e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: domek niby letniskowy na działce rekreacyjnej  (Przeczytany 12872 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tasiek Kobieta

  • Wiktor 2.10.2010 :D
  • entuzjasta
  • data ślubu: 19.09.2009
Dziewczyny czy ktoś z was interesował się tym tematem? Ostatnio poszukiwaliśmy z moim T działki rekreacyjnej i trafiliśmy na ogrody skarbówka-i szczęka nam opadła jakie ludzie mają tam mini wille-oficjalnie tam nie mieszkają tylko przebywają-ale te chaty to poprostu mini wille z garażem podziemnym z małymi stawami-no przesada. Czy któraś z was może wie coś na ten temat? Jak ci ludzie obchodzą te kruczki prawne umożliwiające postawienie takich mieszkań?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
a wiesz ,ze wiem??
;)

rodzice kupili  działkę  - ogródek działkowy - 300m2 i własnie stawiaja  sobei  "altanke".. nawet ne domek..

wg przepisów  altanka ma miec  1/10 powierzchni działki ( patrz - na 300m2 - 30m2 powierzchnia domku).. ludzie  odchodzą przepis dobudowując pieterko i robi sie z tego  kole 60m2 a to juz niemało ;)

jesli powierzchnia parteru przekrasza 1/10 to już samowolka niezgodna z przepisami


pamietaj jednak,ze ogródki dziakowe sa własnością miasta - o ile nie  ma wykupu gruntó na łasnośc.. oznacza to to, że kiedyś iasto moze odbrać  ziemię  płacac odszkodowania, które nie koniecznie pokryje twojego wkładu w działke ( krzewy,  kwiaty, domek, szklarnie)
« Ostatnia zmiana: 14 kwietnia 2009, 13:49 wysłana przez monia »

Offline tasiek Kobieta

  • Wiktor 2.10.2010 :D
  • entuzjasta
  • data ślubu: 19.09.2009
moniu ale orientujesz się czy trzeba mieć na to wszystko pozwolenie? projekt od architektów itp itd? i czy dobudowa piętra nie jest samowolką?

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Znam, znam  ;D szwagier w zeszłym roku taki "domek na działkach" sprzedał

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
az tak niestety  "dokąłdnie" nie orientuję si  temacie.. musiałabym zerknąć do przepisów.. sa u moich rodziców  więc jak będe  - zerkne..   kupując działkę musiasz iśc do biura dziakowego żeby uiścic opłatę  z adzialkę +  wpisac się na listę  członków  ogródków działkowych ( tam od razu dostaniesz przepisy)

a po co ci pieterko?? bedzie  dodatkowy rezerwuar dla  pająków i innych gadów ;)

zrób sobie  fajny aneks jadalny + tarasik.. ( pokój z fajną kuchnią, kanapę.. zawsze mozesz miec ze 2 materace dmuchane takie z hipermarketu).. pamietaj żeby nic cennego nie zostawiac i dobrze zabezpieczyc, bo  na jesień/zime, bedziesz miec lokatorów ;)

fajnie jest wykopać sobie  studnię glebinową i miec łazienkę ( kibelek + umyalka) na działeczce.. to sie przydaje ;)
odnośnie pozwolenia.. mój tata nie  ma żadnego nadzoru budowlanego.. sam stawia całośc więc chyba nei trzeba mieć  pozwolenia na altankę.. nie wiem co z pieterkami..

Offline tasiek Kobieta

  • Wiktor 2.10.2010 :D
  • entuzjasta
  • data ślubu: 19.09.2009
Dziękuje bede wdzięczna jak popatrzysz na te przepisy:*

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005

Offline tasiek Kobieta

  • Wiktor 2.10.2010 :D
  • entuzjasta
  • data ślubu: 19.09.2009
Lepiej brzmi stwierdzenie-"Dzięki ci Panie za Monie"  ;D :P

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005

Offline kasjopeya Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.08.2013
No właśnie ja też nie rozumiem takiego budowania się na pokaz.  Bo - moim zdaniem - to nic innego nie jest.  To są domki letniskowe, a co niektórzy mogą pomarzyć nawet o takim domu mieszkalnym.  Nie żebym komuś zazdrościła, ale w końcu domek letniskowy, to domek letniskowy - jak sama nazwa wskazuje, przeznaczony do wczasowania latem.  A tu wielkie hawiry takie.  Ja z mężem teraz też coś myślę na temat własnego domku, bo kupiliśmy kawałek ziemi ostatnio i bardzo podobają nam się takie drewniaki, jakie oferuje firma Letniskowo.  Taki własny domek letniskowy, to moje marzenie już od wielu lat.  Mam nadzieję, że uda nam się w końcu je zrealizować ;).

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Czemu twierdzisz, że to na pokaz? Nie rozumiem takiego stwierdzenia.
Sama mam niemały domek, ale tak- drewniany wymaga ciągłego odmalowywania,impregnowania, na ściany wchodzi mech i inne dziadostwa. Przy murowanym już brak takich problemów. Domek tego typu jest bądź co bądź dość zimny, nawet latem, zwłaszcza w chłodniejsze dni, więc przyda się napalić, o ile piecyk nie jest sporym problemem, o tyle w domku drewnianym musisz mieć już komin murowany na zewnątrz, co utrudnia sprawę, więc znów murowany ma +. Po co piętro? Bo, jak wchodzą ci goście, na dole masz zawsze porządek, a na górze możesz spokojnie nie składać łózka+ możesz wydzielić miejsce na stryszek, co się przydaje nieeesamowicie (sama mam zawalony). Łazienka z kibelkiem i prysznicem to kolejnych kilka m2 i nie wchodzi Ci grzyb tak łatwo bynajmniej jak w drewnianym. Jak masz sporą rodzinę i np. wpada rodzeństwo czy lubisz grillować, tym bardziej przydaje się większa powierzchnia. Kuchnia tudzież aneks też musi być dość wygodny, więc nie może być klitką totalną. To nie na pokaz, tylko dla własnej wygody. Dla oszczędzenia sobie roboty na kilka kolejnych lat. Po co postawić domek drewniany i co roku mieć z nim problem. I zimno. I wilgoć. To tak jak w bajce z trzema świnkami....jakby nie patrzeć, murowany porządniejszy. Zwłaszcza, gdy ma się dzieci i chce się z nimi tam przebywać.

Offline kasjopeya Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.08.2013
Nie no, doksik, źle mnie zrozumiałaś, przepraszam, jeśli uraziłam ;).  Nie chodzi mi o duże, wygodne domy po prostu.  Tylko jakieś przebajerzone.  Wielu ludzi takie stawia.  Mimo, że wcale takiej powierzchni nie potrzebuje, więc wiem, że robią to na pokaz po prostu.  Ale nie wszyscy oczywiście.  Ty masz akurat takie potrzeby i ja to rozumiem.  A jeśli chodzi o mnie konkretnie, to ja najzwyczajniej w świecie minimalistką jestem, do tego nie jestem w ogóle wymagająca i taki domeczek drewniany, o którym wspominałam, w zupełności mi wystarczy :).  Co kto lubi.

Offline sylwiq Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
fajna reklama ::)


Offline kasjopeya Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.08.2013
yhy, tak, to już nie można powiedzieć, co człowiekowi się podoba, bo od razu reklama... ehhh... tym bardziej, że nawet linka nie wkleiłam

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Linka nie, ale już nazwę firmy tak. Więc jaka różnica?

Offline kasjopeya Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.08.2013
A jak mam inaczej określić, co mi się podoba? Bo nie wiem.

Offline yanek Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: nie ustalona
Takie domki i dzialki są drogie w rocznym utrzymaniu, lepiej wyjechać na wakacje.

Offline doksik86

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.09.2014
Takie domki i dzialki są drogie w rocznym utrzymaniu, lepiej wyjechać na wakacje.

Od kiedy są drogie???
Za rok jakieś 300 zł (to zalezy od metrów kwadratowych ziemi)+ zużyty prąd (u nas od kwietnie do końca września użytkując non stop jakieś 350 zł).