e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Nasze SKARBY- O naszych kochanych dziewnczynach  (Przeczytany 4343 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elias

  • nowicjusz
Mysle ze dosc juz dominacji kobiet  na forum!!!! Panowie!! Warto teraz odwaznie i z werwa powiedziec cos o naszych kobietach  :P .  



Moja Moongirl to najcudowniejsza kobieta pod sloncem. Jest delikatna i wrazliwa ale jednoczesnie zdecydowana i konsekwentna. Wspiera mnie w kazdej dziedzinie mojego/naszego zycia. Poniewaz jest nie tylko inteligetna ale i madra kobieta moge jej sie poradzic w prawie kazdej dziedzinie (pomijam komputery). Jest piekna i potrafi ciezka nad soba pracowac. Ceniona jest w pracy i  na uczelni. Nie dziala pochopnie (chyba ze trafi na promocje) ale wszystko rozwaza w swoim sercu. Zawsze stara sie pomagac innym. Jest bardzo pomyslowa i artystycznie uzdolniona dziewyczyna (Widzieliscie zaproszenia? - to jeszcze nic, gdybyscie widzieli nasz album)). Jestem niesamowicie dumny z mojej Agnieszki. Jak juz gdzies napisalem po wielu latach wymodlilem ja sobie i jest Ona dla mnie prawdziwym blogoslawienstwem. I mysle ze nie jest to juz zauroczenie a jesli jest to trwa wyjatkowo dlugo bo juz ponad 6 lat. KOCHAM JA BARDZO  MOCNO  :serce:   :serce:   :serce:

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
No to teraz czekamy na iinych Panów :wink:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Gratulacje Elias widze że po moim temacie "MOJ SKARB - czyli nasi kochani chłopcy" przyszedł czas na dziewczyny...no w końcu bo już myślałam że nas nikt nie docenia ;p

Offline groszek

  • maniak
Myślę, że mężczyźni nie będą tu aż tak wylewni jak Elias. Aczkolwiek na pewno bardzo miło jest Moongirl czytać o sobie takie rzeczy.

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
bARDZO śliczne wyznanie miłości  :serce:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Fakt to bedzie chyba pierwsze io jedyne wyznanie.faceci nie są wylewni i kryją sie czesto ze swoimi uczuciami. Ale co tam ja i tak wiem że mój rafcio mnie kocha :P

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
No pioteras....dawaj, dawaj :mrgreen:

Offline Elias

  • nowicjusz
Panowie, nie dajcie sie wcisnac w gorset obiegowych opini o mezczyznach  :!:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Hehe nie było mnie kilka dni a tu takie rzeczy...  :mrgreen:

Takiego anioła jak moja Ania to ze świeca szukać. Znalazła mnie gdy bardzo tego potrzebowałem i dała to co najważniejsze, nadzieję. Nigdy bym nie pomyślał że "miłości" internetowe mają jakieś szanse, są przecież BARDZO ryzykowne i Ona zaryzykowała ten jeden raz i spotkaliśmy się, gdy wysiadła z trawmaju na placu Grunwaldzkim to oniemiałem, ależ Ona jest PIĘKNA. Krok po kroku byliśmy sobie coraz bliżsi, poznawaliśmy się, było wspaniale. Wiem,jestem pewien, że jesteśmy dla siebie bo przeszliśmy wiele razem, duuużo prób i wynik ciągle ten sam. Dla niej chcę się rano budzić i wieczorem zasypiać tuląc Ją w ramionach. To jest to o co mi zawsze chodziło. Jest czuła, delikatna i chłonie moją miłość jak gąbka. Ale oddaje tej miłości chyba jeszcze więcej niż bierze  :mrgreen:   , inteligencją i ambicją powala mnie na kolana, dla niej nie ma spraw nie do załatwienia. Ma kilka maleńkich wad ;) o których teraz nie pamietam :D
Nooo może o jednej... zbyt mało wierzy w siebie, w swoją wartość i urodę, ale powoli to zmieniam. Ona wie na czym polega związek i że złoty środek to kompromis, zmienia sie dla mnie, stara się, pracuje nad sobą. Czuję jak bardzo mnie kocha. Bez niej życie jest bez smaku, gdy jej nie ma w domu część mnie nieistnieje.
Kocham Ją nad życie i wiem że będziemy szczęśliwi.... jeszcze parę miesięcy...

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
ależ sie napisał..jakbym nie o sobie czytała.. :wink:  kochany facet z niego :serce:  
Cytat: "pioteras"
Kocham Ją nad życie

ja Ciebie też miśku..
no kto następny?czekamy na dalsze opowiadanka :wink:

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "pioteras"
i wiem że będziemy szczęśliwi.... jeszcze parę miesięcy...

to zabrzmiało, tak że tylko parę miesięcy będzieci szczęśliwi  :D  :D  :D

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
wątpiącym wyjaśniamy: bedziemy szczęśliwi do końca życia :mrgreen:  :serce:

Offline Elias

  • nowicjusz
"6  Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu, jak obrączkę na swoim ramieniu. Albowiem miłość jest mocna jak śmierć, namiętność twarda jak Szeol. Jej żar to żar ognia, to płomień Pana.
7  Wielkie wody nie ugaszą miłości, a strumienie nie zaleją jej. Jeśliby kto chciał oddać za miłość całe swoje mienie, to czy zasługuje na pogardę?"
(Pieśń nad pieśniami 8:6-7)

Offline Elias

  • nowicjusz
Pioteras BRAWO, wiedzialem ze nie bede osamotniony  :D  bo faceci tez potrafia mowic o uczuciach i to nie tyle wylewnie co przede wszystki szczerze.
 Mnie i Age  tez w pewien sposób zlaczyl internet. Bylem adminem w kafejce internetowej (ESPOL2) do ktorej chodzila Moongirl. Ona miala 17 lat ja 20, byla tak niesmiala ze flirtowalismy na ircu oddaleni 2 m od siebie. Dobrze ze w Szczecinie znalazlo sie pare tych swiec, szczegolnie te dwie ktore nam sie trafily  :D .

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Cytat: "Elias"
Pioteras BRAWO, wiedzialem ze nie bede osamotniony

Elias, wiem, żę wierzysz w brać męską, ale na wyznaniu Pioterasa chyba się skończy....

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Sylvi ma rację .. chyba ze każda z nas sprowadzi tu swojego mena pod groźbą smierci i każe coś napisac :P. Ale zreszta.. dziewczyny pisac nie chca w temacie "MOJ SKARB..czyli nasi kochani chłopcy" to co sie facetom dziwic:P

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Cytat: "Sylvi"
ale na wyznaniu Pioterasa chyba się skończy....


Sylvi! Czy Ty chcesz żeby Ania wylała herbatę (gorącą) na moje kolana?  :mrgreen:  :mrgreen:  Prawie ze śmiechu padliśmy czytając Twój komentarz  :mrgreen:    :hahaha:    :hahaha:    :hahaha:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Ania chyba  nie miałaby serca tak skrzywdzić .. siebie :P

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Cytat: "pioteras"
Cytat: "Sylvi"
ale na wyznaniu Pioterasa chyba się skończy....


Sylvi! Czy Ty chcesz żeby Ania wylała herbatę (gorącą) na moje kolana?  :mrgreen:  :mrgreen:  Prawie ze śmiechu padliśmy czytając Twój komentarz  :mrgreen:    :hahaha:    :hahaha:    :hahaha:


yyyyyyy   :drapanie:   , no nie , nie taki był mój zamysł  (gorąca herbta na Twoich spodaniach) :Szczerbaty:

P.S. kosmetyki czekaaaaająąąąąą   :Kill:  
i chyba powoli zacznę ich używać   :p  

p.s. 2 ale się       :wink:  odgryzłam

Offline Pieron

  • nowicjusz
Mysle ze kazdy w zyciu kiedys odnajduje ta swoja poloweczke.Bo ja juz znalazlem i nie potrafie bez niej zyc. Tak to moj  najwiekszy skarb na swiecie. Od pierwszego momenntu jak sie poznalismy juz wiedzielismy ze na zawsze bedziemy razem.Rozmawialismy ze soba jakbysmy sie znali od dawien dawna i tylko czekalismy calae zycie na siebie.Zadno z nas nie myslalo ze wlasnie tamtego dnia spotka swa milosc zycia bo wcale wtedy tego nie oczekiwal.A jednak stalo sie i teraz jestesmy i trwamy razem . Jak papuzki nierozlaczki wszedzie razem .Staramy sie nie marnowac czasu na klutnie bo przeciez zycie jest takie krotkie i szkoda czasu na to.Choc i one sie zdarzaja ale mysle ze to tylko wzmacnia nasz zwiazek bo bez odrobiny chlodu to i maslo zełczeje hihi. Gdy tylko jestesmy obok siebie codzienne zycie staje sie o wiele prostrze i wszystkie smutki odchodza w cien. Nikt z nas nie jest idealny , bo wlasnie po to jestesmy by  Kochac ta droga osobe pomimo jej wad. Bo wlasnie tacy jestesmy ze potrzebujemy tej drogiej osoby aby miec zasze oparcie i pocieszenie.Kocham Cie Moja Dominiczko jestes Moim Skarbem na Ziemi.

Offline Szymuś

  • nowicjusz
Długo byłoby opowiadać o tym, jak się poznaliśmy z moją narzeczoną... Przez kilka miesięcy było mi trudno przekonać ją do siebie, Ona była generalnie zajęta innymi sprawami, ale ja wierzyłem i nie rezygnowałem. Udało się! To TA JEDYNA, ta której szukałem zawsze. Na tym forum ma nicka "Azzurra". :)

Nieraz na początku naszej znajomości zgrzytałem przez nią zębami ;), ale teraz jest po prostu wspaniale, życzę każdemu takich wspaniałych chwil, jakie my przeżywamy razem i jakie będziemy przeżywać do końca świata i o dwa dni dłużej (bo gramy dłużej nawet od Wielkiej Orkiestry).

Mógłbym pisać o niej opasłe tomy i niezliczone strofy wierszy, ale wystarczy, że powiem, iż to po prostu Ona. I tyle :)

Offline decitos

  • nowicjusz
Bardzo chętnie opowiem Wam wszystkim o mojej ukochanej Narzeczonej.
Poznaliśmy się ponad 1,5 roku temu. Już przy okazji pierwszego spotkania coś mnie tknęło i pomyślałem sobie w duchu, że ta śliczna kobieta byłaby cudowną żoną. Nie wiem czemu tak pomyślałem. Przecież wtedy jeszcze w ogóle Jej nie znałem. Czyżby intuicja? Może właśnie przeznaczenie wywołało taką myśl w głowie... :)
Przez kilka miesięcy nie mogliśmy się spotykać, ale później nic już nie stało na przeszkodzie. Bardzo się denerwowałem podczas naszych spotkań, gdyż zależało mi na tym, aby wszystko było w porządku. Nie chciałem wypaść źle w Jej oczach, dlatego ważyłem każde słowo i pilnowałem każdego swojego gestu. Na szczęście udało się :) Połączyła nas miłość... Miłość, której mocy nie da się opisać słowami. To co dzieje się między nami jest czymś naprawdę wyjątkowym. Uczucie, którego nigdy wcześniej nie zaznałem i które rośnie w siłę z każdym wspólnie przeżytym dniem.
Ania(k) z całą pewnością jest moją drugą połówką. Właściwie to Ona jest pierwszą, a ja jestem tą drugą :) To kobieta, która jest uosobieniem wszystkich pozytywnych cech, jakie występują na świecie. Każda chwila spędzona w Jej towarzystwie jest najwspanialszym prezentem od siły najwyższej, jaki mogłem dostać. Zaczynam dzień myśląc o Niej i tak samo go kończę. W międzyczasie robię wszystko, aby widzieć Ją jak najczęściej. Rozmawiać, słuchać, przytulać, całować... Być przy Niej i dawać całego siebie, tak aby nigdy już nie zabrakło Jej miłości i bliskości.
Jest bardzo mądra, inteligentna i drzemią w Niej ogromne możliwości. Można z Nią porozmawiać niemal na każdy temat i być pewnym, że dokładnie wysłucha i sensownie odpowie. Miewa znakomite pomysły. Nie raz i nie dwa zaskakiwała mnie już w bardzo miły sposób. Doskonale wyczuwa moje nastroje. Nawet gdybym chciał przed Nią ukryć, że jestem np. zły lub smutny, wyczułaby to w mgnieniu oka. W ułamku sekundy wprowadza radość do serca. Świat z Nią jest taki kolorowy, ciekawy i piękny.
Mogę pisać oraz mówić o Ani godzinami, gdyż ma setki zalet. Setki? Mało... Tysiące :) Tak naprawdę jednak nigdy nie uda mi się przelać na papier (lub tutaj) tego, jak bardzo Ją kocham i jak bardzo cieszę się, że jesteśmy razem. To jest coś ponad rzeczywistością. „Kocham” to zbyt słabe słowo, żeby to wyrazić. Mam nadzieję, że sprawdzę się jako mąż, bo Ania zasługuje na idealnego mężczyznę. Ja niestety nie jestem ideałem, ale dostałem szansę, więc zrobię wszystko, żeby była szczęśliwa...
Aniu, kocham Cię, zawsze będę Cię kochał... Megakosmicznie, przepotężnie mocno :)
Na wieczność... Tylko Twój...
Paweł