e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: No to ja też odliczam :)ponad 100 dni i w końcu będę żonką!! 14.08.2010..  (Przeczytany 9122 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Witam wszystkie forumki - przyszłe Panny Młode i obecne żonki  :)
Postanowiłam zacząć odliczanko po małych namowach forumek, a tak poza tym to  zaczyna się mała nerwówka więc mam nadzieję, że pomożecie mi przez to jakoś przejść.
No i będziecie podczytywać  :-*

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:



Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
patrycja_4r  :Daje_kwiatka:  gosiaczek252   :Daje_kwiatka:  Anjuszka   :Daje_kwiatka:  witajcie na podium 
zaczyna się od poznania hmmm u nas od poznania do pierwszego "kocham" minął pooonad rok z burzliwymi okresami ... ehh jak teraz sobie o tym pomyślę to stwierdzam, że jestem bardzo dzielna i ciepliwa. Do dzisiaj czasami się zastanawiam gdybym   :biala_flaga: to czy bylibyśmy razem...

Offline beaberry Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 6 VIII 2011

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
witaj beaberry  :Daje_kwiatka:
Pierwszy raz ujrzałam mojego PM latem 6 lat temu gdy wprowadził się do mnie do bloku, pamiętam do dziś jak siedziałam z kumpelą na ławce i powiedziałam na głos "że bardzo przystojny facet" a w myślach "muszę go mieć"  ;) okazało się że moja koleżanka chodzi z nim do szkoły więc przybliżyła mi jego osobę. Okazało się, że "posiada dziewczynę" i to już dłuższy czas, więc pozostało mi tylko widywać go w windzie...

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
witaj mka  :Daje_kwiatka: 
Po półrocznym patrzeniu  na niego  ;D pewnego dnia podszedł do nas i moich znajomych (okazało się że wcześniej już zdążył zakumplować się z moimi kolegami) pamiętam że zauroczył mnie tym bardziej że na przywitanie pocałował mnie w rękę  ::) w ogóle odkrył we mnie dziewczynę może to dziwnie zabrzmi ale od dziecka praktycznie jestem w środkowisku męskim tylko: 3 braci, sami koledzy, kolezanki mogę policzyć na palcach jednej ręki, i wychowując si ę w takim towarzystwie czasami zapominają że jesteś kobietą a nie kumplem. Także ON dostrzegł to :)
Wtedy miałam niskie poczucie własnej wartości (kilka kg za dużo na sobie) i sądziłam że taki facet jak On nie będzie chciał spojrzeć na mnie pod innym kątem jak tylko czysto koleżeński. Przez długi okres czasu tak było: razem wychodziliśmy na papieroska, (mieszkamy tak jak wspomniałam w tym samym bloku a dzieli nas tylko 1 piętro). DUżo rozmawialiśmy, mieliśmy wspólne tematy, zainteresowania, poczucie humoru ale cały czas on miał dziewczynę z którą miał się zaręczać zaraz po skończeniu liceum... 
 

Dokończę jutro, bo mój PM zaprasza mnie to ciepłego łóżeczka  ;D Mam nadzieję że Was nie zanudzam, i będziecie dalej podczytywać
Dobranoc  :-*


Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Zanudzasz?Nas?Nas nie da się zanudzic  :D :D :D
Ale fajna historyjka,ja już nie mogę się doczekac cd  ;D
A teraz dalej mieszkacie w tym bloku?

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
To i ja tez moge ?? ;)

Zanudzasz??

Ja jestem ciekawa co bylo dalej !!Czekamy na Ciebie ;).
Aaaa bym zapomniala!Milej nocki  ;).

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
I widze ze masz tego samego dnia slub co ja  ;).
Pól rocznice bedziemy miec w walentynki  :D.

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
witaj agulla1919  :Daje_kwiatka: maggi-80  :Daje_kwiatka: i zapraszam!!
uwielbiam tygryska jest najlepszy :) To dobrze że was nie zanudzam, bo w pisaniu jestem trochę kiepska..
teraz cały czas mieszkamy w tym samym bloku i smiejemy się że na randki chodzilismy w kapciach  :D
Gdy zaczęło się psuc między nimi (co się okazało ja byłam ta przyczyną) zbliżylismy sie do siebie jeszcze bardziej "duchowo" i "fizycznie" co było haniebnym czynem z mojej i jego strony... ale cóż wtedy buzowały hormony i się o tym tak nie myslalo  :-\  i tak w takim chorym i dziwnym układzie trwaliśmy prawie rok. Ja wierzyłam caly czas że skonczy swój związek a on jakoś nie mógł sie przełamać więc zakochana na maksa ryczałam prawie co noc i zastanawiałam się dlaczego nie mogę znależć w końcu kogoś odpowiedniego. Z PM to był mój pierwszy poważny związek. Pamiętam najgorszy dzien w moim życiu gdy niestety spędzalismy Sylwestra wszyscy razem oni, ja i moi znajomi. To był horor dla mnie. Do 12 pilam ile tylko wlezie, flirtowałam z moja dawna miłością i robiłam wszystko byle na nich nie patrzeć. Po 12 niestety pękłam i cały żal i smutek wylałam PM-owi w rękaw oczywiście nie przy wszystkich, bo nikt nie wiedział co jest między nami. Bardzo starannie ukrywałam moje emocje. Był bardzo zmieszany ale mnie pocieszał i przepraszał. Ale cóż było mi z tego jego przepraszania  >:(   Po kolejnych 2-3 miesiącach trwania w tym "g**wnie" oznajmił mi że sie rozstali!!
 :skacza: :skacza: jakaż ja byłam wtedy szczęsliwa!! niestety nie na dlugo bo on stwierdził że na razie to nie chce mieć nikogo i chce pobyc trochę singlem    :o nie moglam tego zrozumiec przeciez tak dobrze nam bylo ze soba, dogadywalismy się spędzaliśmy ze soba mnostwo godzin itp. wtedy tym bardziej nie dałam za wygrana bo wiedziałam że TO jest moja druga połówka  

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
O kurde,to jednym słowem Twój PM poleciał sobie wtedy w gumki  :D :D :D
Mam nadzieję,że teraz to już się poprawił ?  ;D


Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
AnekPiekarek Jasne że tak zapraszam.
patrycja_4r dokładnie, później dłuuugo musiał sobie zapracowac na moje zaufanie, bo wiedząc co robił wczesniej ciężko było mi zaufać. Ale egzamin zdał celująco  :D nie dał mi nigdy żadnych podstaw do tego żebym miała w tym temacie jakieś wątpliwości. Wiedział, że źle robił i starał się jak tylko mógł a ja dałam mu szanse i teraz nie żałuję  ;D
cd opowieści jak wróce z pracy bo teraz tylko tak na chwilke wpadłam tutaj. Buziaki  :-*


Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Dzielna jestes ;)!
Inna by juz sobie dawno dala spokój :o.

Czekamy na dalsze opowiesci ;)

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
cd.... między nami wszystko było tak samo jak wcześniej tylko juz nie było wyrzutów sumienia. W między czasie poznał inna dziewczynę  która na moje szczęscie daleko mieszkała i znowu troszkę cierpiałam ale cały czas byłam obok niego gdy potrzebował pomocy itp. Od swoich koleżanek słyszałam tylko kazania w stylu: daj sobie z nim spokój, nie jest Ciebie wart, itp ale ja go tak strasznie kochałam ehh chociaż nigdy mu tego nie powiedziałam. Zresztą ciężko było o nim zapomnieć skoro widywaliśmy się chcąc nie chcąc codziennie. Na szczęście tamta panna szybko się zmyła, podobno strasznie głupiutka (ich rozmowy sprowadzały się do tego np o czym ksiądz glosił na kazaniu  :lol: :lol: ) I tak pewnego dnia siedząc u niego w domu na jednej z imprez zaprosił mnie do pokoju i powiedział, że bardzo mnie kocha  :Zakochany: byłam ogromnie zaskoczona, chciałam tego ale tak mnie zaskoczył że mnie zamurowało. Pamiętam, że przytulilismy się do siebie mocno  :uscisk: i nie zważając na ludzi w innym pokoju zostalismy tak do rana mocno się tuląc w siebie...
...a teraz tulimy się tak każdego dnia i nie wyobrażamy życia bez siebie  :skacza:

No i do dzisiaj nie wiem czy gdybym nie była taka wytrwała i cierpliwa bylibyśmy ze sobą  :) Mój PM twierdzi że mnie tylko sprawdzał ile wytrzymam - nic tylko  :boks1:
a juz za niedługo bedziemy mężem i żoną i oboje się z tego baaardzo cieszymy i już nie możemy się doczekac  :serce: :serce: :serce:

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Po pracy wkleje jakieś zdjątko, zebyscie widziały kto to ja :)
no i przybliże zaręczyny chociaż nie były one romantyczne tak bardzo jak niektórych z forumek ale dla nas była to magiczna chwilai całkiem niespodziewane miesjce  :D

Offline AnekPiekarek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 04.09.2010
podziwiam Cie za wytrwałość - ja bym już chyba sobie odpuściła.

To czekamy niecierpliwie na relacje z zaręczyn i oczywiści koniecznie jakaś foteczka- hehe może się znamy ;) ;) ;) ;)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Lubie Tobie historie  :D.

Czekamyna foteczki!

Offline patrycja_4r Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2011r  :i_love_you:
Ech...u mnie było podobnie,z tą różnicą  że to ja pełniłam rolę osoby "sprawdzającej"  :cegly:
Też czasem tak sobie myślę,że gdyby nie wytrwałość mojego Pm i jego wilka miłość jaką musiał mnie darzyć w tamtym czasie to na pewno nie bylibyśmy razem...
No,ale nic dobrze się skończyło a raczej chyba się zacznie w waszym przypadku już niebawem  ;D
Zaręczyny na pewno były piękne,w każdych jest coś szczególnego  :-*


Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
zapraszam m_lena im więcej osób do udzielania porad tym lepie  :)
Ech...u mnie było podobnie,z tą różnicą  że to ja pełniłam rolę osoby "sprawdzającej"  :cegly:
Też czasem tak sobie myślę,że gdyby nie wytrwałość mojego Pm i jego wilka miłość jaką musiał mnie darzyć w tamtym czasie to na pewno nie bylibyśmy razem...

czasami trzeba troszkę pocierpieć żeby póżniej  życie nas wynagrodziło i było cudownie
podziwiam Cie za wytrwałość - ja bym już chyba sobie odpuściła.
z tego jestem znana - z cierpliwości, może się znamy faktycznie na jakiej dzielnicy mieszkasz?

Offline Anjuszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.07.2011
Naprawdę cierpliwa jesteś :) ja bym się już dawno poddała :)

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Obiecane zdjęcia:
nasze pierwsze wspólne wakacje byliśmy tutaj 2 miesiące ze sobą


Uploaded with ImageShack.us

a to po 3 latach :) mała zmiana



Uploaded with ImageShack.us

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
zaręczyny  :bukiet:

zaręczyliśmy się 20 sierpnia 2008. O ślubie już wcześniej dużo rozmawialiśmy i planowaliśmy go sobie. Jednak ja cały czas się droczyłam, że puki nie mam jeszcze nic świecącego na paluszku  nie może być taki pewien  :D Byliśmy wtedy na wakacjach podróżowaliśmy motocyklem po Polsce (wylądowaliśmy aż w Gdańsku ;D) i zaczęłam go zaciągać to do 1 jubilera to do drugiego, musiał przecież znać chociaż rozmiar mego palca ::) w jednym znaleźliśmy taki który wpadł nam obydwojgu w oko, no i M postanowił go kupić. Pamiętam, że zestresował się tak bardzo, że zapomniał pin do karty... staliśmy tam chyba z pól godziny zanim go oświeciło  :idea: Pierścionek już był a ja cały czas myślałam jak ma zamiar się oświadczyć. Byłam pewna że nie będzie świec, wolnej muzyki ani płatków róż ani nic w tym stylu bo mój M. nie bardzo romantic  :D zresztą ja też wolałabym coś bardziej spontanicznego, widząc kolację ze świecami od razu wiedziałabym, co się święci.

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Podróżując na tych dwóch kółkach jako ostatni punkt programu przed powrotem do domu zaliczyliśmy Licheń. Ktoś sobie pomyśli niezły scenariusz ale dla jakiegoś "mohera"  ;D oczywiście nie obrażając nikogo bo sama jestem wierzącą i "praktykującą" jak to się teraz ładnie mówi. I tak samo pomyślał mój M. bo gdy z oddali oglądaliśmy tą cudną bazylikę (stałam do niego tyłem) zaczął słowami "Aniu ja wiem, że ty jesteś bardzo religijna i wierząca  i dlatego wybrałem to miesjce... ja oczywiście nie skumałam o co chodzi i odwróciłam się do niego a on już klęczał na kolanku z otwartym pudełeczkiem i zapytał  drżącym głosem "Czy zostanę jego żoną" byliśmy oboje tak wzruszeni, że nawet nie pamiętam co powiedziałam ale chyba się zgodziłam  :D
oto foteczka "tuż po"


Uploaded with ImageShack.us


jak widać w ogóle nie byłam przygotowana na to, włosy rozczochrane od kasku :luzak: , strój trochę nie na miesjcu: kombinezon, no ale w ogóle się nie spodziewałam i nie miałam szans się przygotować  :D
ok dziewczynki zmykam na aerobik, buziaki

Offline alinka692 Kobieta

  • "Decydując się na dziecko, kobieta zgadza się aby jej serce żyło poza jej ciałem"
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2010
jeszcze jaa..jeszcze ja   :hello: :hello:
..gratuluje wytrwalosci i cierpliwosci..  :brawo_2: :brawo_2:
..bardzo ładna  zakochana zWas parka   :aniolek: ..no i wygladacie na bardzo sympatyczne osobki..  :brewki:  :Szczerbaty: