e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Henna -prosze o wskazówki  (Przeczytany 8291 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 14:23
Mam jasne brwi i niezbyt gęste, mimo, że nie skubię (tylko toszkę, jak wchodzą na powieki) i jestem brunetką. A brwi jaśniutkie. Trochę mi szkoda wydawac kasę na hennę u kosmetyczki. jak mogę zrobić sama w domu? Kupiłam taką w kremie dodawało się wody utlenionej, ale efekt mizerniutki...
Może jest tu jakaś dziewczyna, która zna się na nakładaniu henny?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 14:34
Groszku, jako posiadaczka równie jasnych brwi co włosów mogę Ci tylko NAKAZAĆ wizytę u kosmetyczki, ja chodzę co miesiąc i nie zostawiam fortuny; nie wiem jak jest u Ciebie ale ja płacę 9zł za hennę+9zł za regulację to jak dwie paczki dobrych rajstop, a sama w życiu bym się nie odważyła robić henny-a co to ja królik doświadczalny  :|

Offline Julia

  • Chuck Norris
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 16:26
Popieram Maję, henna to naprawdę nie jest duży wydatek i lepiej zainwestować w kosmetyczkę niż eksperymentować samodzielnie.

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 17:58
haha :) Rajstopy nosze rzadko - zwłaszcza zima, a jak już to takie za ok 2,50 zł to strasznie drę. Raz na miesiąc henna to mało- u mnie trzyma się około 2 tygodnie. Nie chcę robić sobie czarnych, żeby nie wyglądać, jak malowana lala.
A poza tym zawsze u kosmetyczki jest zaj.... kolejka. Czekać pół godziny czy więcej mi się odechciewa.
Wiem, że dziewczyny robią sobie hennę w domu. Skoro włosy też można farbować w domu, to czemu nie brwi? Tu chodzi o dobry preparat, nic więcej. Regulację umiem robić sama.

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 18:23
groszku ja bym ci też polecała u kosmetyczki to dużo nie kosztuje, prawie tyle co preperat a wiesz że będzie dobrze zrobione. Wiem że robią dziewczyny same ale nieraz efekty tego są fatalne, ja miałam u kosmetyczki robione do makijażu ślubnego nawet mi za darmo zrobiła.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 19:19
hihi Ja jako kosmetyczka również namawiam cię na wizytę . W gabinecie można dobrać kolor henny do włosów i do karnacji i napewno nie wyjdziesz jak rumburak :D
Samemu jest ciezko dobrać taki kolor i ładnie położyć henne . Zreszta po ufarbowaniu zazwyczaj sie skubie włoski aby nadać ładny kształt . Kosmetyczka naprawde potrafi czynić cuda z brwiami więc warto raz na jakiś czas sie wybrać na taki zabieg :D Jeżeli się upierasz na tym aby samemu sobie radzić to najtanszym sposobem bedzie odwiedzać kosmetyczke raz na miesiac aby nie zatracic kształtu brwi a w miedzy czasie podskubywać odrosty . Mozesz też brwi malowac kredką oczywiście musisz dobrać odpowiedni kolor . Ja używam świetnek kredki wodoodpornej do oczu !! Nie rozmazuje się i długo sie utrzymuje na włoskach , a lekko roztarta jest niewidoczna !
Jednak zabieg zrobiony w domu nie da takiego efektu jak w gabinecie . Kosmetyczka świetnie dobierze ci kształt i podniesie tak brwi aby oko było wyraziste i "słoneczne" :D
Dobrze zrobione brwi zmieniają cały wyraz twarzy :D
Uwielbiam regulować brwi i potem patrzeć na rozpromienioną twarz klientki , która czuje się odrazu lepiej :D Szkoda , że nie mieszkasz blizej to bym cie zaprosiła na darmowy zabieg , aby cie do tego przekonac  :D
Jeżeli masz nadal tą hennę w kremie to mozesz jeszcze raz ją połozyc bo naprawde jest dobra . Podejżewam , że kupiłaś kolor "grafit" i dlatego nie jesteś zadowolona z efektu !!
Najlepiej robić kolorkiem brązowym , oczekiwany kolor uzyskuje się w zależnosci od czasu . Im dłuzej sie trzyma tym intensywniejszy .
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 21:12
Dzięki za wszystkie porady :) Ja oczywiście z rozkoszą poddawałabym się malowaniu i skubaniu brwi co 2 tygodnie :) Naprawdę nawet lubię to skubanie. Denerwuje mnie jednak czekanie. Nawet jak się umówię do swojej ulubionej kosmetyczki to zawsze ktoś tam akurat własnie jest i też się skubie :D Kolejna rzecz- cena. Całe opakowanie henny (kosmetyczka rozrabia taką w proszku) kosztuje tyle, co potem u niej jedno malowanie. Rozumiem, że kobieta musi zarobić, ale czy ja bym nie mogła sama?
Przekonana jestem, jak najbardziej do pielęgnacji brwi i sama potem czuję się lepiej, bo wyglądam lepiej. Przynajmniej twarz ma jakiś ciekawszy wyraz.
Kupiłam brązową- u kosmetyczki też zyczę sobie zawsze brąz.

Ela, a zdradź mi tajemnicę jakiej henny używasz w zakładzie i jak ją rozcieńczasz z wodą utlenioną? Chleba ci nie zabiorę bo jestem ze Słupska ;-)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 21:23
A jak mnie ktoś śledzi ? Jakaś inna kosmetyczka ?
Napisze ci jak polityk :D
Używam profesjonalnej henny i rozrabiam ją tak aby konsystenja była dobra :D
A tak na poważnie to używam tylko i wyłącznie henny w żelu i rozrabiam ją z wodą utlenioną ok 1mm henny i 2 krople wody :D Ale dla osób które nie robią tego "zawodowo" to ok pół centymetra henny i 6 kropli wody utlenionej .
Firmy ci nie powiem bo i tak nie kupisz jej w sklepie , jeżeli możesz jednak kupić hennę w żelu , którą można gdzieś pewnie dostać , oczywiście taką do użytku domowego to zrób to i eksperymentuj :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
25 stycznia 2006, 21:27
Dzięki :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Henna -prosze o wskazówki
26 stycznia 2006, 08:56
groszku ja też się umawiam i zapewniam Cię, że dobra kosmetyczka której zależy na klientkach nie dopuści żebyś czekała-no czasem się może zdarzyć ale tylko c z a s e m, ja z racji jasnych włosków robię hennę brązową ale moja pani dodaje troszeczkę grafitu (ja jestem taki zimny typ urody i sam brąz jest po pierwsze za ciemny a po drugie niezbyt się w nim czuję) i zmywa mi dość szybko bo moje włoski bardzo szybko "łapią kolor".
Nie jestem kosmetyczką ale coś mi nie pasuje, żeby się henna tylko2 tyg.trzymała-ela może Ty coś powiesz na ten temat :P

Offline Julia

  • Chuck Norris
Henna -prosze o wskazówki
26 stycznia 2006, 09:48


Henna w żelu :D

Offline Karola

  • nowicjusz
Henna -prosze o wskazówki
26 stycznia 2006, 12:54
Cytat: "Maja"
Groszku, jako posiadaczka równie jasnych brwi co włosów mogę Ci tylko NAKAZAĆ wizytę u kosmetyczki, ja chodzę co miesiąc i nie zostawiam fortuny; nie wiem jak jest u Ciebie ale ja płacę 9zł za hennę+9zł za regulację to jak dwie paczki dobrych rajstop, a sama w życiu bym się nie odważyła robić henny-a co to ja królik doświadczalny  :|


To nie jest żaden problem. Od wielu lat sama sobie robię hennę; kiedyś sproszkowaną, teraz żelową. Sklepyz profesjonalnymi kosmetykami do włosów zazwyczaj mają wszystkie rodzaje, albo popytaj w drogeriach. Szkoda mi pieniędzy na kosmetyczkę. Kupujesz tubkę za 27 zł i starcza  hoho min. pól roku. Pozdrawiam

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Henna -prosze o wskazówki
26 stycznia 2006, 19:24
To ile henna sie utrzymuje na włoskach zależy od:
-podajności włosa
-gęstości
-preparatów jakich sie używa do demakijażu-tłuste zmywają szybciej henne
W sumie im więcej włosków im są grubsze to i henna trzyma się dłużej .
Cienki włos jest chudszy i mniej wchłania barwnika i dlatego szybciej się zmywa :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Molunia

  • entuzjasta
Henna -prosze o wskazówki
26 stycznia 2006, 21:06
Całkowicie zgzdzam się z dziewczynami, henna to tylko u kosmetyczki. W Szczecinie można nawet zrobić za 5 zł i to dobrej kosmetyczki. Ceny sa różne ale to są naprawdę drobne pieniądze. Poza tym jak Ci kosmetyczka zrobi to nie ma mowy o pieczeniu oczu a sama możesz sobie szkody narobić

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
27 stycznia 2006, 09:56
a dlaczego mnie mają oczy piec? Nie chodzi mi przecież o hennę na rzęsy tylko brwi :)
Na rzęsy i tak wolę tusz, bo przynajmniej wydłuży.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Henna -prosze o wskazówki
27 stycznia 2006, 11:16
Ja na lato, a szczególnie tuż przed urlopem robię czarną henne na rzęsy-polecam, nie trzeba się malować, żeby ładnie wyglądać (a przeciez i tak jesteśmy piękne, opalone i wypoczęte  :okularnik: ) a po opalaniu czy wyjściu z wody (morze, jezioro) nie wyglądam jak miś Panda    :hahahaha:

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
27 stycznia 2006, 22:55
Haha :) ani mi to w głowie nie postało, żeby malować się, jak ide na plażę czy na basen :)
Jeśli chodzi o rzęsy to nie mam tak jasnych jak brwi, wręcz sa czarne, ale za to niezbyt długie i tusz służy mi głównie do wydłużania ich, a tego henna raczej nie załatwi.

Offline okruszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
27 stycznia 2006, 23:09
Dzis byłam u kosmetyczki - henna + depilowanie brwi zapłaciłam 15 zł i jestem bardzo zadowolona. Siedziałam, relaksowałam się i nic mnie nie obchodziło a efekt jest znakomity. Nie ma co samemu przed lustrem stać i się męczyc dla 15 zł. Nie żałuję.

Offline Molunia

  • entuzjasta
Henna -prosze o wskazówki
27 stycznia 2006, 23:20
Masz racje okruszku!

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Henna -prosze o wskazówki
28 stycznia 2006, 17:52
Popieram :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Agutka

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
29 stycznia 2006, 15:02
Ja też od czasu do czasu chadzam sobie do kosmetyczki na regulację brwi.henna też ale tylko rzęs, bo brwi mam wystarczająco ciemne :D

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
29 stycznia 2006, 18:43
martini, widać, że nie czytałaś moich wcześniejszych postów, gdzie WYRAŹNIE, napisalam, że chadzam do kosmetyczki i nawet lubię wyskubwanie brwi (usypia mnie to  :mrgreen:  ) ale denerwują mnie kolejki, często ponadpólgodzinne czekanie, no i cena moim zdaniem jest dość wysoka.

Ilość henny zużyta na jedną klientkę jest naprawdę niewielka. Łącznie ze skubaniem zajmuje jej zrobienie henny max (!!) 20 min. Płacę łącznie ze skubaniem 16 zł. To nieźle sobie liczy... w godzinę, 3 klientki (a naprawdę jest więcej, bo babka pracuje na dwóch fotelach, jedna się farbuje, drugą już skubie) ma minimum 48 zł na godzinę!

Dodając, że henna na mnie trzyma się około 2 tygodni. Więc chodząc tyle ile powinnam (2 razy w miesiącu) na rok wydałabym ponad 380zł! Na samą hennę i regulację!

To jak dla mnie przesada  :shock:  Dlatego właśnie chcę robić hennę sama, tylko nie moge trafić na dobry preparat. Ufff... chyba już teraz wszystko wiadomo :)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Henna -prosze o wskazówki
30 stycznia 2006, 19:49
Do GROSZKA . A czy wogóle policzyłaś i wzięłaś pod uwagę inne wydatki , z twojego postu wynika , że to co sie zarobi jest dla nas na przyjemnosci !!!
Może byś doliczyła miesięcznie ok. 750 zł ZUS-u , ok 1500 zł dzierżawy , ok 100 zł prądu , ok 500 zł ubezpieczenia lokalu , ok 200 zł środków do dezynfekcji i środków jednorazowych , do tego jeszcze woda , ogrzewanie , materiał , kosmetyki , podatki , szkolenia i wiele więcej wydatków , nie mówiąc o tym co zostaje na życie !!!!
Na szczęscie ja nie zmuszam swoich klientek do przychodzenia , bo są zdania , że po to powstają takie usługi aby z nich kozystać !!!! Równie dobrze można samemu sobie leczyć zęby , farbować czy ścinać włosy lub piec chleb .
Inną kwestią jest brak pieniędzy , wtedy trzeba sobie radzić samemu , lecz jeżeli mnie klientka poprośi o znizke bo nie ma pieniedzy , napewno ją jej udzielę .
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Henna -prosze o wskazówki
30 stycznia 2006, 22:14
a ja tam lubie chodzic na brewki
ide własnie jutro

będe piękna :):)):)

 
ela napisz mi na priva gdzie masz swój zakład to może kiedyś cię odwiedze:)

Offline groszek

  • maniak
Henna -prosze o wskazówki
30 stycznia 2006, 23:19
Ej, no kosmetyczki, nie gniewajcie się  :mrgreen:
Pewnie, że nie stoisz z krzesłem na ulicy i musisz płacić zobowiązania i jeszcze zarobić na siebie itp.
No i ja właśnie groszem nie śmierdzę (dlatego zrobiłam taka wycenę, po prostu rocznie wychodzi to sporo, nie berzcie mnie też za sknerę). Ale prosić się o zniżkę na "luksusy", jakim są wypady do kosmetyczki, to już bym nie miała czelności. Do leczenia zębów też bym nie porównywała tego! Zdrowie to jedno- żęby leczyć trzeba, ale np. wybielanie to już luksus- moim zdaniem.

Offline Karola

  • nowicjusz
Henna -prosze o wskazówki
3 lutego 2006, 10:52
Cytat: "groszek"
Ej, no kosmetyczki, nie gniewajcie się  :mrgreen:
Pewnie, że nie stoisz z krzesłem na ulicy i musisz płacić zobowiązania i jeszcze zarobić na siebie itp.
No i ja właśnie groszem nie śmierdzę (dlatego zrobiłam taka wycenę, po prostu rocznie wychodzi to sporo, nie berzcie mnie też za sknerę). Ale prosić się o zniżkę na "luksusy", jakim są wypady do kosmetyczki, to już bym nie miała czelności. Do leczenia zębów też bym nie porównywała tego! Zdrowie to jedno- żęby leczyć trzeba, ale np. wybielanie to już luksus- moim zdaniem.

Groszku popieram w całej rozciągłości i nadal polecam robienie henny w domu. To nie jest żadna filozofia i tylko od Ciebie zależy jaki będziesz miała intensywny odcień. Doszłam do takiego samego przekonania- podliczając- że to spory wydatek w skali roku i na nic mówienie Eli, że trzeba zapłacić ZUS-y i takie tam. A co to klienta obchodzi, zwracam uwagę jedynie ile ubywa z budżetu domowego. Wiadomo, ze każdy kto prowadzi biznes musi płacić za takie rzeczy. Być może moje stanowisko wynika z tego, że zdarzyło mi się natrafić na kosmetyczkę z wątpliwymi umiejętnościami, oczywiście w kwestii robienia samej henny. Wyglądałam jak stara czarownica i musiałam przemykać przez osiedle niezauważona. Miały być brązowe, a były smoliście czarne i niesymetryczne, jedna jaśniejsza od drugiej. hmmm może miała gorszy dzień. Pozdrawiam i radzę chociaż spróbować.