e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Zespół, dj, kamerzysta ... dawać alkohol, czy nie ??  (Przeczytany 10579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
gdzie problem???? już pisałąm... można wódki na stole wogóle nie stawiać..

z drugiej strony zawsze można ja prynieśc ze sobą.. a siedzieć i pilnowac co orkiestra robi..  :roll:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Wiesz monia, czasem goście rozochoceni zabawą sami lezą do orkiestry z flaszką bo tak fajowo grają.

Offline lukas30

  • nowicjusz
Uwazam, że to nie dokonca jest prawda z tym piciem.wydaje mi się, ze ktos chce specjalnie dolozyc kapeli i tyle.
co do wodki dla zespolu tu uwazam, ze dac nalezy. trzeba odpowiednio kontrolowac ilosc.
moj kolega z branzy kabaretowej powiedzial kiedys ze praca w rozrywce o suchm pysku/ przepraszam za forme/ to pomylka. Dodal jednak zaraz, ze artysta musi sie szanowac.Wiec umiar to podstawa.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Jeśli podobne opinie powtarzają się z kilku niezależnych źródeł to chyba coś w tym jest ;)
I tak uważam że jako zespół są świetni (słuchałem, wiem), na wszelki wypadek tylko bym ograniczył dopływ procentów na stół  :mrgreen:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
A ja się z Tobą Lukas nie zgodzę w kwestii picia! Zespół, kamerzysta, fotograf - to zawód! W czasie wesela ci ludzie są w pracy i tłumaczenie, że "praca o suchym pysku w tej branży nie wchodzi w grę" to z całym szacunkiem ale odbierana jest przeze mnie jak gadanie alkoholika, że "on musi pić ale to kontroluje"!!!
Szacunek do siebie to jedna rzecz a szacunek do osób, u których sie pracuje i bierze się za to pieniądze - to równie ważna sprawa!
Ja dałam alkohol wszystkim "obsługującym" moje wesele ludziom ale po weselu. Nie kontrolowałam ich w czasie zabawy bo miałam do nich zaufanie i zreszta chciałam sie bawić a nie pilnować czy ktoś pije czy nie. Gdyby mi się ktoś z nich upił i zepsuł mi tak ważny dla mnie dzień to sprawa znalazłaby chyba swój koniec w sądzie!

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "asia"
"praca o suchym pysku w tej branży nie wchodzi w grę"


Lukas pewnie miał na mysli choć jeden ciepły posiłek,kanapki, napój, itp.
bo ....
Kapela dostaje stolik ale o kamerzyście, foto juz zapominamy i ... będąc u kuzynki na weselu właśnie tak ludzie z branzy zostali potraktowani. Kiedy zwróciłam jej delikatnie uwage żeby chociaz krzesełka przynieśli to ... kuzynka wyraziła zdziwienie ze oni nie siedzą z goścmi ... wiecie co ... czuli sie strasznie nie na miejscu i przypomniano sobie o nich dopiero na weselu. Tak byc nie powinno.
Cytat: "asia"
Ja dałam alkohol wszystkim "obsługującym" moje wesele ludziom ale po weselu

tez tak zamierzam postąpić.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Cytat: "okruszek"
asia napisał/a:   
Ja dałam alkohol wszystkim "obsługującym" moje wesele ludziom ale po weselu   

tez tak zamierzam postąpić.


zawsze przecież można go wziąć w dowód wdzięczności... ale zabrać do domu a nie spozywać w pracy,
potem w domku za zdrowie młodych...

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Chyba Okruszku nie o to mu chodziło - sądząc po całej jego wypowiedzi....  :roll:
Ale jeżeli o to - to na 100% się z nim zgadzam! U mnie jedzonko dla nich było i nawet podchodziliśmy z Tomkiem pytać czy smakuje i czy jest go wystarczająco dużo!
Kamerzysta, fotograf i zespół byli w pracy ale traktowalismy ich tak samo jak gości (z wyjątkiem alkoholu), bo w końcu ta ich praca jest męcząca - całą noc muszą być w pełni sił!

Offline lukas30

  • nowicjusz
Do asi i nie tylko..
Moze mnie zle zrozumiałaś ja mówie o piciu alkoholu w sposób ludzki, czyli nie doprowadzający do stanu wskazującego/tu termin medyczny -dyzartrii / czyli mowy pijanego.To nie do przyjęcia.
jest To jednak sprawa indywidualna.
Ja na swoim weselu dałem chłopakom na stol wodke jak gosciom.Nikt sie nie upil.
Do rana bylo fajnie, a nikt mnie przed tym nie przestrzegał. moj swiadek wszystko z nimi zalatwial.
Mysle ze to tez sprawa zaufania, a z drugiej strony odpowiedzialności zespołu za tak wazna uroczystosc w zyciu pary mlodej.

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "lukas30"
ja mówie o piciu alkoholu w sposób ludzki, czyli nie doprowadzający do stanu wskazującego

Tutaj się z Tobą nie zgadzam. Uważam, że nie pownno sie stawiac zadnego alkoholu na stół firmie ktora powinna kontrolowac w stanie trzeżwym moje wesele.

Offline lukas30

  • nowicjusz
okruszek,
Wydaje się, ze najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest wesele bezalkoholowe.
wtedy nikt nie  musi znosić lakko zadzumionych.

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
U nas zespół i kamerzysta mieli zapewnione jedzenie i to w takich samych ilościach, jak goście. Zdecydowaliśmy, że zapłacimy za nich tą samą cenę, nie będzie żadnych wersji oszczędnościowych. Założyliśmy, że nie damy im wódki na stół (po weselu była flaszeczka w podziękowaniu), ale też nie szpiegowaliśmy ich czy piją czy nie. I powiem szczerze, że do tej pory nie wiem, czy coś wypili (z tego co widziałam na kasecie, na stoliku nie było alkoholu), być może ktoś z gości podchodził z alkoholem (wątpię jednak, że zespół by z tego skorzystał).
I w sumie też nie zgadzam się z lukasem30.....zespół, kamerzysta, fotograf, kelnerzy itp są w tym czasie w pracy. Wypić mogą sobie PO.
Patrząc w "ludzki" sposób rzeczywiście lampka wina, czy kieliszek wódki nikomu nie zaszkodzą, gorzej jest, gdy tych lampek czy kieliszków robi się wiecej...wolałabym nie testować na własnym weselu tego, jak duża jest tolerancja członków zespołu na alkohol. Bo gdyby położyli jeden z ważniejszych dni w moim życiu na łopatki, to nawet wyrok sądu by tego dnia nie wrócił.

Offline lukas30

  • nowicjusz
Sorry, ale w tym temacie to same kobitki w dyskusji. Ciezko bedzie.   :cegly:  
Kobitki często co innego mówia, a co innego robia  :piwo_2:

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
U mnie na weselu ani orkiestra ani kamerzysta nie pili!!!! Uważali, że przyszli wykonać tutaj swoją pracę a nie na imprezę....

I to jest profesjonalizm....

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Cytat: "lukas30"
Sorry, ale w tym temacie to same kobitki w dyskusji. Ciezko bedzie.   :cegly:  
Kobitki często co innego mówia, a co innego robia  :piwo_2:


Oczywiście, ja np. trzymam w biurku flaszkę i zanim zaczne pracę wychylam małe co nie co, żeby nie siedziec o suchym pysku....to jest właśnie to, co kobitki lubią najbardziej!!! :luzak:  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
eeee. jestem lepsiejsza.. sam czyściusi spirytusik.. i nawet z pacjentami sie czasami dzielę  :mrgreen:

Offline wuzek

  • nowicjusz
Nie wyobrażam sobie poprowadzenia imprezy po spożyciu alkoholu. Albo praca, albo zabawa. Co niektórzy nie potrafią tego odróżnić. W wyniku tego spożywają alkohol i potem nie grają dla gości tylko dla siebie to co im się podoba. Uważam, że osoby grające na weselu, w szczególnym dniu dla młodej pary, powinny być trzeźwe, by panować nad całą imprezą i w odpowiednim czasie przyśpieszać tempo, a gdy jest potrzeba je zwalniać.

Offline groszek

  • maniak
Jak ja idę do pracy to też nie piję, to dlaczego pic ma muzyk czy fotograf? Wiadomo, jak alkohol wpływa na postrzeganie rzeczywistości. Daltego wymagam trzeźwości.

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
Cytat: "groszek"
Jak ja idę do pracy to też nie piję

 dokładnie ja nie postawie tez alkoholu dla orkiestry choć i tak wiem że oni akurat nie piją jak pracują ale... na wszelki wypadek  :wink:

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
My daliśmy jedną flaszkę dla orkiestry i dla kamerzysty i nie wpłynęło to jakoś źle na ich prace . Pić trzeba umiec !!!
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Nie ma lekko, praca to praca czyli zero alkoholu  8)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "ela"
My daliśmy jedną flaszkę dla orkiestry i dla kamerzysty i nie wpłynęło to jakoś źle na ich prace .


ja dałam wszystkim.. ale po weselu w podziękowaniu.. w trakcie wesela stała butelka wina.. obok był stent (chyba tak się to pisze) z piwem.. chcieli się napić.. proszę bardzo.. ale wódki nie dostali na weselu..

sorry.. praca to praca.. widziałam już orkiestrę, która położyła przez wódkę wesele.. to sie nie tylko orkiestry tyczy.. także inne osoby "w pracy"...

Offline Agutka Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 26.08.2006
Ja też postawię winko i może piwko :D Zresztą moja orkiestra i kamerzysta nie piją (wiem to od znajomych u których grali i kręcili wesele)w czasie pracy-fotograf nie wiem :wink: Po dostaną oczywiśćie,ale praca to jak dla mnie tylko i wyłącznie praca,a nie łączenie 2 w 1.
Cytat: "monia"
widziałam już orkiestrę, która położyła przez wódkę wesele


ja też -i pomimo tego, że grają ok,to ja ich na swoje nie zaangażowałam...
Relacja z tego Jedynego Dnia :) Zapraszam  Gość
http://e-wesele.pl/forum/viewtopic.php?p=119076#119076

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Jaka rozpalona dyskusja...Wszyscy macie rację, ale tak w połowie. W dzisiejszych czasach wódka to nie rarytas, mam ochotę - idę do sklepu i kupuję. Nie oglądam się na Klienta, ma gest to poczęstuje, nie ma gestu - wcale mnie to nie boli, w mojej firmie nie pijemy w pracy, bo W PRACY SIĘ NIE PIJE (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!). W moim regionie obdarowywanie wszystkich uczestników wesela wódeczką i zagrychą to tradycja - to ponoć przynosi szczęście  MP.
Inna sprawa to fakt iż za kamerzystę, kapelkę płaci się jak za normalnego gościa. Następny dylemat : a może odliczyć im koszt "talerza" od sumy usługi? Zawsze to parę stówek do przodu...I w ten sposób można zabrnąć w ciemny zaułek !!!
Powiem tak, na wielu dekoracjach zanim cokolwiek zaczęliśmy robić czuliśmy na plecach łatkę złodzieja. Chodzili za nami, gdy szliśmy do toalety - bo może schowam do kieszeni schab albo michę bitej śmietany, patrzyli kątem oka, co mamy w torbach - wiecie jak wtedy człowiek się czuje?!  ZA CO TAKIE TRAKTOWANIE ?!?!?!?!. MY MAMY SWOJĄ "MICHĘ" i nie trzeba nas niczym częstować - za usługę biorę pieniądzę - układ jest jasny.
Jeśli macie ochotę to częstujcie i jadłem i wódeczką ludzi, którzy będą pracować na Waszym weselu - ich nie trzeba pilnować - oni wszyscy mają swój własny rozum i są odpowiedzialni, a jeśli będą chcieli się urżnąć - to nie jest im potrzebna do tego Wasza wódka - przyniosą swoją...I CO WTEDY?! Wyprosicie ich z wesela? Co najwyżej możecie nie zapłacić - a co to zmieni ?!  Zrobicie wesele w następną sobotę?
Moim zdaniem bardzo  koloryzujecie w tym temacie - kto w dzisiejszych czasach pije wódę w pracy ?! i to w branży ślubnej - gdzie dzwignią handlu jest poczta pantoflowa!!!
Jeden niezadowolony klient i po sprawie, koniec balu panno Lalu!!!
U mnie na weselu  było tak, razem z mężem poszliśmy z flaszeczką do kapeli, kamerzysty, obsługi kuchennej -  wszystkim osobiście nalaliśmy kielicha i daliśmy po flaszce , chcieliśmy, żeby było miło i żeby wszyscy wiedzieli, że jesteśmy im wdzięczni za pracę. Zapłata swoją drogą. Ale trzeba być człowiekiem. Chcieliśmy się ze wszystkimi podzielić naszym szczęściem! Oprócz tego na stołach dla obsługi też stał alkohol i jakoś nikt się nie urżnął. Ale ja jestem z łódzkiego - może u mnie jest inaczej. My robimy wesela na wzór tego z  Kany Galilejskiej...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
KAHA w pełni podzielam Twoje zdanie.

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "KAHA"
a może odliczyć im koszt "talerza" od sumy usługi? Zawsze to parę stówek do przodu...

Kaha, sama masz firmę a takie rzeczy piszesz .... Jak odliczyć koszt talerza od sumy usługi? Trzeba miec troszke godności i szacunku dla drugiego. Ludzie ....  :roll:

Offline monia_piotr Kobieta

  • bywalec
A ja byłam na kilku weselach i tam zawsze dawało sie wódeczke na stół gdzie siedziała orkiestra i kamerzysta. Nie było takiej sytuacji aby ktos sie upił. A chyba 1 czy dwa kieliszki wypitej wódki jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Jeżeli dana orkiestra lub akmerzysta upiją sie na weselu to przecież kto ciebie nie zapyta to bedziesz mówiła prawdę i wtedy powiesz "wiesz oni są nieodpowiedzialni bo pija alkohol na weselu  na którym grają". I niestety ale opinia idzie w świat i juz nikt nie bedzie chciał skorzystać z ich usług.
Myślę że teraz jest tak duża konkurencja że nikt sobie nie pozwoli na taką gafę.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "okruszek"
Cytat: "KAHA"
a może odliczyć im koszt "talerza" od sumy usługi? Zawsze to parę stówek do przodu...

Kaha, sama masz firmę a takie rzeczy piszesz .... Jak odliczyć koszt talerza od sumy usługi? Trzeba miec troszke godności i szacunku dla drugiego. Ludzie ....  :roll:


świete słowa, okruszku...

wiele lokali inaczej liczy talerz za orkiestre czy innyc ludzi z "obsługi wesela".. to naprawdę groszowe wydatki w stosunku kosztów całej organozacji wesela i wydatków okołoweselnych...

Offline groszek

  • maniak
A ja nadal nie popieram picia w pracy. Ja nie piję w pracy, to czy muzyk, kucharka, kelnerka czy fotograf muszą? Tylko dlatego, że inni, którzy w tym czasie nie pracują, tylko się bawią, piją? Dla mnie to żadne tłumaczenie. Wódkę mogą dostać "w podziękowaniu" po skończonej pracy.
To kontrowersyjny temat, podobnie jak ten z mojej branży, czyli szkolnej, są rodzice i nauczyciele, którzy uważają, że na koniec roku czy na dzien nauczyciela, trzeba się szarpnąć na wielki prezent dla wychowawcy. Niektóre nauczycielki dostają komplety złotej biżuterii! Jak dla mnie kwiatek jest wystarczającym dowodem uznania czy sympatii. Złotą biżuterię, niech sobie sama kupi, albo poprosi męża.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Spoks. Pax.
Wnioski: picie w pracy, nie ważne jaka by nie była jest naganne. Zgadzam się w 100%.
Rozwiązanie: Jeśli ktos nie wierzy, nie ma zaufania do obsługi music-foto-video to po prostu nie stawiać wódki. Nie będzie kusić i już.
A nałogowy alkoholik razej sie w tej branży nie utrzyma...poczta pantoflowa ma niewymowną siłę.