e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!  (Przeczytany 12942 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Caro34 Kobieta

  • użytkownik
PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
15 czerwca 2010, 17:28
Dziewczyny, czy ktoras z was moze mi polecic gdzie mozna wyczyscic suknie slubna w Bydgoszczy lub okolicach? Jakas specjalistyczna pralnia lub tez salony, ktore przyjmuja do czyszczenia sukienki, ktore nie byly zakupione u nich (suknia kupowana byla za granica). Serdecznie dziekuje za szybka odpowiedz, gdyz musze ja miec na 3-ego lipca...

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Salon Madleine, ul. Gdańska 113 :)

Offline Caro34 Kobieta

  • użytkownik
Dziewczyny, czy nie macie innych namiarow na czyszczenie sukienki bo akurat z tym salonem mam bardzo ale to bardzo zle doswiadczenia... Z gory dziekuje!

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
bo akurat z tym salonem mam bardzo ale to bardzo zle doswiadczenia...

Poważnie? ??? ale chodzi o czyszczenie czy o coś innego? Bo ja chciałam wyczyścić tam swoją suknie po ślubie, ale skoro są z nimi problemy, to może powinnam poszukać innego miejsca...

Aha, uważajcie na pralnie ekologiczne - mojemu PMowi zniszczyli w takiej garnitur :-\

Offline Caro34 Kobieta

  • użytkownik
Nie nie Nemezis nie o czyszczenie chodzi! Nie masz co sie martwic ;) Chodzi o okres, w ktorym jeszcze szukalam sukienki, podczas ktorego w tym salonie zostalysmy bardzo zle przyjete z moja mama. Po prostu "zdebialam" na widok ich dziwnych metod sprzedazy... Chcialam juz to kiedys opisac na forum, ale jakos potem w tym calym zgielku przygotowan slubnych zapomnialam o tym...
A wiec : mieszkajac za granica szukalam sukienki w Polsce, gdyz tu gdzie mieszkam sa one strasznie drogie. We wrzesniu wybralam sie do tego salonu, gdyz mialam juz upatrzona jedna sukienke na internecie i wiedzac, ze jest ona tylko tam chcialam ja przymiezyc. Pani przyjela nas na "szybko szybko", w 10 minut zalozyla mi sukienke, sciagnela, podala cene (przeszlo 3tys) i juz bylysmy na zewnatrz! Zadnych innych propozycji, zero. Czujac juz wczesniej, ze to byla ta jedyna i wymarzona, wypytalam sie wstepnie jakie sa mozliwosci zakupu, wiedzac, ze mieszkam za granica i ze bede na gwiazdke a potem juz tylko na slub. Pani na to ze nie ma problemu, ze w grudniu na dodatek beda wyprzedaze i ze ta co przymiezalam z wystawy bedzie przeceniona o troche. Podziekowalam, powiedzialam, ze jeszcze mam czas, ze przemysle i ze "moze do zobaczenia w grudniu".
Po powrocie za granice pochodzilam tutaj po sklepach i okazalo sie ze ta sama sukienka jest tutaj tansza o przeszlo tysiac zlotych, gdyz szyta akurat w tym kraju wiec nie ma kosztow wysylki no i marzy sklepu w Polsce. Nie waham sie, kupuje sukienke tutaj, ciesze sie bo z poprawkami lepiej bo na miejscu. Mysle sobie jednak, ze dodatki kupie w Posce bo taniej. W grudniu wracam wiec do salonu Madleine, prosze o katalog bolerek i innych dodatkow (zwlaszcza ze i te sa tam cholernie drogie akurat z tej firmy). Pani jest dziwna, oschla, pokazuje mi jakis jeden obrzydliwy model bolerka i mowi, ze innych nie maja, welenow tez nie, niczego juz nie ma. Dziwi mnie to gdyz jeszcze dwa miesiace temu bylo wszystko! W koncu Pani nie wytrzymuje i wybucha bardzo niemile, ze ona to dla mnie juz ta sukienke zamowila i ze teraz co ma z nia zrobic i takie tam inne. Mama jej na to, ze corka absolutnie niczego nie zamawiala, ze jak tak mozna bez rezerwacji, wplaty itd zamawiac dla kogos. Pytam czy dla wszytkich dziewczyn, ktore raz u niej przymieza sukienke juz ja zamawia? I poza tym jak zna moj rozmiar i kolor jaki chcialam (bo akurat chcialam ecru a nie biel). A ona nam na to : "To trzeba bylo nie truc dupy we wrzesniu!" Normalnie z mama bylysmy w szoku! Jakie piekne poszanowanie dla klienta. Zwlaszcza, ze nie mam sobie nic do zarzucenia, niczego nie obiecywalam, niczego nie podpisywalam, chyba kazda z nas przymieza sukienki w kilku salonach zanim wybierze ta jedyna??!! I na koniec dorzucila jeszcze, ze "bolerko i welon by byly jezeli by suknia byla kupowana tutaj"! Szok. Podziekowalysmy i wyszlysmy. Za nic w swiecie nie polece tego salonu, za ich beszczelnosc i tupet! Jeszcze nigdzie ale to nigdzie wczesniej nie zostalysmy tak potraktowane!

Oto cala historia... No ale moze czyszcza dobrze? Tylko nie idz sie o nic pytac bo juz Ci zamowia czyszczenie bez twojej zgody:))

Offline k8libby Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 17.07.2010
mi w Szczecinie pani z salonu nie polecała zadnej pralni, bo wszędzie trzeba podpisac papier, że oddaje sie na własna odpowiedzialność... Polecam domowy sposób, vanish oxy cośtam, ciepła woda i godzina moczenia w wannie, potem pougniatac, płukanie i na wieszak. W cieple szybko wyschnie i bedzie jak nowa...

Offline nataliaxp

  • ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
  • Chuck Norris
Ja kupowalam jak i czyscilam swoja suknie na rogu dworcowej a siekniewicza .... suknia byla czyszczona czterokrotnie bo moj plener tego wymagal  ;D ;D Suknie odebralam jak nowa !!

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
warto zapamiętać :) to jest jakaś pralnia czy salon z sukniami? mogę spytać, ile płaciłaś za jedno czyszczenie? :)

Offline nataliaxp

  • ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
  • Chuck Norris
Salon sukien slubnych .... nie gwarantuje ze "obce" suknie tz czyszcza, ale mysle ze warto zapytac.
W zeszlym roku placilam 120 zł  ;)

Offline aska25 Kobieta

  • to my
  • użytkownik
  • data ślubu: 4 WRZESIEŃ 2010
w fordonie jest duza pralnia chemizna ja tam dawałam moja sukienke do czyszczenia i jestem bardzo zadowolona za 3 czesciowa sukienke zapłacilam 120zł polecam

Offline orinokooo Kobieta

  • Marzenia trzeba spełniać.. same się nie spełnią:D
  • użytkownik
  • data ślubu: 10-07-2010
Też polecam sposób domowy, ale ja nie Wanishem a mydełkiem do trudnych plam z Rossmana (DR. coś tam) ok 5 zł:D  panie z obsługi wiedzą o co chodzi - schodzi jak marzenie! A i kasa w kieszeni zostaje i naprawdę nic sie z suknią nie dzieje, ja miałam delikatną szyfonową suknię z atłasem pod spodem - nic się z nią nie dzieje.

A nie wiem czy wiecie w salonach w Bydgoszczy jak sie oddaje to one (przynajmniej część) oddają prywatnym "praczkom" (znam jedną) i one je czyszczą w domu właśnie głównie takim mydełkiem.

Offline k8libby Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 17.07.2010
jeśli ma sie koronkową suknię, gdzie część koronki jest klejona, raczej nie polecam takich zabiegów... takie suknie wymagają prania "na sucho" a to dość spory koszt i te marketowe pralnie tego nie robią

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Zgadzam się z przedmówczynią - ja też przy zakupie sukni zostałam ostrzeżona, żeby nie prać jej w wodzie, bo część aplikacji odpadnie :-\

Offline floranka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16.10.2010
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
9 listopada 2010, 21:03
Niestety ja nie polecam "Salonu" Madleine na ul.  Gdańskiej 113 w Bydgoszczy.  Kupowałam tam sukienkę.  Pierwsza wizyta była bardzo przyjemna a Panie sympatyczne.  Niestety kolejne wizyty. . .  Zamówiono mi nie taki jak chciałam welon i próbowano wmówić, że taki wybrałam.  Najgorsze było jednak podpięcie trenu.  Przy zakupie sukienki Właścicielka zapewniała mnie, że można to zrobić na kilka sposobów po czym ostatecznie zaproponowano jeden i powiedziano, że nie da się tego zrobić tak jakbym chciała.  Ostatecznie na dwa dni przed ślubem byłam gotowa odciąć tren ale na szczęście znalazłam inną krawcową, która niemalże od ręki podpięła tren tak jak o to prosiłam.  Właścicielka salonu stwierdziła, że mam jej przywieźć sukienkę i pokazać to podpięcie bo jej krawcowa nie potrafi wszystkiego i nauczy się czegoś nowego jak to zobaczy.  Szkoda tylko, że moim kosztem (oczywiście żadnych kosztów mi nikt nie zwrócił a przyznam, że sukienka i wszystkie dodatki nie były tanie).  Na sam koniec było kilka nieprzyjemnych i powodujących dodatkowe koszty sytuacji z oddaniem wypożyczonej halki i bolerka a wszystko w bardzo nieprzyjemnej atmosferze. . . Szczerze nie polecam. . .

Offline izabelka88 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: już była :)
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
11 listopada 2010, 16:11
Ja też mogę polecić pralnię chemiczną w Fordonie.  Ładnie czyszczą sukienki, chociaż nie wiem czy koszt czyszczenia nie zależy od materiału z jakiego jest wykonana suknia.

Offline aska25 Kobieta

  • to my
  • użytkownik
  • data ślubu: 4 WRZESIEŃ 2010
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
11 listopada 2010, 23:03
nie cena zalezy od tego ile czesci masz ja miałam  wiec płaciłam jakies 120zł i byłam  bardzo zadowolona;)

Offline megi4507 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
20 listopada 2010, 13:30
do Caro34 i inne dziewczyny.
Raz w życiu byłam w salonie Madeline u Pani Bonin i choćby mi za pół ceny coś proponowała nigdy u niej nic nie kupie. Jej osoba to hm... jakby to opisać ANTYREKLAMA SPRZEDAWCY/HANDLOWCA zwał jak zwał. Ja nie wiem czy ludzie mają tak dobrze, że nie muszą martwić się o zadowolonego klienta??? Przecież ona nie prowadzi butki z warzywami na zasadzie chcesz to bierz nie to trudno???
A tak z innej beczki... czy was też denerwują te reklamy wyskakujące non stop?

Offline Caro34 Kobieta

  • użytkownik
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
20 listopada 2010, 13:56
do Caro34 i inne dziewczyny.
Raz w życiu byłam w salonie Madeline u Pani Bonin i choćby mi za pół ceny coś proponowała nigdy u niej nic nie kupie. Jej osoba to hm... jakby to opisać ANTYREKLAMA SPRZEDAWCY/HANDLOWCA zwał jak zwał. Ja nie wiem czy ludzie mają tak dobrze, że nie muszą martwić się o zadowolonego klienta??? Przecież ona nie prowadzi butki z warzywami na zasadzie chcesz to bierz nie to trudno???
A tak z innej beczki... czy was też denerwują te reklamy wyskakujące non stop?


Dokladnie!!!!  I juz nie mowiac o relacji sprzedawca - klient, panie w salonie Madeline powinny popracowac nad poprawnym zwracaniu sie do ludzi!

Offline kinia87 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 08.09.2012
odswieze temat :)
czy ktoras z Was dawala do czyszczenia sukienke w salonie slubnym ADELA na Kujawskiej??
Generalnie zalezy mi na pralni, ktora podejmie sie prania na sucho, zwazajac rowniez na liczne aplikacje, koronki itp... tak wiec odpadaja pralnie typu tesco, auchan itp... Moze ktos cos polecic pewnego i sprawdzonego z BDG lub okolic?


MOJE FINAL COUNTDOWN! Odliczajcie ze mną... -> http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=39013.0

Offline delpiero

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.08.2009
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
25 sierpnia 2016, 10:52
Ile aktualnie płaci się za pranie sukni  ślubnej w Wawie, gdzie to ma sens?
Moja kiecka czeka od roku, w końcu muszę się za to zabrać ;-)

Offline martunia220 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 13.08.2016
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
29 sierpnia 2016, 15:12
Dziewczyny w Bdg  polecam galerie focus, zjeździłam się po bdg i nikt nie chciał mi przyjąć sukni a tam, Pani od razu metkę wyciągnęła, sprawdziła  doradziła. Pełna profeska dla mnie!!!!!
zapłaciłam 99zł!

Offline delpiero

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.08.2009
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
25 października 2016, 10:53
Dobra mam - 75 zł z darmową dostawą w Iron Master.
Przynajmniej internet nie zna w Wawie lepszej stawki.
I plus taki, że nie muszę się ruszać z domu - sami odbierają suknię.

Offline Sylwia.a

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.04.2017
  • Skąd:: Bydgoszcz
  • Ślub w: Bydgoszcz
Dziewczyny, to ja może troche odświeżę temat...
Czy jest w Bydgoszczy jakiś salon, gdzie wyczyszczą mi chemicznie tylko sam dół sukni? Gorsetu nie mam zamiaru nawet tykać, z powodu sporych zdobień. Za to dołem wolałabym się sama nie bawić bo boję się zacieków :(

Offline Aggiss

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.08.2017
  • Skąd:: Bydgoszcz
Odp: PILNE: Czyszczenie sukni slubnej!
14 stycznia 2017, 12:48
Nie polecam pralni Panda w Focusie. Dół sukienki był nieoczyszczony i dla nich to nie był żaden problem. Płaci się ponad 100 za czyszczenie to się oczekuje ofektow.
Siostra oddawała swoją suknie w Tesco, miała strasznie brudny dół i ładnie doczyscili.