e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: w co ubrać noworodka wychodząc ze szpitala  (Przeczytany 2656 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline izabell26 Kobieta

Dziewczyny, mam pytanie- w co należy ubrać dziecko wychodzac ze szpitala..rodzę teoretycznie około 20 kwietnia i nie wiem, co przygotować..
 ;D

Offline ~Ania~ Kobieta

Zależy jaka będzie pogoda... Ciężko teraz wyrokować. Na pewno wiosenna czapeczka, bodziak na krótki rękaw, skarpetki, śpiochy i może jakiś cieplejszy dresik. Ale naprawdę może być różnie z pogodą.

Dokładnie, nie wiadomo ile będzie stopni, czy deszcz czy juz pełnia lata - bo tak tez bywa.
Ja na pewno przygotowałabym bodziak z krótkim rękawe,, cieplejszy pajac + dodatkowo w zaleznosci od pogody cos na to. I czapeczka, ale nie jakas mega ciepla.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

ja to sie zastanawiam w co ubiore to moje dziecie?
bede musiala przygotowac dwa zestawy
jeden zimowy :) a drugi wiosenny

Offline .:Anka:. Kobieta

a po co teraz się nad tym zastanawiacie?
nie lepiej poczekac do marca/kwietnia i na bieżąco wybrac ciuszki??

podobno pod koniec tyg mają byc roztopy więc ja licze że za kilka tyg powitamy wiosne  ;D

Offline dziubasek Kobieta

A ja słyszałam, ze zima będzie jeszcze przez 6 tygodni... wróżenie z fusów... póki te cholerne śniegi nie puszczą i nie zobaczę zielonej trawy to nie uwierzę! ;)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Dziubasek, nie strasz - za 6 tygodni to już praktycznie kwiecień będzie ;D


Offline Nika

Moje drogie za 6 tyg. to ja rodzę, a jak urodzę to będzie ciepło i wiosennie, bo zimowych ubranek nie posiadam!!Więc nie będę mogła zrobić w razie W wyprawki zimowej.

Offline izabell26 Kobieta

a po co teraz się nad tym zastanawiacie?
nie lepiej poczekac do marca/kwietnia i na bieżąco wybrac ciuszki??

zastanawiam się co wybrać i co przygotować, pierwszy raz bede mamą, nie chce, żeby później się okazało że np.nie mam czegoś kupionego.. i szczerze mówiac nie rozumiem zdziwienia, często przyszłe, młode matki mają 1000 pytań, które dla niektórych są zupełnie oczywiste..a forum jest po to, by sobie pomagać, prawda?

Dziękuję za podpowiedzi:-))

Offline .:Anka:. Kobieta

Iza nie chciałam cię urazić...sama - będąc mamą po raz drugi - mam milion pytan i wątpliwości
ale wybacz - pytanie w co ubierzesz dziecko jak będziesz wychodziała ze szpitala...hmm...
to że masz termin na 20.04 nie oznacza, że urodzisz tego dnia...moze być to nawet 2 tyg póxniej (albo wcześniej) - piszę o tym póxniej bo to już maj będzie. więc może być fajnie i ciepło.
a dziś za oknem? pada sniego i jest blisko zera.
chcesz rady co skompletować dla dziecka - pomożemy.
a w co ubrać dziecko na wyjscie ze szpitala - dasz rade dobrać garderobę nawet będąc w szpitalu - przeszkol tatusia co to body, pajac i spiochy - wtedy przywiezie ci co trzeba (moj tak spanikował, że dał mi do szpitala wszystkie rzeczy jakie były w szafie dla malucha  ;) )

Offline izabell26 Kobieta

Spokojnie, nie uraziłas mnie, tylko tak przez chwilę dziwnie mi sie zrobiło.. wiesz, ja powoli kompletuje wyprawkę i boję sie, ze np.nie kupię czegos co może mi być potrzebne własnie wychodzac ze szpitala, później to w razie czego dokupię, w końcu to nie komuna żeby nic w sklepie nie było ;D

jesli chodzi o meza to on lepiej jest oblatany w sprawach dzieci niz ja, ma brata 22 lata młodszego, to ma troche doświadczenia :P

rybkawiedenka

  • Gość
Ja wychodziłam na początku maja i Tosia miała na sobie - body z dł rękawkiem, welurowy śpioch i kurteczke z welurki. Do tego bawełnianą czapeczkę i była w foteliku przykryta kocykiem.

ja wychodziłam ze szpitala na początku czerwca ale jakoś strasznie gorąco nie bylo
mała miala na sobie body z krótkim rękawem , pajacyk , czapeczke i finito

a teraz napewno bede musiala dwa przygotowacc
i nie straszcie mnei ze jeszcze 6 tyg!!!!!!!!!! błagam
chociaż jakby co to mam nawet zimowy spiwór  ;D ;D ;D zdobyczny
no i mam tez cieńszy kombinezon wiosenny
takze napewno męzowi trzeba dokładnie powiedziec co jak sie nazywa zeby sie nie pomylił

ubranie dla dziecka to jest pikuś
ja to sie boje co moj mi przyniesie dla mnie do ubrania
jak wychodzilam z jagą to przyniósł mi wszystko co mu kazałam i .............japonki mojej mamy!!!!
było ciepło owszem ale nie na japonki no i to byly takie gumowe japonki pod prysznic do tego o 2 numery za małe!!!!!!!jakoś sie przeczłapałam w kapciach do auta

za to moj ojciec jak rodziła sie moja siostra (w styczniu)  nie przyniósł mojej mamie butów  ;D

Offline Nika

Nieźle Agata, mój M. chciał mi przynieść ubrania sprzed ciąży.......dobrze, że w porę zareagowałam bo musiałabym chyba w samych majtach do domu jechać....a japonki miałam na własne życzenie, byłam tak spuchnięta, że żadne inne buty nie wchodziły mi na stopy .... :-\
Co do dziecka, wychodziłyśmy ze szpitala 1 września, było w miarę ciepło, ale już jesiennie, Pola miała na sobie body, kaftanik, śpiochy welurowe, czapeczkę i była przykryta cienkim kocykiem.

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

Myśmy wychodzili ze szpitala 8 kwietnia. Bartuś miał body długi rękaw, śpioszki, welurowy dresik, grube skarpetki frotte, cienką czapeczkę, na to zimowa i kombinezon zimowy, a na buziaka zarzuconą pieluszkę tetrową, bo wiało. Było wtedy ok.10-12 stopni...po przyjeździe do domu nie był zgrzany, tylko cieplutki…i głodny  ;D

Przy 12 stopniach uważam, że był za cieplo ubrany... ::) Jak mial byc kombinezon zrezygnowalabym z dresiku, albo dresik i jakis wiosenny kombinezonik.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Nika

Kurcze ja moge podobnie wychodzić ze szpitala, a nie mam nic zimowego....

rybkawiedenka

  • Gość
Kasia-Wrocław to pojechałaś z tym ubrankiem! Matko, ile tego miał??? Moim zdaniem zdecydowanie za dużo!

Offline :martyna: Kobieta

Myśmy wychodzili ze szpitala 8 kwietnia. Bartuś miał body długi rękaw, śpioszki, welurowy dresik, grube skarpetki frotte, cienką czapeczkę, na to zimowa i kombinezon zimowy, a na buziaka zarzuconą pieluszkę tetrową, bo wiało. Było wtedy ok.10-12 stopni...po przyjeździe do domu nie był zgrzany, tylko cieplutki…i głodny  ;D


 :mdleje: :mdleje:

Offline ~Ania~ Kobieta

Ja tak ubieram teraz Olę... 

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

Hmm…to był kilkudniowy noworodek, miał o jedną warstwę więcej niż ja…zgrzany nie był, jak już pisałam…tyle, że może nie było odczuwalne te 12 stopni, a mniej, skoro nikomu nie było gorąco…

Kasia, a wco bys ubrala dziecko przy -10?Jestem ciekawa :)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

Aniu, ubrałabym tyle samo warstw, tylko zamiast cienkiego dresu włożyłabym ciepły sweterek i kombinezon byłby cieplejszy. Aha, Bartek na wyjściu miał jedną czapkę, a nie dwie, jak napisałam wcześniej.

Niestety pisanie w Internecie często rodzi niedopowiedzenia. Bartek miał cienkie body, cienki dres, a i kombinezon nie był taki stricte puchowo-zimowy, jak to sobie pewnie wyobraziłyście. Ja miałam na sobie sweter i płaszcz zimowy, więc dziecko ubrałam stosownie do pogody. Być może faktycznie nie było 10 stopni, tylko mniej, nie pamiętam… Na pewno nie był to przyjemny wiosenny dzień.

a w co ja mam ubrać moje maleństwo skoro poród lada dzień?

ja bym założyła body na długi rękaw na to cienki pajacyk na to welurowy pajacyk albo dresik i na to kombinezon zimowy
no i czapa ciepła

Offline .:Anka:. Kobieta

a ja ubiorę body z długim, rękawem, pajac, kombinezon zimowy, czapka
tyle, że my ze szpitala do auta - ze 3 kroki a potem z 30 min w aucie do domu

ja myśląłam, żeby założyć body an dlugi rekaw, pajacyk welurowy, bluze, skarpetki, czpeczke bawełniana i zimowa, kombinezon. wiadomo, ze maleństwo ląduje jeszcze w rozku i w kocyku

Offline Nika

Rożek to raczej odpada bo nie zapniesz w nim maleństwa w foteliku. Kurcze oby do kwietnia było ciepło bo nie mam nic zimowego dla maleństwa ......

Offline .:Anka:. Kobieta

no ja oczywiście zapomniałam o skarpetkach.
hmm...jeszcze rożek i kocyk? będzie szła z dzieckiem na ręku do domu?