e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jaka cena jest "normalna" ceną za usluge foto.  (Przeczytany 2841 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sebastianfrost Mężczyzna

  • użytkownik
Drogie forumki i forumowicze. Czesto w postach pada pytanie o fotografa ktory ma "normalne ceny. Chcialbym poznac Wasze opinie co znaczy "normalna" cena. Nie ukrywam ze sam jestem czasem zaskoczony stosunkiem cena/jakosc. Mam nadzieje ze wezmiecie udzial z ankiecie i wszyscy poznamy na zasadzie glosowania co znaczy "normalna" "przystepna" cena. I male sprecyzowanie - w gre wchodzi reportaz od przygotowan do oczepin + plener tego samego dnia.
« Ostatnia zmiana: 16 lipca 2009, 12:09 wysłana przez sebastianfrost »

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
a co w chodzi w zakres ceny?
- reportaż
- plener
- studio?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Podpisnam się pod pytanie Anki - mało precyzyjnie wyjaśnione bo np. za samo studio cena jest inna; studio+plener już wyższa a jak dodamy reportaż, sesję narzeczeńską....

Offline sebastianfrost Mężczyzna

  • użytkownik
Dziekuje za podpowiedz o sprecyzowaniu pytania. Dopisalem w glownym poscie.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ja bym od razu plener tego samego dnia wyrzuciła - ja jestem przeciwnikiem tego rozwiązania. Uważam, ze w dniu ślubu jest zbyt napięty grafik, za mało czasu żeby zrobić na prawdę dobry plener. Nawet miejsce nie bardzo jak jest zmienić :-\

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
podpisuje się pod postem Mai

a co będzie gotowym produktem - album - ile zdjęć? wszystkie inne na płycie?
fotki będą retuszowane?jakies stylizacje? sepia/czarno-białe?
w jakim rozmiarze zdjęcia?

Offline sebastianfrost Mężczyzna

  • użytkownik
Nie chce tutaj budowac cennika, chodzi o ogolna kwote jaka jest do przyjecia za fotografa. A opcji wyboru jest bardzo duzo, zaraz ktos napisze, a ile zdjec , bo jak 200 to inna a jak 500 to inna, oczywiscie, ale nie o to chodzi. Chodzi o poznanie magicznej "normalnej" ceny. Rok temu gorna granica dla wiekszosci PM byla kwota 2000 jaka chciala przeznaczyc na fotografa.

Offline api Kobieta

  • nowicjusz
Zatem może sprecyzujmy
Normalny, w pełni akceptowalny przedział cen za pakiet:

- przygotowania
- ceremonia (kościół lub USC)
- wesele do oczepin
- plener (innego dnia)
- 250 starannie wyselekcjonowanych i dopracowanych w programie graficznym zdjęć na na płycie
- bez albumu (!)*


to: od .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  zł do.  .  .  .  .  .  .  .  .  .  .  zł (?)


*Bo nie ma sensu wliczanie w taki pakiet albumu - zbyt dużo mamy opcji do wyboru.   Już wśród samych albumów tradycyjnych, wyklejanych ceny mają wielki rozrzut, a tu jeszcze fotoalbumy, fotoksiążki .  .  .    :o Uznajmy kwestię albumu za opcję dodatkową, nie wchodzącą w skład podstawowego cennika.   (Wątek o tym jaki album wybrać już jest ;) )

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
A co znaczy normalna cena?. Dla laika w zakresie fotografii ceną do przyjęcia jest kwota będąca w zasięgu możliwości finansowych jego kieszeni czy portfela. Będąc osobą niezamożną nigdy nie podzieli opinii osoby majętnej. Ona po prostu patrzy na to z innej perspektywy. Możemy wymyślać różne teorie spiskowe, ale cały czas będziemy schodzić do możliwości finansowych, bo jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze ;).

Offline anonimizacja58 Kobieta

  • Wielki dzień za 5 miesięcy:))))))
  • użytkownik
  • data ślubu: 04.06.2010
Ja to w sumie juz sama nie wiem co to normalna cena.  Dzisiaj przejrzałam ceny naszych szczecińskich fotografów i się załamałam, że aż tak drogo :cry: ehh no cóż trzeba będzie zapłacić:)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
No cóż, trzeba złapać się za kieszeń, ale niekoniecznie musi być pełny wypas. Na pewno fotograf ma ofertę w różnych wariantach. Może być trochę skromniej, ale efekt w oglądaniu będzie taki sam, zapewniam Cię. :)

Offline api Kobieta

  • nowicjusz
Bez urazy Dziewczyny - ale może w ramach szukania oszczędności warto np.  zorganizować wesele na 80-100 zamiast na 180 osób? Albo kupić 2 skrzynki wódki mniej?  - i już macie na lepszego fotografa.   

Piszę o tym, bo często obserwuję podobne sytuacje: wypas wesele, 200 zaproszonych gości, hektolitry wódki (której już na pierwszy rzut oka nie będą w stanie skonsumować choćby zajmowali się na weselu wyłącznie piciem. . . ), cuda - wianki i czekoladowe fontanny. . .  - a na burym końcu fotograf.  - Ano tak! nie mamy jeszcze fotografa! - budżet "mądrze" zagospodarowany- na fotopstryka zostało kilka zł. . .  A później płacz i zgrzytanie zębów - bo przecież miało być tanio i dobrze! Goście wytrzeźwieją i zapomną (nie jeden zresztą jeszcze Was obgada - ze tego było mało, tamto było niedobre, sala za ciasna etc. ) a Młodej Parze zostają na pamiątkę zdjęcia.  Jakie? Zastanówcie się - to zależy od Was.

Wierzcie mi - w tej materii nie warto oszczędzać - szybko się to na Was zemści.  Ten wydatek należy do tych, których w przyszłości nie pożałujecie - lub pożałujecie odrazu, gdy fotograf z kategorii "dużo-tanio" (coś takiego jak "dużo tanio i dobrze" nie istnieje!) przyniesie Wam 1000 zdjęć których jedyną zaletą będzie ilość.  Oglądając je będziecie się wstydzić przed samymi sobą - nie mówiąc już o chwaleniu się taką pamiątką rodzinie czy znajomym. . .   :-\

Pamiętajcie, że zdjęcia (ew.  film), to jedyna trwała pamiątka jaka Wam po Tym Dniu pozostanie - i naprawdę jest to ostatnia rzecz na jakiej przy organizacji ślubu, wesela powinno się szukać oszczędności.

Wiadomo, że nie każdego stać na Kalinę czy Smoki - oczywista oczywistość.  Są też inni dobrzy fotografowie (wcale nie tak mało) których ceny zaczynają się od 3-4tys - ale są też i tacy którzy zrobią to samo za 1800-2000zł.  Ale nie wierzcie w to, że człowiek który wydaje kilkanaście - kilkadziesiąt tys.  na dobry sprzęt, utrzymuje firmę (ZUSy, podatki, księgowość, rekalma, serwery, domeny - to są ogromne koszty!) wkłada kawał serducha w zrobienie zdjęć, a następnie w czasochłonną selekcję i obróbkę materiału a jeszcze do tego ma talent do tworzenia czegoś więcej niż tylko poprawnych technicznie "fotek" powie Wam za pełny pakiet (np.  taki jak opisałam w poprzednim poście) 1000zł. . . 

Dlatego moja dobra rada:
Wybierajcie fotografa pod kątem zdjęć jakie robi, czy Wam się podobają - a nie pod kątem ceny (wyłącznie) - bierzcie najlepszego fotografa na jakiego Was stać - nie pożałujecie.  ;)

Offline anonimizacja58 Kobieta

  • Wielki dzień za 5 miesięcy:))))))
  • użytkownik
  • data ślubu: 04.06.2010
Jeśli chodzi o nasze wesele to jest na 55 osób, nie mamy czekoladowych fontann i inych cudów i uwierz mi, że nie chcemy oszczędzać na fotografie. Poprostu ceny są kosmiczne i nie ma co. Również uważam, że są rzeczy ważne i ważniejsze przy organizacji wesela i do tych ważniejszych zaliczam oczywiście piękne fotki np. ze studia na piętrze-boskie!!!

Offline api Kobieta

  • nowicjusz
Nie piłam akurat do Ciebie - tak bardziej ogólnie - wobec tego co zdążyłam już zaobserwować.

Jedyna konkluzja jaka mi się tu nasuwa - to ostatnie zdanie (rada) z mojego poprzedniego postu.  ;)
Trzymam kciuki za Wasze udane weseliska i jeszcze bardziej udane foto-pamiątki! :D

Offline anonimizacja58 Kobieta

  • Wielki dzień za 5 miesięcy:))))))
  • użytkownik
  • data ślubu: 04.06.2010
Mam nadzieję, że będa piękne:)Pozdrawiam

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Nie zawsze cena idzie w parze z jakością...aczkolwiek życie potem szybko weryfikuje takich fotografów-amatorów, bo wieści szybko się rozchodzą...że cena była "normlana" ale fotki już nie za piękne wyszły.

Offline api Kobieta

  • nowicjusz
Prawda - zdarzają się i kosztowne pomyłki. . .

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Wszyscy macie racje, ale jako laik w tej dziedzinie powiem, że to wszystko zależy od gustu. Jednemu zdjęcia będą się podobały , a drugiemu nie. Na pewno zależy dużo od sprzętu jaki używa fotograf, ale uważam też, że najwięcej zależy od jego umiejętności , od tzw. Daru Bożego. Widziałem fotografów ktorzy robili zdjęcia na prostych aparatach, wywoływali je w warunkach starej manufaktury, ale efekt końcowy był wspaniały. Te zdjęcia miały swoją duszę. Ale szczerze mówiąc takich fotografów jest mało, to są prawdziwi Artyści.  Ale tak jak napisałem na wstępie wypowiadam się tu jako laik. :D

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Ale tak jak napisałem na wstępie wypowiadam się tu jako laik. :D

obserwator Dobrze mówisz, nawet jako laik  :brewki:

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Dziekuję ;)

Offline blurry Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.05.2010
Nigdy nie zdecydowałabym się na plener ślubny tego samego dnia co wesele.  Najlepiej gdyby był on 2-3 dni po całym slubie.  Opinie co do tej kwestii są podzielone, ale takie są moje preferencje.
A jaka jest moim zdaniem normalna cena?
No to za taką 2w1 usługę myślę, że należy się nie więcej niż 1500zł i to w zależności od sprzętu i umiejętności fotografa.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Cena to rzecz względna, zależna od pojemności portfela Zamawiającego. ;)

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
dokładnie!
ja osobiscie wolalabym miec mniej zdjec ale takich ktore maja to "coś".
co mi po 1000 fotek podobnych do tych co mi zrobił wujek po kielichu  ;) :D

Offline izabelle13 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 8.09.2007

ja osobiscie wolalabym miec mniej zdjec ale takich ktore maja to "coś".
co mi po 1000 fotek podobnych do tych co mi zrobił wujek po kielichu  ;) :D
Nic dodać nic ując  ;D

Offline przemekb Mężczyzna

  • użytkownik
  • data ślubu: 07.06.2008
Jeśli chodzi o nasze wesele to jest na 55 osób, nie mamy czekoladowych fontann i inych cudów i uwierz mi, że nie chcemy oszczędzać na fotografie. Poprostu ceny są kosmiczne i nie ma co. Również uważam, że są rzeczy ważne i ważniejsze przy organizacji wesela i do tych ważniejszych zaliczam oczywiście piękne fotki np. ze studia na piętrze-boskie!!!

ceny za zdjecia kosmiczne, a ceny sukienki lub inaczej - dodatki, ktore sa najdrozsze i najwiekszy na nich zarobek; typu zaproszenia, etykiety itd

zeby zrobic znakomite zdjecia oprocz umiejetnosci fotograf potrzebuje sprzetu nie za 5 tys nie 10 tys tylko za 50-60 tysiecy, a suknie za ile mozna uszyc? i co tu jest tak naprawde drogie?

tym bardziej ze suknie jest zalozona raz, no moze 2 na pozniejsza sesje, a zdjecia mozna ogladac i ogladac.

to takie gdybanie pozna noca:P

Offline api Kobieta

  • nowicjusz
50-60 tys za sprzęt to może nie. . .  (choć nie mówię, ze niektórzy fotografowie nie mają sprzętu za aż tyle - ale to raczej nie jest norma) ;)
Natomiast 30-40 tys to już lekko.   ::) (aparat x2, komplet obiektywów, lampa błyskowa x2, akumulatorki, kary pamięci, torba i inne pierdoły które razem dają całkiem  pokaźną sumkę.   Poza tym: przyzwoity komputer, dobry monitor dający pewność wierności odwzorowania kolorów, kalibrator do niego no i oczywiście oprogramowanie. . .  I trzeba wziąć też pod uwagę, że taki np.  aparat (body) nie kupuje się raz na całe życie - sprzęt przy tak ostrej eksploatacji po prostu szybciej się zużywa i konieczna jest jego wymiana co 2-3 lata na nowy (patrz > co 2-3 lata fotograf wywala kolejne 8-10 tys zł).
Jakby tak liczyć koszty przeciętnego fotografa: musi też na miejsce czymś dojechać - więc kupno i utrzymanie samochodu.  O ZUSie co miesiąc przez cały rok (poza sezonem także - zarabiasz-nie zarabiasz) już nie wspominam.

Oczywiście - można też fotografować tanią lustrzanką za 2tys + ciemny, plastikowy obiektyw + jakiś tam komputer, byle jaki monitor za 1000zł + pirackie oprogramowanie.  Ale nie oszukujmy się, że otrzymamy od tak wyposażonego "fotografa" zdjęcia które nas zachwycą. . .  Z zalet: w najlepszym wypadku zdjęcia będą w miarę ostre i będzie ich duuuuużo. . .   ;D
Jasne, na nic sprzętu kupa, gdy fotograf du. a ;) - ale dobry sprzęt w rękach dobrego fotografa potrafi robić cuda (co robi dobra matryca, jasne obiektywy i profesjonalna obróbka zdjęć - można zobaczyć na kilku stronach najlepszych polskich fotografów i wielu "zagramanicznych").  Słaby sprzęt utrudnia lub wręcz uniemożliwia zrobienie niektórych zdjęć.  A już na pewno słaby sprzęt w rękach amatora dorabiającego sobie w weekendy "foceniem" ślubów - to pewna katastrofa.  No ale taki zawsze jest tańszy. . . 
Fotografowanie tak ważnej imprezy to praca niesamowicie odpowiedzialna, pod presją czasu, przy różnorodnych, często trudnych warunkach oświetleniowych (byle jaki aparat nie poradzi sobie z nimi - znaczy coś wyjdzie - ale co. . . ) no i przede wszystkim nie ma czasu na pomyłki, powtórki: pamiętajcie - zdjęć ślubnych nie da się powtórzyć. 
 ;)

Offline przemekb Mężczyzna

  • użytkownik
  • data ślubu: 07.06.2008
api ja nie licze tego co w domu tylko to co w torbie

policzmy 2 X canon 5d mk II
canon 35L
canon 85 L
canon 135 L

czyli mamy juz 38 tys

nie chce mi sie dalej liczyc:)

« Ostatnia zmiana: 7 stycznia 2010, 12:43 wysłana przez Maja »

Offline api Kobieta

  • nowicjusz
No tak :)
Ale dopiero po całościowym zliczeniu tego co równie niezbędne - ale stoi w domu czy garażu - mamy całkiem ładną sumkę.   ;D

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Wiecie co?, jak to wszystko czytam to pusty śmiech mnie ogarnia. Piszecie o zawodowcach, których  tak naprawdę jest bardzo mało. To są ludzie, którzy mają swoje zakłady, czy też studia fotograficzne. Prowadząc taką branżę zawodowo i żyjąc wyłącznie z niej, muszą w nią inwestować. Inaczej ma się to do osób dorabiających sobie w tym fachu. Oni kupują  trochę lepszy aparat, cykają zdjęcia , a na koniec idą do zakładu fotograficznego z którym mają niepisaną umowę i wywołują tam zdjęcia. Tak naprawdę robi to za nich maszyna. Teraz zapewne posypią się na mnie gromy od PRAWDZIWYCH FACHOWCÓW, ale ja wiem co piszę , naprawdę możecie mi wierzyć. Takich fotografów znam osobiście i to wielu. Powiem więcej. Zdjęcia, które później sprzedają Młodym naprawdę są świetne. Nie potrzebują sprzętu tak drogiego. Oni po prostu myślą , są przedsiębiorczy i wiedzą jak zarabiać pieniądze tanim kosztem. Fotografów z tak drogim sprzętem jest naprawdę bardzo mało. Z kamerzystami jest inaczej. Ci muszą zainwestować w sprzęt i to dość drogi. Niestety.

Offline api Kobieta

  • nowicjusz
Cytat: obserwator link=topic=17008. msg1172815#msg1172815 date=1266343110
Wiecie co?, jak to wszystko czytam to pusty śmiech mnie ogarnia.  Piszecie o zawodowcach, których  tak naprawdę jest bardzo mało.  To są ludzie, którzy mają swoje zakłady, czy też studia fotograficzne. 

To, ze ktoś ma "zakład" - jak piszesz, nie oznacza automatycznie że jest profesjonalistą. . .  W moim mieście takich "profi" jest kilku - i zupełnie szczerze - W ŻYCIU nie chciałabym od żadnego z nich zdjeć. . .  (malowane, tandetne tła, styropianowe kolumienki i inne równie oryginalne rekwizyty - bleeeeee) Ale owszem - w oczach wielu mają renomę bo mają "zakład"!. . .

Cytat: obserwator link=topic=17008. msg1172815#msg1172815 date=1266343110
Prowadząc taką branżę zawodowo i żyjąc wyłącznie z niej, muszą w nią inwestować. 

Cytat: obserwator link=topic=17008. msg1172815#msg1172815 date=1266343110
Nie potrzebują sprzętu tak drogiego.

Więc jak? :)
Prawdą jest - że aparat sam zdjęć nie zrobi - ale gwarantuję Ci, że tania lustrzanka plus tzw.  "kitowy" plastikowy, ciemny obiektyw - nawet najlepszemu fotografowi nie pozwoli na wykonanie wielu dobrych zdjęć - takie życie.  Pewnych rzeczy nie przeskoczysz. 
I nie ma co gadać, ze jak fotograf świetny to zrobi rewelacyjne zdjęcia Zenitem - bo tak nie jest.  Zrobi kilka dobrych ujęć (bo akurat warunki oświetleniowe na to pozwolą) a resztę po  prostu skopie ze wzgledu na niedomagania techniczne sprzętu - których nawet jego geniusz twórczy połączony z wielkim samozaparciem nie przeskoczy.  Kropka.


Cytat: obserwator link=topic=17008. msg1172815#msg1172815 date=1266343110
Oni po prostu myślą , są przedsiębiorczy i wiedzą jak zarabiać pieniądze tanim kosztem. 
I tu chyba pies pogrzebany. . .
Od samego myślenia dobre zdjecia nie powstają.  Dobry fotograf potrzebuje dobrego sprzętu.  (zresztą - jw)
Poza tym:
Co to są dla Ciebie "dobre zdjecia"? Czy to takie, na których wystarczająco dobrze widać ciocię Jadzię jak wpiernicza sałatkę?
Czy może wymagasz od nich (od fotografii) czegoś więcej niż samego w miarę poprawnego technicznie zarejestrowania wydarzeń?. . .
Jeśli to pierwsze - to już nic nie mówię - o gustach się nie dyskutuje.



Cytat: obserwator link=topic=17008. msg1172815#msg1172815 date=1266343110
Fotografów z tak drogim sprzętem jest naprawdę bardzo mało. 

Nie tak mało. . .  - ale masz rację - to są właśnie profesjonaliści - a nie dorabiacze.
Pozatym - zdziwię Cię - większość z nich nie ma "zakładu" - bo robią świetną reporterkę w terenie + ambitne i ciekawe sesje plenerowe - a nie tandetne fotki w oklepanych milion razy pozach przy styropianowych kolumnach w studio.  Do obróbki zdjęć wystarcza im dobry komputer z odpowiednim oprogramowaniem w domu.  Po kij przeinwestowywać? (koszt utrzymania lokalu)


Cytat: obserwator link=topic=17008. msg1172815#msg1172815 date=1266343110
Z kamerzystami jest inaczej.  Ci muszą zainwestować w sprzęt i to dość drogi.  Niestety.

Bzdura.
Owszem - kamerzyści inwestują dużo kasy w sprzęt - ale średnio NIE WIĘCEJ niż fotograf z profesjonalnym podejściem do wykonywanej pracy.  (cały czas mówimy o profesjonalistach - nie ciułaczach - dorabiaczach)



Podsumowując:

Tak - zgadza się - pisząc w poprzednich postach o tym skąd wynikają ceny foto sesji ślubnych oczywiście mam na myśli ZAWODOWCÓW.  Myślałam, ze wyraziłam się dość jasno - jeśli nie - zaznaczę raz jeszcze: chodzi o fotografów PROFESJONALNYCH (nie tylko z nazwy) - którzy robią to co robią z pełnym zaangażowaniem, mają talent. . .  o takich którzy zakładają własne firmy i ponoszą wszelkie koszty prowadzenia takiej działalności.  O amatorach dorabiających do pensji "foceniem" ślubów również napisałam wyżej - to tzw.  "fotoziutki" których oczywiście jest najwięcej i którzy jedynie dorabiają sobie fotografowaniem ślubów - oczywiście byle jakim sprzętem, na pirackim oprogramowaniu (o ile w ogóle biorą się za jakąkolwiek obróbkę zdjęć po zgraniu ich z karty. . . )- oni oczywiście 40tys na sprzęt i oprogramowanie nie wydadzą - to chyba jasne.  Stąd też są skłonni zrobić komuś zdjecia na ślubie za 1tys zł. . .   :-\

Nie chcę się powtarzać więc odsyłam do postu wyżej - w kwestii uzasadnienia cen za sesje ślubne.  Fragment:
Cytuj
(aparat x2, komplet obiektywów, lampa błyskowa x2, akumulatorki, kary pamięci, torba i inne pierdoły które razem dają całkiem  pokaźną sumkę.    Poza tym: przyzwoity komputer, dobry monitor dający pewność wierności odwzorowania kolorów, kalibrator do niego no i oczywiście oprogramowanie.  .  .   I trzeba wziąć też pod uwagę, że taki np.   aparat (body) nie kupuje się raz na całe życie - sprzęt przy tak ostrej eksploatacji po prostu szybciej się zużywa i konieczna jest jego wymiana co 2-3 lata na nowy (patrz > co 2-3 lata fotograf wywala kolejne 8-10 tys zł).
Jakby tak liczyć koszty przeciętnego fotografa: musi też na miejsce czymś dojechać - więc kupno i utrzymanie samochodu.   O ZUSie co miesiąc przez cały rok (poza sezonem także - zarabiasz-nie zarabiasz) już nie wspominam.

Lub sprzętowo precyzyjniej (sam sprawdź ceny jak nie wierzysz) - sam sprzęt foto:
Cytuj
api ja nie licze tego co w domu tylko to co w torbie

policzmy 2 X canon 5d mk II
canon 35L
canon 85 L
canon 135 L

czyli mamy juz 38 tys

nie chce mi sie dalej liczyc:)