e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Magicznie.. Zimowo.. Sylwestrowo..  (Przeczytany 26722 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline julenka Kobieta

Magicznie.. Zimowo.. Sylwestrowo..
6 Stycznia 2010, 23:09

***
"Miłość szczęśliwa.
Czy to jest normalne,
czy to poważne, czy to pożyteczne?
Co świat ma z dwojga ludzi,
którzy nie widzą świata?"




31 grudnia 2009 roku
***


Offline ela Kobieta

Czekam na ciąg dalszy :)


Offline wiśniowa Kobieta

no i się doczekałam  ;D ;D ;D super fotka... świetny taki świąteczny klimat  :)

Offline izabelle13 Kobieta

Jestem i ja- śliczny awatar ::)

Julenko, nie znęcaj się!!!  :D

Śliczna foteczka w pierwszym poście :)

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Ty normlanie szarpiesz nasze nerwy ;D ;D

Offline Agnieszka_B Kobieta

  • Szczęśliwa żona i mama
  • Chuck Norris
  • Total likes: 7
  • data ślubu: 26 grudnia 2008
Czy ja tez sie moge podlaczyc ?  ;) Czekamy na fotki

Offline japcio Kobieta

Jestem! i czekam na więcej :)

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • Total likes: 17
  • data ślubu: 19.09.09
i ja sie melduje
[/url]
[/url]

Morgan

  • Gość
Ula nareszcie!!! ;D

Offline m_lena Kobieta

 :skacza: zachecający początek :D

Offline JolaM85 Kobieta

Jestem i ja  ;D

Offline malavi Kobieta

Ale super!!! Juz się nie mogłam doczekać, zapowiada się bajkowo :)

Offline nataliaxp

Jestem i ja !!  ;D ;D ;D ;D

Offline paooolka Kobieta

jestem!!!!!!!!!!!!!!!!

Offline kacha8609 Kobieta

Ja także jestem  ;D ;D i czekam na ciąg dalszy  ;D ;D ;D

Offline justys0101 Kobieta

I ja też jestem  ;D

Offline julenka Kobieta

Witam Was moje Drogie!
Ciesze się, że jesteście tutaj ze mną :przytul:

Myśle, że najlepiej będzie jeśli zacznę od samego początku..

Te z Was, które towarzyszyły mi w moim odliczanku pamiętają, że tydzien poprzedzający ślub był dla nas niczym maraton, dzień za dniem mijał w zastraszającym tempie.. przyjazd rodzinki z Anglii, Święta Bożego Narodzenia, ostatnie formalności - niby drobnostki a ostatecznie zajmowały nam całe dnie.
Czasem emocje brały górę nad rozsądkiem, były łzy, była obawa czy wszystko będzie dobrze.. na szczęście w każdej z tych sytuacji mogłam liczyc na ciepłe słowo Łukasza, bardzo dużo pomogła nam też moja mama, czasem myślę, że bez niej pewne sprawy nie wyszły by tak pięknie.. Bo pięknie było.. wiem, wiem, że każda z dziewczyn, która ma już własny ślub za soba tak mówi - teraz wiem dlaczego..
Nie mogliśmy sobie wyobrazić piękniejszego ślubu, bardziej radosnego wesela, bardziej uśmiechniętych gości.. Słowa pochwały dla całego tego dnia słyszymy do dziś, tak bardzo nas to cieszy..

I tylko jedna rzecz nam czasem smuci.. że to wszystko tak szybko minęło..
Msza ponad godzinna - dla nas trwała kilka chwil..
Przyjęcie weselne do późnej nocy - nie wiemy kiedy tak szybko nam minęło..
Ale ten smutek zaraz mija - wiemy, że było warto, nasz związek jest teraz nierozerwalny, jesteśmy jednością.. Wiem, że mam przy sobie mężczyznę mojego życia, mojego obrońcę, moja tarczę, mojego przyjaciela..

 
Postaram się jak tylko umiem najle :serce:piej opisac Wam ten dzień, mam też nadzieję, że zdjęcia zaspokoją Waszą forumkową ciekawość i po prostu będą się Wam podobać :)

 :serce: Jeszcze raz serdecznie zapraszam :serce:

Offline justys0101 Kobieta

No to czekamy  :tupot:
Nasza ciekawość nie zna granic  ;D

Pięknie to napisałaś  :Wzruszony: :Wzruszony:

Czekam z niecierpliwością   :)

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • Total likes: 17
  • data ślubu: 19.09.09
jak to ślicznie wszystko opisałaś :Wzruszony:
i czekamy na zdjęcia i relacje oczywiście  ;)
[/url]
[/url]

Morgan

  • Gość
Ulcia przeslicznie kochana :) pisz i relacjonuj dalej :)

Offline japcio Kobieta

Pięknie się zaczyna :)

Offline Aneczq1987 Kobieta

Czekamy na dalszy ciąg  :tupot:
Pierwsze zdjęcie cudne  :-*  :-*

Offline julenka Kobieta

Zaczne od dnia poprzedzającego dzień naszego ślub czyli od..

 30 grudnia 2009 roku..

Uzbrojeni w liste zakupów wyruszyliśmy razem z moim (jeszcze wtedy) narzeczonym na zakupy.. był targ gdzie chcieliśmy kupić owoce na wesele, a które w końcu okazały się tak brzybkie i zmarznięte, że szybko opuściliśmy tamto miejsce :) Szybki wybór - M1, tam zakupiliśmy wszystkie potrzebne owoce, dodatkowo zakupiłam białe rajstopy, wczesniej twierdziłam, że założę na ślub normalne pończochy, teraz wiem, że byłby to mój największy błąd ;) Także znalazły się tez rajstopy, błękitna podwiązka.. i to chyba wszystko. Szybka wizyta w domu, gdzie czekał już nasz świadek i z jego pomocą zabraliśmy nasze wizytówki na stoły, alkohol, napoje, ciasta, księgę gości i dalej w drogę do "naszej" restauracji. Stoły były juz przygotowane, chłopaki dzielnie zaczeli przywiązywac zawieszki do butelek, które następnie zanosili do chłodni a ja w tym czasie próbowałam nie pomylic miejsc gości :)
Ufff ... udało się :)

Wracamy do domku.. juz na schodach czuć, że mama gotuje jakieś pyszności na obiad, dopiero w tej chwili uświadomiłam sobie, że jest godzina 16 a ja nie przełknęłam ani kęsa. W domku niespodzianka - Monika, moja świadkowa juz spokojnie sobie siedziała i czekała na nas.. a ja myślałam, że uda jej sie przyjechac dopiero późnym wieczorkiem :) Kochana jest :serce: Znalazłyśmy chwilkę aby porozmawiać, zjeść ciacho i juz musiałyśmy wyjść do kościoła gdzie miała się odbyć nasza spowiedź przedślubna.. i znów stres.. ale poszło bardzo sprawnie :)

Po kościele pojechaliśmy na domu rodzinnego Łukasza gdzie zrobiliśmy tradycyjną bramę, było przesympatycznie, na moment zapomnieliśmy o całym stresie.. Tylko kilka balonów nie wytrzymało nam niskiej temperatury  :balonik: :balonik: :balonik:

Około 21 wróciliśmy do domku - bardzo zmarznięci i bardzo szczęśliwi..
Tą ostatnią noc mimo tradycji spędziliśmy razem w naszym mieszkanku, nie chcieliśmy się rozstawać  :Serduszka:

A mieliście śnieg w końcu? :)

No i dobrze, że kupiłaś te rajstopki, skoro później się okazały strzałem w 10! :)

Fooooooooootki  ;D

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
 :skacza:

Tą ostatnią noc mimo tradycji spędziliśmy razem w naszym mieszkanku, nie chcieliśmy się rozstawać  :Serduszka:

Też mam taki plan...w końcu ostatnia narzeczeńska noc ;D :D :D

Morgan

  • Gość
My sie tez nie rozstawalismy na ostatnia noc :) z domu wychodzilismy tez oboje z jednego :)

Offline justys0101 Kobieta

Faktycznie dobrze, że zaopatrzyłaś się w rajstopy.
Śniegu chyba nie było Juleńko?

Offline julenka Kobieta

Mysiu, Justyś -  niestety tego dnia nie było śniegu, temperatura była na plusie, rano nawet popadał deszczyk, na szczęście  kiedy już wychodziliśmy w domu nie padało i o dziwi nie było tak bardzo zimno.. Bardzo chciałam śnieg, ale jak teraz myślę o naszym ślubie to jakos sprawa pogody mi umyka :) Nie to było i jest najwazniejsze :)