e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Winiarnia u Renarda- proszę o opinie!  (Przeczytany 5396 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline inesitka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18.06.2011
Winiarnia u Renarda- proszę o opinie!
7 września 2009, 20:21
hej, tak jak wspominałam we wcześniejszych postach szukamy sali na wesele (małe bo ok.  50 osób) Ostatnio bylismy w Winiarni u Renarda. .  Ktoś z Was miał tam wesele? co myślicie o tym miejscu?z góry dzieki :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Czy winiarnia o której mowa jest w Sosnowcu na ul. Partyzantów? :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Już wiem!W piwnicach Zamku Sieleckiego  :D

Offline inesitka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18.06.2011
Tak, dokładnie w Parku Sieleckim:) czy ktoś wie, czy tam fajnie jest?:)
 :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Byłem tam dawno temu, wtedy nia miała takiej nazwy i była przed remontam. Jak jest teraz , nie wiem, ale wspomnienia mam dość dobre :).

Offline mirror Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: lato 2011 :)
Byłam tam kiedyś co prawda nie na weselu, ale na innej imprezie. Muszę powiedzieć że spoko, jedzonko dobre, obsługa sprawna. Jeśli chodzi o salkę na małe weesele to jest naprawdę fajna :)

Offline mamba_m Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 18.09.2010r.
Witaj,

Byłam tam na weselu u przyjaciółki 14 sierpnia 2009r. (piątek).
Plusy:
b. dobre jedzonko - dużo
pyszne wino
3 osoby w obsłudze na niecałe 40 osób
czysto i świeżo
Minusy:
50 osób na pewno nie zmieści się
klima przenośna, która nie zawsze działała, albo sama wjeżdżała na sale, gdzie były stoły. Przez to, że było duszno większość gości siedziała na zewnątrz lokalu
kelnerowi wylał się sok na obrus i nic z tym nie zrobił...
zdarzyło się nie wydanie wszystkim deseru (może dlatego, że stoły były obficie obstawione i nie było widać?!)
Ogólnie było w porządku i wg mnie największym minusem był wszechobecna duchota.

Pozdrawiam

Offline inesitka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18.06.2011
mamba_m dzięki za pomoc, tego się właśnie obawiałam, że może być z mało miejsca i ludzie będą się gnieść:( zastanawiamy się jeszcze nad Starą Strzechą, byliśmyteż w Czarcim Młynie ale jakoś mi nie przypadł do gustu. . .  A znasz może inne fajne sale na taką małą ilość osób?:)

Offline mamba_m Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 18.09.2010r.
A znasz może inne fajne sale na taką małą ilość osób?:)

a jakie miasta interesują Cię?

Offline inesitka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18.06.2011
Najlepiej Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec, Będzin:)

Offline mamba_m Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 18.09.2010r.
:) to zapraszam do restauracji "POD LWEM" - w Gródkowie/k Będzina. My tam będziemy mieć wesele w przyszłym roku. Mamy nieco powyżej 50 osób i myślę, że tak do 60 to jest w sam raz na tą salę. Jest wątek nt. tej sali:
http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=10875.0

poza tym osobiście mogę polecić salę BEA w DG - byłam tam 3 lata temu na weselu - wszystko idealnie, gdyby nie bliskość targu...

Moi znajomi mieli wesele w "Californii" w Czeladzi -też sobie chwalili (jak dla mnie średni wystrój i jakoś tak ciemno)

Moja sąsiadka była na weselu w "Belvedere" - Sosnowiec - też wszystko ok, tylko musiałabym zapytać o szczegóły.
 
W sprawie reszty sal nie wypowiadam się, bo ich nie znam. Szukałam także sal poza tymi miastami, gdyż mój PM jest ze śląska, więc nie zależało mi w jakim mieście będziemy bawić się.

Oczywiście służę pomocą.

Pozdrawiam

Offline inesitka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18.06.2011
mamba_m dzięki!! a możesz mi przesłać więcej namiarów na tą restaurację na priva?(jak jest cena menu i jak tam dojechać). W Belvedere byliśmy,   ale jest jeden wielki minus jesli chodzi o salę:sala do tańczenioa jest przedzielona ścianą i goście "siedzący" nie mają żadnej możliwości, aby zobaczyć tych co są na parkiecie.. Ale jak polecasz tą restaurcję pod Lwem to musimy się tam przejechać...
Dzięki!!

Offline Tekilcia_23 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.08.2011
 ;D witam to moj pierwszy wpis ale nie ostatni:)
A wiec moja siorka mila 05. 09. 09 tam swoje wesele.  No wiec juz mowie co i jak.  Sala gdzie goście jedzą byla super przystrojona:) (dominowal pomarancz i zielony) Szefowa robila fotki wiec w razie czego mozna prosci o aktualne zdjecia:) Poza tym sala ta nie pomiesci wiecej niz 40 osob potem juz tylko scisk. wiem bo siorka miała 30 osob i bylo w sam raz.  Kelnerki swietne!! sprzatały podawaly były cały czas dostepne ale ze tak powiem nie rzucały sie w oczy:) No i pogodne:) Hmm parkiet dosc maly a i sliski ja tanczylam cale wesele boso;) Ogolnie Mega pozytyw. Toalety cały czas były kontrolowane przez obsługe:) Ogólnie super!!! Polecam jeszcze wziac sobie prosiaka bo nie dosc ze pycha to wywarl ogromne wrazenie na gosciach  ;D
Hmm żadnych wad nie było
Pozdrawiam

Offline inesitka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 18.06.2011
Dzięki wielkie! tego się obawiam, że będzie mało miejsca na te 55 osób:(

Offline sztifi Mężczyzna

  • nowicjusz
Odp: Winiarnia u Renarda- proszę o opinie!
6 października 2009, 15:35
 Witam wszystkich byłem w Winiarni na weselu jako gość  22. 08. 09r na  weselu były 82 osoby
50 bylo w sali bankietowej herbowej a 32 w szali barowej.
U ważam ze to świetnie rozwiazanie gdyz mlodziez molgla swobodnie porozmawiac w swoim towarzystwie, natomiast starszyzna była sama i też sie świenie bawili. w lokalu nie jest ciasno.  do każdej liczby gości dostosowane jest inne ustawienie stołow tak zeby nie bylo ciasno.
A jak widze wpisy kogos tam , ze kelnerowi sie wylal sok a może gościom, Ja mam inne wspomnienia z tego miejsca, obsługa szybka sprawna nie przeszkadza
a co do klimatyzacji to jest przenośna bo to ZABYTEK a nie zwykla sala weselna w ktorej mozna wszystko co sie chce zamontowac.
ludzie to nie moloch weselny czy remiza tylko 14 wieczny zamek, bardzo magiczne i ciekawe miejsce a ja
uwazam ze w tym miejscu sa wesela z klasą, bawiłem się świetnie.
Restauracja - Winiarnia "U Renarda" polecam jak najbardziej.
 a co do ogrodu tez okazuje sie switenym rozwiazaniem duży i przestrzenny.  swobodnie można prosto z piwnic udać sie do niego, dużym plusem jest też palenie papierosów które odbywa sie wlaśnie w ogrodzie a nie w środku na weselu dla mnie super bo nie pale ;D
a latem nie znajdziecie miejsca w którym jest chlodniej-jesli ktokolwiek zna sie na biudowie sredniowiecznych murow
uwazam ze jesli ktos sie chce przyczepic to cos zawsze znajdzie
mnie sie podobalo to wesele z klasa!
Polubłem ten lokal czasem tam przychodze na jedzonko w tygodniu  :) bo mam dość zwykłych szarych kajp.

polecam sztifi

Offline mamba_m Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 18.09.2010r.
Odp: Winiarnia u Renarda- proszę o opinie!
6 października 2009, 15:39
Witam wszystkich byłem w Winiarni na weselu jako gość  22. 08. 09r na  weselu były 82 osoby
50 bylo w sali bankietowej herbowej a 32 w szali barowej.

A jak widze wpisy kogos tam , ze kelnerowi sie wylal sok a może gościom,

polecam sztifi

SZTIFI - daruj sobie tą marną reklamę!!! Poza tym nie ktoś tam tylko MAMBA_M!!! Więc człowieku więcej kultury dla kobiety!!!

Offline mamba_m Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 18.09.2010r.
Odp: Winiarnia u Renarda- proszę o opinie!
6 października 2009, 19:42
 :lol: poza tym lepszego dowcipu nie słyszałam - 82 osoby...hahaha, chyba siedziały na suficie. A może głos zabrał ten kelnerzyna od siedmiu boleści ???


Offline mirror Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: lato 2011 :)
Odp: Winiarnia u Renarda- proszę o opinie!
7 października 2009, 12:07
również uważam że 82 osoby nijak się tam nie zmieszczą, nie mówiąc już o jakiej kolwiek zabawie. Byłam tam na imprezie gdzie było 30 osób i było ok. Ale na parkieciku już było ciasno. Lokal na małe wesele plecam ale uważam że takie "posty-ściemy" są zupełnie nie potrzebne, lokal doskonale się sam broni a taka kryptoreklama może mu tylko zaszkodzić.

Offline Kendo

  • nowicjusz
Lubię ten lokal ze względu na jedzenie, ale byłem tam też na imprezie na niecałe 60 osób.
Było bardzo spoko. 
Gdyby się wszyscy bawili to jest problem bo mogło by być tłoczno, chociaż na oko większość by znalazła miejsce do zabawy, ale . . .  na naszych weselach jak spotykam jest pół na pół, pół siedzi a pół się bawi ( czasem mniej ). 

Bywam na weselach często, i co się okazuje ?
Na imprezy gdzie tylko część gości się bawi to idealne miejsce.  Dziadki stare i ciotki se siedzą w  jednej sali, stare ramo piją se piwo w ogródku a młodsi spokojnie zajmują parkiet - tak było na imprezie na której byłem.
Może mam sentyment do tego miejsca i jestem mało obiektywny, ale uważam że na większość niewielkich imprez lokal jest git.

Wkurza mnie czasem bliskość basenu i lodowiska - jakiś idiota koło takiego zabytku postawił drętwe lodowisko i odkryty basen, ale w każdym miejscu jest coś co przeszkadza. 
Np.  w Wodzisławiu Śląskim - super sala, ale położona przy cmentarzu.

A co do lokali to nie polecam w Dąbrowie Górniczej przy Pogorii - Laguna. W sumie sala do 80-90 osób spoko, ale wystrój - po prostu wieś na całego. 
A jeżeli ktoś narzeka na przenośną klimę u Renarda, to w Lagunie ma dopiero klimę - wiatraki pod sufitem przyczepione. 
Najgorsze jednak jedzenie.  Jeżeli ktoś idzie w gości, polecam najeść się w domu, bo w Lagunie sobie nie zje za dużo.  Eh . . .  dużo by pisać o lagunie ale to może w innym wątku.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Chyba ktoś z obsługi Laguny podpadł Ci i to poważnie ;). Wątek jest "Winiarnia u Renarda" a ty wyskakujesz z Laguną.  Nie zmienia to faktu, że się z Tobą nie zgadzam (oczywiście w kwesti Laguny) :D.

Offline Kendo

  • nowicjusz
Cytat: obserwator link=topic=17779. msg1073897#msg1073897 date=1257428083
Nie zmienia to faktu, że się z Tobą nie zgadzam (oczywiście w kwesti Laguny) :D.
Cała Laguna podpadła : na pytanie o kawę z ekspresu właścicielka zażartowała, że chyba już nie zdąży do sklepu.  Ani zabawne, ani na temat a kawę miałem do wyboru parzoną lub rozpuszczalną.  Spróbowałem rozpuszczalną - niezła padaka.  Nie wiem co za gatunek, ale tego pić się nie dało. 
Oszczędzają na wszystkim.  Nawet za kieliszki co para młoda zbija na szczęście, kazali im zapłacić. 
O szklankę na piwo trzeba się prosić.  W tych samych pucharkach dostaliśmy szampana a potem lody ( dobrze, że w międzyczasie umyli ). 
Obsługa totalnie się nie wyrabia.  Zimna płyta stała od samego początku na stole ( już jak weszliśmy ) przez co wszystko wyglądało już po obiedzie na totalnie nieapetyczne, a samego obiadu nie było gdzie zjeść.

Oczywiście mogę marudzić, ale jak byłem u Renarda, to wszystko było odwrotnie do Laguny i dlatego może porównuję te lokale.  Wielkością w sumie wydają się podobne - znaczy ilość miejsca sumarycznie.  Laguna ma jedną dużą salę, Renard kilka mniejszych - ale różnica w standardzie ogromna : Renard to standard restauracji - takie odniosłem wrażenie, Laguna - coś jak remiza strażacka.


Offline polemika_schola Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 01.10.11r.
Fajnie że na wesele wchodzi się przez zamek  ;D ale nie można zapomnieć że jest się w piwnicach, sala dla mnie za mała, w największej sali mieści się max 50 osób, mają jeszcze taką wąską kiszkę na może 15 osób, ale wtedy goście się nie widzą, w części koło baru można posadzić zespół, fotografa. Aha za ogród się dopłaca, jak się tego nie zrobi to jest tam kelner i przyjmuje normalnie zamówienia od ludzi z zewnątrz.
Ceny na dzień dzisiejszy: 190zł (obiad+2 kolacje, ciasto, owoce), 225 (obiad+3 kolacje, ciasto, owoce, tort)

Offline wiktoria23 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 4.06.11
wesele w piwnicach-nie w piwnicach tylko na parterze zamku!
owszem sala na 50 osób max, ale barowa na 35 osób-niektórzy goście sobie cenia oddzielenie jednych od drugich-straszyzna i mlodziez, a w lokalu informuja o takiej mozliwosci zorganizowania wesela. mala sala bankietowa-kiszka-ja mam tam wesele 04. 06. 11r i ciesze sie bo bede tam miala sofki na ktorych uloze dzieci, a nie bede sie martwic ze zasna na krzeslach. a zreszta jest tam fajnie bo mam do dyspozycji swoja lodowke z alkoholem i np.  swiadek albo ojciec kontroluje jej zawartosc. za ogrod sie doplaca jesli go chcesz miec na wylacznosc. ale jesli nie chcesz to nie doplacasz a ty i twoi goscie równiez z niego korzystaja.  szkoda ze piszesz o tych rzeczach a zapominasz dodac ze w innych lokalach, masz dodatkowe koszta: za wynajem lokalu(a tu ma 3 sale do swojej dyspozycji bez jakochkolwiek oplat),za wystroj sali(a tu masz w cenie),za korkowe(a tu nie ma ), za zaiks(nie pobieraja), w niektorych za prąd(nie placisz), za pojemniki do pakowania, za petrade do torta-a w winiarni jest to GRATIS!. doczepiasz sie, a masz jasno przedstwaiona sytuacje. placisz jedynie za osobe/menu i ewentualnie za wylacznosc w ogrodzie. zsumuj sobie w innym lokalu oplaty dodatkowe to zobaczysz ile to kosztuje dodatkowo. poza tym wiem, ze maja tam mnóstwo jedzenia i świetną obsługę wiec wiem, że wszystko się uda! a jesli nie bawilas sie tam to nie zniechecaj mnie bo ja jestem pewna ze bedzie ok!

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Tak zwał, jak zwał, nie ważne czy w piwnicy, czy też na parterze. Argument lodówki nie przemawia do mnie bo większość sal (o ile nie wszystkie) dysponują lodówką, którą dają do dyspozycji Młodym. Jeżeli chodzi o 3 sale, które są do dyspozycji bez żadnej dodatkowej opłaty, to muszę Ci powiedzieć, że gdyby było inaczej to raczej nikt nie wynajmowałby tego lokalu (właściciel dobrze o tym wie ;D). Na końcu Zaiks. Na pewno jest płacony przez właściciela lokalu i to z Twoich pieniędzy, które są wliczone w konsumpcję. Opłata wynosi około 100 do 150 zł.  Przy ilości 50 osób zaproszonych gości przypada na osobą około 3 zł. Nawet tego nie odczujesz. Uwierz mi, że ludzie prowadzący taki interes nie są filantropami i nie dają nikomu nic za darmo. Twoja argumentacja mnie nie przekonuję, ale zgadzam się z Tobą, że lokal ma swój specyficzny urok, który mnie również się podoba. Sądzę, że dokonałaś dobrego wyboru i jestem przekonany, że wszystko będzie dobrze/

Offline wiktoria23 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 4.06.11
przyznaję, że to miejsce mnie urzekło i cieszę się, że mam jasno przedstawiony obraz całego przyjęcia wraz z kosztami(a w innych lokalach niekoniecznie tak jest).  no i nie mam opłaty za korkowe (ceny wahają się w innych lokalach 8zł-15zł :( ). sama byłam gościem na weselu i sylwestrze i było super więc i u mnie tak będzie na weselu :)

Offline karla1985 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 30.07.2011
Odp: Winiarnia u Renarda- proszę o opinie!
31 października 2010, 18:49
Byliśmy w tej restauracji z narzeczonym szukając lokalu na nasze wesele (także w Hotelu Cumulus oraz Szafranowym Dworze).
Muszę przyznać, że w Winiarni U Renarda najlepiej nas przyjęto.  Właścicielka była bardzo miła, zrobiła nam nawet degustację win.
Lokal niestety jest dość ciasny i ciemny.  Podzielona sala do jedzenia i do tańczenia również do nas nie przemawia.  Właścicielka życzy sobie dodatkowo 400 zł za zamknięcie ogródka dla ludzi z zewnątrz a przyjęcie trwa określoną liczbę godzin, chyba mówiła o 10 godzinach (nie jestem pewna).

My zdecydowaliśmy się na Szafranowy Dwór  :)

Offline polemika_schola Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 01.10.11r.
.... no i nie mam opłaty za korkowe (ceny wahają się w innych lokalach 8zł-15zł :( ). .....
gdzie spotkałaś korkowe? pytam z ciekawości bo obejrzelismy dość dużo sal i tylko w jednej - Aplauz w Sosnowcu, spotkalismy sie z korkowym, reszta sie z tego śmiała.