e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Fasolkowa relacja- 14 sierpnia 2009  (Przeczytany 16517 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fasolek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2009
Fasolkowa relacja- 14 sierpnia 2009
17 sierpnia 2009, 09:53
Witajcie kochane :)

Nie zdążyłam się pożegnać z moim odliczaniem, niestety zamknięto je bardzo szybko- a chciałam Wam podziękować za to, ze byłyście ze mną przez tyle miesięcy, że mogłam liczyć na Wasze rady, ze wspierałyście dobrym słowem gdy było mi ciężko i że cieszyłyście się ze mną, gdy wszystko szło jak trzeba. Wielokrotnie się okazało, że bez Was może i bym dała radę ogarnąć cały ten ślubny galimatias, ale na pewno byłoby to o wiele trudniejsze ;) Także dla Was ogromne  :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-*
Mam nadzieję, że będziecie tu ze mną

Jestem 3 dni po ślubie i doprawdy nie wiem jak to się stało ;D Wszystko minęło tak szybko, mam wrażenie, że nie zdołałam posmakować tych chwil z należytym skupieniem ;) Ciągle jeszcze żyję tamtymi chwilami, co rusz wspominam wszystko i staram się uporządkować chronologicznie, choć jest to bardzo trudne- może jak będę miała troszkę zdjęć to jakoś mi się to w głowie poukłada, bo póki co to bujam w obłokach i tylko głód sprowadza mnie czasem na ziemię w celu opędzlowania lodówki- potem ponownie wzlatuję na swoje chmurki i co lepsze- mój mąż (rety... :o ) udaje się tam ze mną i razem sobie gruchamy niczym 2 gołąbki :Serduszka:
Nasze oszołomienie najlepiej oddają słowa Kuby, gdy po naszej nocy poślubnej w hotelu, K się obudził i stwierdził : "A jednak mi się to nie śniło..." Mnie też to się niby nie śniło, a mam wrażenie, że ciągle śnię... I naprawdę nie chcę się budzić :P

Może tak nietypowo zaczynam tą relację, ale jakoś odczuwam potrzebę podzielenia się z Wami moimi myślami :) Wybaczcie mi proszę te moje drobne dziwactwa :P

A teraz to co lubicie najbardziej ;D ;D ;D ;D Ostrzegam ze zdjęcia są jeszcze nieobrobione, niewykadrowane i w dodatku póki co tylko z jednego źródła. Dzisiaj pojadę do domu to zgram zdjęcia od mojej sis, to na pewno będę miała większy wybór co Wam powklejać :)

W USC czekamy aż wszyscy goście się zbiorą :)


A to zdjęcie nie wiem kiedy znajomy mi zrobił, ale uważam, że jest niesamowite, mimo że niewiele widać ;)



Offline zabawex Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.10.2010
Gratuluję serdecznie  :bukiet:

Pięknie wyglądaliście. A to zdjęcie z welonem faktycznie magiczne :)

Czekam na dalszą relację :)

Offline japcio Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2009
Dotarłam i ja :)

Jeszcze raz GRATULUJĘ !!!!

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Oluś  jestem jestem  :) Już przebieram nogami żeby zobaczyć kieckę w całej okazałości i brzusio bo na siedząco niewiele widać, za to biuścik bardzo łądnie podkresliła Twoja kreacja  :) Góra sukni jest piękna  :)

Offline toscansun Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 31.05.2008
Fasolku, gratuluję!!!!! przepięknie wyglądałaś!!!!
podczytywałam odliczanko, ale się nie wypowiadałam...mam nadzieję, że przyjmiesz mnie do relacji?:)
Hania 24.11.2009 r.    Klara 26.04.2011 r.    Gabrysia 25.02.2014 r.

Offline AnekPiekarek Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 04.09.2010
Serdeczne gratulacje:)
bardzo chętnie dołączę jeśli można:)

Offline myszkasc Kobieta

  • Chuck Norris
I ja jestem :)
Bajeczna góra sukni i i piękne kwiaty!
PM przystojniaka :D
Czekamy na więcej :)

Offline ismenka1986 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 17.10.2009
Jestem i ja:)

Ale prześliczny bukiecik ;D

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
ale fajnie, że już jest relacja  :skacza:
ślicznie wyglądałaś... te uśmiech, makijaż, bukiet... coś pięknego :) a biuścik faktycznie bardzo kuszący  ;)
super, że tak latacie w chmurach... tak właśnie powinno być  :) :) :) jeszcze raz gratuluję Kochana

p.s. ja też jak wróciłam na forum to miałam już zamknięte odliczanie... dziwnie tak bo też jeszcze chciałam coś tam napisać  ::)

Offline kot_ethne Kobieta

  • "Bez miłości człowiek jest jak nieboszczyk na wakacjach..."
  • forumowicz
  • data ślubu: 08.08.2008
Prześliczny bukiet miałaś :) No nie mówiąc o Pannie Młodej oczywiście :) Czekamy na więcej :)

Morgan

  • Gość
Mozna jeszcze Fasolku?:)) Super wygladalas! i jaka opalona!!!

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
jestem jestem jestem :)

jeju bosko wygladaliscie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Offline KasiaR Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 13.06.2009
Jestem i ja :D
I pierwsze co to gratuluje i dużo szczęścia życzę na tej nowej drodze życia waszej trójeczce :)
Ślicznie wyglądałaś i śliczny bukiecik, bardzo podobają mi się kolorki tych storczyków

Offline edyta9915 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 25 lipiec 2009
Również chętnie będę podczytywać  :D

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
Też jestem :) i czekam na więcej :)

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
jestem i ja, przeslicznie wygladaliscie, cala trojeczka ;D bukiecik sliczny, te storczyki sa piekne fioletowe, tez sie zastanawiam nad nimi. :-*

Offline Olka1983 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 11.07.2009
pieknie Fasolku :) gratuluje :):):)

Offline moniq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.07.2010
ja też się przyłączę a na tym zdjęciu z welonem widać twój uśmiech :) pięknie wyglądałaś

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
I ja też dołączę jeśli można! :)

Serdeczne gratulacje!!!  :bukiet: :bukiet: :bukiet:

Zdjęcie z welonem powalające!  :mdleje: Pięknie!

Offline moniq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.07.2010
ja też będę podczytywać, a na tym zdjęciu z welonem piękny uśmiech masz gratuluję i życzę szczęścia

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Jestem i ja  :D
Fasolku ślicznie wyglądałaś, biuscik kuszacy , suknia swietnie go podkreślała ;)
bukiecik ma cudowne kolorki  :D :D
z niecierliwością czekam na dalszy ciąg  ;)

Offline anulla_p Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27-06-09
dotarłam i ja  ;)



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Offline Iga_ Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 20.06.2009
czekałam na Twoją relację  ;D

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Jestem i ja :)

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
ale nas trzymasz w oczekiwaniu :)

Offline Castia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: sierpień 2009
przepraszam za zwłokę, sama się dopiero otrząsam :) ale już jestem

Offline Fasolek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2009
Witajcie kochane :)

Wczoraj byliśmy na całodniowej sesji foto, więc nie miałam jak Was odwiedzić- od rana przygotowania do wyjazdu, na 12 byliśmy umówieni z fotografem a wróciliśmy do domu o 23.30 :P Jestem wykończona, wygimnastykowana (Rafał to jednak troszkę sadysta  ;) ) ale myślę że efekty będą takie, jakie chcemy :) Już się nie mogę doczekać zdjęć od niego ;D

Co by ułatwić sobie tworzenie relacji to dam wam linka do strony, gdzie zamieszczone są wszystkie zdjęcia, jakie posiadamy póki co. Będziemy stronę aktualizować w miarę, jak będziemy otrzymywać zdjęcia od kolejnych znajomych :) Oto adres strony (wpiszcie tak jak ja):
14sierpnia2009.pl

A było to tak:
13 sierpnia- czwartek:
Cały dzień krążyliśmy po mieście: kupowaliśmy owoce, zawieźliśmy owoce i alkohol na salę, wraz z winietkami i planem stołów. Zrobiliśmy podziękowanie dla rodziców (osobiście napisany tekst wydrukowaliśmy na ozdobnym papierze i wsadziliśmy do ozdobnej tubki), odebraliśmy kwiaty do ozdobienia tortu i zawieźliśmy wraz ze wstążką do cukierni, gdzie też wszystko opłaciliśmy. Niby na iście było tego niewiele, ale załatwienie wszystkiego zajęło nam ładnych parę godzin.
Na 16 pojechałam do fryzjera na mycie włosków i potraktowanie ich odpowiednimi kosmetykami, co by dnia następnego nie były niesforne a potem do rodziców moich, bo na 18 msza była. Byłam wykończona co prawda, ale widziałam, że babci się spodobało, że przyszłam. Po mszy zabrałam siostrę i jej męża i pojechaliśmy do naszego mieszkanka :) Siostra pomogła mi spakować niezbędnik (który potem okazał się niezbędny- użyłam wszystkiego co miałam!), piliśmy piwko-ja wytrąbiłam Karmi ;D i jedliśmy orzeszki i gadaliśmy, bardzo przyjemnie było, ale nie wiadomo kiedy zrobiła się 23 i czas najwyższy był kłaść się spać :)
Noc przespałam jak aniołek, śniły mi się przyjemne rzeczy, żadnych koszmarów i głupot przedślubnych, nawet na siku nie wstawałam :P

14 sierpnia- piątek:
Obudziłam się o 7.50 i poszłam zrobić śniadanie dla nas :) Mozzarella z pomidorkiem była, a jako że nie mam w zwyczaju robić śniadań dla nas (no ale ten dzień był wyjątkowy) to K jak zszedł był w ciężkim szoku :P To takie 5- rocznicowe śniadanko było, inaczej bym jak zwykle nic nie zrobiła ;) Na luzie zjedliśmy, pogadaliśmy, normalnie byliśmy jak na haju  :blant: Zero stresu i mnóstwo radości, czułości i szczęścia :) Ja potem poszłam pod prysznic i pojechałam na 10 do fryzjera.
Na fotelu jeszcze mama K siedziała i nie wyglądała na zadowoloną z fryzury- miała na głowie takie loczki że jak baranek wyglądała :brewki: No ale potem jakoś głową potrząsnęła i się trochę rozprostowały :) Przyszedł fotograf, ja zasiadłam na fotelu, fryzjerka p. Kasia wzięła się do roboty. Półprodukt mojej fryzury skwitowano, że niczym Amy Winehouse (czy jak to tam się pisze i kimkolwiek ta pani jest). Dla mnie to po prostu wyglądało, jakby mnie poraził prąd a efekt spryskano milionami tubek lakieru do włosów ;D No ale jakkolwiek by nie było, o 11 wyszłam od fryzjerki uczesana bardzo ładnie i, jak się potem okazało, trwale, niemalże pancernie ;)
Pojechałam do domu na makijaż, Rafał fotograf podążał za mną. Pod kwiaciarnią zobaczyłam, że nasze auto już wystrojone właśnie rusza, no to wpuściłam je przed siebie i po przyjeździe pod dom mogłam już podziwiać efekty pracy kwiaciarki- były zniewalające jak dla mnie (zdjęcia macie na stronce którą podałam wyżej). No ale trzeba było się umalować jeszcze- moja siostra jeszcze siedziała pod łapkami kosmetyczki, no to ja wskoczyłam na chwilkę do Was na forum :)
W końcu przyszła pora na mnie. Dziwnie isę czułam, jak z 2 stron robili mi zdjęcia (Rafał z jednej siostra z drugiej), kosmetyczka uwijała się nade mną a w tle K pytał czy coś mi nie podać ;D
Po makijażu poszliśmy się ubrać- K nie chciał wyjsć z sypialni, bo stweirdził, ze nie zostawi mnie w samej bieliźnie w towarzystwie Rafała :glupek: Zebrało mu się na zazdrość, hehe.  No ale w końcu udało mi się go wyprosić, na odchodne burknął, że z własnej sypialni jeszcze go nikt nie wypraszał i wcale mu się to nie podoba ;D Rafał pstrykał zdjęcia, a siostra mnie ubierała, bo sama w życiu bym w tą kiecę nie wskoczyła tak, żeby fryzury nie uszkodzić i makijażu :) Ja już byłam gotowa, chcę schodzić a K- siedzi w dresie na dole i myje zęby :mdleje: Jakby zapomniał, że za 10 minut mamy wyjść...No to nie wytryzmałam i nawrzeszczałam na niego, że co to ma być że ja wcześniej do wyjścia gotowa niż facet i że jak on ma mnie teraz powitać na dole ze szczoteczką w buzi... Z całego dnia ten moment wspominam najmniej miło ;) Chociaż w sumie po 5 minutach od tego zdarzenia już się z niego śmiałam- chyba nikt jeszcze nie miał tak, żeby pannę młodą pan młody witał w dresie i to myjąc zęby ;D
Nadszedł czas wyjazdu z domu :)

Dokończę później, bo teraz to już mnie paluchy bolą :P A w dodatku w domu ciągle panuje poślubny bałagan, który chciałabym w końcu ogarnąć ;)
Ale mega tasiemiec...  Przepraszam....:blagam:

Offline Mysikróliczek

  • Chuck Norris
Przepiękne zdjęcia i bardzo fajna relacyjka! I wcale nie uważam tego za tasiemca - chętnie chciałabym jeszcze ;D

A to, że powitał Cię w dresie i myjąc zęby  :mdleje: Heheh, pewnie zareagowałabym tak samo jak Ty - najpierw wrzask a później śmiech. Jakby na to nie spojrzeć masz racje - takiego powitania pewnie nikt nie miał  ;D ;D ;D

Buziaczki i miłego ogarniania mieszkanka :)

Offline toscansun Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 31.05.2008
Olu, prześlicznie wyglądaliście:) Szczególnie Ty, Twoja sukienka, fryzura, bukiet-zachwycające!!!!!!!!!!!!!!
A brzuszek jaki ładny i zgrabniutki:)
Hania 24.11.2009 r.    Klara 26.04.2011 r.    Gabrysia 25.02.2014 r.

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
super opowiadasz... oby więcej takich tasiemców ;) na pewno ten moment jak zobaczyłaś Kubę w dresie myjącego zęby  :Mycie_zebow1: będziesz z rozrzewnieniem wspominać latami ;)

zdjęcia są piękne... absolutnie wszystko mi się podoba... i ujęcia i Wy (wyglądałaś naprawdę z j a w i s k o w o :Zakochany: :Zakochany: :Zakochany:), śliczny bukiet (przyznaję nawet, że o niebo ładniejszy niż mój  ;)) i dekoracja auta... ekstra sala (te ściany w róże :o :o :o) naprawdę duża klasa  :) :) :)

Wasze mieszkanko też pięknie wygląda :)

p.s. super te Twoje zdjęcia z przygotowań z laptopem (chyba na forum zaglądałaś? ;))