e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: A czasami mam tego wszystkiego dość!  (Przeczytany 4899 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Olla

  • nowicjusz
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 14:01
W taki dzień jak dziś mam wszystkiego dość. TEgo wybierania:zespołu, sali, zaproszeń dekoracji...
"a MOZE ZESPOŁ , A MOZE DJ?", a jedzenie "nowoczesne", a może tradycyjne. Nie lepiej oberki, walce polki-dla cioci Wandzi? Miliony pomysłów rodzinki i znajomych-setki "dobrych rad":(
JA już chce być powszytskim!
Już mi sie odechciało:(

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 15:13
Olla!!

Weź głęboki oddech!!! Na raz dwa trzy, no już.... wdech......i wyyyydech.... no a teraz się ładnie uśmiechnij i pomyśl jak bardzo Kochasz  swojego narzeczonego, że to z nim bierzesz ślub, a nie z wszystkimi ciociami, wujkami którzy sypią dobrymi radami :) One zapewne chcą dla Was jaknajlepiej, także nie ma co się na nikogo złościć. :D  To jest Wasz ślub, planujcie go po swojemu :!: a za rady cioci Wandzi i innych przyjaznych dusz podziękujcie serdecznie... Nie ma co się nimi przejmować! Szkoda nerwów! No to co jeszcze raz?  Wdech i wyyyyydech i leć ucałuj swojego przyszłego mężusia :D

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 15:24
Olka głowa do góry
wiesz jak to jest jednym uchem wpuszczaj a drugim wypuszczaj te wszystkie rady natrętnych ciotek
pamiętaj niegdy nie będzie tak że dogodzisz wszystkim zawsze znajdzie sie ktos komu coś nie pasuje, ale co bedziesz sie tym przejmowac to jest wasz dzień i to przede wszystkim Wy macie być szczęsliwi

Cytuj
Wdech i wyyyyydech i leć ucałuj swojego przyszłego mężusia

no lec już leć
:skacza:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 17:39
Olka!
No co Ty? Uśmiechnij się szybciutko i przestań martwić się takimi rzeczami! Bo jak zaczniesz....to nie skończysz....
Na pocieszenie - każda z nas miała wzloty i upadki przed tym WIELKIM DNIEM  :D
Ja dwa tygodnie przed byłam nie do zniesienia - wszystko mnie denerwowało!
A potem się ułożyło i było rewelacyjnie!  :wink:

Może to ta jesienna aura tak na Ciebie wpływa?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 19:28
uszy do góry.. każda z nas to przeszła i wie jak ciężko jest podjąć decyzje... niedługo ciśnienie spadnie (do kilku dni przed ślubem...  :twisted: )....

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 20:40
Macie racje dziewczyny !! Wszystkie przygotowania powinny być radosne i załatwiane z uśmiechem na ustach...a teraz napisze troche mniej miło...chociaż nigdy raczej nie krytykuje...mam duży kontakt z dziewczynami , koleżankami które wychodzą za mąż i wszystkie "jak jeden mąż" :D  mają wszytskiego dosyć , tych wszystkich przygotowań itd. ...oj jak one są zmęczone...Wydaje mi się , że  jest to pewien sposób na zwrócenie na siebie uwagi..."wychodzę za mąż "
Wiem ,że przygotowania mogą być  czasami nerwowe , ale to bardzo dużo zależy od nastawienia  !!
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 20:55
Cytat: "ela"
Wiem ,że przygotowania mogą być czasami nerwowe , ale to bardzo dużo zależy od nastawienia


dokładnie :D
Moje przygotowania nie są nerwowe, nudne czy stresujące czy nawet wyczerpujące...Same przygotowania to miód na moje serce :D


Cytat: "ela"
mam duży kontakt z dziewczynami , koleżankami które wychodzą za mąż i wszystkie "jak jeden mąż"  mają wszytskiego dosyć , tych wszystkich przygotowań itd. ...oj jak one są zmęczone...

tego zrozumiec nie mogę  :shock: chyba jest tak jak mówisz- to sposób na zwrócenie na siebie uwagi, ale mi ciśnie się na język stwierdzenie-jak Ci nie odpowiada i jesteś tak zmęczona to daj sobie spokój... :twisted:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Olla

  • nowicjusz
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 21:11
Chyba macie racje. Mój post mimio wszytsko nie był zwróceniem na siebie uwagi.
Choć w zasadzie nie wiem na co liczyłam...?
Dopadł mnie wielki dół i tyle. Może to dlatego ze jestem z tym wszystkim sama..
Pozdrawiam,
i mimo wszystko dzięki-nawet za te "ostre słowa"

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
A czasami mam tego wszystkiego dość!
13 listopada 2005, 21:27
Cytat: "Olla"
mimo wszystko dzięki-nawet za te "ostre słowa"

eee tam zaraz ostre słowa...to było tak ogólnie nie traktuj tego zbyt personalnie :D Każdy ma jakiś moment załamania i życzę Ci oby ten był ostatnim...i od tej pory żeby wszystko szło głądko i pieknie...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Olla

  • nowicjusz
A czasami mam tego wszystkiego dość!
14 listopada 2005, 10:07
Hej..
Już mi trochę lepiej dziś! :D MOże rzeczywiscie nie bedzie tak źle... :mrgreen:
Jakby mnie jeszcze kiedyś dopadło to rozumiem,że mogę liczyć na "zimny prysznic" od demki :lol:
Pozdrawiam DZiewczynki,
A teraz do roboty ,bo mnie w przyszłym roku jeszcze obrona czeka :roll:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
A czasami mam tego wszystkiego dość!
14 listopada 2005, 11:25
Cytat: "Olla"
Już mi trochę lepiej dziś!  MOże rzeczywiscie nie bedzie tak źle...  


No i całe szczęście, że już Ci lepiej. Może to faktycznie ta aura tak wpłynęła na Ciebie? :)
Życzę Wam żebyście wszytko załatwili po Waszej myśli :!:  :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
A czasami mam tego wszystkiego dość!
14 listopada 2005, 11:27
Cytat: "Olla"
na "zimny prysznic" od demki

 :oops: chyba nie tylko ode mnie :wink:

Cytat: "Olla"
bo mnie w przyszłym roku jeszcze obrona czeka

w takim razie życzę owocnych przygotowań zarówno slubnych jak i tych do pracy...
Cytat: "Olla"
MOże rzeczywiscie nie bedzie tak źle...


nie "może" lecz z całą pewnością :mrgreen:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
A czasami mam tego wszystkiego dość!
15 listopada 2005, 21:44
Cytat: "Olla"
bo mnie w przyszłym roku jeszcze obrona czeka

boże mnie też w marcu brrrrrrrrr
a ja tu nie mogę myslec o niczym innym jak o ślubie hehehe
Olka będzie dobrze a co ma nie być

Offline sylwka

  • bywalec
A czasami mam tego wszystkiego dość!
16 listopada 2005, 08:20
Dla mnie najgorszy był początek przygotowań, nagorzej było przy wyborzez espołu bo każdy miał swój :lol: a w tej chwili jest OK. Myślę, ze jakieś trudności zaczną się na wiosnę - każdy bedzie miał swój pomysł choćby na ustrojenie sali le jakoś to przetrwam. Powiedzcie czy to normalne, ze teraz w ogóle nie przeżywam tego mojego weselicha? Nawet sukni jeszcze sobie nie upatrzyłam  :cry: Może to wszystko przez nawał pracy....


 

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
A czasami mam tego wszystkiego dość!
16 listopada 2005, 14:28
poczekaj jeszcze troszkę i dopiero zaczniesz przezywać..ja na razie też przestałam tak przeżywać przygotowania weselne,może dlatego że wszytskie grubsze rzeczy mamy załatwione? jeśłi chodzi o suknie to też jeszcze jakiegoś upatrzonego modelu nie mam..także nie stresuj się..jak ruszy druga część przygotowań dopiero sie zacznie  :luzak:

Offline sylwka

  • bywalec
A czasami mam tego wszystkiego dość!
17 listopada 2005, 12:16
Myślę, że zacznę gorączkowo sie rozglądać za kiecką i całą resztą po Bożym Narodzeniu. Chciałabym pojechać do Poznania do salonów, bo tam jest wiekszy wybór niż u nas i może w końcu coś mi wpadnie w oko. Nie ukrywam, że w styczniu chciałabym pojechać na targi ślubne, ale czy nie dostane zawrotu głowy od tego wszystkiego?  :lol:



Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
A czasami mam tego wszystkiego dość!
17 listopada 2005, 15:48
dasz radę...to będzie najprzyjemniejsza część przygotowań..wybieranie sukienki-już sie nie mogę doczekać :mrgreen:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
A czasami mam tego wszystkiego dość!
18 listopada 2005, 08:39
Noooo zdecydowanie najprzyjemniejsza część bo facet w niej nie uczestniczy :P

Offline sylwka

  • bywalec
A czasami mam tego wszystkiego dość!
18 listopada 2005, 10:00
Masz rację pioteras. Jeszcze tego by brakowało, zeby mój facet pomagał mi w wyborze kiecki :D  Już na pewno byśmy nie wybrali