e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: KaKa85 odlicza- 14.08.2010- zapraszam:)  (Przeczytany 16417 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
KaKa85 odlicza- 14.08.2010- zapraszam:)
1 września 2009, 09:38


No i przyszła pora na mnie i moje odliczanie :D   Mam nadzieję, że ktoś tu do mnie zawita, i że z Wami Forumkami łatwiej będzie się przygotować do tego Najważniejszego Dnia :D  Przedstawiam mnie i mojego Narzeczonego:
                             
   
                             

                             

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
oooo pierwsza!!

Offline ejotek Kobieta

  • Chuck Norris
    • odliczam :)
  • data ślubu: 03.10.2009
no to ja druga :)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
A ja też chętnie dołączę  :D

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
 :hello: dołączam się ;) fajna z was para ;D

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
i ja będę zaglądać :) bardzo ładna z Was para  :)

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Ja też będę podczytywała  ;)

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010

Pamela, Ejotek, Mysikróliczek, Aniolek86, Wiśniowa :hello:   

Muszę się przyznać, że śledzę chyba każde odliczanie na forum odkąd tu trafiłam kilka miesięcy temu. Tak więc Wasze zmagania w przygotowaniach znam ;D ale jakoś się nie ujawniałam do tej pory... ::) do relacji i żonkowa też zawsze potem zaglądam ;)

Dzięki za komplement odnośnie nas-pary :) Podobno wyglądamy jak rodzeństwo... ;D

Odnośnie naszych przygotowań, to właściwie za tydzień moglibyśmy się pobierać...Bo juuuż dużo spraw załatwionych, ale to dlatego, że ja studiuję w innym mieście, i od października czaka mnie ostatni rok, robienie dwóch prac dyplomowych, pisanie pracy i potem obrona...Nie miałabym czasu ;)
Sprawy załatwione:
- sala
- zespół
- fotograf
- godzina w kościele
- sukienka (wiem że wcześnie, ale tak wyszło) ;)
- garnitur- kupiony na inne wyjście, ale jest super, więc nowego nie kupujemy
- projekt zaproszenia w głowie, papier kupiony, ale jeszcze nie zaczęłam robić :)
- wycięte motyle na kieliszki dla gości i na tort :D


Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
to faktycznie sporo macie :) grunt to dobra organizacja... ja też sporo rzeczy zrobiłam wcześniej bo wiedziałam, że potem nie będę miała na to ani czasu ani głowy ;)

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Ojej! Olucha Ciebie też witam oczywiście!       tak długo pisałam, że Cię nie zauważyłam:glupek:

Offline poqsaa Kobieta

  • Jeszcze Narzeczona
  • bywalec
  • data ślubu: 12.06.2010
No proszę, kolejna z 2010 :) Dopisuję się, razem łatwiej przejść przez przygotowania! :)

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Faktycznie macie bardzo dużo załatwione, ale to nic tylko się cieszyć, że już z głowy :)

Twoje motylki na kieliszki już widziałam, są boskie! :) A co masz na myśli mówiąc motylki na tort? Jak miałoby to wyglądać? No i rozumiem, że są większe niż te na kieliszki?  ;)

Kamery nie chcecie?  :)

Jaki kolorek ma garnitur?  :) Bo sukienkę wklejałaś chyba w zniecierpliwionych? Dobrze kojarzę? Chociaż nawet jeśli - wklej tutaj jeszcze raz ;D A co :)

Jakieś obrączki macie na oku?

Offline lovelusia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: Już razem ;*
:) jestem i ja :)

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
wklejaj tu wklejaj.. nie wszyscy czytają wątek zniecierpliwionych ;)

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
O tak sukienkę prosimy tu wkleić ;D
a co do tego,że wyglądacie jak rodzeństwo,moja babcia mówi,że "bez podobieństwa nie ma małżeństwa" :P :P
buziaki :-* :-*

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
poqsaa i lovelusia  witajcie w moich skromnych progach :)

Mysikróliczku
kamerzysty nie zamawialiśmy, jakoś oboje nie chcieliśmy i się nawet nie zastanawialiśmy..

Garnitur jest ciemno-stalowy..ma świetną fakturę tkania, taka jodełka..jeśli wiecie co mam na myśli ;)

Moja sukienka: na zdjęciu jakoś w fiolet wpada, a w rzeczywistości to brudny róż/wrzos.






Ale mam okropne miny na tych zdjęciach, ale wtedy pierwszy raz mierzyłam COŚ takiego i byłam trochę w szoku ;)
Dostałam do niej halkę, więc o to też nie muszę się już martwić. Jest też welon, ale mi się nie podoba bo jest taki jakiś sztywny..nie wiem czy nie poszukać jakiegoś innego. P.S.Wiśniowa- baaardzo mi się Twój welon podoba, ale chyba jednak byłby za jasny.
[/size]

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
swego czasu byłam zakochana w tej sukience... cudowna jest i wiem, że w rzeczywistości o niebo ładniejsza więc skoro na fotkach tak ładnie wyglądasz to co dopiero na żywo :) super, że ten kolor wybrałaś... w białej wersji jej uroda się gdzieś gubi  :)

a welon do niej na pewno znajdziesz... trochę czasu masz  ;)

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Mhm, zdjęcia chyba nigdy nie oddają urody takich sukienek...A w rzeczywistości suknie ślubne to są prawdziwe dzieła sztuki :D

A wracając do motyli, te na tort o których pisałam będą takie same jak na kieliszki i kilka większych. Jasno różowe i fuksjowe, na druciku.

A to te na kieliszki:

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
śliczne te motyle  :o sama je robisz?

Offline ejotek Kobieta

  • Chuck Norris
    • odliczam :)
  • data ślubu: 03.10.2009
KaKa85 piękna suknia, boska normalnie  :ok: :ok: :brawo: wyglądasz w niej jak księżniczka :) na znalezienie welonu masz duuużo czasu, więc nie martw się, różne salony oferują różne wzory.
Motylki śliczne, ale że to rzecz gustu to osobiście sama bym je uznała za przepych.
pochwal się jeszcze fotkami i poprosimy o opowieść jak się poznaliście :)

Offline milcia234 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19.06.2010
ja też będę zaglądać :D

piękne motylki!!!

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Tak, sama je robiłam. Dla mnie to zwykłe papierowe wycinanki, dla niektórych będzie przepych czy kicz, ale to jest właśnie super, że każdemu podoba się co innego :D  

No to jeszcze o obrączkach napiszę, że mamy wybrany wzór. Właściwie to dużego wyboru nie miałam, bo mój M. stwierdził, że innej niż zwykłej, płaskiej z żółtego złota nosić nie będzie...Mi takie też się podobają, ale chciałam, żeby były choć trochę 'inne', takie 'tylko nasze'. No i doszliśmy do kompromisu, on będzie miał zwykłą, a ja z kamykami ;). Złoto mamy od mojej mamy, i będziemy zamawiać u złotnika.
Takie:



Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
bardzo ładne... a z jakiego złota chcecie? białego czy żółtego?

Offline lovelusia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: Już razem ;*
mój M. stwierdził, że innej niż zwykłej, płaskiej z żółtego złota nosić nie będzie...



u nas jest odwrotnie - to ja jestem za tradycyjnymi, a mój PM chciałby bardziej wyszukane, jednak mam nadzieję, że dojdziemy do kompromisu tak, aby obie strony były zadowolone :)

Wasze obrączki są piękne :)

A co do Twoich motylków to mnie także zachwyciły.... zastanawiam się robić/czy nie robić :) bo nawet w internecie znalazłam sobie szkic takiego motylka ( z moim talentem plastycznym jest nienajlepiej ;) )


Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Piękne obrączki !
Takie w moim stylu !
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline aniolek86 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka:18.08.2012r. :Serduszka:
Suknia śliczna  :) obrączki mi się podobają klasyczne,ale każdy ma swoje zdanie:) motylki mnie zachwyciły i podziwiam,że sama robiłaś,bo ja jestem antytalent do takich rzeczy :P

Offline anulla_p Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27-06-09
można jeszcze?  :)



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Dzień dobry wszystkim :przytul:

      Historia naszego poznania jest skomplikowana, bo tak na prawdę nie wiadomo, który dzień był tym właściwym... ;D
Żeby zacząć od początku nie mogę nie wspomnieć o mojej ówczesnej największej przyjaciółce, bo to przez nią się spotkaliśmy. Chodziłyśmy do tego samego liceum, ale mieszkałyśmy bardzo daleko od siebie, dlatego u siebie w domu bywałyśmy dosłownie raz na rok. I akurat u niej byłam (zima 2004), kiedy zadzwonił do niej telefon i powiedziała, że wpadnie do niej kolega z podstawówki filmy pożyczyć. I wtedy widziałam Go pierwszy raz, dosłownie przez kilka sekund, pamiętałam tylko jego blond grzywkę, taką rozczochraną, bo zdjął akurat czapkę ;).  M. mówi, że wtedy mnie nie zapamiętał, pamięta tylko, że komuś powiedział 'cześć'...
A jak wyszedł, ja siedząc w pokoju przyjaciółki patrzyłam za okno jak wsiada do samochodu, jakoś wzroku nie mogłam oderwać, a ona do mnie: Ty tak nie patrz bo on jest zajęty...

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
   I tak minął ponad rok, a ja z moją przyjaciółką byłyśmy już na studiach. Chodziłyśmy do liceum plastycznego i wybrałyśmy ten sam artystyczny kierunek. Studiujemy w innym mieście (w Cieszynie), więc razem wynajęłyśmy tam mieszkanie.
     Jakoś tak na jesień 2005 zaczęła mi opowiadać, że odnowiła przyjaźń ze swoim dawnym znajomym, mówiła, że to ten sam, którego widziałam u niej wtedy w zimie. Zaczęli ze sobą sms'ować, często ze sobą rozmawiać i spotykać się co jakiś czas, tak koleżeńsko. Ale przyznała się też, że w podstawówce była w nim baaardzo zakochana. A ja zaaferowana, że może coś z tego im wyjdzie :D

Offline KaKa85 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
    Ja była w 'ich sprawie' na bieżąco, o wszystkim sobie mówiłyśmy. I wtedy okazało się, że M.rozstał się ze swoją dziewczyną. Wyciągałam wtedy od przyjaciółki każdą informację, a ona go pocieszała, bo był załamany. Wiem, że miał poważne plany, a z dnia na dzień dowiediał się że jest ktoś inny i że to koniec.

     Minęło kilka tygodni, planowałyśmy szalonego sylwestra ze znajomymi w Cieszynie, ale zima 2005/2006 była jedną wielką śnieżycą. W Sylwestra rano nie kursowały autobusy, więc od rana dostawałyśmy wiadomości, że nikt nie przyjedzie, bo wszyscy odcięci od świata przez śnieg...Pojechałam do domu przyjaciółki, żeby razem posiedzieć, i postanowiłyśmy zadzwonić do M. żeby wpadł (bo oni mieszkali obok siebie).        
     Okazało się, że on miał opłacone miejsce na sylwestrową noc, ale nie pojechał, bo przez intensywną zimę, samochód mu nie zapalił i został w domu :D  
Ale nie wspomniałam o swojej chorobliwej nieśmiałości...spędzając obok niego całą noc, zamieniłam z ni  m może jedno zdanie...i to proste, nierozwinięte gramatycznie  :glupek:   Ale teraz już wiem, że on wtedy zwrócił na mnie uwagę, i jak pisał potem do przyjaciółki, nie może przestać o kimś myśleć, ale nie chciał powiedzieć kto to...A ona myślała, że to o niej... I tak zaczęły się problemy :(