e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: głowa, ramiona, kolana, pięty i ....  (Przeczytany 3075 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kamyczek Kobieta

głowa, ramiona, kolana, pięty i ....
11 Sierpnia 2009, 21:08
"Nie bardzo wiemy, jak mamy nazywać intymne części ciała. Ta sytuacja wymaga kreatywności i pomysłowości. Ważne też, żebyśmy, tworząc własny język opowiadający o sprawach intymnych, unikali eufemizmów czy nazw wprowadzających w błąd. Polszczyzna nie daje nam wprawdzie wielkie- go pola do popisu, ale dwa, trzy niewulgarne i nieinfantylne słowa na określenie narządów płciowych znaleźć można".
(fragment artykułu "Jak rozmawiac z dzieckiem o seksie" z portalu gazeta.pl)

jak sobie z tym radzicie? jakich określeń używacie, kiedy maluch pyta "a co to?"

mój dwulatek wie, że chłopcy mają siusiaki
nie rozmawialiśmy jeszcze o kobiecych narządach, ale moment ten się zbliża. Widzę, że powoli zauważa on róznicę

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
problem jeszcze przede mną...

ale chyba podejdę do tego zawodowo z medyczną nomenklaturą....bo "siusiak" ok, ale jak nazwać toto przeciwnej strony...mój ojciec mówi "sisiunia"...
ładniej jak "ciupunia" czy "cipka"
zdarzało mi się gdzieś tam słyszeć "pisia"...też mi się nie podoba;

Medycznie mamy prącie i.....srom? wzgórek łonowy? obie nazwy trudne...za trudne dla dwulatki;
Z drugiej strony nomenklatura powszechna mi się nie podoba...no to mam temat do myślenia;

...przynajmniej jedno wiem....jak wybrnąć z "miesiączki"
kiedyś Ewka nadzieje się na podpaskę ;)


Offline kamyczek Kobieta

no właśnie w temacie narządów kobiecych mam zagwostkę. "Sisiunia" może być, ale sisiunię mają małe dziewczynki. A co mają ich mamy? ;)
Bo tak jak mówisz, srom to trudne dla dwulatka

Za jakiś czas pewnie przestawimy się z "siusiaka" na penisa.  Póki co siusiak robi siusiu - to pomaga w nauce nocnikowania

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
siusiak i siusiu brzmi ok...

wymyśliłam....dziewczynki mają "dziurkę"..."otworek" do sikania...
chłopcy siusiaka...jak już;


Offline :martyna: Kobieta

My mówimy "pipsia", bo mała na siuku woła "psipsi"i tak już zostało.

rybkawiedenka

  • Gość
TO ja wam musze opowiedzieć rozmowy z Kasią! Bo jej to już nic się nie wciśnie....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
12 latce to ja nie mam zamiaru wciskać kitu...
z resztą w tym wieku, to ja już wsio wiedziałam ze szczegółami i nie była to wiedza podwórkowa, ale rzetelna książkowa...

rybkawiedenka

  • Gość
Lila ale Kasia miała kiedyś 3-4 lata i pytałą, wtedy pomocne były takie książeczki moje ciało itd, i rozmowy. Dziś to nawet czyta brawo i popcorn gdzie jak niektórzy wiedzą jest wątek o seksie,co prawda twierdzi żę go nie czyta ale jakoś jej nie wierze :)

Offline kamyczek Kobieta

i tak powinno być. Byłam przy rozmowie mamy ze swoim synkiem pięciolatkiem. Przypominała mu, żeby podczas kąpieli ściągnąć napletek z penisa itd itd... Podobała mi się ta rozmowa. Taka naturalna, a chłopczyk wszystko rozumiał.

Muszę poszukać takich książeczek, o których mówi rybka

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
3- 4 latce też nie mam zamiaru ściemniać...
Uważam, że powinna dostać wiedzę rzetelną, stosowną do wieku i możliwości poznawczych.
Przedszkolna Ewa na pewno nie będzie szukać dzieci w kapuście...


Jak najbardziej popieram Twój pomysł z literaturą dla dzieci. Sama pamiętam taką ilustrowana książeczkę z dzieciństwa. Skąd ją mama wytrzasnęła to nie wiem, ale było bardzo fajna.

rybkawiedenka

  • Gość
Fajne są takie

 - idealne dla naszych maluszków


potem jest więcej ciekawych publikacji :)

Offline kamyczek Kobieta

a jakich w tej książeczce używaja określeń?

W tej co pokazął rybka nie ma okreslen typu penis, jest pokazana za to nago dziewczynka i  chłopczyk ;)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

rybkawiedenka

  • Gość
Ania na początek nagie ciała wystarczą, zresztą jak widać każdy rodzic ma inne nazewnictwo więc wystarczy pokazywać dzieciom różnice. 3 latek może przeglądać bardziej skomplikowane książeczki.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
mamy ww książeczkę...
pokazujemy gdzie dzidzia ma pupę, i gdzie jest chłopczyk gdzie dziewczynka.

Póki co Ewa umie pokazać kilka części ciała: części twarzy, stopy, kolana, pupę, brzuszek i pępek...

Za jakiś czas kupimy tą pozycję...



a u mnie w domu powinna gdzieś leżeć ta oto...jeszcze moja


Offline asia Kobieta

Wiesiu Sokoluk - super człowiek, super seksuolog.
« Ostatnia zmiana: 13 Sierpnia 2009, 14:05 wysłana przez asia »

Offline :martyna: Kobieta

Lila, widziałam ostatnio tą książkę w Auchanie i zastanawiałam się, czy wziąć tą, czy o lekarzu (nie pamiętam tytułu, książka leży w aucie), wzięłam tą drugą.

my mówimy sisia

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 1
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Tą drugą to chyba nawet jeszcze ja miałam, tak mi się jakoś kojarzy

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 września 2006
mogłaś mieć....ja miałam taką...

Martyna w Auchanie na sklepie?

Offline :martyna: Kobieta

Tak,ale to jednak nie jest ta seria książek, którą wkleiłaś z ciałem. Książeczka ciągle jest w aucie,bo mała ogląda ją podczas jazdy. Jutro postaram się przyjrzeć i napiszę co to za wytwór.

Tą drugą to i ja gdzieś mam, my na razie mówimy po prostu pupa, a na siusiaka siusiak po prostu i na tym ciekawość Zuzi się skończyła

rybkawiedenka

  • Gość
My mamy jeszcze jedną ale też jest w aucie, i tam jest goły chłopczyk i dziewczynka i opisane " pochwa" " penis".

Offline kamyczek Kobieta

....i "piersi"?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 04.06.2005
o siusiaczkach i...
22 Sierpnia 2009, 10:42
 u nas w domu zawsze  funkcjonowały

chłopczyk - kranik, ogonek, siusiaczek,  bulbule ( okreslenie mojej chrzesnicy ja  jajca), pisiorek

dziewczynki - sikulinka, sisia,  cipulinka, cytrynka..

jak mi sie cos przypomni to dopisze
« Ostatnia zmiana: 22 Sierpnia 2009, 10:52 wysłana przez monia »

Offline dziubasek Kobieta

Odp: o siusiaczkach i...
22 Sierpnia 2009, 10:44
Moniu- tu dziewczyny na ten temat już dyskutują: http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=17374.msg1001081#new

Offline kamyczek Kobieta

ostatnio zauroczyła mnie ta bajka :)
według mnie jest dobrym pretekstem do rozmowy z dzieckiem na temat skąd się biorą dzieci :)


Offline Anogete

rzeczywiscie bajka jest swietna, ciekawa jestem tylko w jakim wieku dziecko zapyta i powinno obejrzec te bajke?? brak mi doswiadczenia ::)