e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ślub w środku tygodnia  (Przeczytany 6694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sylvvia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 24.07.2010 r.
Ślub w środku tygodnia
31 sierpnia 2009, 17:31
Witam,
My myślimy nad ślubem w tygodniu - w czwartek albo w piątek - tym bardziej, że ceny w niektórych lokalach są od 10% do 20% niższe niż w sobotę, albo dodają jakieś gratisy np.  alkohol  ;) reszta tj.  menu, wystrój itp.  jak w sobotę.
Na 100 gościach przy cenie 200zł za sobotę to od 2 do 4 tys oszczędności.  I już można za to coś innego opłacić.

Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 18 listopada 2015, 19:17 wysłana przez Anides »

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Odp: w tygodniu
6 września 2009, 13:12
W czwartek ok, ale w piątek nie chciałabym.

Poza tym goście muszą wolne w pracy brać. A różnie z tym bywa



Offline Sylvvia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 24.07.2010 r.
Odp: w tygodniu
7 września 2009, 06:28
Dlaczego w piątek nie?
No my myślimy nad czwartkiem.
Szczerze mówiąc na początku martwiłam się tym, że część gości zrezygnuje z racji środka tygodnia, ale moi najbliżsi jak najbardziej nas popierają w tej decyzji. Zaproszeni goście będą wiedzieli dużo wcześniej o terminie ślubu - jeśli będą chcieli być z nami w tym dniu na pewno się pojawią. A jeśli nie - na szybko zwerbujemy znajomych  ;)
Poza tym jeśli chodzi o ceny to np. w sob płacilibyśmy 200zł, w pt lub ndz - 180zł, a od pon do czw - 160 zł.  ;D
za wszystko oprócz alkoholu. To dla nas do 4tys. mniej - więc już wystarczy na alkohol i coś jeszcze.

Offline Kasia1981 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 07-07-07
Odp: w tygodniu
7 września 2009, 08:37
szczerze? nie byłabym zadowolona z takiego zaproszenia. Np czwartek - musialabym wziąć urlop, bo pewnie trzeba gdzieś dojechać, no i nie chcialabym iść prosto z pracy na wesele - padłabym około 22 i poszla spać :) No i po weselu w piątek przydałby się dzień wolnego... Jak ktoś ma mały wymiar urlopu to może to być dla niego nie lada kłopot...
Ewentualnie piątek jest jeszcze do przyjęcia - choć zatwardziali katolicy uważają że w piątek (dzień śmierci Chrystusa) nie powinno się urządzać takich imprez - no ale skoro księża udzielają ślubów to chyba nie ma to większego znaczenia.

Decyzja należy do Was - ważne żeby Wasza najbliższa rodzina dopisała i będzie super impreza!

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Odp: w tygodniu
7 września 2009, 08:51
W piątek nie chciałabym, ale to z racji rodzinnych zasad (jeszcze z czasów mojej babci). Takie osobiste to :)

Też myśleliśmy nad czwartkiem, żeby było taniej, ale właśnie opcja brania przez wszystkich urlopów nas odstraszyła. Bo i czwartek i piątek musiałby być wolny od pracy. A młodzi ludzie, znajomi, nie mają za wiele urlopu i wiadomo, że zbierają go, żeby na wakacje pojechać i właśnie tych dwóch dni do wakacji może im braknąć.



Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: w tygodniu
7 września 2009, 14:43
w okolicy Krakowa śluby w środę to już podobno normalka i nikogo nie dziwi.

ja bym w piątek nie brała, bo "piatek zły początek"... ale to ja.

moja koleżanka z klasy brała slub w czwartek ale to był czwartek z Bożym Ciałem. Wiec dwie pieczenie na jednym rożnie upieczone...z tą małą różnicą ze goście im niedopisali. Ale z jakich przyczyn to nie mam pojęcia.

Offline Sylvvia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 24.07.2010 r.
Odp: w tygodniu
7 września 2009, 16:18
No ja teraz ciągle słyszę o weselach w tygodniu z racji tego, że coraz trudniej o sobotnie terminy.
A kto by chciał czekać dwa lata jak można za rok już być razem  ;)
A tak sobie myślę że dwa dni urlopu to nie jest aż tak dużo. Najbliższa rodzina na pewno się pokusi żeby być wtedy z nami, a i przyjaciele również nie zrezygnują - wydaje mi się, że mnie by to nie zniechęciło gdyby ktoś mi bliski brał ślub.

Offline madziatko Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.07.2010/31.07.2010
Odp: w tygodniu
7 września 2009, 18:52
Kwestia osób, pracy, szefa i wielu innych czynników. Co nie zmienia faktu, że życzę Wam wymarzonego ślubu :)



Offline Sylvvia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 24.07.2010 r.
Odp: w tygodniu
8 września 2009, 06:25
Wiem wiem.
Nie da się ukryć, że mimo wszystko obawiam się że część osób nie będzie mogła się pojawić.
Ale jesteśmy dobrej myśli.

Dzięki!  :)

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: w tygodniu
8 września 2009, 09:38
mnie sie wydaje, że to kwestia chęci, niechęci i wolnego w pracy (niekażdy mozę wziąść urlop, bo może juz go nie mieć).

moi znajomi brali ślub w Wielką Niedzielę. Niby wolne ustawowo. I w niedzielę i w poniedziałek. A ich (i nasz znajomy) jak i wile gości wykręciła sie ze ślubu i wesela bo to były święta....

Offline ŻonaSzalona Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2010
Odp: w tygodniu
26 sierpnia 2010, 13:27
W Szczecinie na zamku sluby tylko w piątki i soboty. . . według mnie kicha, bo powinno sie mieć wybór. 

Offline Tallana Kobieta

  • nowicjusz
Odp: w tygodniu
23 kwietnia 2015, 21:03
To jest wyjście z sytuacji w momencie, kiedy nie ma wolnych terminów na wynajęcie sali, ale tak realnie to przecież w tygodniu większość osób pracuje i tu byłby chyba największy problem, no bo do której trwałoby takie wesele? I czy byłoby bezalkoholowe? No właśnie. . .  ale jeśli ktoś nie ma wyjścia to zawsze może zrobić tylko przyjęcie weselne, bez takiej pompy.

Offline kmorawka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 21.01.2010
Odp: w tygodniu
24 sierpnia 2015, 10:31
Tanio, ale nie każdy może mieć czas w tygodniu aby iść na wesele, w tygodniu to raczej cywilny plus obiad może być. Wiadomo, na weselu się popije a nie każdy ma wolne następnego dnia i nie ma co przesadzać z alkoholem

Offline Salamandra Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 16.03.2015
Odp: w tygodniu
18 listopada 2015, 16:49
Wszystko zależy jakich gości planujecie zaprosić i jak bardzo wam zależy żeby wszyscy się pojawili. W środku tygodnia na pewno ktoś z powodu pracy nie będzie mógł być ale sam pomysł wydaje mi się całkiem sensowny

Offline czarnabarbie Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.06.2017
  • Skąd:: Poznań
  • Ślub w: Bydgoszcz
Odp: Ślub w środku tygodnia
18 grudnia 2015, 16:28
My na początku chcieliśmy w naszą rocznicę 7 :) 06.06.17 ale to wtorek... Zdecydowaliśmy się na 2 lub 3.06 :) za niecały tydzień idziemy do księdza i chyba zostanie 3.06.17 sobota :)

Offline MartaAdi

  • forumowicz
  • data ślubu: 23.09.2016
  • Skąd:: Rymań
  • Ślub w: Sianożęty
Odp: Ślub w środku tygodnia
22 stycznia 2016, 21:21
My będziemy mieli ślub 23.09.2016 w piątek, mamy nadzieję, że taka data nie będzie dla gości kłopotem i zjawią się wszyscy zaproszeni  :) Początkowo miał być 09.09.2016 także piątek, ale kłopoty z salą były i musieliśmy przesunąć na 23 ;) A piątek wybraliśmy ze względu na orkiestrę, bo na sobotę mają wolne terminy dopiero za 3 lata  :-\

Offline Klaudi

  • nowicjusz
Odp: Ślub w środku tygodnia
8 czerwca 2016, 13:25
Brat miał ślub w środku tygodnia, wynikało to nie tylko z powodu braku wolnych terminów na weekend, lecz ze względu na inne powody. Prawdę powiedziawszy ludziom jakoś to pasowało i nikt z tego tytułu nie narzekał.

Offline karora Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 09-05
Odp: Ślub w środku tygodnia
21 czerwca 2016, 10:18
Brat miał ślub w środku tygodnia, wynikało to nie tylko z powodu braku wolnych terminów na weekend, lecz ze względu na inne powody. Prawdę powiedziawszy ludziom jakoś to pasowało i nikt z tego tytułu nie narzekał.

Jeśli tak to dlatego, że nikt Ci o tym nie powiedział.  Bo jak ktoś powiedział, każdy chce mieć jakiś wybór. A tak decydujesz za kogoś, kiedy on ma urlop wziąć. Bo chce ktoś 2 tys zaoszczędzić.

Offline Maylena

  • nowicjusz
Odp: Ślub w środku tygodnia
30 lipca 2016, 07:25
Obawiam się o gości. To już chyba lepiej zrobić wesele w niedziele.

Offline NaSl

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.08.2016
Odp: Ślub w środku tygodnia
17 stycznia 2017, 14:12
Zdecydowanie tak, chociaż wesele w niedziele też nie jest najlepszym pomysłem, a co dopiero w środku tygodnia gdzie wielu gości zwyczajnie nie przyjdzie z racji nadmiary obowiązków czy pracy, więc do mnie osobiście taka koncepcja kompletnie nie trafia.