e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: pomocy raz jeszcze WAGNER BAND czy FOUR BAND???  (Przeczytany 11671 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline iza7207 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16.10.2010
Dzień Dobry wszystkim forumowiczom.   mam ciężki orzech do zgryzienia i licze na wasza ewentualna pomoc i opinie.   nasze wesele odbędzie się 16.  10.  2010 jeszcze sporo czasu ale z tego co się okazało jeśli chodzi o salę i zespół to prawie ostatni gwizdek-niestety nadal nie wiem czemu są az takie wyprzedzenia.  kamerzysta już jest:) planujemy wesele na ok.  90-100 osób.   
wstępnie jestem po rozmowie z panią w domu weselnym Jubilat w Będzinie-sala ładna ta na górze,goście sie pomieszczą ale bardzo się wacham ponieważ wszystko ładnie pięknie ale jest problem z podpisaniem umowy,a ja wolę mieć wszystko czarno na białym no i jeszcze ta dopłata za stłuczki-nie wiem co o tym myśleć.   
kolejna opcja to California w Czeladzi-wstępna rozmowa z panem przebiegła w miarę obiecująco, z tego co mi mówiono jedzenie jest dobre,wystrój powiedziałabym nienajgorszy choć parę rzeczy bym zmieniła.  pytanie tylko czy nie bedzie tam nam za ciasno, pan twierdził że wchodzi spokojnie 140 osób-osobiście-no nie wiem. 
kolejna sprawa to zespół po wstępnych eliminacjach zostały mi dwa do wyboru,które mają jeszcze wolny termin. 
pierwszy z nich to Wagner Band z Ożarowic byliśmy rozmawialiśmy nie ma problemów, grają na żywo bez ściemy jest saksofon, cztery osoby, .   posłuchaliśmy płyty z wesela i nawet jak na taką jakosć brzmienia z płyty podobają nam się.  do szczęścia brakuje tylko wokalistki ale pan powiedział że mogą zagrać dodatkowo z wokalistką, pytanie tylko z jaka.  czy ktoś z Was słyszał kiedyś ten zespół z wokalistka?ponieważ pan nie posiadał żadnego takiego nagrania liczę na waszą pomoc.   
drugi wstępnie zespół to Four Band z Preczowa tym razem pięć osób również grają na żywo.  niestety nie ma tam saksofonu ale jest ponoć trąbka, myśle ze też może być.  dowiedziałam się ze dwa lata temu zmieniła sie wokalistka i doszedł pan który gra na perkusji.  czy ktoś z Was byl już na weselu na którym grali w obecnym składzie? jestesmy umówieni z nimi na posluchanie na żywo gdy będą mieli probę ale tak jak w kwestii poprzedniego zespołu liczę na wasza pomoc i opinię.   ceny są podobne pozostaje teraz tylko kwestia wyboru. 
a może ktoś z Was moze mi polecić jeszcze jakąś przyzwoitą salę lub zespół-tylko nie dyskietkowców.  jeśli tak to bardzo proszę o namiary. 
dzięki z góry za pomoc. 

Offline iza7207 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16.10.2010
 na temat Jubilata i Californi już cos nie coś znalazłam ale mimo to proszę również o wasze opinie.  no i o zespole.  który wybrać.  doszedł mi jeszcze jeden pomysł na Jandy. ale nie będe kopiować tylko poczytam sobie wasze info na ich temat.

Offline meteor74 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.2009
Witam cie! Moja siostra miała wesele w Californi w 2006 r na 110 osób w sali na górze.  Jedzenie było całkiem dobre, wszystko dostaliśmy do domu.  Ja swojego wesela tam nie chciałam, ponieważ jest tam parę rzeczy, które mnie zniechęciły.  Po pierwsze było ciasnawo, dlatego jak przeczytałam,że właściciel mówi ze wejdzie 140 os, to robi mi sie słabo :-\ Sa tylko dwie toalety na wszystkich gości, także. . . .  A co mnie zdenerwowało najbardziej to fakt, że siostra musiała zapłacic chyba 100 zł za sztuczne tandetne kwiatki przy oknach, które to niby wchodzą w "ozdobę" lokalu!!! Ja swoje wesela mam w Anmarku, ale tam rezerwowałam dwa lata wcześniej. . . Dla mnie ta sala to marzenie. . .  ;D Byłam też na weselu w fajnej sali w Czeladzi w  Domino.  Nowiutka sala, bardzo elegancka, czyściutko, dobre jedzonko było.  Młodzi także byli bbb zadowoleni :) Gdybym nie zarezerwowała mojej, pewnie bym się na nią zdecydowała, bo fajna.  Zyczę powodzenia!! :skacza:

Offline spodenki1 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2011
Witam.

Byłam niedawno na ślubie na którym grali four band i musze powiedzieć że są BEZNADZIEJNI! Para młoda rozważała w ogóle czy Im zapłacić bo byli tak kiepscy. . .
grali mega smętne kawałki. . . ale "Jolka Jolka pamiętasz. . " i generalnie jak widzieli że sie zbierają ludzie na parkiecie to kończyli grac i szli na fajkę, średnio zresztą chodzili na nią co 2, max 3 kawałki. 
Dodatkowo w trakcie wesela oglądali sobie mecz za plecami na scenie. . . naprawde NIE POLECAM!!

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Iza7207, na jaki zespół się zdecydowałaś?

Offline four band

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.07.1991
Witam serdecznie.
Pierwsze słowa kieruję do moderatora. Mniemam że jest to osoba inteligentna i zrozumie czemu ma służyć moja odpowiedź. Mam nadzieje, że nie zostanie ona usunięta ponieważ tak jak ktoś może bezkarnie wypisywać o kimś bzdury i nieprawdę tak samo ta druga osoba ma równe prawo by się bronić.
Mam kilka słów do "osoby" o wdzięcznym nick'u "spodenki1".
Bardzo dobrze jest wysłuchać słów krytyki pod swoim adresem bo jest to niesamowicie budujące ale tylko w przypadku gdy owa krytyka jest słuszna i prawdziwa natomiast twoją wypowiedź (z całym szacunkiem) można śmiało podciągnąć pod proces sądowy o zniesławienie.
Kochane moje "spodenki1" nie wiem kim jesteś i po co piszesz takie bzdury ale doskonale pamiętamy to wesele ponieważ Pan Młody Dariusz M. , co bardzo rzadko się zdarza po skończonym weselu podszedł do nas i bardzo gorąco podziękował całej kapeli jak również dopłacił od siebie 200zł bo cytuję: "bardzo mi się podobało"- wiec chyba byliśmy bardzo kiepscy:)
Kilka razy na samym początku w/w wesela zanim to wszystko się dograło owszem były sytuacje gdy ludzie zdezorientowani wchodzili na salę gdy kończylismy grać. Pretensje Młodzi mogą mieć tylko i wyłącznie do siebie bo taką salę sobie wybrali. Nie rozumiem jak można usadzić gości na sali za zamknietymi drzwiami (bo klima) gdzie do drugiej sali tanecznej dzieli ich korytarz na odległość ok. 15-20 metrów (drzwi również zamkniete bo klima), nie zrobić jakiegokolwiek nagłośnienia z sali tanecznej do sali "jadalnej" i liczyć na to że będą jasnowidzami że zespół gra albo ktoś z zespołu będzie biegał całe wesele i ich naganiał i dawał znać że gramy.
Na szczęście wszystko się w miarę wyklarowało, a z tego co wiem od jakiegoś czasu problem takowej komunikacji jest rozwiązany i dobrze bo znów kolejna impreza w tej restauracji ( a propos pozdrowienia dla kucharzy-jedzenie genialne).
Co do naszego grania to widzisz dziewczyno jesteśmy tak beznadziejni,że w lipcu 2011 obchodziliśmy 20-lecie istnienia i jakoś nie narzekamy na brak imprez przez tyle lat. Standardowo gramy 4-5 kawałków po czym jak każdy zespół grający na żywo mamy chwilkę oddechu w naszym przypadku na papierosa-to chyba lepsze niż tak jak niektórzy na kielicha i wybacz ale raczej nikt nie będzie nas rozliczał ile fajek wypaliliśmy. Może w Twojej pracy Ciebie tak rozliczają co robisz w przerwie w takim razie- współczuję i proponuję ją zmienić:)
Ponadto jeżeli kawałek "Jolka,Jolka pamiętasz. . . " jest w/g Ciebie mega smętnym kawałkiem to tak naprawdę chyba nie mamy o czym dyskutować.  mogę tylko pogratulować inteligencji i odesłać do internetu abyś zapoznała się z twórczością Perfect'u i z tym jak, kiedy i po co ten kawałek powstał.
No i najważniejsza rzecz której chyba nie pojmę nigdy : "Dodatkowo w trakcie wesela oglądali sobie mecz ZA PLECAMI na scenie"- zdanie złożone idealnie.  Jeśli oglądaliśmy mecz za plecami i jeszcze do tego graliśmy i śpiewaliśmy to kurde my jesteśmy po prostu genialni! Kiedy Ty to wszystko wogóle zdążyłaś zaobserwować jak albo byliśmy na fajce albo kończyliśmy grać smętne piosenki jak ludzie wchodzili.  Naprawde szacunek dla Ciebie za mega spostrzegawczość.
Podsumowując serdecznie pozdrawiamy Pana Dariusza M.  i jego śliczną małżonkę z niezapomnianego wesela 10. 07. 2010 i jeszcze raz serdecznie dziękujemy za wspaniałą imprezę i za niespodziewany gift pieniężny:)
na kolejne 20 lat życzymy sobie jak najwięcej takich "niezadowolonych" klientów:)

PS: jak się okazało u Pani iza7207 również gralismy i w najblizszych dniach poproszę ją o opinię na temat czy jej wesele było równiez tak beznadziejne:)


Offline LiptonTea Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.10.11
Czy zespół z 20 letnim stażem nie musiałby wiedzieć kto jest wykonawcą utworu "Jolka , Jolka " ? Gratuluję Wam jubileuszu.  Ja chyba nie chciałabym usłyszeć piosenki "Jolka , Jolka" w wykonaniu PERFECTU.  :)

Jolka , Jolka - Budka Suflera ;>

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Eee tam, czepiasz się. Wyszedł mu "czeski" błąd  :Hitler:

Offline yo Mężczyzna

  • nowicjusz
 :P
. . .  a tak apropo to o co chodzi , przeciez to była Ewka która ryczała jak. . .  bo jej vox wygwizdał bananowy song. . .

Offline four band

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.07.1991
Dokładnie tak "yo":)
Temat sporu dotyczył między innymi  "Nie płacz Ewka" Perfect'u oraz "Jolka,Jolka"- Budki Suflera, którą śpiewał oczywiście nie zastąpiony Felicjan Andrzejczak.  
Słyszałam kilkukrotnie  "Jolkę" w wykonaniu Grzegorza Markowskiego z Perfect'u (często na koncertach na żywo ją grają) i wcale niczego mi nie brakowało w jego wykonie i aranżacji.  Stąd pewnie z rozpędu wkradł się ten malutki błąd:)
Wybacz "Lipton" :) to nieporozumienie:)
Jakiś złośliwy chochlik się hehehe :)
Podsumowując-nie ważne co, nie ważne kto lecz ważne, że GRA MUZYKA!
:):):)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Albo .... :D. "nie ważne kto z kim śpi, ważne aby się wyspał"  8)

Offline yo Mężczyzna

  • nowicjusz
. . . i dzieci zdrowe były  ;)

Offline paula2011

  • nowicjusz
  • data ślubu: 09.2011
W razie wątpliwości zdecydowanie polecamy zespół Four Band z Preczowa !!!! Grali 24 września 2011 na naszym weselu i impreza była, według nas i wszystkich gości, udana :).  Mieliśmy z nimi świetny kontakt, zagrali to co lubimy najbardziej a parkiet był ciągle pełny :).  A co do samego Zespołu to bardzo sympatyczni ludzie, konkretni i świetnie rozkręcający imprezę - jednym słowem pełen PROFESJONALIZM!
Co do niepochlebnych opinii to ich nie rozumiem, ale o gustach się nie dyskutuje  :-X.
My jeszcze raz gorąco polecamy niezdecydowanym !!!
ps.  "Jolka, Jolka" wyszła świetnie ;) gorąco pozdrawiamy (szczególne pozdrowienia od Pani Młodej dla perkusisty ;) )

Offline małalady Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 17.07.2010
Czytając te negatywne opinie, nie mogę nie zareagować.  Z czystym sumieniem mogę polecić zespół Four Band.  Grali na naszym weselu 17. 07. 2010 (może pamiętacie, Four Band- "wyjazdowe" wesele w Zawadzie Pilickiej :) ), a ich praca przerosła nasze oczekiwania.  Grali świetnie, różnorodną muzykę, tak że każdy znalazł coś dla siebie.  Parkiet cały czas był pełny a goście bardzo chwalili zespół.  Co do przerw- przecież to też są ludzie! Ci siedzący za biurkiem na co dzień- spróbujcie sobie pośpiewać jednocześnie grając na instrumencie, około 5 piosenek na raz przy 37 stopniowym upale.  Przecież można się przewrócić, mimo klimy. 
Wesele było super, za co bardzo zespołowi dziękujemy.  Niezapomniany dzień i chętnie wracamy do tych chwil oglądając nagrania z wesela.  I z przyjemnością wtedy słucha się zespołu Four Band :)

Offline KlaudiaK Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 1.09.2012
Witam wszystkich szukających informacji o zespole FOUR BAND,
Grali oni u mnie na weselu, które odbyło się w Hotelu Rycerskim i muszę przyznać, że zaskoczyli wszystkich.  Są niesamowici, pomysłowi, mają poczucie humoru.  Profesjonaliści w 100%.  Mieli robić przerwy co 5 kawałków, ale jeśli widzieli, że goście się chcą jeszcze bawić - grali dalej.  Idealnie dopasowują się do potrzeb gości, świetnie rozumieją się z kuchnią  (śpiewają np zamiast "a teraz idziemy na jednego" - "a teraz idziemy na kolację").  Jako muzycy są bardzo utalentowani, jako ludzie - przesympatyczni.  Nie tylko grają, bawią muzyką, są też wodzirejami.  Oczepiny wyszły fantastycznie, a zabawa części ciała na parkiecie to teraz główny temat w rodzinie.  Naprawdę wszyscy moi goście byli zachwyceni orkiestrą, także nie ma się co zastanawiać.
Pozdrawiam,
Klaudia

ps.  Pani grająca na saksofonie totalnie wymiata! ;)

Offline four band

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.07.1991
Witam serdecznie użytkowniczki- mała lady i KlaudiaK.
Przede wszystkim jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy w tym jednym z najpiękniejszych dla Was dni zostawić po sobie choć mały pozytywny „kawałek” nas samych jak również bardzo dziękujemy za tak miłe opinie i słowa skierowane w naszym kierunku:)
Zacznijmy może od małej lady.
Oczywiście, że pamiętamy to „wyjazdowe” wesele w „Amazonce” mimo, że ponad miesiąc temu obchodziliście „już” drugą rocznicę ślubu.
Wasze wesele zostało w naszej pamięci nie tylko ze względu na to, że w drodze na salę mijaliśmy „krajobraz po bitwie” (pamiętacie pewnie te wichury, które w tamtym czasie przeszły nad powiatem zawierciańskim).
Wspominamy je również z przyjemnością ze względu na to jak zostaliśmy przyjęci przez Was i Waszych wspaniałych gości weselnych, którzy mimo niesamowitego upału szaleli na parkiecie do samego rana.
Jedną z fajniejszych „atrakcji” był nocny przemarsz całej ekipy weselnej przez park alejką oświetloną jedynie płomieniami świec, który zakończył się wspaniałą wspólną biesiadą przy stołach.
Jeśli chodzi o wesele 01. 09. 12 to obawiam się, że nie starczy mi miejsca w tym wątku by wszystko opisać:)
Wesele było w tym samym lokalu co to na którym była osoba o nick’u spodenki1 z postów powyżej, z tą różnicą że zespół był z gośćmi na jednej sali.  Jest to jedna z ważniejszych rzeczy, na którą Młodzi powinni zwracać uwagę przy organizacji wesela.
Drodzy Klaudio i Michale nadal się zastanawiamy skąd wytrzasnęliście tak jednorazową ekipę i podtrzymujemy to o czym rozmawialiśmy, że będziemy ich od was wypożyczać co tydzień:)
Bardzo fajną atrakcją dla wszystkich było zorganizowanie przez Was „FOTO_BUDKI”,                 
w której goście mogli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcia w różnych przebraniach.
Prosimy przekazać szczególne pozdrowienia dla babci p. Klaudii:) Takiej energii, wigoru
i pozytywnych wibracji może jej pozazdrościć niejedna nastolatka!
Muszę w tym miejscu pozdrowić równie serdecznie  niezapomnianą „lwicę” parkietu
p. Agatę S:)  Po tym weselu ma ona na pewno co najmniej czterech fanów więcej. 
P. Agatko nadal czekamy na zaproszenie na mecz i trzymamy kciuki za dalszą karierę sportową.
Podsumowując- obydwa wesela były bardzo różne od siebie ale jednakowo udane i pozostaną w naszej pamięci jako jedne z best of the best!
Pozdrawiamy serdecznie.

Offline adziulek1990a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16.07.2011
Witam!!!
Widzę, że temat troszkę już stary, ale dla tych co czytają i szukają orkiestry albo opinii nt zespołu WAGNER z Ożarowic.
Zespół grał u Mnie na weselu w dn.  16. 07. 2011r. .  Z mężem byliśmy bardzo zadowoleni - rytmiczna, wesoła zabawa, wszystko jak się należy, Goście bawili się do białego rana, w dniu poprawin, Panów dłużej przytrzymaliśmy, bo goście weselni nie chcieli zejść z parkietu - czyli coś musi być na rzeczy, że tak się zachowali.  Przerwy krótkie, dłuższe tylko, jeśli był posiłek ;) Muzyka na żywo przede wszystkim!!! Mi się podobał wokal bez kobiety, bo gdzie słysze kobiety(bez urazy) to zawsze musi coś wyjść nie tak, a tu wszystko było dograne, każdy szczegół .  .  . Zespół WAGNER ZDECYDOWANIE POLECAM!!!! (w lipcu będziemy się bawić z Panami na kolejnym weselu).

Offline szproteczka1988 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 14 Czerwiec 2014
Witam Was ;)
My wzieliśmy Four bend w tym tygodniu jedziemy na próbę ;)
Umowa od 2 miesięcy jest podpisana ;)

Jest 5 osób plus Pani grająca na skrzypcach ;)

Zobaczymy jak to wyjdzie bardzo mi zależy żeby wyszło super...;)

Jestem osobą uwielbiającą starsze kawałki oraz disco polo takie jak Boys , akcent , oraz te przyjemne czyli Krawczyk Anna Jantar , Piasek , Laskowski itd ;)

Może powiecie czy u kogoś ostatnio zepsół grał lub będzie grał???

Pozdrawiam

Offline iza7207 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 16.10.2010
Dzień dobry wszystkim za i przeciw:-)  Pozwólcie że jako główna zainteresowana wypowiem się teraz ja.  Jeśli chodzi o zespół zdecydowaliśmy się na FOUR BAND i po czasie stwietdzam że bardzo dobrze zrobiliśmy. Goście bawili się świetnie zespół zagrał bardzo dobrze,zachowywali się również w porządku,zabawiali gości do samego rana. Pan Marek organizował zabawy i było ich jak na jeden dzień zupełnie wystarczająco,a goście pękali ze śmiechu:-)  Jeśli miałabym mieć jeszcze jedno wesele to napewno grałby na nim ten sam zespół tym bardziej że teraz dodatkowo pani gra na saksofonie.  Jeśli chodzi o wypowiedź mojej poprzedniczki to każdy ma to co lubi dla mnie przeważyła obecność solistki która na szczęście dała radę:-)  i obyło się bez wpadek,a nawet wprost przeciwnie okazało się że ma niezły kawał głosiska. Ja chyba osobiście bym się męczyła słuchając całą noc jednego i tego samego wokalu. Poza tym uważam że piosenki faceta ma śpiewać facet,a kobiety kobieta.  U mnie niestety nie grali po dwa kawałki :-)  tylko conajmniej 4-5 zależy jak goście dawali radę.  Bardzo podobała mi się poprzednia wypowiedz i zgadzam się z nią że faktycznie lepiej jak zespół w przerwie idzie na fajkę niż na kielicha. Z tym również nie było problemu zespół trzymał fason do samego końca także tak naprawdę nie mogę im nic zarzucić,a jedynie polecić każdemu kto mnie zapyta. Wagner Band również polecam ale osobom które nie chcą solistki.
Jeśli chodzi o salę to zdecydowaliśmy się na Californię i też nie mam zastrzeżeń ale to temat na inny wątek bo ten dotyczy zespołu. POLECAM!

Offline szproteczka1988 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 14 Czerwiec 2014
za 79 dni Nasz wielki dzień.
Zdecydowaliśmy się na Four Band!
Ostatnio byliśmy na zabawie karnawałowej z nimi ;)
Zaskoczyli Nas mega pozytywnie ;)
Więcej uśmiechu na twarzyczkach Waszych i w 100% jesteśmy mega zadowoleni ;)
Grali wszystko Nasze , Zagraniczne itd....wokalistka , wokalista , "grajki" REWELACJA ;)
Podpisywaliśmy umowę z 5 osobami ale chcieliśmy Panią ze skrzypcami oczywiście zespół od ręki załatwił temat ;)
Tak więc umowa została podpisana na 6 osób.
Hmm właśnie ale jak sobie nowa Pani poradzi??? I ta nowa Pani już jest w zespole grała tez na tej imprezie.
POPRSOTU Kasia spisała się na medal ;)
A sam urok skrzypiec jest cudowny.
Już czuje łzy pod powiekami , ;) jak to będzie w dniu ślubu.
Wyprowadzenie , kościół ;) chyba jedynie nie chce skrzypiec przy błogosławieństwie bo z mamą wykorzystamy hurtową ilość husteczek hehe ;)
Marek ma cudny głos , Agnieszka mnie zaskoczyła gdzie w takiej osobie tyle głosów ;)
I ten saksofon , perkusja , klawisze , gitary mmmmmm popropstu miodzio ;)
Coś czuje że nasza decyzja jest prawidłowa.
I mam nadzieję że się nie zawiedziemy.
Kolejny plus zespół jest przyjaźnie nastawiony rozmawia jak ze znajomymi co się Nam bardzo podoba ;)

OBY TAK DALEJ ;)
Tak więc trzymajcie kciuki żeby w tym Naszym wielkim dniu spisali się na medal ;)
PS. złoty bo tylko taki kolor uznaje heheh ;)
A z nami a zwłaszcza ze mnie jest bardzooo ciężko ;) za dużo szczegółów chciała bym dać od siebie na szczęście ukochany mnie stopuje a zespół , kamerzyści fotograf i sala jest cierpliwa hehe ;)

Pozdrowienia dla Naszego zespołu oraz reszty par ;)
Powodzenia

Offline sarniak Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.12.2004
Zespół Four Band PORAŻKA pani , która gra na skrzypcach hm . . . .  pilnować męża chyba lepiej jej idzie gra na instrumentach doustnych niż skrzypcach , totalna amatorka dla starych ludzi lub na wiejskie granie jest okey  na wesele omg to wolę stary magnetofon ze strychu znieść .  Do zespołu podchodzić z dużym dystansem , proszę pamietać ze trzeba wyzywić i napoić % zespół 5 osobowy  totalna klapa . 

Offline yo Mężczyzna

  • nowicjusz
Do ,,sarniak,, Jesteś dyletantem to co piszesz świadczy tylko o Tobie.  Nie posiadasz bladego pojęcia o zespole pod którym się wpisałeś, a tym bardziej o Muzyce która z Nimi i w Nich gra.  Obawiam się że Twój poziom inteligencji nie obsłuży nawet tego sprzętu ze strychu.   Widać, że grasz jaśnie szlachcica obrażającego wieś ,,ostatnie skrzypce,,  tego typu imprez  dla ,, starych ludzi ,, 

Offline four band

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.07.1991
Do Sz. P.  sarniaka:
Witaj drogi sąsiedzie z Sarnowa Jarosławie B. , przykro że nie miałeś odwagi podpisać się z imienia i nazwiska nie mniej jednak bardzo dziękujemy za wystawioną opinię :) czasem nie do końca jest tak, że w internecie można pisać wszystko i o wszystkich bo myśli sie ze jest się anonimową osobą. Widzę, że z kłótni z sąsiadami przerzuciłeś się na oczernianie lokalnych zespołów i lokali.  Nie sądziłam ze dojdzie do tego że komentarze sfrustrowanych i niekiedy źle poinformowanych internautów trzeba będzie czytać z aż tak wielkim przymrużeniem oka ;)
Uprzejmie Cię  zawiadamiam, że w zespole Four Band jest 6 osób, a nie pięć.  Poza tym jeśli chodzi o wyżywienie zespołu to nikt nikomu nic nie narzuca bo kwestia ta jest do indywidualnego uzgodnienia z osobami które nas wynajmują. Każdy wybiera według siebie i jeśli ma życzenie to bierze zespół 6,5 czy 4 osobowy lub 2-osobowy duet np. Wasz ulubiony Amarylis, a jeszcze inny weźmie Dj'a i też taniej wyjdzie- co kto chce i co kto lubi.  My jak najbardziej szanujemy takie decyzje i tak samo poważamy Dj'a jak i duety,kwartety i sekstety nie pozwolę tylko na pisanie bzdur wyssanych z palca o skrzypaczce, która akurat jest wybitnie uzdolnionym muzykiem i uważam że takie publiczne forum nie koniecznie jest dobrym miejscem na wylewanie swoich prywatnych żalów tym bardziej do osoby której się nigdy w życiu na "wiejskim graniu" jak to określiłeś nie słyszało. 
Cieszę sie,że "ludzie podchodzą do nas z dystansem" :) bo dzięki nim i temu że możemy jednocześnie robić to co kochamy i uświetniać ich imprezy naszym GRANIEM zespół w przyszłym roku będzie obchodził 25-rocznicę istnienia, na którą serdecznie zapraszamy Ciebie wraz z małżonką już dziś-będziemy mogli skonfrontować ewentualne za i przeciw:)
Nawiązując jeszcze do Twojego innego postu odnośnie Zielonego Gościńca, że tak jest tam źle-również się z tym nie zgodzę bo lokal jest ładny, a jedzenie smaczne ale jak się chce psa uderzyć. . . . . .  ciekawe czemu się nie odważysz powiedzieć  tego prosto w oczy p. Justynie Hołubowskiej.

PS: A propos ogólnego postu-z zespołem Wagner znamy się i lubimy od ponad 20 lat i tak samo jak oni nas tak i my szanujemy to co chłopaki robią i jeśli mamy zajęty termin to polecamy ich 4-osobowy zespół bo znają się na robocie i potrafią bawić ludzi :) a Mateusz-wyyyyyyymiata :)

Offline szproteczka1988 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 14 Czerwiec 2014
SARNIAK!!!!!
Nie ubliżając Tobie jesteś kompletnym wieśniakiem!!!!!
Jak można takie rzeczy pisać!!! To ja współczuje Twojej żonie że musi dzielić  życie z kimś kto takie bzdury gada i obrabia dupę innym osobą.
Skąd niby możesz wiedzieć że Kasia umie grać na czymś więcej niż skrzypcach????
Moim zdaniem obrażając zespół i PANIĄ grającą na skrzypcach nie masz do siebie ani innych szacunku.
Jak dla mnie w trybie natychmiastowym powinieneś wylecieć z tego forum a na miejscu Pani Kasi zgłosiła bym takie oszczerstwa na POLICJĘ.

Powracając do tematu zespołu gdyby był porażką nikt by go nie brał a grają na weselach , zabawach , sylwestrach i innych imprezach ;)
Sam zespół poleciło nam kilka osób!!!
I 14 Czerwca 2014roku zagrali w Zaciszu dla Nas na weselu. (poznałam ich na tyle że nie pozwolę złego słowa powiedzieć a komentarz który przeczytałam na tym forum mnie zszokował).

Na 1 spotkaniu porozmawialiśmy a na 2 spotkaniu  spisaliśmy umowę i w 10 min skombinowali szóstą osobę do grania bo marzeniem były skrzypce na szczęście mój obecny mąż się na nie zgodził a zespół załatwił ;)
I najważniejsze skrzypce z Panią Kasią zostały w zespole ;)
Parę dni przed weselem siedzieliśmy z zespołem i opracowywaliśmy plan wesela , z żadnym zespołem z którym rozmawialiśmy nie mieliśmy tak przyjaznego kontaktu co jest bardzo ważne!!!
Zespół zresztą jak kamerzysta sala kościół dostali plan wesele składający się z kilku stron ;) i w 100% został zrealizowany.
Zaczęło się od wyprowadzenia z domu ;) u Panny Młodej (Sosnowiec) do gry w kościele przez Kasię wszystkie pieśni które były wypisane zagrała bez cienia pomyłki ;)
A Młodzi , babcie ciocię a przede wszystkim mamy miały łzy w oczach pytając skąd ją wytrzasnęliśmy ;)
Następnie dojechaliśmy na sale gdzie zespół zaczął przygrywać ;)
Idealne dopasowanie z kamerzystą i salą , są po prostu super.
Wiejski zespół , masz na myśli przeboje???? Hmm nie zgodzę się my nalegaliśmy na disco polo jak to się mówi nie ładnie powiem , „klient Nasz Pan” więc zawsze powinni zagrać to co ktoś oczekuje. Spełnili za nadto oczekiwanie bo śpiewali tak że się nie spodziewaliśmy takiego efektu ;)
Chciałbyś nowoczesną to i taką CI zagrają i zaśpiewają.
Super poprowadzili oczepiny i całe wesele wychodzili na parkiet na Marka Naszego wokalistę kobiety niektóre się garnęły do tańca ;) z nim a on i tak bombowo śpiewał ;)
Agnisie pięknym głosem zaczarowała wszystkich  a pozostała ekipa rewelacyjnie grała nawet Andrzej podśpiewywał, Darek i Rafał cudnie grali do taktu ;)
A skrzypce Kasi jak skrzydła unosiły wszystkich w tańcu ;)
Grali od 12 ( od 14 mieliśmy ślub ale przyjechali wcześniej do domu) grali na Sali do 5 RANO potem włączyli piosenki jak się pakowali żeby jeszcze było chwile miło i nie smutno jak sprzęt był pakowany do ich ślicznego auta ;)
O 6 rano żegnaliśmy się kilka razy. I nie mogliśmy się rozstać.
Nie wyobrażam sobie innego zespołu. I wszystkim życzę aby byli tak zadowoleni  i mieli taki kontakt.

DLA TWOJEJ WIADOMOŚCI I ZDOLNOŚCI MATEMATYCZNYCH ZESPÓŁ SKŁADA SIĘ Z 6 OSÓB!!! Nie pytam co miałeś z matematyki a tym bardziej z muzyki patrząc na Twój komentarz.
Jeśli jesteś z konkurencji a przeważnie tak konkurencja robi bo widziałam po innych dziedzinach wesela jak szukałam w tamtym roku wielu rzeczy , masz jak w banku że jak się dowiem z jakiego zespołu to bardzo negatywną Wam opinie wystawie za takie oczernianie innych. BO NIGDY  NIE PALI SIĘ ZA SOBĄ MOSTÓW!!!!

Co jakiś czas mamy kontakt ze sobą już się nie mogę doczekać albo Andrzejek albo Sylwestra z nimi.
Z całego serca mogę polecać a nawet zaprosić na wspólne oglądanie filmu.
Pozdrawiam Pani Młoda ;)

ZAPOMNIAŁAM!!!! Kwestia wyżywienia.
SARNIAK
6 OSÓB sporo sami zaproponowaliśmy wyżywienie a co ONI NA TO??
Że jak coś kanapki wezmą ze sobą!!!! I nie musimy im wykupywać posiłków.
Więc daremne jest Twoje głupie pisane i koszty , bo każdy z nas jest świadomy na ile sobie może pozwolić.
Jak dla mnie TAKI DZIEŃ jest wart każdych pieniędzy ;)
A na pewno sobie nie wyobrażam żeby zespół był głodny.
Co najważniejsze nic nie pili alkoholowego przez wesele . Dostali na pożegnanie po flaszce i ciasto to się siłowali że nie wezmą!!!!
Od Sali w prezencie dostaliśmy Barmana (ZACISZE DĄBROWA GÓRNICZA ) z alkoholem to zespół brał bezalkoholowe drinki tak samo jak i Nasz kamerzysta.
Tu też mieliśmy 2 kamerzystów i fotografa nie wyobrażam sobie po prostu żeby nie dostali jedzenia i odstawali od gości.
Tak naprawdę przecież są jak przyjaciele , rodzina ;) z którą tak mocno się człowiek zżyje podczas przygotowań do najpiękniejszego dnia w życiu ;)
Życzę podejścia troszkę bardziej racjonalnego do życia i przemyślenia zanim coś się napiszę.
Z tego co czytam powyżej obrabia PAN dup…wszystkim MOŻE WARTO SPOJŻEĆ NA SIEBIE??

Pozdrawiam Panna Młoda „Zołzunia”

Offline rc021 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 6.10.1991
Iza 7207 . . .  miałem nieukrywaną przyjemność bawić się nie raz przy muzyce w wykonaniu Four Band i najchętniej ująłbym ocenę bardzo młodzieżowo. . .  ale nie wypada ;) Grają REWELACYJNIE :) Drugiego zespołu niestety nie miałem jeszcze okazji słyszeć a tym bardziej sie bawić w rytm ich muzyki.  Co do Four Band mam zdanie wyrobione i wznoszę kciuki w gore (Y) . . . a saksofon Pani Agnieszki i Skrzypce Pani Kasi razem. . .  to byla uczta dla ucha , ducha i ciała ;) Rytm sam sie w nogi wprasza i nie odpuszcza do konca imprezy.

Co do niejakiego. . .  Sarniaka, ktory popisał się wręcz niesamowitymi umiejętnościami krasomówczymi. . .  powiedz jak to bylo kiedy dostales od Pani Kasi tzw.  kosza (bo musiało tak być)? jak to zrobiłeś" podszedłeś i powiedziałeś "moja bedziesz?" Da sie to wyczytać w tym pozbawionym wszelkiej etykiety poscie. . .  ze tak musialo kiedys byc i byc moze nawet w "pysk" dostales a teraz posuwasz sie do zemsty przez nie dosyc, ze male "z" to ze wskazaniem na to, zeby faktycznie zajely sie Toba organy sciagania.  Bo takie wypowiedzi sa najzwyczajniej w swiecie karalne.  Sarniak. . .  Jaroslawie. . .  bezimiennosc czy inaczej (specjalnie dla Ciebie) anonimowosc w Sieci NIE ISTNIEJE.  W Sarnowie bywam codziennie . . .  chetnie poznam frustracje , ktore Toba kierowaly . . . i ciekawe czy powiem wtedy patrzac na Ciebie - ". . . wzrok tęskniący za rozumem , a twarz nieskalana żadną głębszą myślą"


Offline four band

  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.07.1991
Rany . . .  co tu się dziś wyprawia  :-X zszokowaliście mnie taką "obroną" moi drodzy :) rozgrzał się ten stary zapomniany wątek :)
Bardzo dziękuję za miłe słowa tak i Sylwii naszej jedynej i niepowtarzalnej Pani Młodej jak i naszemu obrońcy namber łan :) mniemam że to Artur:) choć myślę że nie warto się spinać nad wypowiedziami tak mało kompetentnych osób jak w tej kwestii wspomniany p. Jarosław. 
Bardzo dziękuję za wsparcie i serdecznie Was kochani pozdrawiam :)
Ps: aha i tajemniczemu "yo" również dzięki :)

Offline szproteczka1988 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 14 Czerwiec 2014
Moi kochani złego słowa nie dam powiedzieć na Waszą szósteczkę ;) zaraz Pana Młodego (bohatera domu) wmontuje w dyskusję i obronę ;)
Może jestem chuda ale Pan Jarosław niech mi pod nogi nie podchodzi hehe ;D POZORY CZASEM MYLĄ ;)

Trzymam kciuki aby Wasz zespół przetrwał kolejne 25 lat ;) a tak na pewno będzie :*

Tyle ile serca wsadziliście w dzień 14 Czerwca 2014 roku ;) będziemy Wam już zawsze wdzięczni ;)
PS. nawet garderoba poszła planowo hehe ;)

Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie. Wyciągają ręce i spełniają marzenia ;)
-Agnisia , Kasiunia
-Mareczke , Rafałek , Andrzejek , Dareczek

Pani Młoda Sylwia "Zołzunia"
OO tak z utęsknienia ;D
Na zawsze Wasza Para Młoda;)
Jeszcze raz pozdrawiam i życzę dużo szczęścia i samych sympatycznych PAR MŁODYCH ;)