e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Odchudzanko przyszłych Panien Młodych  (Przeczytany 113152 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Zgodnie z sugestią forumowiczek zakładamy nowy wątek:) Proponuje, żeby znalazły się tu propozycje diet, ćwiczeń sugestii dotyczących odchudzania no i oczywiście relacje z naszego dietetycznego życia przed śłubem:) Chwalmy się ile udało nam się zrzucić kg... razem będziemy miały wiekszą motywację :D

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Ja jak już wspomniałam zaraz po urodzinkach (a raczej imprezach urodzinkowych) przechodze na diętę! Na początek chcę zrobić taką dwutygodniową, polecaną przez koleżankę w ramach oczyszczenia organizmu z tych wszystkich zalegających śmieci, a później standardowo- ograniczenie spożywania węglowodanów (odpada chleb, ziemniaki, makaronik itp), dużo warzyw i owocków...no i zero kolacji!! Zobaczymy jak wyjdzie:)

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
No i oczywiście ruch!!! Od nowego semestru będę latała na aerobik (tym razem regularnie- 2 razy w tygodniu) i niech mnie któraś kopnie jak będę się wymigiwała od treningów :P

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
dziubasku ale chyba nie masz zamiaru zrobić tej diety 13 dniowej???????
to jest katorga ja ja robiłam kiedys i schudłam może z 3 kg ale co się namęczyłam

Offline Agutka

  • maniak
Ja muszę znaleźć mobilizację do tego co robiłam przed ślubem cywilnym ( przez 2 miesiące schudłam 7 kg. i jak do tej pory udało mi sie utrzymać wagę) A więc codziennie urządzałam sobie serię około 1 godzinnych ćwiczeń- głównie to były ćwiczenia callanetics z moimi małymi modyfikacjami-więcej ćwiczeń na mięśnie brzucha. Do tego dochodziło raz w tygodniu jazda na rolkach i wypad na basen. Piłam dużo czerwonej herbaty no i ograniczyłam jedzenie. Jadłam mniej słodyczy (całkowicie nie potrafię zrezygnować :twisted: )starałam się nie jeść kolacji a w przerwach między posiłkami jadłam owoce. I to tyle. Najważniejsza w tym wszystkim była motywacja. I teraz czekam aż ona powróci bo jeszcze te kilka kilo chcę zgubic :mrgreen:

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Cytat: "agulkaaa"
dziubasku ale chyba nie masz zamiaru zrobić tej diety 13 dniowej???????


Ta dieta jest dokładnie 14 dniowa...rzeczywiscie nienajłatwiejsza, ale ja robiąc ją chyba 2 lata temu schudłam 6 kg i potem lepiej mi się odchudzało dalej... jest bardzo niezdorwa i nie powinno jej się robić częściej niż raz na 2 lata...ale co tam! jak tylko dostane rozpiske co kiedy i jak jesc to wkleje :) Osoby z dużą nadwagą chudną nawet 20kg...mój tata w przeciągu 2 tygodni spadł 14 kg... także jest chyba warta zachodu! Poza tym dobrze stosowana zmniejsza objętość zołądka więc później nie je się już tak dużo jak wcześniej :)

Offline Ecia

  • uzależniony
Dziewczyny ja się odchudzać nie będę, ale znam jeden bardzo dobry zestaw ćwiczeń na brzuch.

Nazywa się to "Szóstka Weidera" i powiem szczerze, że jest to dość ciężki trening... Gwarantuje spalenie tkanki tłuszczowej na brzuchu i wzmocnienie mięśni. Nie będę zamieszczać opisu serii ćwiczeń bo to bardzo długie jest - wystarczu wrzucić w google'a "szóstka weidera". Na pewno coś się znajdzie, z obrazkami i dokładnym opisem ćwiczeń.

Ja próbowałam tego "z musu", na wfie na uczelni i przyznam, że mięśnie bolą na drugi dzień bardzo... Ale podobno efekt jest po 42 dniach ćwiczeń :)

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Cytuj
podobno efekt jest po 42 dniach ćwiczeń


Ta informacja na pewno nam się przyda :D

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
dziubasku ja mam ta drastyczną ditę oto ona :
DIETA "13 DNI"
> > > WAZNE
Diete trzeba przeprowadzic bardzo dokladnie. Jezeli wypijesz jedno
piwo, zjesz cukierek, ciastko albo bedziesz zuc gume- przerwiesz cykl bezposrednio i zlikwidujesz efekt.O ile jestes w stanie mozesz podjac próbe jeszcze raz za 3 miesiace.
Nie powinno sie powtarzac "DIETY 13 DNIOWEJ" wczesniej niz po 1 roku.

dzien 1 i 8:
sniadanie: 1 filizanka kawy z 1 kostka cukru
obiad: 1 jajko na twadro, ugotowany szpinak, 1 pomidor
kolacja: 200 gram miesa wolowego, salatka z sokiem z cytryny i oliwa
dzien 2 i 9:
sniadanie: 1 filizanka kawy z 1 kostka cukru
obiad: 200 gram miesa wolowego, salata z sokiem z cytryny i oliwa,swiezy surowy owoc
kolacja: 1 jajko na twadro, 50 gram szynki, 1 jogurt naturalny
dzien 3 i 10:
sniadanie: 1 filizanka kawy z 1 kostka cukru, 1 grzanka
obiad: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 swiezy surowy owoc
kolacja: 1 jajko na twardo, 50 gram szynki, salata z sokiem z cytryny i oliwa
dzien 4 i 11:
sniadanie: 1 filizanka kawy z 1 kostka cukru, 1 grzanka
obiad:1 jajko na twardo,1 utarta marchewka,1 jogurt naturalny lub
lekki serek, np. wiejski
kolacja: 1 filizanka owocowej salatki, 1 jogurt naturalny
dzien 5 i 12:
sniadanie: 1 duza utarta marchew z sokiem z cytryny
obiad: porcja chudej ryby (200g) z sokiem z cytryny, 1 mala grzanka
kolacja: 200 gram miesa wolowego, salatka z brokulów
dzien 6 i 13:
sniadanie: 1 filizanka kawy z 1 kostka cukru, 1 grzanka
obiad: pól kurczaka, salatka z sokiem z cytryny i oliwa
kolacja: 1 jajko na twardo, 1 duza utarta marchew
dzien 7:
sniadanie:1 filizanka kawy bez cukru
obiad: 200 g miesa wolowego,1 ugotowany owoc, 1 swiezy surowy owoc
kolacja: nic
Zaleca sie:
- pic codziennie 2-3 litry wody
- NIE STOSOWAC SOLI, ANI ZADNYCH PRZYPRAW (oprócz soku z cytryny)
- Mieso wazyc surowe i spozywac ugotowane z warzywami w malej ilosci
wody
- Rybe wazyc surowa i spozywac po upieczeniu w folii aluminiowej
- Szpinak mozna zastapic surowa salata lub kapusta pekinska
- Nie zastepowac oliwy z oliwek olejem
- Nie pic wiecej kawy, mozna pic zielona herbate
- Diete doprowadzic do ostatniego dnia, nie skracac i nie przedluzac-
> > > BARDZO WAZNE.
Dieta polega na przestawieniu procesu przemiany materii, co
powoduje, ze po 13 dniach mozemy normalnie jesc, bez ryzyka jesc nie
bojac sie , ze podniesie sie nasza waga (2 lata). Jezeli dokladnie sie ja przeprowadzi, to waga powinna sie zmniejszyc od 15-17 kg (w
zaleznosci od wagi pierwotnej).




osobiście nie polecam

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Agulkaaa ta jest bardzo podobna!! Aga a stosowałaś ją dokładnie? Nie żułaś gumy, nie oszukiwałaś?? Bez oszukiwania ona na prawdę działa!! Wiem po sobie, po moim tacie, po koleżance... tylko na prawdę trzeba się zaprzeć bo nie jest za przyjemnia!

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
no stosowałam zgodnie z zaleceniami
moja koleżanka tez ja stosowała ona miałą poważna nadwagę to schudła chyba z 8 kg ale potem nadrobiła

teraz jak już gdzieś tam pisałam to nie jem słodyczy mam silną wolę nie jem od 1 stycznia czyli już miesiąc :) pozatym latam na aerobik
nie wiem czy schudłam  :waga: bo nie mam wagi heheh

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
Cytat: "dziubasek"
agulkaaa napisał/a:    
dziubasku ale chyba nie masz zamiaru zrobić tej diety 13 dniowej???????


Ta dieta jest dokładnie 14 dniowa


Mi się wydaje że ta dieta trwa 13 dni, jest ciężka, ale po 3 dniach kryzys mija i spokojnie można do tygodnia wytrzymać. Piszę tylko do tygodnia bo po 7 dniach po prostu wolałam wogóle nie jeść niż znów patrzeć na te gotowane piersi z kurczak i sałatę z oliwą, po prostu mnie mdliło nie mogłam kawałka do ust wziąść, co żwiadczy że organizm już odmawiał mi przyjmowania tak momotonnego jedzenia. Wytrzymałam 7 dni schudłam 5 kilo, ale potem przez miesiąc jeszcze chudłam jedząc już normalnie (oczywiście bez przesady) w sumie spadło mi 8 kilo. Jednak nie jest to zdrowe, absolutnie teraz stawiam na ćwiczenia i ograniczam się ze słodyczami oraz zero kolacji  :mrgreen:
Muszę przyznać że przed ślubem pecjalnie się nie odchudzałam a i tak schudłam 2 kilo z tych nerwów i biegania  :lol: więc jeśli któraś planuje tylko tyle zrzucić to nie warto się katować dietami wystarczy troszkę więcej pobiegać nawet wchodzić po schodach bez windy  :lol:

Offline Ecia

  • uzależniony
Żeby nie trzeba było szukać :)

Aeroibiczna szóstka Weidera - jest to ćwiczenie przeważnie na mięsnie brzucha polegającym na spalaniu tkanki tłusczowej i wzmacnianiu wszystkich mięsni brzucha.Zaletą ćwiczenia jest szybkość i skuteczność działania.Na początku ćwiczenie może wydawać się męczące i nie przynoszące rządanych efektów.Jednak gdy zaczniemy je stosować wyjdzie nam, że to ćwiczenie jest jednym z najlepszych.

Cykl
1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
2,3 dzien - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
4,5,6 - dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
7,8,9,10 - dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
11,12,13,14 - dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
15,16,17,18 - dzień -3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
19,20,21,22 -dzień 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
23,24,25,26 - dzień 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
27,28,29,30 - dzień 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
31,32,33,34 - dzień 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
35,36,37,38 - dzień 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
39,40,41,42 - dzień 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

Ważne
Aby uzyskać rządany efekt należy aktywnie i codziennie wykonywać ćwiczenia podane niżej, każdy dzień ma swoją wartosć, dla pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku końcowego, ale róznica nie będzie duża.

Ćwiczenia
Ćwiczenie pierwsze:
Leżymy na plecach, ręce wyprostowane wzdłuż tułowia, unosimy klatke piersiową zginając gręgosłup do przodu, ale tylko w częsći piersiowej natomiast część lędzwiowa pozostaje prosta na podłożu.W tej pozycji jedną noge unośimy do góry, tak aby kolano z udem tworzyło 90 stopni i przytrzymujemy udo obiema rękami z obu stron.Jest to pozycja, w krórej mięcnie zostają maksymalnie napięte i trzeba pozostać w niej okolo 2-3 sek.Następnie opusczamy sie do pozycji leżącej i robimy tak z drógą nogą co daje jedno pełne powtórzenie

Ćwiczenie drugie:
Wykonujemy je tak samo, lecz zamiast z jedną nogą robimy to z dwoma razem

Ćwiczenie trzecie:
Jest takie samo jak Ćwiczenie pierwsze tyle, że ręce nie leżą wzdłuż tułowia, lecz są splecione wokół karku, a przytrzymanie części udowej następuje nie rękami tylko łokciami

Ćwiczenie czwarte:
Jest takie samo jak Ćwiczenie trzecie tyle, że następuje zmiana nogi

Ćwiczenie piąte:
Jest takie samo, jak Ćwiczenie drugie tyle, że nie zatrzymujemy się w pozycji maksymalnego napięcia, lecz w jak najszybszym czasie mamy wykonać wszystkie skręto skłonyTo ćwiczenie można przybliżyć do tzw.ROWERKU

Ćwiczenie szóste:
Jest takie samo jak Ćwiczenie drugie z tą róznicą, że nogi nie mają byc ugięte w kolanach, lecz całkiem wyprostowane.

Życzę powodzenia i wytrwałości :)


Offline groszek

  • maniak
Brawo martini!!
  :brawo:    
Sama mam dużą nadwagę i marzeniem moim jest osiągnąć błyskawiczne efekty przy minimum wysiłku, nawet jakby to miało byc okupione miesięczną głodówką, ale zdaję sobie sprawę, że nie tędy droga.
Kiedyś byłam na diecie kapuścianej, około dwóch tygodni. Ona bardzo redukuje tłuszcze i niemal wyklucza weglowodany- sa dni, kiedy wcale ich się nie spożywa. Wcale nie czułam się głodna i mogłabym to ciągnąć dalej, ale...  Po około dwóch tygodniach byłam bliska omdleń- robiło mi się zimno (w lecie!!) i jednocześnie oblewał mnie straszny pot, na skórze miałam jakby warstewkę wody. Chwilami czułam się tak słabo, że nie mogłam wstać. Kręciło mi się w głowie i jednocześnie czułam, że puszczę pawia i będę mieć biegunkę. KOSZMARNE UCZUCIE, że nie ma się kontroli nad własnym ciałem!

Po jednym z takich "ataków"wpadłam do domu, i zjadłam kilka czekoladek i poczułam, że staję na nogi! Od tego dnia skończyłam z kapuścianą zupą i zaczęłam jeść normalnie.

Nigdy więcej żadnych diet cud! Chyba, że jako ostatnią deskę ratunku, jeśli się kreacja nie dopina o 2 cm, a do uroczystości został tydzień.

Mam nadzieję, że w te pół roku schudnę z 15 kilo, to nie duże wziąwszy pod uwagę ilość tygodni. Oby mi się udało. Wolę wolno, ale trwale i bez ruinowania sobie zdrowia.

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Ja muszę się Wam pochwalić, że mi już udało się zrzucić kilka killo... Nie mam wagi w domu, więc nie wiem ile dokłanie (może i lepiej:) ale widzę to po ubrniach- szczególnie spodniach. Wcześniej nosiłam 40-42 a teraz 38 (wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy weszłam do sklepu i okazało się że dobre są na mnie spodnie M:) radość nie do opisania:))) Nie oznacza to, że już wyglądam rewelacyjnie- zostało mi jeszcze dużo do zrobienia. Ale nie głodzę się, po prostu zaczęłam ćwiczyć, a organizm sam przestawił się na tryb bez obżarstwa, chociaż i tak nie mogę powiedzieć że całkowicie. Ostatnio trochę zaczęłam się obijać, ale od przyszłego tygodnia nie ma już wymówek- będę znów chodzić 3 razy w tygodniu na aerobic. Polecam wszystkim!:)

Offline groszek

  • maniak
Moongirl! Myślę, że dalsze odchudzanie przy rozmiarze 38 to już staczanie się w chudość. 38 to w sam raz. Czy ty aby nie przesadzasz??

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Cytat: "groszek"
Czy ty aby nie przesadzasz??


Groszku, masz rację, najważniejsze że już w dobry rozmiar wchodzę, ale teraz moje zadanie na najbliższe kilka miesięcy to zamieniać tłuszczyk w mięśnie, żebym raz na zawsze pozbyła się kompleksów na punkcie rąk i brzucha. Jestem dość niska i po prostu szybciej u takich osób widać wszelkie zaokrąglenia....:( Chciałabym wyglądać tak szałowo, żeby mojego miśka zwaliło z nóg...:)))) A na gubieniu kilogramów juz mi tak nie zależy  :waga:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
a ja bym chciała mieć rozmiar 36:) ale to pewnie nierealne mam 174 cm i rozmiar 38 czasem ale rzadko 40
ale nie będe się odchudzać za wszelką cenę
jak mi się nie uda to trudno przynajmniej spróbowałam

narazie się pilnuje ze słodyczami i ćwicze zobaczymy co z tego będzie

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Cytat: "martini"
inaczej wygladaja np nogi szczuple i umiesnione, a inaczej nogi szczuple, ale "galaretowate", jesli wiesz o co mi chodzi  


Otóż to! Nic dodać nic ująć:)  :wink:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
a wiecie czemu bym chciała mieć 36 bo kurde zawsze jak przeceniają jakieś fajne ciuchy to zawsze to są rozmiary do 36 i mnie to wkurza :):):)

a tak pozatym to po co się odchudzać skotro podobamy się naszym facetom i takie własnie chcą mieć żony to po co ???
ale widomo kobiety hehehe zawsze coś zrobić żeby się upiększać
dlatego ja piszę że jak mi się uda schydnąc to ok a jak nie to trudno :waga:

Offline groszek

  • maniak
W moim przypadku chodzi także o kwestię zdrowia, pókim młoda nic mi nie jest, ale wiecznie młoda nie będę.

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
ach... 38 .... właśnie w ten numerek planuje wskoczyć już w wakacje :) poki co 40-42 to standard :(   plan mam taki- dieta "cud" (ktora rozpoczne za ok 1,5-2 tyg) ktora zmniejszy mi zoladek i zmotywuje do dalszej pracy (niestety mam slaba wole, musze miec nad soba bata i narzucic sobie ostry rygor...no i widziec w krpotkim czasie jakis rezultat...inaczej szybko sie zniechecam :( ) a potem zrezygnuje z pieczywa, ziemniakow, makaronu, sosow i slodyczy. 4 male posilki w ciagu dnia- ostatni przed 17....no i cwiczenia :) 2 razy w tygodniu 1,5 godzinny aerobic (jesli ktos studiuje na US to zapraszam na studencki aerobic- 100zl za semestr ) ... zabaczymy co z tego wyniknie :D

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Ja schudłam od początku roku 5 kg i wcale nie głodziłam się przez ten czas  :D
Jadłam wszystko - i chleb i ziemniaki .... ale dziennie jadłam 1000 kcal, piłam dużo wody, czerwonej i zielonej herbaty i ćwiczyłam. Chodzę 3 razy w tygodniu na aqua aerobic i czuję się świetnie!
Do wakacji zamierzam schudnąć jeszcze około 10 kg i wierzę, ze mi się to uda!
Trzymam kciuki za siebie i za Was WSZYSTKIE  :D

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "agulkaaa"
a ja bym chciała mieć rozmiar 36:)

agulka, chyab zwariowałaś ! Bedziesz wyglądac jak niedojedzona dziewczynka :) (czyt. wpadniesz w anoreksję)
Ja staram się mniej jeść !!! Dieta: Żryj mniej pomaga!

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
A znacie tą diete co o 6 kawa potem jajko potem jabłko i cos sie je co dwie godziny?????? dieta naprawde działa tylko gdzies ją zgubiłam... :)

Suknie mam rozmiar 36 a tak ogólnie 38 :) nie odchodzam sie na siłe zaczełam tylko ćwiczyć chodze na aerobic :) tak 2 razy w togodniu ale to tez tak dla siebie. Mojemu narzeczonemu podobam sie taka jaka jestem i to jest najważniejsze :) zawsze można by zgubić tu i tam ( ja chciałabym uda zmniejszyć tylko mam dość bioderka i jakostak juz jest) ale kobieta powinna mieć to i owo :)  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
to ja wam coś powiem...

nie odchudzajcie się na siłę, bo kazda z nas traci wagę tuż przed slubem.. w dniu slubu nic nie zjecie i kieca będzie wam spadała ( jak jak mnie)  :mrgreen:

Offline Anielka Kobieta

  • maniak
    • Relacja z naszego ślubu:)
  • data ślubu: 15.08.2006
Tak Moniu masz rację. Wszystkie panny młode, które znam chudły przed ślubem, a rekordzistka schudła tuż przed ślubem 6 kg (ona sama nie wiedziała jak to możliwe, bo niby jadła normalnie) i miała problem w dzień ślubu z suknią, bo spadała jej i to dość mocno, ale jakoś agrafkami ją podpieli i było jako tako.

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
Fajny wątek!
Ja mam zamiar od przyszłego tygodnia zacząć chodzić na basen, chcę też przeprowadzić serię 10 zabiegów typu Vacu step - macie jakieś pozytywne ;-) doświadczenia z tym urządzeniem - chyba spróbuję tych ćwiczeń, które poleciła Ecia - zabaczymy :-)
Piję tylko białą, czerwoną i zieloną herbatę - mam nadzieję że to też trochę pomoże :-)

Trochę się załamałam czytając wasze posty - ja mam 176 i ważę ok. 75 kilo (więc rozmiar 42 to standart, żadko bardzo udaje mi się wcisnąć w 40, a jak kupuje koszule to 44 jak nic, bo mam szerokie ramiona i niemały biust); jak bym miała się na was wzorować to musiałabym zrzucić z 25 kilo - ojjjj :-)

Od jakiegoś czasu zaczełam jeść normalne śniadania - bułka z jakimś serkiem ew. jakiś batonik pełnoziernisty - i to zdaje egzamin, trochę udało mi się zrzucić, tak mimochodem... :-)
A i od marca obowiązkowy kurs tańca :-) też mam nadzieję na zrzucenie paru kilo

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "Anusia-szczecin"
Trochę się załamałam czytając wasze posty - ja mam 176 i ważę ok. 75 kilo (więc rozmiar 42 to standart, żadko bardzo udaje mi się wcisnąć w 40, a jak kupuje koszule to 44 jak nic, bo mam szerokie ramiona i niemały biust); jak bym miała się na was wzorować to musiałabym zrzucić z 25 kilo - ojjjj


anusia... czys ty na głowę upadła  :P  176cm i ta waga to nie nadwaga.. no.. dobra.. górma granica wagi prawidłowej... nie odchudzaj się na siłę..  ja mam 174cm i też 42/44 góre nosze.. w cyckach się dopiąc nie mogę .. nie moge sobie nic fajnego kupić , bo wszystko na 36/38 max 40 szyją :?

ja przed slubem zeszłam z wagi 78 na 71 w ciągu nieco ponad pół roku.. naprawdę.. przy twoim wzroście ta waga gdzies niknie.. co innego gdyby takie gabaryty miałą dziewczyna ze wzrostem 16kilkacm..

teraz trzymam wagę srednio 72kg. fakt .. tak do 65 zejść bym chciała ale jakoś mi nie wychodzi więc ciesze się tym co mam :mrgreen: