e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Przesady .... wierzycie w nie ??  (Przeczytany 9666 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Przesady .... wierzycie w nie ??
23 listopada 2004, 18:18
Panna młoda nie może szyć sama sukni ślubnej, ani nawet pomagać w jej wykonaniu

Przyszły mąż nie powinien oglądać swej oblubienicy w sukni aż do dnia ślubu / moj ogladal .../

Welon, który chroni pannę młodą przed zawistnymi spojrzeniami ludzi, powinna założyć przyszłej żonie druhna, która musi być panną / a co w sytuacji kiedy nie ma welonu??/

Panna młoda w dniu ślubu powinna mieć na sobie:
- coś niebieskiego (na ogół jest to podwiązka, która poza tym zapewnia potomstwo i wierność małżonka)
- coś używanego (najprościej jest z biżuterią), co zapewnia lojalność najbliższych
- coś pożyczonego (koniecznie od osoby, która jest szczęśliwa w małżeństwie), co zapewnia sympatię i dobre stosunki z nową rodziną
- coś nowego (co jest gwarancją bogactwa)

Panna młoda powinna mieć ze sobą kawałek chleba i kostkę cukru  :zdziwko: (np. wszyte w podszewkę) lub choć pieniążek włożony do buta (przez przyszłego męża); zapewni to młodym dostatek

Pan młody także powinien mieć przy sobie pieniądze, które gwarantują dostatnie życie

Idąc do ołtarza młoda para powinna się uśmiechać, bo taka będzie ich droga przez całe życie

Podczas ślubu warto, by panna młoda nakryła brzegiem sukni but pana młodego będzie on wówczas "pod pantoflem"

Nie należy nakładać obrączki na środkowy palec, bo wróży to zdradę

Panna młoda nie powinna pozwolić, by mąż założył jej obrączkę do końca palca, w przeciwnym razie zostanie zdominowana przez współmałżonka  :hmmm:

Jeśli podczas ceremonii obrączka upadnie, powinien ją podnieść udzielający ślubu ksiądz lub ministrant

Wróżba mówi, że ta osoba, która odchodząc od ołtarza, okręci swojego małżonka, będzie kierować także w małżeństwie

Najlepiej, aby pierwszą osobą składającą życzenia młodej parze był mężczyzna np. świadek

Pieniądze, którymi obsypywana jest para młoda przez gości oznaczają powodzenie

Ryż to symbol płodności i rychłego, udanego potomstwa

Młodsze niezamężne siostry panny młodej nie powinny ulec pokusie mierzenia jej stroju. Jeżeli która ulegnie pokusie, ryzykuje, że sama nigdy nie stanie przed ołtarzem. :bredzisz:

Kiedy życzenia złoży Wam osoba przypadkowo obecna w kościele, możecie się tylko cieszyć. Małżeństwo będzie bardzo udane.

Do ślubnego pantofelka panna młoda koniecznie musi wsunąć grosik - dzięki temu nigdy nie zaznacie biedy. / a co kiedy Panna Mloda ma letnie buciki bez piet i paluszkow ??/

Deszcz monet, który spadnie na was po ceremonii, zapewni nowej rodzinie dostatek. Ale warunek - monety wyzbierajcie co do jednej !.

 
Wkładając suknie ślubną należy uważać by nic się nie rozpruło, a jeśli to się przydarzy nie należy nic zszywać, ponieważ wróży to łzy i nieszczęście, lepiej uszkodzone miejsce spiąć agrafką. :||


WIERZYCIE W TO ??

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 13:53
Jaśli chodzi o buciki, to powinny mieć kryte paluszki i pięty (tak mówi przesąd), aby szczęści i pieniązki nie wyleciały, nie może ich też kupić przyszły mąż, bo (podobno) panna go opuści; poza tym powinny postać troszeczkę na parapecie okna aby szczęście mogło w nie wlecieć :D. Na welon też nie można się ogłądać bo ma on chronić przed złymi duchami. :roll:Pan Młody przenosi małżonke przez próg, aby się nie potknęła bo to ściągnie nieszczęście na jej przyszłą rodzinę i dom; nie wolno się wracać do domu-najlepiej poprosić np. świadków o pomoc; dużo tego było nawet nie pamiętam dokładnie co i jak, w dniu ślubu myśli się o czymś zupełnie innym niż przesądy. :wink:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 14:21
Ja miałam butki bez pietek i paluszkow  :||  Jestesmy BARDZO szczesliwi, a z pieniedzmi  :hmmm: wiadomo, zawsze mogloby byc lepiej  :cancan:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 15:07
Jeszcze buciki powinny stać w nocy przed ślubemna parapecie(noskami do okna)- wróży pogodę w dniu ślubu. :D

Offline artip

  • nowicjusz
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 16:41
mamy 21 wiek, a wy czary mary tu sobie podajecie  :brawo:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 17:01
Bo te czary-mary z pokolenia na pokolenie, jakims cudem, sa przemycane :na_ucho:  ... No i co niektorzy (moja przyjaciolka miedzy innymi) bardzo w to wierzy  :tak_2:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 18:56
A te czary - mary są w zasadzie po to, aby było na co zrzucic winę w razie jakiegoś niepowodzenia..... :lol:

Ja niby przesądna nie jestem..ale jak mogę zrobic coś, co ma podobno przynieść więcej szczęścia...to cóż.. co mi szkodzi????? :p

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 18:59
Cytat: "asiek"
A te czary - mary są w zasadzie po to, aby było na co zrzucic winę w razie jakiegoś niepowodzenia..... :lol:


dobre! słusznie - nigdy o tym nie myslałem w ten sposób... :hahaha:

Offline artip

  • nowicjusz
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 22:22
:evil:  przez te czary-mary własnie i wymysły przedpotopowych babek chrzestna mojego dziecka dostała sr........ i dała sobie luzik bo boi sie o swoje przyszłe dziecko które ma sie narodzic za 8 miesiecy....... i co mam o niej mysleć? kobieta ma 30 latek a mysli jak babka z sredniowiecza!!!

Offline artip

  • nowicjusz
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 22:40
http://dziecko.eurocity.pl/glowna.php?v=Czary   i zobaczcie w co ludzie w naszym wieku wierzą! :twisted:  :shock:

Offline artip

  • nowicjusz
Przesądy ślubne
24 listopada 2004, 22:41
ale jazda  :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Przesądy ślubne
25 listopada 2004, 09:32
Ojejku :urwanie_glowy: w niczym nie można przesadzać, przsądy są i mnie, na przykład, miło było pomyśleć, ze pomagam szczęściu :calus:  nawet jesli nie prawda to było mi lżej na duszy wiedząc, ze do ołtarza idę w krytych bucikach, mam coś nowego, starego, pożyczonego, białego i niebieskiego, a mój przyszły mąż drobne w kieszeni itp.. Cały czar takiej uroczystości tkwi w jakiejś tradycji :aniolek: . Dla mnie to miłe, ale nie można przesadzać (jak ze wszytskim zresztą). Umiar przede wszytkim. :balonik:


 :serce: żona od 28.08.2004 r.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Przesądy ślubne
25 listopada 2004, 10:26
Maju, zgadzam się z Tobą.Przesada w każdej sprawie jest niewskazana  :D
Asia

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Przesądy ślubne
29 listopada 2004, 13:08
Jest jeszcze sporo tych przesądów min.:
• Najlepsze terminy zaślubin to: Boże Narodzenie, karnawał, Wielkanoc i wszystkie miesiące roku które mają w nazwie literę r. Najlepszy dzień tygodnia to sobota. Najlepiej przysięgać sobie o każdej pełnej godzinie.
• Nie należy brać ślubu w czasie adwentu i wielkiego postu. Unikamy również pierwszego kwietnia :D  oraz całego maja i listopada :? .
• Dobrze wróży na przyszłość odbycie ślubu w kościele w którym chrzczono Pannę Młodą :) .
• Próg kościoła należy przekraczamy prawą nogą, uwaga potknięcie źle wróży :o .
• Jaka droga do ołtarza takie przyszłe życie, idziemy spokojnie z uśmiechem na twarzy :P .
• Jeśli podczas ceremonii obrączka upadnie, nie podnoście jej sami, poczekajcie aż ją podnieśie udzielający ślubu ksiądz lub ministrant.
• Kto kogo okręci naokoło siebie przy odchodzeniu od ołtarza, bedzie kierował małżeństwem.
• Pierwsze życzenia Młodej Parze powinien składać mężczyzna
• Obsypanie Was ryżem i pieniędzmi to symbol udanego i bogatego małżeństwa. Uwaga: kto zbierze więcej pieniędzy, trzyma potem kasę w małzeństwie.
• Po toaście powitalnym rzućcie kieliszki za siebie, koniecznie powinny się stłuc. To wróżba długiego, szczęśliwego i dostatniego życia.
• Im więcej szkła stłucze się w dniu ślubu, tym szczęśliwsze będzie Wasze małżeństwo.

 :hopsa:

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Przesądy ślubne
29 listopada 2004, 23:10
jak mi ktoś sypnie ryżem to zabiję  :evil:  pieniążki to rozumiem, ale ten ryż to coś mi się wydaje że to "tradycja" zza oceanu...

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Przesądy ślubne
29 listopada 2004, 23:21
Tylko nie mów tego swoim gościom, bo wtedy na pewno sypna Was ryżem!!!!!! :P

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Przesądy ślubne
30 listopada 2004, 03:38
no na zaproszeniach mam zamiar umieścić: "uprasza sie o nie karmienie ryżem"

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Przesądy ślubne
30 listopada 2004, 08:19
No może nie ryż ale ziarno to nasza tradycja, wierz mi (i to cdość wiekowa)  :D

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Przesądy ślubne
30 listopada 2004, 10:30
kapitalistycznemu ryżowi mówię stanowcze NIE!   :protestuje:  :protestuje:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Przesądy ślubne
30 listopada 2004, 10:34
Davyjohn,
chyba żę będzie w torebkach - błyskawiczny....

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
Przesądy ślubne
30 listopada 2004, 11:04
Cytat: "davyjohn"
jak mi ktoś sypnie ryżem to zabiję  :evil:  pieniążki to rozumiem, ale ten ryż to coś mi się wydaje że to "tradycja" zza oceanu...



Zza oceany sa platki kwiatow  :bukiet: (polecam goraco!!!).  Ryz to chyba europejski wynalazek .... :hmmm:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Przesądy ślubne
28 czerwca 2005, 16:25
Nie wierzę w żadne przesądy... Dla mnie nie ma czegoś takiego jak pech, bo...no nie wiem jest 13 piątek, albo czarny kot przebiegł mi drogę...jeżeli wydarzy się coś innego, niespodziewanego i przykrego to na pewno nie jest to wina tego, że nie przestrzegamy przesądów i w druga strone, jeżeli spotka nas cos dobego to znaczy, że na to zasłużyliśmy i dlatego to otrzymujemy...

jak dla mnie przesądy to bzdura...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Kama24

  • użytkownik
Przesądy ślubne
30 czerwca 2005, 21:24
jejku, ile ich jest :)  o niektórych nigdy w życiu nie słyszałam :)  i oczywiście nie wierzę w żadne przesądy :)

Offline azzurra

  • maniak
Przesądy ślubne
4 lutego 2006, 20:46
Czytając inne wątki natknęłam się parę razy na jakieś różnego rodzaju przesądy ślubne. Może je tutaj zbierzemy? Bo ja, np. jestem dość przesądna. Nie chciałabym się w czasie wesela dowiedzieć od jakiejś ciotki, że coś mi pecha przyniesie... Po co się denerwować, skoro można się na wszystko przygotować!  8)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Przesądy ślubne
4 lutego 2006, 21:56
MACIE I ... STRZEŻCIE SIE :P

Miesiąc
Wyznaczenie daty ślubu najlepiej planować:
-w miesiącach, które w swej nazwie mają literkę "r", -w Boże Narodzenie, -w karnawale, -w Święta Wielkanocne. Nie poleca się natomiast składać przysięgi ślubne w maju, listopadzie, w dniu 1 kwietnia (ze względu na prima aprilis), a także w adwencie i wielkim poście.

Suknia ślubna
Aż do chwili ceremonii ślubnej suknia panny młodej nie powinna być pokazywana panu młodemu. Oglądanie kreacji przez narzeczonego, a także pomoc w jej wyborze wróży bowiem niezgodę w małżeństwie. Narzeczona musi pamiętać, iż strój ślubny może zakładać przed uroczystością tylko wtedy, jeśli zachodzi taka konieczność, np. przymiarka. Paradowanie w sukni dla samej tylko przyjemności, niesie złą wróżbę.

Strój ślubny
Ubierając się do ślubu panna młoda powinna pamiętać, aby mieć na sobie: coś białego (symbolu czystości uczuć), coś niebieskiego (zazwyczaj jest to podwiązka)-kolor ten wróży wierność wybranka, coś pożyczonego (dla zapewnienia przychylności rodziny męża), coś starego (by w trudnych chwilach nie zabrakło pomocy krewnych i przyjaciół), coś nowego (symbolu dostatku).

Drobiazgi
Warto pamiętać, aby idąc do ołtarza zaopatrzyć się w następujące drobiazgi: w szwie sukni panny młodej powinny się znaleźć: kryształek cukru i okruszek chleba, do bucika panny młodej należy wsunąć pieniążek, w kieszeni pana młodego nie powinno zabraknąć drobnych. Zapewni to dostatek rodzinie.

Ptaki
Wypatrzenie przed ceremonią ślubną gołębia lub sroki przynosi szczęście w przeciwieństwie do napotkania na swej drodze wron, czy kruków.

Pogoda
Piękna, słoneczna pogoda w dniu ślubu, to marzenie każdej pary młodej. Niesie ona ze sobą pomyślną wróżbę zapewniając przyszłym małżonkom szczęście. Niedobrze jest natomiast, gdy w tym czasie słońce przybierze czerwoną barwę lub gdy słychać grzmoty. Mały deszczyk tym czasem uważany jest za Boże błogosławieństwo.

Droga
Nie wolno państwu młodym zawracać z drogi do kościoła. Jeśli nawet o czymś zapomnieli, powinni skorzystać z pomocy krewnych lub przyjaciół. Nie powinno się również robić zbyt długich postojów, bo może to zaważyć na życiu małżeńskim.

Uśmiech i łzy
Panna młoda powinna iść do ołtarza ze szczęściem wypisanym na twarzy. Taką drogę bowiem, zapewni sobie na resztę małżeńskiego życia. Jeżeli jednak pojawią się łzy wzruszenia, czy szczęścia, to nie należy ich powstrzymywać, gdyż zamienią się one w wielką radość.

Welon
Piękna ozdoba panny młodej potrafi być czasami niesforny i jak gdyby żył własnym życiem, nie układa się jak należy. Biada jednak pannie młodej, która idąc do ołtarza, albo podczas uroczystości ślubnej, obejrzy się za siebie i sprawdzi, czy welon jest ładnie ułożony. Aby zapobiec takiej sytuacji, należy porosić o pomoc świadkową aby w razie potrzeby go poprawiła.

Przewaga
Przewagę w małżeństwie można sobie zapewnić w następujący sposób: kiedy ksiądz przykryje ręce stułą, ta dłoń która znajdzie się na górze, zapewni jej właścicielowi przewagę, symboliczne okręcenie partnera wokół siebie, może zapewnić moment, gdy nowożeńcy po skończonej ceremonii odwracają się od ołtarza i zmierzają ku wyjściu,gdy przed kościołem posypią się na parę młodą drobne, ten kto szybciej i więcej ich zbierze, będzie w rodzinie "trzymał kasę".

Obrączki
Nie wolno ich zgubić ani zapomnieć. Nie powinno się również dopuścić, by upadły na ziemię. Jeżeli już się tak stanie, to schylić się po nie może wyłącznie ksiądz, ministrant, urzędnik lub świadek. W żadnym razie nie mogą ich podnieść państwo młodzi. Aby nie zapeszyć małżeństwa i nie sprowokować złych mocy narzeczona nie powinna jej w ogóle oglądać. Może to uczynić dopiero, gdy poczuje ją na palcu.

Pocałunek
Po zakończeniu uroczystości ślubnej, młoda małżonka musi zadbać, aby jej wybranek złożył na jej ustach gorący pocałunek. To zapewni jej wierność małżonka.

Noszenie na rękach
Jeżeli świeżo upieczona małżonka potknie się przekraczając próg domu (również weselnego),ściągnie nieszczęście nie tylko na siebie, ale także na swoją nową rodzinę. Aby ją ( i siebie) przed tym ustrzec, małżonek powinien przenieść ją przez próg.

Taniec
Nowożeńcy powinni jako pierwsi pojawić się na parkiecie i jako jedyna para odtańczyć pierwszy taniec. Jeśli młodym plączą się kroki, to w życiu może być podobnie - będą zmierzać w różne strony.

Offline groszek

  • maniak
Przesądy ślubne
4 lutego 2006, 22:00
A ja zupełnie nie jestem przesądna :) Mało tego- planowany slub sierpniowy przenieśliśmy na lipiec!! Jedyną rzeczą, którą chcę dochowac, to ta, żeby mnie pan młody nie zobaczył w sukni przed dniem ślubu, a to ze względu na to, ze chcę mu zrobić meganiespodziankę :D

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Przesądy ślubne
4 lutego 2006, 22:02
Ja też za bardzo w przesądy nie wierzę ale ... czasem odrobina "fantazji" nie jest zła :D

Offline Ecia

  • uzależniony
Przesądy ślubne
4 lutego 2006, 22:27
A ja wierzę tylko w te, które są szczęśliwe ;) Czyli jakbym na przykład zobaczyła gołębia (czy co to tam było) przed ślubem to się ucieszę, a jak jakiegoś innego ptaka to się nie przejmę hehehe

Jakby się chciało tego wszystkiego pilnować i się przejmować bardzo to można nerwicy dostać... :)

A z tym pieniążkiem w bucie... To chyba trochę niewygodnie? ;)

Offline Violka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 27.08.2005
Przesądy ślubne
5 lutego 2006, 00:02
Cytat: "Ecia"
A z tym pieniążkiem w bucie... To chyba trochę niewygodnie?


Niekoniecznie, ja żeby uniknąć dyskomfortu włożyłam 10 zł.

Apropo przesądów, słyszałam też coś o butach. Mianowicie noc poprzedzającą ślub powinny spedzić na parapecie okna, tylko nie pamiętam dlaczego :oops:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Przesądy ślubne
5 lutego 2006, 00:07
Cytuj
Mianowicie noc poprzedzającą ślub powinny spedzić na parapecie okna, tylko nie pamiętam dlaczego

żeby była ładna pogoda :)