e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ROWEREM Z PRZYCZEPKA  (Przeczytany 2424 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elias

  • nowicjusz
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
6 lutego 2006, 04:07
Ja jako zapalony rowerzysta (jezdze rowerem caly rok) chyba pojade rowerem a Moongirl wezme na przyczepke :lol: albo w ramach równouprawnienia tamdem ale ten co siedzi z przodu ponieważ kieruje będzie pedałował a ten co z tyłu ponieważ nie może kierować to zostanie zwolniony z pedałowania. Co do kolejności to rzucimy monetą, chociaż przy mojej wadze Moongirl odda kierownice bez wachania w moje ręce ;)))

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
6 lutego 2006, 10:43
misiek:) co ty tu wygadujesz?:) rowerem jedziemy? ja się nie zgadzam- tren będzie mi się po chodniku ciągnął:) nie bądź sknera, załatw chociaż taxi:)
i widzę że pokemony udało ci się wcisnąć:)  :serce:

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
6 lutego 2006, 14:15
no ładnie....  :P  już się kłócą  :?   i to jeszcze publicznie  :shock:    :luzak:

Offline annfas

  • użytkownik
  • data ślubu: 08.08.09
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
6 lutego 2006, 14:33
w końcu wydzie taka kłótnia ze pojda na pieszo :) :)
też z reszta niezła opcja pod warunkiem ze sala weselna jest po drugiej stronie ulicy:) :) :) a dom tuż za rogiem :)

Offline groszek

  • maniak
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
6 lutego 2006, 15:32
Sama bym poszła pieszo, bo do kościoła mam 10 minut spacerku, a może i mniej i to parkiem, który latem będzie cudownie wyglądał. ale nie wiem, czy będziemy chcieli robić takie widowisko :) Do sali z kolei jest dość daleko -drugi koniec miasta, mimo, że Słupsk jest małym miastem. Ale raczej samochód, choć marzy mi się bryczka!!

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
6 lutego 2006, 19:11
Cytat: "Madzialena"
no ładnie....  już się kłócą  i to jeszcze publicznie  


Hehehh no ale same dziewczyny powiedzcie co to za pomysł mój wariat wymyśla:))) Ja rozumiem piknik jakiś, no ale nie wtedy, kiedy ja w taką keickę się wbijam i to z trenem:))))) ehh...faceci:) :wink:

Offline menka

  • użytkownik
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
8 lutego 2006, 17:22
Tylko pozazdroscic pomyslow choc u mnie tez ich nie malo. Czasami brzuch od smiechu boli a tu......niby on tak ale całkiem na powaznie cos podpowiada  :mrgreen: he zobaczymy co z tego wyjdzie??

Offline Elias

  • nowicjusz
ROWEREM Z PRZYCZEPKA
10 lutego 2006, 05:36
Cytat: "Moongirl"
misiek:) co ty tu wygadujesz?:) rowerem jedziemy? ja się nie zgadzam- tren będzie mi się po chodniku ciągnął:) nie bądź sknera, załatw chociaż taxi:)
i widzę że pokemony udało ci się wcisnąć:)  :serce:

Nie martw sie kochanie, to tylko kwestia wielkosci przyczepki :lol: