e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: "Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"do 5.9.09 140 dni  (Przeczytany 20752 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
Witam.
Zaczynam moje odliczanie dzisiaj, bo dzisiaj trafilam na to forum mam nadzieje ze na dluzej, a szkoda ze tak pozno.  Zostalo 140 dni do wyczekanego dnia.  W sumie juz wszystko mamy zalatwione, a nie jest to latwe, poniewaz mieszkamy za granica i w Polsce na organizacji bylismy tylko 2 razy, ale szczesliwie wszystko idzie po mojej mysli. 
Sala jest, rezerwowana w sierpniu 2008, ksiadz tez jest, cudem nas "wcisnal" na ten termin, przy czym stresu nie malo z powodu niedopatrzenia rodzicow.  zostali poproszeni o zaklepanie terminu u ksiedza, ale nie powiedzieli ksziedzu, zeby zapisal, wiec gdy my w styczniu udalismy sie do ksiedza na rozmowe, ten zrobil duze oczy, ze nie wie o naszym slubie nic i nie ma juz wolnych terminow na ten dzien.  panika w oczach ogromna, no bo przeciez zaproszenia wydrukowane na ten wlasnie kosciolek i z ta data!!! ale ksiadz okazal sie na tyle pomocny, ze udalo mu sie wcisnac nas na 17 przy czym musial przesunac jakies nabozenstwo, no ale kamien z serca, troche pozno ale dobre i to.  o dalszych perypetiach i przygotowaniach jak bedzie ktos zainteresowany towazyszyc mi w odliczaniu chetnie napisze jutro.
dobranoc

Offline agairish Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
Pierwsza  :skacza:

I od razu o takich przeżyciach czytam... Nieźle z tym księdzem... Ale dobrze, że się udało odpowiednio załatwić :)
Pozdrawiam i  :-* :-* :-* niedzielne zostawiam

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
dzieki aga, rowniez pozdrawiam.  dzisiaj kolejny dzien mniej do tego dnia, 139 pelnych napiecia i oczekiwania dni, ale mam nadzieje, ze szybko zleci.  No troszeczke z tym ksiedzem bylo stresu, ale juz jest ok.  kolejny stres byl przy drugiej rozmowie z kierowniczka sali, ktora w sierpniu przy wstepnej rozmowie i podpisywaniu umowy podala nam cene i co wchodzi w jej sklad, a natomiast przy drugim spotkaniu wyparla sie wszystkiego, podniosla cene i wykreslila pare innych rzeczy.   niestety nie wiedzac, ze tak zrobi nie zapisywalismy ustalen na umowie, a trzeba bylo, wiec ostrzegam wszystkich, zeby kazde slowo zapisywac.  doszlismy do porozumienia po dlugiej dyskusji z nia i troche ulegla, co zostalo natychmiast spisane.  przy trzecim spotkaniu po raz kolejny sie wypierala, ale wtedy zerknela do umowy i nie mogla juz niczego zadac.  na szczescie nie robila problemu z dekoracja, poniewaz ja nie chce takiej dekoracji jak ona ma, uparlam sie ze wszystkie dodatki i dekoracje poczynajac od wystroju sali poprzez bukiet, wystroj auta do mojego makijazu bedzie glownie fioletowe z dodatkami rozu i bieli, niestety ona miala do zaoferowania tylko czerwien lub losos, co by za bardzo sie gryzlo z reszta, ale powiedziala,ze jak jej dostarcze materialy to ona juz tak ubierze jak ja chce.  i dobrze.  ma byc jak ja chce fioletowo albo slubu nie bedzie ;D ;D oczywiscie zartuje, ale bardzo mi zalezy, dosyc ciezko bylo znalezc fioletowe roze, bo na takie sie uparlam, ale udalo sie, nie beda one prawdziwe, lecz farbowane sprayem, ale wygladaja jak prawdziwe.  reszte opisze jutro lub popoludniu. . .  oczywiscie jak ktos zechce to czytac.
buziaki dla wszystkich

Offline agairish Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
No faktycznie wrto wszystko od razu spisywać...

A może jakaś historia poznania, zaręczyn, zdjęcia...  ::)

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
co do historii poznania to poznalismy sie z narzeczonym 3 lata temu na dyskotece, nie od razu zaczelo miedzy nami iskrzyc, poniewaz mojemu narzeczonemu bardziej spodobala sie moja kolezanka, z ktora przyszlam.  teraz twierdzi, ze byl za bardzo pijany, zeby dostrzec prawdziwe piekno. . .   :P coz nie pozostaje mi nic innego jak tylko mu wierzyc. . .  wiec, spotykal sie z nia przez pare dni, ale szybko sie zorientowal, ze zwiazal sie nie z ta kolezanka co trzeba, a ona zreszta tez nie byla nim zainteresowana.  tak wiec tydzien po poznaniu zostalismy para,a zeby bylo ciekawiej byl to rowniez dzien jego urodzin.  spotykalismy sie przez 3 miesiace, kiedy ja musialam wyjechac na wakacje do Anglii do brata do pracy, nie moglam zrezygnowac, wszystko juz bylo wczesniej zalatwione.  bylo nam bardzo smutno, ale pomyslalam sobie, ze w sumie mozna to potraktowac jako probe dla naszej milosci, czy wytrzyma 3 miesiace rozlaki.  ciezko bylo nam bez siebie, ale jakos wytrzymalismy a nasza milosc tylko sie wzmocnila.  jak sie okazalo po moim powrocie, to nie byla ostatnia proba. . .  jeszcze pare przed nami.  po moim powrocie minelo pare miesiecy, kiedy to moj chlopak postanowil wyjechac na stale za granice, dostal oferte pracy i przyjal ja.  ciezko mi bylo sie z tym pogodzic, bo ja nie chcialam nigdzie wyjezdzac, posmakowalam juz obcego chleba i wcale nie byl on taki dobry, ale nie moglam rowniez go sila zatrzymac.  w tym czasie nie mpoglam nawet jechac z nim, poniewaz bylam w trakcie robienia drugiego roku studiow.  zapewnial mnie ze wszystko bedzie dobrze, bedzie dzwonil, przyjade na wakacje, ale dla mnie byla to tragedia. . .  :'( :'(  w lutym pojechal.  byl to ogromnie ciezki czas dla nas, dla niego rozpoczynanie wszystkiego od nowa w obcym kraju a dla mnie zycie bez niego.  plakalam kazda noc.  w maju przyjechal na weekend i wtedy juz wiedzialam, ze cokolwiek by sie nie dzialo pojade na wakacje i juz zostane, nie moge dluzej tak zyc, na odleglosc.  rodzice nie chcieli  o tym slyszec, ale ja juz postanowilam.  zeby bylo latwiej probowalam nawet oblac sesje, ale jak na zlosc nie udalo sie.  pojechalam jednak i tak juz zostalo.  nie zaluje bo jestem szczesliwa jak nigdy w zyciu. rodzicom juz przeszlo i tez sie ciesza moim szczesciem.  sielanka trwa, a przynajmniej mamy pieniazki, za ktore zrobimy bajkowe wesele,a bedzac w Polsce nie byloby nas na to stac.

och to sie rozpisalam, wspomnienia wracaja

co do zareczyn to byly one totalnym zaskoczeniem dla mnie.  przez pare miesiecy wczesniej robilam swoje podchody delikatnie probujac sie dowiedziec jakie jest jego stanowisko na ten temat, ale za kazdym razem slyszalam zdecydowane NIE dla malzenstwa.  wiec po jakims czaasie poprostu stracilam nadzieje, ze kiedykolwiek mi se oswiadczy, jak sie potem okazalon mialo to tylko  uspic moja czujnosc.
we wrzesniu moj chlopak pojechal na tydzien do Polski, ja nie moglam, dopiero zaczelam prace.  nie podejrzewajac nic czekalam.  kiedy wrocil, powiedzial, ze ma prezent, a ja szczerze i naiwnie myslalam, ze to moze moj ulubiony ser zolty albo kielbasa(bo tego nam najbardziej brakuje z Polski).  Jednak byl to przepiekny pierscionek zareczynowy.  Marcin byl tak zestresowany ze nie wiedzial nawet na jki palec go zalozyc i zeby kleknac na kolano.  ale ja tez bylam w szoku i we lzach oczywiscie ze nie zwracalam na to uwagi.
nie bylo uroczystej kolacji ani kwiatow i rodzicow, ale byl za to szampan, pierscionek i my.  na slub nie decydowalismy sie od razu, bo wiedzielismy, ze niedlugo sie bedziemy przeprowadzac, i musimy cale mieszkanie wyposaazyc, wiec nie mielibysmy na to pieniedzy, ale zaraz po ptrzeprowadzce postanowilismy ze bedzie to w 2009 roku, podczas kolenej wizyty w Polsce ustalilismy dokladna date na 5 wrzesnia.  i tak wlasnie odliczam . . .

a co do zdjec, to z checia wkleje, ajk tylko przekrocze 10 wiadomosci :P
 

Offline hania3033 Kobieta

  • Chuck Norris
Dołączam i ja :)
Fajne te Wasze historie :) każde zaręczyny są piękne, co z tego że nie było kwiatów i rodziców (to drugie to nic dziwnego w waszej sytuacji :P ) ale za to macie Swoją MIŁOŚĆ :Serduszka:
Najważniejsze że ciężkie próby już za Wami - zaliczone na "+" ;)
No i czekam na foteczki :)

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
jasne milosc najwazniejsza  :Zakochany:
pomalu sobie powrzucam pare fotek,.  zeby po przekroczeniu magicznej 10 moc cos wkleic, chociaz za bardzo nie wiem co byscie chcieli zobaczyc. . .

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
to i ja się melduje w Twoim odliczanku pamela... fajnie piszesz :) czekamy niecierpliwie na foteczki

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
czesc wisniowa, dziekuje, witam cie zaraz wkleje cos, przed chwila wklejalam moja suknie w innym temacie i troche male wyszlo, ale sprobuje wieksze



udalo sie. to MY!!!

Offline hania3033 Kobieta

  • Chuck Norris
Jak to co byśmy chciały zobaczyć?? Absolutnie WSZYSTKO! Was byśmy chciały zobaczyć, suknię, autko, obrączki, pierścionek - WSZYSTKO ;D

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
no to tak, nas juz mozecie zobaczyc. nie mam niestety zdjec absolutnie wszystkiego, ale to co mam to postaram sie wkleic.
suknia



tylko moja jest bez tego dodatku na szyje bo wole bizuterie, a poza tym na zdjeciu nie jest tak ladna jak na zywo na mnie.
sprobuje wieksze


Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
bardzo ładna ta suknia... a ten dodatek na szyję jest niesamowity... zazwyczaj nie podobają mi się te zdobienia ale ten jest naprawdę przepiękny... on jest odpinany?


Offline hania3033 Kobieta

  • Chuck Norris
Suknia jest bardzo ładna, myślę że wielu Forumkom się spodoba :D ja jednak wolę styl "rybki", jej góra natomiast mnie urzekła ;D i ten dodatek na szyję też jest piękny!! ale zaraz zaraz... Czy dobrze rozumiem że ona już kupiona? (zaklepana?) To ja poproszę o zdjęcie na Tobie!! :D

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
kurcze staram sie zeby byla wieksza ale cos mi nie wychodzi, a ten dodatek nie jest przyczepiony do sukni tylko zapinany na szyi, nie wygladal zle, ale ja wole normalna bizuterie, a poza tym nie byl on zbyt wygodny, troche "latal" na ramieniu wiec zrezygnowalam z niego, ciesze sie ,ze ci sie podoba.
a to samochod z przodu


i z tylu


nie jestesmy jeszcze do konca pewni co do dekoracji auta, ale mysle ze cos w tym stylu

Offline hania3033 Kobieta

  • Chuck Norris
*cenzura* autko! :D Mam nadzieję że można tu używać takich słów - to nie przekleństwo ;D
Dekoracja ok, z przodu cudna, delikatna, ja jednak zrezygnowałabym z tych serduszek z tyłu... Jakoś mi się nie bardzo widzą ::) noa le to Tobie (sorry - Wam :) ) ma sie podobać :)

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
haniu ja tez bym wolala, gdybym miala odpowiednia figure do rybek... tak suknia jest juz zamowiona, jest w trakcie szycia, a zdjec na mnie nie mam, poniewaz nie chcialam zeby narzeczony sie dorwal przedwczesnie do sukni, wiec nie robilam, no i zeby mi sie czasem nie znudzila. a ciezko ja bylo nawet na internecie znalezc, jest to suknia z najnowszej kolekcji i producent nawet nie wstawil zdjecia na internet, chyba boi sie plagiatu hihi. ale udalo mi sie wyczaic.
zdjec obraczek tez nie mam, leza sobie w domu w Polsce i czekaja na swoj dzien premierowy :P, ale sa ladne z zoltego zlota w srodku biale zloto z nacieciami i grawerem w srodku, nasze imiona i data slubu.
zdjecie pierscionka i butow musze zrobic dopiero ;)
co do dodatkow do mnie, to mniej wiecej taka bizuterie mam na oku, ale jeszcze nie jestem pewna

Offline hania3033 Kobieta

  • Chuck Norris
oj... jednak nie wolno mówić zaje******... Przepraszam... :oops: ;)
Biżu bardzo ładna! Na ciele pewnie wyglądałaby cudnie! A chcesz załozyć wszystko? Tzn kolczyki i naszyjnik i diadem czy "rozkompletujesz"??

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
no wiec co do dekoracji to jeszcze pomyslimy. ;D
kolejne zdjecia to pewnie poleca fryzury, nie zdecydowalam sie jeszcze na konkretna ale to sa moje propozycje.






tylko bez zadnych ozdob, bo chcialabym miec tiare i do tego takie malutkie brylanciki na wlosy, jak znajde zdjecie to wkleje tez.

a bizuterie chcialabym calosc, jezeli bedzie pasowac do sukni oczywiscie.
ja wiem, ze to moze sie niektorym wydawac za duzo, ale ja zawsze chcialam miec bajkowy slub i wygladac jak ksiezniczka, i nie interesuje mnie skromny wyglad, oczywiscie wszystko w granicach rozsadku, zeby nie przesadzic i wygladac smiesznie

to sa faworytki ale nie jestem pewna, a moze wybiore ktoras z tych





zobaczymy ktora bedzie mi bardziej pasowac na probie, no i na ktorej welon bedzie sie trzymal


kurcze wcielo mi czesc wiadomosci.
bizuterie chcialabym zalozyc kompletem. ja wiem, ze dla niektorych moze sie to wydac za duzo, ale ja od zawsze chcialam byc ksiezniczka na bajkowym slubie, i nie interesuje mnie osobiscie skromny wyglad, ale oczywiscie w granicach dobrego smaku i bez przesady zeby nie wygladac smiesznie, wszystko bedzie jasne na przymiarce.

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
a to te diamenciki o ktorych pisalam, doradzila mi je fryzjerka, zeby cos we wlosach zostalo jak juz sciagne welon






 a na czarnych wlosach jak moje powinno to ciekawie wygladac

Offline agairish Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009


Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
selena, jasne ze mozna, kazdy jest mile widziany. ;D

Offline hania3033 Kobieta

  • Chuck Norris
cholera!! wcięło mojego posta >:( no bo chyba nie wysłałam go u kogoś innego?? ::) generalnie chodziło o to że ja jestem z kolei zwolenniczką skromnego wyglądu w tym dniu (co wcale nie oznacza że nie może być księżniczkowo :P ), a z fryzurek najbardziej podoba mi się BLOND. Jest tylko jedna więc wiadomo o którą chodzi :)

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
ja tak samo jak Hania wolę nieco skromniejszy wygląd... taki dziewczęcy ale może to dlatego, że do mój wygląd nijak się ma do księżniczki ;) jak dla mnie najładniejsza jest fryzurka blond taka prosta i z klasą

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Ja z kolei chcę być księżniczką :-) dużo wszystkiego, ale tak jak napisałaś, w granicach smaku. Ale też mi się blond fryzura podoba :-)

Offline agairish Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
Każda kobieta w dniu ślubu wygląda jak księżniczka ;)
a skromny ubiór zawsze oznacza elegancję... popieram Hanię - też jestem zwolenniczką skromnego ubioru :)

Offline pamela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
wedlug mnie kazda ksiezniczka jest elegancka,a skromnie mozna wygladac na slubie kolezanki, ale na swoim jedynym dniu w moim zyciu chce sie czuc i wygladac wyjatkowo. wiadomo kazdy ma swoje opinie i upodobania i kazdy sam wybiera styl w jakim sie najlepiej czuje, nie zapominajmy, ze w tym wszystkim wcale nie najwazniejszy jest wyglad.

Offline agairish Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
kazdy ma swoje opinie i upodobania i kazdy sam wybiera styl w jakim sie najlepiej czuje
z tym się absolutnie zgadzam

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
O tu mnie jeszcze nie było :D będę zaglądać :)
Mateuszek

Lenka