e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ... Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr... 31 lipca 2010  (Przeczytany 20283 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
By zabrał mnie z powrotem - tam, gdzie masz swój świat
Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk
Żeby znalazł cię aż tam, gdzie pochowałaś sny

Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
by do ciebie wracać każdą nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie ty

Nie pytaj mnie o jutro - to za tysiąc lat
Płyniemy białą łódką w niezbadany czas
Poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk
By już nie uciekły nam, by wysuszyły łzy

Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
by do ciebie wracać każdą nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie ty

Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
by do ciebie wracać każdą nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie ty

Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam, gdzie ty
Żegnać się co świt i wracać znów do ciebie
Być tam, zawsze tam, gdzie ty
Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam, gdzie ty

Do ślubu zostało 284 dni... Odliczanie czas zacząć... 

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09

       

Offline frezyjka81 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 10.10.2009

Offline kaamila Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 10.07.2010
Ja też się dołączam :Fotograf: :Daje_kwiatka: :Fotograf:

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
witam świeżo upieczone żony andzelika i frezyjka81 , oraz przyszła pannę młodą kaamila . Ślubujemy w tym samym miesiącu

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.

Offline frezyjka81 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 10.10.2009
Prezent zaręczynowy - powalający!!!
Super!!!

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010

Jejciu, ale ogromne te zdjęcia... I skasować nie umiem ich.... Wie, któraś jak to zrobić?

Próba drga
W dniu zaręczyn...


Prezent "zaręczynowy"



Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
prezent zaręczynowy rewelacyjny

       

Morgan

  • Gość
Moderator sie tym z pewnoscia zajmie ;)) zdjeciami oczywiscie :)
a ja witam serdecznie i oczywiscie bede podczytywac :)

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
jestem i ja :) bardzo fajny prezent zaręczynowy... od kogo go dostaliście?

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
  • Skąd:: z domu :)
Ja też się dopisuję! :) Piękny prezent zaręczynowy :)


"Dzień w którym powiem sobie dość, będzie karą za Twój błąd... Nie zatrzymasz mnie..."

Offline kaarolinka Kobieta

  • ciekawska
  • uzależniony
Ja tez sie melduję
słodki ten prezent zaręczynowy :)

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Psiura dostaliśmy od mojej przyszłej teściowej. Pojechaliśmy w trójkę i wybieraliśmy z całego miotu tego naszego Bąbla. Na początku miał być jej i narzeczonego, ale sytuacja się pozmieniała bardzo szybkoi stał się naszym prezentem zaręczynowym, bo kupiony był miesiąc po "założeniu pierścionka" (a może od początku miała taki zamiar, żeby nasz był). Teraz psiak już duży jest i coraz bardziej dorosły. Nie jest już taki śłodziak, ale dla mnie i tak najśliczniejszy na świecie. No i oczywiście mieszka z nami, bo my jego Pańciostwem jesteśmy.

Witam wszystkich razem i każdego z osobna. Bardzo miło, że jesteście. Suuuper.

Offline kaarolinka Kobieta

  • ciekawska
  • uzależniony
zostawiam wieczorne :-* :-* :-* :-*

Offline marta_b21 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 24.07.2010
witam i mnie nie może mnie tu zabraknąć, jako lipcówka i to z tym samym zespołem:)
piesio śliczny a i twoje zdjęcia fajnie zobaczyć   :)

może napiszesz jak to było z Wami od początku, jak się poznaliście itd.

Offline werka23 Kobieta

  • Chuck Norris
    • [b][color=purple] Już odliczam... :D [/color]
  • data ślubu: 14.02.2009 15.05.2010 :i_love_you:
jestem i ja  :D :D :D ale piesio słodziak  :Serduszka:


Offline asiul Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 17.07.2010
boski psiuro, takie prezenty to ja rozumiem ;)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Melduję się w odliczanku :)

Przeboski piesek :) Poprosimy o zdjęcie teraźniejsze jak to wyrosło maleństwo :D

Morgan

  • Gość
ooo a z jakiej hodowli jest psiurek?:)

Offline kaamila Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 10.07.2010
Koniecznie prosimy o historię poznania i zaręczyn :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2: Uwielbiam takie historie, szczególnie z szczęśliwym zakończeniem ;D ;D Piesek śliczny, fajny pomysł na prezent :)

Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
  • Skąd:: z domu :)


"Dzień w którym powiem sobie dość, będzie karą za Twój błąd... Nie zatrzymasz mnie..."

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Psiak obecnie teraz tak wygląda....

Na obozie harcerskim jako pies drużynowy....

Tutaj chowaj się pod ławkami pod schroniskiem na Słowacji...

A tutaj ma głupawkę w kijek na spacerze po lesie....


Morgan Psiak Z Beskidzkiego Matecznika jest.... Kojarzysz może?

Historię naszego poznania opowiem Wam jutro. Dziś tylko napiszę dwa słowa, która mówią wszystko: PRZEZ PRZYPADEK.



Offline madzia_n Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22 sierpnia 2009
  • Skąd:: z domu :)
Słooooooooodziak :) Śliczny piesio


"Dzień w którym powiem sobie dość, będzie karą za Twój błąd... Nie zatrzymasz mnie..."


Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.09
rewelacyjny piesek

       

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
A oto historia naszego poznania. Jak mówiłam kompletnie przez przypadek. Był to tzw. rok osiemnastkowy, czyli czas, gdy wokół same imprezy z okazji osiemnastych urodzin. Rzecz działa się z piątek. Mnie koleżanka namawiała na imprezę jej koleżanki, bo nie chciała iść sama, bo mówiła że nikogo tam nie zna itp. Mi bardzo, ale to bardzo nie chciała się nigdzie iść (tym bardziej, że w sobotę szłam na osiemnastkę swojej dobrej koleżanki). Stanęło jednak na tym, że pójdę z nią, ale koło 22 pojadę do domu, a ona mi nawet taksówkę zapłaci :P Mój P miał podobną sytuację ze swoim kumplem, też go namawiał, a jemu się nie chciało. Dzwonił nawet do mamy z nadzieją, że się nie zgodzi, ale bez niczego pozwoliła mu iść. I tak wylądowaliśmy na jednej imprezie, gdzie naprawdę sporo osób było. Jak się okazało ta moja koleżanka naprawdę nikogo oprócz solenizantki tam nie znała, a ja miałam sporo znajomych, między innymi właśnie kolegę P. Przedstawił nas sobie i poszliśmy w drugą stronę. Za jakiś czas zaczęłyśmy z koleżanką polowanie na jedzenie. I kanapki miał oczywiście nasz wspólny kolega. Do dziś pamiętam jak mi wędlinę z nich wybierał (kolega, nie P), tyle że kolega gdzieś się stracił, a myśmy z P niezobowiązującą rozmowę zaczęli, taką o głupotach. I gadaliśmy i gadaliśmy. Po pewnym czasie ta moja koleżanka spytała czy jadę do domu, bo ona już się zbiera. A ja na to, że później mnie ten mój kolega odprowadzi. Ona pojechała, ja zostałam, a kolega się gdzieś stracił.I tak siedzieliśmy z P na schodach. On opowiadał o gwiazdach, mimo że nad nami sufit był, a nie niebo :P I tak przegadaliśmy pół nocy. I tak się poznaliśmy właśnie. Przez przypadek. P mnie do domu odprowadził i buziaka w policzek dał. Jak wychodziliśmy to ja założyłam swoje okulary (kiedyś była moda na takie grubsze oprawki) i P się chyba podłamał, że nie jestem Miss Polonia. Wymieniliśmy się telefonami. Na następny dzień stwierdziliśmy, że to chyba jednak za szybko i chyba nie to i oboje praktycznie w tym samym momencie napisaliśmy sobie sms, że chcemy się lepiej poznać i takie tam. Ja w sobotę na imprezę pojechałam (blok naprzeciw tego, w którym P z mama mieszkał) i dobrze się bawiłam. W niedzielę spotkałam tego naszego wspólnego kolegę i na silę chciał mi dać numer telefonu P, a jak nie chciałam (bo przecież już miałam :P ). A później już poszło samo z siebie. Za tydzień razem na kolejna osiemnastkę poszliśmy :P


Morgan

  • Gość
Nie znam hodowli :) Ale piesiek jest strasznie fajny :))
Bardzo fajna historia poznania moja droga :))

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Przypadek zbliża ludzi... ja miałam troszkę podobnie. Przypadkiem znalazłam się w miejscu gdzie wcale nie miało mnie być i tak poznałam mojego Ł.

Jak wychodziliśmy to ja założyłam swoje okulary (kiedyś była moda na takie grubsze oprawki) i P się chyba podłamał, że nie jestem Miss Polonia.

Heheh a z tego tekstu to się śmiałam na głos!  :hahaha:  :hahahaha: :hahahaha: :hahahaha: :hahaha:

Offline kaarolinka Kobieta

  • ciekawska
  • uzależniony
słodki piesek :) bardzo fajna historia :)
 :-* :-* :-*