e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Tygrys Band z Bierunia  (Przeczytany 848 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tygrys Band z Bierunia
30 sierpnia 2009, 22:02
Zespół jest ok pod względem muzycznym, jak juz grają to grają fajnie, lecz . . .  no właśnie.  Na samym graniu impreza się nie kończy.  Jak zamierzacie wybyć na sesję to należy zaznaczyć, że powinni grać więcej niż 2 - 3 piosenki i wysyłac ludzi na stołu na długie przerwy.  Upewnijcie się, że zamierzają przeprowadzić jakąkolwiek zabawę, bo gdyby nie fakt, że daliśmy im juz na imprezie gotowe zabawy to chyba nic prócz kaczuszek by nie było integracyjnego.  Zespół był tak pochłonięty jedzeniem, że o północy trzeba było ich szukać by rozpocząć oczepiny.

Jednym słowem trzeba tych panów pilnować i za dobrze nie karmić bo skupią sie na posiłkach, a nie graniu.

Podsumowując jest wiele obietnic ustnych, piękne opowieści co to ciekawego zrealizują, a potem nagle na koniec imprezy okazuje się, że było tego niewiele.  Lista piosenek juz w zakresie, który określony został jako znany i do zagrania przypadła tylko w kilku utworach na imprezę.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: Tygrys Band z Bierunia
1 września 2009, 10:15
Czyli, idąc dalej tokiem Twoich rozważań mogę dojść do wniosku, że zespół poniżej przeciętnej, nie warty polecenia? Domniemywam, że są to panowie z brzuszkiem lubiący dobrze zjeść :D

Odp: Tygrys Band z Bierunia
1 września 2009, 23:12
Mieliśmy do czynienia z nimi wcześniej i kiedyś było tego głównego "muzyka" można polecać każdemu, ale teraz okazuje się, że coś nie bardzo podeszli do tematu.
Ja podszedłem na luzie i doszedłem do wniosku, że będzie dobrze, a moja, jeszcze wtedy narzeczona, bardziej przejęła się tematem i dostarczyła przygotowane zabawy bo inaczej byłaby chyba sama muzyka z długimi przerwami.  Bez werbalnej motywacji i to kilkukrotnej nie widać było chęci do wysilania się.  Panowie zażyczyli sobie pełne menu jak goście . . . 
Na początku naszej imprezy wiele osób pytało o zespół bo zaczęli całkiem ok, ale na koniec nie bardzo ktokolwiek pytał ich o namiary i termin . . .

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: Tygrys Band z Bierunia
2 września 2009, 08:19
Może panowie uważali, że są najwżniejsi, bożyszczami wesela?. Czasami tak bywa jak komuś syfon bije do głowy. :)

Odp: Tygrys Band z Bierunia
6 września 2009, 18:47
. . .  jak to rzekł ktoś z obsługi - "gwiazdowali" . . .

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: Tygrys Band z Bierunia
7 września 2009, 12:10
... no właśnie ;), przedobrzyli ;D  :los:

Odp: Tygrys Band z Bierunia
9 września 2009, 23:03
chyba "przekozaczyli"

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
Odp: Tygrys Band z Bierunia
10 września 2009, 08:49
duzo jedzą,bo to w koncu tygrysy ;D hehe