e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Prezenty ślubne  (Przeczytany 13679 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 09:05
Czy znacie zwyczaj dawania prezentów śłubnych Państwa Mlodych sobie nawzajem?

Cytuj
gdy uczestniczylismy w naukach przedmalzenskich to prowadzaca powiedziala zebysmy sobie zrobili takie male prezenty slubne.
Poprostu juz kupic jakas sliczna karteczke i zaspisywac na niej "Lubie w Tobie...lub kocham Cię za..."i przekazac sobie takie karteczki w dniu slubu.
Np. Kocham Cie za Twoja wyrozumialosc
lub kocham cie za to że myjesz po mnie naczynia


Niby fajne ale z tymi naczybiami to trochę przesada, a swoją drogą planujecie coś takiego  :?: My nie pomyśleliśmy  :roll:

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 09:25
Nie słyszeliśmy tylko dajemy  :!: i to wśród moich znajomych i rodziny od wielu lat. U nas najpopularniejszy jest jakiś drobiazg z bizuterii (ale nie pierścionki bo te sa zarezerwowane oczywiście na zaręczyny). To bardzo fajna sprawa sprawić niespodziankę kochanej osobie :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 09:39
Ja przed weselem dostałam kolczyki, a właściwie mój narzeczony za nie zapłacił bo robił je nasz znajomy jubiler i miałam je w dniu ślubu - były zamówione na tą okazję  8) ale nie traktowałam tego jak prezent ślubny, a może powinnam  :?

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 09:49
Moim skromnym zdaniem to powinnaś. Nie ma jakiegos okreslonego schematu kiedy dajemy sobie upominki to zalezy od młodych, moja siostra tez dostał od męża wisiorek jak przyjechał po nią do jej domu i w nik poszła do slubu, ja swój znalazłam na sukni przygotowane do przebrania z urocza karteczka (spiskowali łobuzy z  moją świadkową 8) ) a jak wsunęłam mu drobiazg do kieszeni marynarki bvałam się ze ni ten numer nie wyjdzie ale znalazł ! :P

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 09:50
Moim skromnym zdaniem to powinnaś. Nie ma jakiegos okreslonego schematu kiedy dajemy sobie upominki to zalezy od młodych, moja siostra tez dostał od męża wisiorek jak przyjechał po nią do jej domu i w nik poszła do slubu, ja swój znalazłam na sukni przygotowane do przebrania z urocza karteczka (spiskowali łobuzy z  moją świadkową 8) ) a jak wsunęłam mu drobiazg do kieszeni marynarki bvałam się ze ni ten numer nie wyjdzie ale znalazł ! :P

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 10:05
ja zastanawiam się nad zegarkiem z grawerem na kopercie...

tk

tuyleże ten zegarek będzie mnie kosztował bagatela 1.400zł :czeka:

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 10:12
NOOOOOO to w tym przypasku trudno mówic o drobnym upominku ale o prezencie jak najbardziej :D   :P

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 11:04
Drobny to on będzie chyba tylko z gabarytów, ale miły nie powiem  :wink:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 12:33
A co myslicie o publicznym rozpakowywaniu, prezentów? Odczytywaniu życzeń itp.
ja kilkakrotnie się z tym spotkałem i wyszło całkiem fajnie,
oczywiście z odpowiednim (bron Boze przesmiewczym!) komentarzem prowadzącego.

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 13:13
U nas nie było publicznego rozpakowywania prezentów no bo jak wyglądąłoby rozrywanie kopert :!:  :?: I co licytacja kto dał więcej  :?: chyba byłoby to w złym tonie :oops: ale odczytywanie życzeń wyszło naprawde super i śmiechu było co nie miara :lol:

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 13:13
U nas nie było publicznego rozpakowywania prezentów no bo jak wyglądąłoby rozrywanie kopert :!:  :?: I co licytacja kto dał więcej  :?: chyba byłoby to w złym tonie :oops: ale odczytywanie życzeń wyszło naprawde super i śmiechu było co nie miara :lol:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 13:26
Cytat: "zibi"
A co myslicie o publicznym rozpakowywaniu, prezentów? Odczytywaniu życzeń itp.
ja kilkakrotnie się z tym spotkałem i wyszło całkiem fajnie,
oczywiście z odpowiednim (bron Boze przesmiewczym!) komentarzem prowadzącego.


daj spokój...

ten nr nie przejdzie..

ludzie są różnie zamozni więc rozpakowywanie prezentów kończy się porównywaniem mozliwości finansowych cioci czy wujka...

wypada natomiast podziękować każdemu za prezent w podziękowaniach wysyłanych pocztą ... razem z podziękowaniem za wspólną zabawę...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 14:01
Tak a co jak na weselu jest ponad setka gości  :shock:
To jest po prostu fizycznie niemożliwe, a podziękowania owszem  :lol:
Ja pisałam o drobnych prezencikach dla gości przy nakryciach, my wybraliśmy taki sposób na podziękowania  :wink: mniej kłopotliwy (tak mi się przynajmniej wydaje)  :P

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 14:25
Numer z prezencikami dla gości tez był  a jak sobie przypomnę jak dzien przed slubem razem ze świadkowa opakowywałyśmy je w bibułke i obwiązywałyśmy te 85 szt to BBBBRRRR :cry:  i łapki całe czerwone i cytryną szorowałam je do rana OJJJ  nie polecam kolorowej bibułki do tego zadania choc wygląda efektownie albo kogoś popuścić do roboty :idea:  8)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 14:38
My pocięliśmy kawałki materiału i tiul w kółeczka, tym raczej nie można się pobrudzić  :wink:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 14:47
Cytat: "didi"
U nas nie było publicznego rozpakowywania prezentów no bo jak wyglądąłoby rozrywanie kopert :!:  :?: I co licytacja kto dał więcej  :?: chyba byłoby to w złym tonie:lol:


ależ jasne że kopert nie... nikt nie mówi o lisytowaniu się, ale o prezentach...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
prezenty ślubne
13 grudnia 2004, 14:56
O licytacji nie może być mowy ale jak już wspomniałam odczytanie życzeń od ponad setki gości  :?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Lista
14 grudnia 2004, 09:44
No właśnie czy robicię listę prezentów jakie chcielibyście dostać  :?:  Jeżeli tak to komu powierzacie "czuwanie" nad ową listą a może przesyłacie każdemu zaproszonemu ???
My takowej nie robiliśmy ale (dzięki Bogu) prezentów nie było za wiele i się nie powtórzyły.
Dostaliśmy
1. szydełkowy obrus+serwetki+takie aniołki i dzwoneczki, - śliczne  :P
2. satynową pościel,  :oops:
3. zastawę stołową (talerze itp.),  :obiad:
4. filiżanki,  :drinkuje:
5. czajnik  :kawa:
I koniec, reszta to koperty  :list_milosny:  :wink:

W taki sposób można to zrobić (dla tych co jeszcze go nie znają-wierszyk)
 :P
Pragnąc przełamać tradycje stare,
by nie mieć na przykład żelazek parę
i zaoszczędzić przemiłym gościom
łamania głów nad prezentów mnogością
podpowiadamy: mile widziany i bardzo wygodny
będzie bilecik ze znakiem wodnym

NARZECZENI  :wink:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
prezenty ślubne
16 grudnia 2004, 17:03
A u nas było coś na kształt antylisty, napisaliśmy gościom czego nie chcemy dostać bo już mamy,
lista była dość obszerna, ale dzięki temu nie trafiłyu się prezenty, które byłyby nam zbędne,
a większość (zdecydowana) wybrała metodę kopertową, zasilając nas gotówką, z czego tez się ceiszyliśmy,

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
prezenty ślubne
16 grudnia 2004, 20:54
Maju, my mieliśmy w zaproszeniach taki właśnie wierszyk (gdzieś juz o tym pisałam) i dostaliśmy samą kasę.Jedynie prezent od naszego Stowarzyszenia Garbusików (to co chieliśmy) i od moich koleżanek z pracy kuchenkę mikrofalową!!! To był prezent niespodzianka, ale bardzo trafiony, ponieważ była to jedyna rzecz, której nie mieliśmy, a potrzebowaliśmy. :D
Tak jak u Was, nazbierało się wszystkiego przed ślubem.....  :D

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
prezenty ślubne
17 stycznia 2005, 16:00
My dostalismy oprócz "kopert" trochę praktycznych prezentów, ale właściwie wszystkie były wcześniej uzgodnione z nami, np.:
-komplet superowych garczków
-pościel (poduszki, kołdra) oraz co nie co na nią ;-)
-opiekacz
-żelazko ;-)
-itd.
jedyny prezent, który się powtórzył to ekspres ciśnieniowy do kawy, ale tylko dla tego, że siostra mężusia faktycznie zrobiła niespodziankę  :o

Dla młodych, którzy tak jak my musieli się zupełnie od początku urządzać takie prezenty są okeyowe, bo i tak trzeba by to kupić ;-)

Offline bujolka

  • użytkownik
prezent dla rodziców
28 stycznia 2005, 12:44
nie wiem w którym dziale mogłabym poruszyć ten temat wiec poruszam go w tym. Być może pojawił się już na forum ale jestem na nim od niedawna i nie zdążyłam całego przejrzeć.

Wiem że tradycyjne są kwiaty i dedykowana specjalnie dla nich piosenka, ale może coś innego też byłoby bardzo na miejscu??

Bedę wdzięczna za wszelkie sugestie.
 :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
prezenty ślubne
28 stycznia 2005, 13:49
Tutaj możesz spojrzeć, może coś Ci się spodoba  :wink: bo taki temacik był już poruszony  :P

http://www.forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=170

Offline enya83

  • nowicjusz
prezent
27 lutego 2005, 23:32
jak juz w paru postach pisalam za miesiac ide na wesele kolezanki i nie mam pomyslu co jej kupic :( nie chce jej dawac piatego czajnika lub trzeciego zelazka tym bardziej ze dziewczyna ma juz swoje mieszkanko calkiem fakjnie urzadzone. z kolezanka wpadlysmy na pomysl ze kupimy 2 golebie i damy im przed kosciolem z textem "uwolnijcie swoje marzenia" czy cos w tym stylu... i druga rzecz to kronika... innej kolezanki wujek jest plastykiem i nam odstawi taka kroniczke od strony artystycznej. jak juz pewnie sie kapnelyscie bedziemy sie z ta druga kolezanka skladac na prezent wiec to co wyzej opisalam to zdecydowanie za malo a fundusze mamy okrojone :( chcialybysmy aby to bylo cos niepowtarzalnego i zeby bylo pamiatka na cale zycie.... moze podpowiecie cos? jakies pomysly? bo mi juz nic do glowki nie przychodzi....

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
prezenty ślubne
28 lutego 2005, 00:05
album slubny lub ksiega gości... hmm.. super pomysł...

ja robię zazwyczaj bukiecik ze smoczkami dla niemowlat lub pieniazkami (stare 100zł)

Offline enya83

  • nowicjusz
prezenty ślubne
28 lutego 2005, 20:19
Cytat: "monia"
album slubny lub ksiega gości... hmm.. super pomysł...

ja robię zazwyczaj bukiecik ze smoczkami dla niemowlat lub pieniazkami (stare 100zł)


hehe ze smoczkami to raczej nie poniewaz oni maja juz dzieciatko 9-cio miesieczne ktore przy okazji bedzie chrzczone :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
prezenty ślubne
28 lutego 2005, 21:49
no to z pieniążkami :)

robisz bukiet z kwiatów... pieniądze składasz w kwiatuszki i mocujesz na drucikach od wiązaneki... wtykasz pomiedzy kwiaty... mówię ci... bomba niespodzianka :)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
prezenty ślubne
28 lutego 2005, 21:57
bomba niespodzianka będzie jak zdrowo zawieje...  :lol:

Offline pszczółka

  • forumowicz
prezenty ślubne
1 marca 2005, 08:22
:D

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
prezenty ślubne
1 marca 2005, 17:37
no przecież o tym napisałem...