e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 25.12.2005 r. - jeszcze tylko kilka dni  (Przeczytany 2178 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wielgol

  • nowicjusz
Witam jestem tutaj nowy. Nudzilem sie i postanowilem sobie poszukac czegos w tym temacie ... no bo w koncu za kilka dni zostane mężem :) pozdrawiam wszystkich

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
witaj,
czytaj zatem, ale też może napisz więcej, kiedy to już wiemy.
pozdrowienia
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Witaj :D  Moj ślub jest również w tym samym dniu :)  Opowiedz więcej, co i jak;-)))

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
co tak późno...  :roll:

Offline okruszek

  • maniak
Cytat: "monia"
co tak późno...

lepiej późno niż wcale :D
Witaj przyszły mężu :P

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
serdecznie witam. Ślubujemy tego samego dnia. powiedz nam co macie załatwone i jak samopoczcie na 4 dni przed:?:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Witam! :)
Szkoda, że wcześniej do nas nie dołączyłeś.

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
No i chłopak się przestraszył i uciekł :wink:

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Hihi 4 dni przed ślubem to i tak  niemały stressss... a tu tyle babek się na niego rzuciło, że hej  :wink:  :wink:

Offline wielgol

  • nowicjusz
Witam wszystkich ponownie - juz jestem :) troszke mam zalatwiania wiec odwiedzam forum dosyc zadko :)

Wiec zalatwione jest juz wszystko :
sala w Ząbkach - nowa sliczna i niedroga na 140 osób i tyle właśnie będzie
samochód - Volvo V70 sport (tuning wizualny) - śliczne
garniak - sunset suits - na zamówienie dosyć oryginalny
jedzonko - znajoma kuchareczka + zakupy robione przez rodziców
suknia panny młodej - wypożyczana bo takiego modelu nie można kupić (ona zawsze chce byyć oryginalna)
obraczki - świat złota (nawet ładne) mieszane z dwóch kolorów

co tu wiecej dodać .... pomóżcie bo jestem nowy i nie wiem jak zrobić opisik całej ceremoni  żeby spełniał jakieś kryteria .... powiem Wam że już sie doczekać nie mogę i nawet stresik nie łapie bo na razie czuję się jakbym szedł do kogoś  :D


Po wszystkim pochawalę się foteczkami .... p.s. szkoda że tak poźno Was znalazłem :) POZDRO

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "wielgol"
wypożyczana bo takiego modelu nie można kupić

jak można wypożyczyć to i kupic można
Cytat: "wielgol"
Po wszystkim pochawalę się foteczkami ....

jasne to jest to co forumowicze uwielbiaja najbardziej
Cytat: "wielgol"
szkoda że tak poźno Was znalazłem

oj tak...z nami przygotowania są czystą przyjemnością
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline wielgol

  • nowicjusz
niestety w niektórych sklepach jest tak że część sukni się kupuje, część można wypożyczyć lub kupić .... a niestety niektóre modele są tylko do wypozyczenia ponieważ są sprowadzane z Hiszpani po jednym niepowtarzalnym modelu i te mozna tylko wyporzyczyć :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
W takim razie ok :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline wielgol

  • nowicjusz
Foteczki postaram wrzucić jak najszybciej (te z cyfrówki) bo na te od fotografa bedę musiał troszke poczekać .... a Wy jak samopoczucia przed weselem ?? Boje sie troszke zeby wszystko w kościele wypadło ok ....bo na sali to sami wiecei jak jest każdy wypije troszke i zabawa sama sie rozkręca a w kościele to tak sztywno i wogóle :)

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Ja nie wiem, ja sie jakoś kościoła już nie boje; jedyne co może sie tam stać, to jakaś wpadka przy składaniu przysięgi; jak to się przeżyje, to już będzie ok :D

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
no z tym stresem w kościele różnie bywa...
 ja na przykład denerwowałam się juz na 2 miesiące przed....  :? mialam koszmary (ze nie mam sukni, ze ksiądz nie chce dac slubu, ze czegos zapomniałam itp).. i w ogóle chodziłam podminowana :oops:
 
   za to mój wówczas narzeczony, który jest w Twoim wieku (21 lat) -totalny luzik, śmial się ze mnie.. niczym nie przejmował itp

a w Dniu Ślubu to się zmieniło  :mrgreen:
  ja się rozluźniłam, w kościele chciało mi się ciągle smiac  :lol:  a mój mąż? o matko jak on się zdenerwował.. był tak spięty, ze szok  :luzak:

  Więc nigdy do końca nic nie wiadomo    :?:  :?:  :?: