zdaniem.. zdecydowanie odłożyć ślub na przyszły rok!!!
Pomyśl - 9 miesięcy ciąży to wyjątkowy czas, na pewno chciałabyś je przeżyć spokojnie, bez zmartwień, biegania, załatwiania.. Skupiajac się jedynie na swoim zdrowiu, zdrowiu maluszka..
Uwierz - choćby skromny ślub ( a Wasze 60 osób to nie tak mało) zawsze zabiera mnóstwo energii, załatwiania nie ominiesz..

Cytuj
Czy również uważacie, że lepiej poczekać na spokojnie na przyszły rok czy prawem tradycji szybko teraz załatwiać?

W sumie sama sobie trafnie określiłaś swój dylemat. Możesz spokojnie poczekać na przyszły rok, przygotować się na przyjście maleństwa na świat. Albo teraz zacząć załatwiać ślub BO TAK KAŻE TRADYCJA (wrrrrrr...) i wziąć ślub na szybko..

Mam przykład w moim bliskim otoczeniu.. We wrześniu odbędzie się ślub znajomych - Ona będzie w 6 miesiącu, na wesele upiera się jej rodzina.. rodzice zapłacą za salę i jej strój, a gdzie reszta? Oczywiście młodzi wezmą kredyt. Kredyt na wesele, kiedy czeka tyle wydatków związanych w maluszkiem.

Wybaczcie ale to jest głupota.[/color]

Offline moonia88 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: ?
Odp: Pomocy!!!
22 lipca 2010, 17:11
Dziękuję ślicznie za podpowiedź :)
Widzę, że nie tylko ja czekam na swój mały promyczek :) Duzo dużo zdrówka Wam życzę!
Ja właśnie też mam taki przypadek, że moi znajomi wpadli, dowiedzieli się o ciąży tydzień temu a już mają termin ślubu, restaurację i orkiestrę załatwiona na września. . .  Tylko, że jak ma się pieniążki to się ma mniej problemów ;)

Offline ejotek Kobieta

  • Chuck Norris
    • odliczam :)
  • data ślubu: 03.10.2009
Odp: Pomocy!!!
22 lipca 2010, 19:48
ja też jak najbardziej podpisuję się pod tym co napisała julenka
ciąża to wyjątkowy czas i nie wyobrażam sobie teraz bieganiny ślubnej, która ma swój urok ale zupełnie inny i warto te dwie rzeczy oddzielić i każdej poświęcić jej własny czas
pod uwagę tez należy wziąć pogodę, samopoczucie... no i niewątpliwie kasę... poczekaj spokojnie ze ślubem po narodzinach maluszka
to moje zdanie

Offline julenka Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris
    • Julenkowe odliczanie :)
Odp: Pomocy!!!
22 lipca 2010, 20:16
pod uwagę tez należy wziąć pogodę, samopoczucie...

Dokładnie.

Niestety nie przewidzisz jak będziesz się czuła w ciąży (oczywiście trzymam kciuki aby wszystko było jak najlepiej), a chyba nie ma nic gorszego na własnym weselu jak złe samopoczucie i strach o zdrowie dziecka i własne.

Możecie też zrobić inaczej.. jeśli chciałabyś urodzić jako mężatka a nie jako panna (choć nie widzę nic w tym złego) to możecie wziąć tylko ślub cywilny, bez wesela.. bez stresu..
A piękne weselicho i ślub kościelny jak już będzie dzidziuś na świecie. Tak było w przypadku naszej forumowej Anjuschki. Obejrzyj sobie jej relacje ze ślubu - coś pięknego, myślę, że warto poczekać i przygotować ślub i wesele idealne, przynajmniej nie będziesz nigdy mogła powiedzieć, że zrobiłaś coś BO TAK WYPADAŁO :)

Życzę powodzenie w bojach z rodziną :przytul:

Offline asiula_hh Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pomocy!!!
17 sierpnia 2010, 23:03
wydaje mi się że najlepiej najpierw spokojnie przeżyć ten piękny czas ciąży i niczym się nie przejmować, a później cieszyć sie z macierzyństwa i z organizacji ślubu ;)
ZNIKAM!

Offline oleandro Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2010
Odp: Pomocy!!!
19 sierpnia 2010, 17:32
Moonia88 a czego  Wy obecnie pragniecie?

Czy w ogole chcecie zawrzec zwiazek malzenski?


Uwazam, ze najpierw sami powinniscie spokojnie sie nad wszystkim zastanowic i uzgodnic plany na przyszlosc... Szczerze o tym porazmawiajcie i podejmijcie decyzje. Oczywiscie opinia rodziny sie liczy, ale to Twoje zycie, macierzynstwo i malzenstwo!

Glowa do gory!

Offline aganio87 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 9.10.2010r.    Bydgoszcz/Bolumin             k/Dąbrowy Chełmińskiej
Odp: Pomocy!!!
23 sierpnia 2010, 18:13
Zgadzam sie z oleandro  musicie najpierw sami porozmawiać szczerze czego chcecie...

a w przyszłym roku możecie ślub i chrzciny zrobić razem :) :) :)

Offline OlaSzelag Kobieta

  • Już na zawsze razem !!!
  • użytkownik
  • data ślubu: 07.08.2010
Odp: Pomocy!!!
26 sierpnia 2010, 08:53
To ja może odpowiem inaczej i również na twoje pytanie

Czy ktoś może mi doradzić jakieś fajne miejsce tak na 60 os w Bydgoszczy?

Mogę śmiało polecić lokal który nazywa się MALIBU jest w Fordonie na ulicy Swobodnej. Loka jest co prawda na max 60 osób my mieliśmy 50 włącznie z mani i było tak akurat. Cena jest dość atrakcyjna 120 zł na osobę ale jest to koszt sali i jedzenia. Napoje, alkohol, szampan, ciasto i owoce nie jest wliczane w cenę i trzeba to kupić osobno mi wyszło bez alkoholu 700 zł (łącznie z Tortem i ciastem!!!) Więc jak się to doliczy do liczby gości to wyszło po 135 zł za osobę bez alkoholu.

Jedzenia było dużo i smaczne porcje duże. Ale 2 tygodnie przed nami w tym lokalu trochę inne wesele mieli znajomi. Trwało ono do 23 i było w formie tylko obiadu z kawą i ciastem a potem kolacja jeszcze była. Oni wyprawili chrzciny malucha razem z weselem tego samego dnia. Nie było orkiestry ani DJ tylko leciała kameralna jazowa muzyka w tle z wieży nie było problemu żeby ja przynieść. Na weselu nie podawano alkoholu było tylko wino. Oni zapłacili 80 zł za osobę już z ciastem i tortem oczywiście bez napoi i owoców.

Więc trzeba się zastanowić co komu odpowiada i kiedy. Ja wyprawiałam raczej skromne wesele na 50 osób a wydałam jednak 16 tysięcy więc taki wydatek jak się spodziewacie maluszka to nie jest dobry pomysł chyba że rodzice się uprą ich tez trzeba czasem zrozumieć w końcu to nasi rodzice i choć może nie zawsze ich rozumiemy oni chcą dla nas dobrze!!

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Odp: Pomocy!!!
26 sierpnia 2010, 14:41
A ja bym zrobiłam po swojemu i nie uległabym rodzicom. Nie wyobrażam sobie ślubu kościelnego i wesela w ciąży (mimo że w ciąży nigdy nie byłam). Nie wyobrażam sobie takiej zabawy na całego, tych nerwów, stresu no i takich pieniędzy wydanych gdy Maluszek w drodze. Moje rozwiązanie byłoby takie. Teraz ślub cywilny, tak na spokojnie i bez imprezy :) a jak już będziecie w trójkę to kościelny i weselicho :) Sami mieliśmy osobno kościelny i cywilny i powiem Ci, że na cywilnym nic a nic się nie stresowałam. Ani ja ani mój mąż. polecam :)   



Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Odp: Pomocy!!!
8 października 2010, 09:19
Ostatnie tygodnie ciązy moga byc juz bardzo ciężkie ze względu na bóle kręgosłupa, puchnące nogi ... itd... dlatego zdecydowanie jestem za poczekaniem aż urodzi się Maleństwo.

Offline kaassia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.11.2010
Odp: Pomocy!!!
10 października 2010, 09:41
Ja bym na Twoim miejscu poczekała...

Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Odp: Pomocy!!!
19 października 2010, 12:25
Zgadzam się z przedmówczyniami :) Lepiej poczekać do rozwiązania :)Zdecydowanie mniej stresu , więcej luzu no i przynajmniej mozna się jakiegos drinka napić na własnym weselu ( o ile nie bedziesz karmić piersią , oczywiście ) :) ;D

Moi znajomi mieli podobna sytuację....
W sumie planowali ślub , ale w nieco dalszej przyszłości za 2-3 lata....a tu bocian tez się pospieszył :)
Mieli nie brać ślubu ze względu na ciążę , ale.......nie wiem na jakiej podstawie , ale stwierdzili , że niby źle ludzie patrzą na pannę na porodówce ( :drapanie: ) i zdecydowali się na skromny ślub cywilny i obiad w domku z rodzicami i świadkami :) .......a kościelny z dużym weselem planują  w przyszłym roku ,właśnie razem ze chrzcinami.:) ....no tylko , że oni akurat nie maja dylematu finansowego....;):)