e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Dziecko i kościół!  (Przeczytany 2480 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Dziecko i kościół!
18 maja 2009, 20:43
Dziewczyny,


Chciałabym się dowiedzieć jakie macie zdanie jeżeli chodzi o:

- prowadzanie dziecka do kościoła (kiedy najlepiej zacząć, kiedy wy zaczynałyście)
- jak dziecko do tego przygotować
- kiedy zacząć uczyć modlitw
- kiedy czytać Biblię (of kors dla dzieci)

itp. sprawy.

Ja przyznam się szczerzę tak "na prawdę" zaczęłam chodzić do kościoła w II klasie, przed Komunią Św. wcześniej tylko stała i szarpałam rodziców za rękaw pytając "kiedy będzie koniec 8) " ale uważam, że było to za późno.
Z drugiej strony jak widzę te wrzeszczące albo jeżdżące samochodzikami po ławkach dzieci to mnie krew zalewa ::)
Wiem też, że jak się odpowiednio dziecko "poprowadzi" to nawet najbardziej żywe dziecko w kościele potrafi siedziec jak trusia (w rodzinie mamy 5 latka, w domu to by rozniósł wszystko, jak tylko przekracza próg kościoła siedzi grzecznie i się modli - czasami mu się zaśnie  :P ).

Tyle, tytułem wstępu i czekam na wasze opinie bo ostatnio ten temat mnie zaintrygował ;)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Dziecko i kościół!
18 maja 2009, 20:50
To jedyny chyba temat w którym, poza karmieniem piersią, się nie wypowiem  ;D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Dziecko i kościół!
18 maja 2009, 21:25
jeśli jesteś wierząca, praktykująca to powiem -  jak najwcześniej...

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Odp: Dziecko i kościół!
18 maja 2009, 21:46
Wiesz Aniu nawet dziś myślałam o tym, żeby zapytać na forum o dokładnie ten sam temat :)

Ja przyznaję, byłam z Bartkiem w kościele raz (oprócz chrztu rzecz jasna)... Miał wtedy ok. 9 miesięcy. I to już było za późno, bo nie miał opatrzonego wnętrza, tłumu.
Na wszystko reagował głośnym oooooo, aaaaa, iiiii, i zaśmiewał się do łez, a ja razem z nim. Nijak się skupić... Najgorsze, że mieszkamy na wsi i te wszystkie "wierzące" babcie zjadały nas wzrokiem. Do tego kościół malutki, duszno. Bartek w wózku nie chciał siedzieć. Na rękach ciągnął wszystkie kobiety za włosy - to jego bóstwo :) Rośnie mi fryzjer...

Ogólnie, na pewno 9 miesiąc to za późno, bo szkrab już za dużo może :) A teraz sama nie wiem, co z nim zrobić. Być może zdecyduję się na wyjazdy do kościoła we Wrocławiu, na dziecięcą Mszę, gdzie na łazikujące bąble pod ołtarzem nikt krzywo nie patrzy. Ale póki co, nie mam jak i lenistwo wygrywa...

A kiedy zacznę uczyć modlitw? Teraz nie widzę sensu, poczekam jak będzie troszkę starszy i rozumniejszy.

Offline dosiado Kobieta

  • uzależniony
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 18:42
Też się ostatnio nad tym zastanawiałam... Póki co Małej nie bierzemy ze zwykłego lenistwa raczej. Ona sypia dość długo, więc nie chce rano jej budzić, bo jak będzie niewyspana to zła i będzie mi w kościele marudzić. Myślę, że teraz latem można maluszki brać i jak będą marudzić to można przynajmniej na zewnątrz wyjść i wkoło kościoła z nimi pospacerować...
Co do modlitwy - moja mama uczy Gabrysię robić amen i skubana zajarzyła. Na widok świętego obrazka robi anielską minę i składa rączki :)

Online anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 20:35
Ja jak Zuzka miała 3 miesiące to poszłam z nią pierwszy raz do Kościoła bo był chyba Popielec, a ja nie miałam jej z kim zostawić (nie wliczam chrztu) , spała sobie była cicho więc zaczelismy chodzić na niedzielne msze...ale pewnej niedzieli musialam wyjść bo zaczęła wyć na maksa, kolejna była podobna...jak wózek nie jest w ruchu Młodej się nie podoba...od tego czasu skapitulowałam i już nie jeździmy z nią...a szkoda, bo fajne były te niedzielne wyjścia rodzinne do Kościoła.
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 21:07
Moj jak byl malutki to tez spal, teraz postoi i biega, ucieka. Dlatego mi sie nie chce z Nim chodzic bo i tak latamy po dworze.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 21:11
u nas to samo
nie mam cierpliwości za nim biegać
i te patrzące babcie
ehhhhhhhhhh

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 22:04
ja tez narazie odpuściłam kościół...
i szczerze trudno m i doradzać od kiedy zaczac chodzic bo sama mam z tym problem ::)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 22:08
o nieeeeeeeeeee...ja z Dominikiem byłamostatni  raz na ta Wielkanoc ....i skonczyło sie karą w pokoju za jego zachowanie  !
Wyszlismy zanim ksiadz wogóle wszedł do koscioła !
Ja dam sobie spokój conajmniej na 2 lata ....bedzie doroslejszy to pójdzie od koscioła  ;D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 22:10
chodfźwie na msze dkla dzieci.. tam  latajace maluszki, wrecz wchodzące pod sutanne to klasyka ;) jak  ksiadz/brat/ ojciec jest mądry to wrecz bedzie zachecał  nawet najmłodszych  do czynnego uczestniczenia w mszy ;)

byłam na mszy u  jezuitów.. prowdził ja ojciec nogal.. wcześniej chrzcił nam  zuzie i .. mysle,,ze  to  super człowiek/zakonnik..

szczerze mówiąc prócz  oglądania ilutrowanej  biblii dla dzieci czy czytanie krótkich opowiastek jakos  zuzia nie jest  indoktrynowana ;) inna spraa,ze  z nas katolicy bardzo małym k pisani ...

2 tyg temu bylismy na mszy  za duszę teścia... zuzka latała jak dzika..

Online anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 22:26
no ale u nas takich mszy dla dzieciaków nie ma ::) a szkoda ::)
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 23:40
ja czasami chodzę z małą do kościoła, ale nie na msze...po prostu wchodzimy do środka i ją oprowadzam..na mszy była dwa razy..za pierwszym razem przespała całą msze, za drugim oka nie zmrużyła i pod sam koniec podczas czytania ogłoszen juz jej sie zaczęło nudzić..a biegające i bawiace się dzieci w kosciele? mnie to osobiscie nigdy nie drazniło, chociaż dekoncentrowało :)

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Dziecko i kościół!
19 maja 2009, 23:48
My chodzimy z naszymi dziećmi co niedzielę na mszę dla małych dzieci. Oskar przeważnie śpi, a jak nie to się ciekawsko rozgląda. Jeszcze ani razu nie dał "koncertu". Z Wiktorem jest różnie - czasami siedzi grzecznie (ewentualnie bawi się samochodzikiem), a czasami ma ochotę pochodzić. Oprócz klękania i przeżegnania się nie czai nic więcej ze mszy, ale się przyzwyczaja.
Modlitwy Aniele Boży stróżu mój Tomek nauczył go chyba ze 2 m-ce temu. Ale wątpię żeby mówił ją świadomie. Dla niego to pewnie wierszyk.

Offline Kasia-Wrocław Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16.06.2007
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 12:07
Martulka, pewnie masz rację, że tylko wierszyk, ale przynajmniej Wiktor powtarza, przyzwyczaja się.
Ja tak sobie pomyślałam, że naszego łobuza zacznę uczyć Znaku Krzyża Św. przed snem. Zobaczymy, czy zaczai :)

U nas podobnie jak u Anusiii, nie ma Mszy dla dzieci...szkoda.
« Ostatnia zmiana: 20 maja 2009, 12:09 wysłana przez Kasia-Wrocław »

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 15:33
hmmmmmmmm ja po ostatniej "wpadce" Miesia w kosciele narazie nie będę z Nim chodziła :P
W Wielkanoc byliśmy u rodziny męża i razem wybraliśmy się do kościoła... było dużo ludzi i nie było gdzie siedzieć więc staliśmy ale chyba Mieszkowi się to nie podobało ponieważ mniej więcej w połowie mszy poszedł i usiadł na schodku............... przed ołtarzem :o i zaczął "śpiewać" :o :mdleje: myślałam że zemdleję ze wstydu :oops:
Poszłam po Niego, a ksiądz mówi "proszę Go zostawić przecież On nic złego nie robi" :o "modli się po swojemu" :o
I takim sposobem Miesio przesiedział całą mszę :P
Wszyscy Nas pewnie tam zapamiętają :P dobrze że to ponad 200km od nas :P
A tak wogóle to jestem ciekawa jak w Polsce na taką sytuację zareagowałby ksiądz ::)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 15:40
i czego się wstydzisz... :) ???

reakcja księdza godna pochwały...

Ja nie jestem jakaś super religijna, ale pamiętam, że to Jezus powiedział "pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie..."
I jak mawia mój znajomy proboszcz, nie ważne jak dziecko zachowuje się w kościele, że chodzi, zagląda, czasem się pod ołtarz zaplącze...czasem powyje...nie ważne co gadają stare dewotki, ważne, że rodzice chcą z dzieckiem do kościoła chodzić i że ono tam jest...

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 15:49
Tutaj jest jednak lepsze podejście do takich zachowań w kościele... :) Po mszy dużo osób podchodziło do Miesia z uśmiechem i gratulowało "odwagi" :P
Ksiądz proboszcz żałował że po 2 dniach wracamy do domu i Miesio nie będzie już przychodził na mszę :P
A pierwszy numer był przy świeceniu pokarmów :P
Mieszko miał swój koszyczek w którym miał jajko (tylko tyle się zmieściło :P) było ugotowane i "pomalowane" przez Mieszka...
Stoimy w kościele, ksiądz święci..... cisza.... a za chwilę krzyk Mieszka :o "moje jako" :o "nie ma" :o i wszedł po zgubę pod ławkę ::)
echhhhhhhhhhh... po drodze do domu zgubił go jeszcze 3 razy.... 8)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 15:55
moja Ewa też śpiewa na mszy...i to głośno...
podoba jej się kościół ze swoimi kolorami,
muzykę organową uwielbia...
generalnie jest grzeczna...póki co jeszcze nie chodzi...
myślę, że potem będzie tylko "gorzej"

Online anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 15:57
Mieszko jest wypasiony ;D
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 16:03
Aniu są takie chwile że sama jestem w szoku co On wyprawia :P
Moim zdaniem dużo zależy też od "atmosfery" w kościele.... my chodzimy na polskie msze ale też i na irlandzkie i widać różnicę....
Polski ksiądz potrafi "marudzić" że dziecko płacze lub biega, a tutejszy pochwali... wiem że są też tacy polscy księża ale tutaj mamy tego jednego który nie podchodzi za dobrze do takiego zachowania dzieci na mszy.... :-\
Druga sprawa to inni ludzie.... Irlandczycy (chodzi mi o osoby starsze) są w stanie więcej zrozumieć takie dziecko niż polskie babcie :-X

Offline kamyczek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 28.12.2006
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 16:05
a jeżeli rodzice sami nie są pewni? i nie chodzą do kościoła?
przyzwyczajać i zaznajamiać dziecko z wiarą, z Bogiem... czy poczekać na jego samodzielny wybór? No, ale kiedy samo dokona takiego wyboru? i w jaki sposób zdecyduje, skoro nie pozna?

co o tym myślicie?
ANCYMONEK :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 16:16
Werciu polskim babciom to wszystko przeszkadza...trzeba się uodpornić i faktycznie poszukać albo mszy dla dzieci, albo normalnego księdza...

Kamyk trudne pytanie....jako opcja umiarkowana, powiem tak - wzystko z umiarem...
sama wiara katolicka złego nie uczy, warto dziecko z nią zapoznać szczególnie jak się je ochrzciło, a decyzje i tak kiedyś podejmie samo..

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 16:28
Lila nigdy nie byłam odporna na takie "babcie" :-\
Kamyczku ja mam znajomych którzy nie są praktykującymi katolikami i Oni nie ochrzcili dziecka... czekają aż synek urośnie i sam zdecyduje... ja szanuję ich decyzję dlatego że nie dali się "zmusić na siłę" do chrztu ponieważ "tak wypada"....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 16:31
ja na babcie mam odporność, że tak powiem zawodową  ;D

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 16:38
Podziwiam Cię za to 8)

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 19:48
Ja byłam z małą w Kościele na niedzieli palmowej a teraz u mnie były misje bo 100 lecie parafii i była właśnie  msza dla dzieci i naprawde super :) a tak to o 11.30 zawsze jest dla dzieci i wtedy nikomu nie przeszkadzają biegające dzieci czy wyjce ;) teraz w niedzielę byłam to moja sie w połowie obudziła więc troszke pojezdziłam wóziem i ok.

Ja nie chodze często do Koscioła bo nigdy nie mam czasu a i samej mi sie nie chce - mąż ateista.
Ale chce małej pokazać i jak będzie starsza sama zdecyduje! Chociaż wiem że kościól potępia takie podejście - tak usyszałam jak chrzciliśmy mała..

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Dziecko i kościół!
20 maja 2009, 21:04
Darii wszystko na mszy przeszkadza, dzwon, śpiew, czasami nawet na kazaniu się rozryczy ;)

Jak jest ciepło stoimy na dworze, wtedy albo śpi, albo się rozgląda, w kościele w środku na razie nie da się z nią wytrzymać ;)

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: Dziecko i kościół!
21 maja 2009, 13:45
jak Zu była bardzo małym niemowlaczkiem to chodziliśmy z wózkiem przed kościół (okres wiosna/lato). przeważnie marudziła po czym na sam konic mszy zasypiała.....potem była zima i sobie odpuscilismy.....
w tym roku (i poprzednim) bylismy kilka razy w kościele i zazwyczaj jest tak, że jedno z nas stoi  i pilnuje wózka, drugie za młodą lata, bo ta dłużej jak 10 minut  niewysiedzi. potem się zmieniamy. ostatnio przynosiła mi zerwane stokrotki, potem zaczepiała bardzo spokojną równolatkę (ktora chyba jej się bała), która grzecznie stała/siedział w wózku koło mamy w środku kościoła.  raz chciała wejsc do kościoła to z nią weszłam ale trochę się przestraszyła organów, trochę chciała siedzieć  w ławkach i przy okazji zając miejsce komuś (była pora komuni świetej). jak byliśmy na wielkanoc na ślubie to pół mszy spędziła poza kościołem i do środka nie dała się zaciągnąć. w wielką sobotę  przy świeceniu pokarmów tuż zanim ksiądz pokropił nasz i zuzi koszyczek Zuzia wyciągneła sobie kromkę chleba i ją ugryzła .... ogólnie lata jak opętana....do kościoła chodzimy wkratkę,...na babcie i dewotki nie zwracam uwagi, bo  patrze cały czas co młoda robi. A tej nie przeszkadza skakanie po środkowej nawie.....aaa i ostatnio klęczała....sama z siebie.  ;D  ale wie ze jak kurant z kościoła leci to jest to  "Bozia gra"
« Ostatnia zmiana: 21 maja 2009, 17:07 wysłana przez liliann »

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Dziecko i kościół!
21 maja 2009, 14:06
Chodzimy z Kubą co niedzielę do Koscioła, własciwie od poczatku, najpierw z wózkiem, potem bez. jak był mniejszy biegał, nie mógł usiedziec w ławce, od dłuższego casu jest z tym spokój, mały siedzi grzecznie w ławce z nami, generalnie jest uczony, że w Kościółku sie jest grzecznym, nie je się, nie nosi się zabawek, itp.
Mały wie, że trzeba na poczatku i na końcu klęknać, przezegnac się itp. często podpatruje nas, a najbardziej burzy się, ze on tez chce iść po 'chlebek' ;)

Co do modlitwy, to codziennie przed spaniem jest pacierz składający się ze znaku krzyża, Aniele Boże i Do Ciebie Boziu.