e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Nie spięte włosy  (Przeczytany 33038 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 19:12
Dziewczyny czy któraś z was miała lub bedzie miała rozpuszczone włosy na swoim ślubie? Mam średniej długości włosy i nie chciałabym ich spinać w koczki ani nic podobnego. Czy w takim wypadku nie będe miała problemu z podpięciem welonu? I jak zaragowało u was otoczenie na taką fryzurkę? No i jak dysponujecie to poproszę o fotki jak takie włoski wyglądają wraz z welonem.

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 19:35
Kurcze gdzieś już śledziłam wątek właśnie przyszła panna młoda nie chciała spinać włosów, jak znajdę gdzie to czytałam to wkleję fotki w jaki sposób sobie z tym poradziła, bo myślę że to może być problem z welonem bo i  gdzie ten grzebyk zatrzepić?  :roll: jedynie że na klamrze....hmm

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 19:43
wydaje mi się, ze do rozpuszczonych włosów podczas ślubu trzeba spełniać pewne warunki  :lol:
 Po pierwsze wydaje mi się, ze włosy powinny  sięgac przynajmniej trochę za ramię, a przede wszystkim powinny być gęste, ładne, nieporozdwajane..  :o

Ja miałam w dniu ślubu w sumie długie włosy, bo zapuszczałam, ale o rozpuszczonych włosach, czy nawet cześciowo spiętych, cześciowo rozpuszczonych (tak mi się wydaje o wiele ładniej) nie mialam co myślec, jako, ze moje wlosy są bardzo cienkutkie, niewiele ich, są lekkie  i to nie wyglądałoby ładnie  :cry:

  A swoja drogą niektórzy fryzjerzy z niezbyt długich włosów potrafią wymodzić bardzo ładnie fryzurki... Któraś dziewczyna na forum zamieszczała fotki, wszyscy się pytali jakie miała długie wlosy, bo fryzurka spora, a ona miala chyba do ramion - nie pamiętam kto to był... wiem, ze jakas blondynka, moze ktoś pamięta?

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 19:44
Ja myślałam o delikatnym diademie ale nie wiem do końca czy rozwiąże on problem :roll:

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 19:48
Włoski mam za ramiona i są dość łade....Myślałam też o częściowym ich spięciu.... Wydaje mi się że źle bym się czuła w spiętych włosach  :oops:

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 20:23
Ja mam włosy ok 5 cm za ramiona i były niedawno podcinane no i do sierpnia też jeszcze podrosnął. Ja w przeciwieństwie do Ciebie prawdopodobnie postawię na proste włoski... Pozdrawiam Marta  :D

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 21:40
Jeżeli chodzi o zdjęcia Este na których są panny młode z rozpuszczonymi włosami to wynika to z tego, ze sesja fotograficzna odbywała sie najczęściej w innym terminie niż ślub.

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 22:50
Nie powiedziałam, ze to jest argumentem przeciwko rozpuszczonym włosom, ale chciałam po prostu uściślić informację  :)  Poza tym jeśli ktoś ma ochotę mieć rozpuszczone włosy na ślubie to tylko i wyłącznie jego sprawa. Welon na pewno zawsze sie w jakis sposób upnie  :)

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 22:53
Marto zaraz wkleję moje nie zbyt dobrej jakości zdjęcie i sama ocenisz.....Zdjecie za chwile wyrzucam ;)

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 22:55



Mi chyba lepiej w prostych ??

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:00
Sliczna buzka..na Twoim miejscu pomyslałabym jednak o spięciu włosow i np.wypuszczeniu kreconych pasemek z przodu - choc na poczatku bedziesz czuć sie nieswojo to szybko jednak docenisz zalety spietych wlosow a i efekty sama zobaczysz :D

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:16
Dzięki dziewczyny :)
A to drugie zdjęcie....to z filmu. Mój m. nagrywał mnie jak szykowałam się na najgorszy w semestrze egzamin...Ale mnie wtedy denerwował :) No a młodziutko wyglądam...Ostatnio babka w pracy poszła ze skargą do derektora, a raczej z pretensjami że 17-latki juz zatrudniaja  :shock: A wczoraj był jakis akwizytor-otworzyłam drzwi a on zapytał czy może rozmawiać z wlaścicielem mieszkania. Jak powiedziałam że to ja......to on na to "pani chyba żartuje" :shock:
No a do tego mam jeszcze nie całe 160 a mój m. ponad 180  :shock: to będzie śmiesznie wyglądać....jak dziecko idzie do ołtarza :)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:22
Tym bardziej polecam spięte włoski - fryzurka troche Cie "wydłuzy" i sprawi ze "urośniesz" a rozpuszczone włosy moga Ci przeszkadzac.Co do młodego wygladu-mozemy podac sobie rece-tez wygladam mlodo i wielu ludzi nawet 18 lat mi nie daje a jak komus mowie z  mogłabym byc na 3 roku studiów to łapią się za głowę.Mam 166 cm wzrostu przy 180 paru ...mojego mężczyzny czasem fajnie to wyglada;p.Niektore fryzurki dodaja twarzy powagi .Moze przejdz do fryzjera tam Ci cos poradza a potem sama zdecydujesz:)

Offline marimar

  • użytkownik
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:29
Antalis dopiero zauważyłam jesteśmy w tym samym wieku :)

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:30
ja również jestem za spiętymi włosami
i szczerze Ci powiem ża sama na codzień nosze rozpuszczone i w koczku jakoś tak się nie widzę ale to wkońcu ślub i chcę wyglądać inaczej niż na codzień
masz ładną buźkę i napewno będziesz ślicznie wyglądać w spiętych włoskach
może zrób sobie takiego koczka próbnego i sama ocenisz

Offline groszek

  • maniak
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:48
Podobają mi się rozpuszczone włosy, pod warunkiem, że gęste i zadbane. To bardzo dziewczęco wygląda. Ja jakoś spiąć bedę musiała, bo z rozpuszczonymi mi nie do twarzy, ale nie chcę koka, czy innego stelażu, żebym wyglądała, jak matrona. Myślałam o takich "ślimaczkach" zbieranych od czoła do czubka głowy. Podobnie jak dziewczyna z tej aukcji Allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=85287798  tylko nie tak ściśnięte i trochę więcej włosów wypuszczonych na boki, bo mam okrągłą twarz.
Miałam czasem czesana taką fryzurkę w czasach studenckich, było mi ładnie i wesoło w niej. Jeszcze na 100% zdecydowana nie jestem, ale poproszę fryzjerkę m. in. o taką próbną fryzurę.
W kokach się sobie nie podobam  :|

Offline groszek

  • maniak
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:54
Znalazłam ciekawą stronkę z fryzurami oto ona
A wśród nich miedzy inymi fryzurka będąca kompromisek między rozpuszczonymi, a spiętymi, tak, że na pewno da się przymocować welon może się wklei

Offline donia

  • entuzjasta
Nie spięte włosy
12 lutego 2006, 23:56
:arrow:
Hejka Dziewczyny!
ja też wolę rozpuszczone wlosy i jest to dla mnie wielki problem bo we wszelkich koczkach czuję sie  pasqdnie... :(

Co robić, co robić mam... HELP

a co do wyglądania na młodszą to ja mam 26 lat a zazwyczaj nie mogę kupic wina do kolacji bez pokazania dokumentów... a moje kochanie też hihihi przynajmniej będziemy dlużej młodzi  :mrgreen:

Offline Pieron

  • nowicjusz
Nie spięte włosy
13 lutego 2006, 00:07
W kazdych wlosach bedziesz wygladala cudnie bo przeciez ladnemu we wszystkim ladnie a dla meza jestes napewno najpiekniejsza kobieta na Ziemi. :D :i_love_you:

Offline Pieron

  • nowicjusz
Nie spięte włosy
13 lutego 2006, 00:25


Offline atra_vet

  • użytkownik
Nie spięte włosy
13 lutego 2006, 09:58
Marimar i Donia jeśli lepiej czujecie sie w rozpuszczonych włosach to chyba jasne jest jaką fryzure wybrać :) Na zdjeciu Marimar wygladasz prześlicznie w rozpuszczonych i juz widzę do tego welon  :D  Fakt, że trzeba bedzie pokombinowac by tak go upiać by nie spadał. Ja osobiście także nie widze siebie w koczku wiec będe mieć rozpuszczone i tylko u góry włosy lekko upnę.
A co do wzrostu hmm... ja mam 163 a mój Wojtuś 193  :D

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Nie spięte włosy
13 lutego 2006, 10:02
Dziewczyny, rozpuszczone włosy wyglądają pięknie, tylko trzeba brać pod uwagę, że po paru godzinach (zwłascza latem) fryzurka nie będzie już wyglądała tak świeżutko. Może warto mieć na uwadze taką awaryjną fryzurkę z upiętych włosów, którą w razie W można szybciutko zrobić.

Offline Agutka

  • maniak
Nie spięte włosy
13 lutego 2006, 15:01
Moja koleżanka miała też rozpuszczone włoski tyle, że dodatkowo mocniejsze miała loczki niz ma na codzień.Welon też miała-nawet całkeim długaśny :D To są jej dwa zdjęcia.Może coś Wam to pomoże :D



Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Nie spięte włosy
13 lutego 2006, 15:11
No właśnie....tutaj włoski niby są rozpuszczone, ale jednak częściowo upięte i o to mi chodzi, bo nawet gdy loczki juz trochę stracą na sprężystości ( z upływem godzin), to przód fryzurki dalej będzie zadbany i całość będzie fajna. O czymś takim myślałam, mówiąc o awaryjnym upięciu :)

Offline 20Aga

  • użytkownik
Nie spięte włosy
16 lutego 2006, 14:35
Ja będe mieć napewno rozpuszczone włosy i tylko troszke z tyłu spięte by można było doczepić welon.Mam bardzo grube i cieżkie włosy. I mimo,ze mój jest dużo wyższy to nie widzę problemu.Byłam raz na ślubie gdzie młoda miała całkiem rozpuszczone włoski tylko miała wianek do której był przytwierdzony welon.Ślicznie wyglądała!!!Ja mam jeszcze taka prośbę do Was Kochani: czy nie znacie jakiegoś środka do włosów,który by dłużej utrzymaywał loczki??Jak już wspomniałam mam ciężkie włosy a chciałabym trochę podkręcić je w tym jedynym dniu.Tylko zawsze jest tak, że nawet gdy fryzurkę robi mi fryzjerka, włosy szybko sie prostują. Proszę o pomoc!!!

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Nie spięte włosy
17 lutego 2006, 13:01
Ja również nakłaniałabym Was do częściowego spięcia włosów...wydaje mi się, że fryzurka ślubna jest takim wykończeniem całego wyglądu Panny Młodej, takim zwieńczeniem jej uroku... pozostawienie całkowicie  rozpuszczonych włosów samym sobie to chyba tak jakoś mało uroczo.....  Jest mnóstwo ślicznych fryzurek na necie z częściowo rozpuszczonymi włoskami, poszperajcie, a może dacie sie skusić......

Offline Misia

  • zapaleniec
Nie spięte włosy
17 lutego 2006, 13:53
och jaka śliczna ta druga wpierwszym rzędzie...zaraz wysyłam ja do mamy....bo ja tez bede miała rozpuszczone...ale ta mi się podoba bardzo...tylko problemem jest u mnie mama...ona ma zdanie takie...."że kok na wesele zabiera urok pannie młodej...bo atutem młodej kobiety są włosy uczesane tak aby na bujne wygladały...a nie przklapniete na wieśniaczkę"
wiec moja mama by padła gdybym w koku poszła do ślubu....a moim zdaniem dobrze zrobiony kok..dodaje gracji i uniesienia(no fryzura na cała noc...bo rozpusczone moga stracic na uroku pod koniec imprezy)....no ale mama to mama ech

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Nie spięte włosy
17 lutego 2006, 14:33
Misia przecież to Twoje włosy, Twoje wesele i Twoja decyzja jak będziesz miała uczesane włosy...Nie powinnas sugerować się tylko opiniami mamy... Jeżeli wolisz się w koku idź w koku...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Misia

  • zapaleniec
Nie spięte włosy
17 lutego 2006, 14:58
OJ Z MOJA MAMA TAK NIE ŁATWO-jeśli chodzi o włosy.....KOKA BY PRZEKLINAŁA...i powiedziałaby mi wprost że brzydko wygladam..nawet w dzień wesela....ja juz to wiem...do dziś mnie namawia -od paru lat ładnych ,abym sobie grzywke zrobiła,abym jak ulizana wiesniaczka nie wygladała(włosy mam proste ale nie ulizane...tylko postrzępione na całej długości) i mowi to wprost nie patrzac na okoliczności.ale spoko ja sie przywyczailam i jak sie wkurzę to jej mowię że ma TAPIRA wielkiego(w stylu  serialu Moda na sukces fryzurka) na głowie.

Ale ale haloo dobre wieści...juz mailowo mam odp od niej...i sie podoba...ta fryzurka co wspomnialam wcześniej....bo mozna treskę z dłuższymi wlosami dopiąć:)
hihi...

Offline monika_mb Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 29 lipiec 2006
Nie spięte włosy
17 lutego 2006, 15:42
o jeszcze kila :) a ta druga w pierwszym rzędzie to faktycznie prześliczna :)
Zgadzam się, że piękne włosy dodają czaru kobiecie, jednak będę sie upierać, że jeśli są choć częściowo upięte - wygladaja dużo bardziej seksownie i czarująco....