e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Sanktuarium na Słonecznym Szczecin  (Przeczytany 821 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mariposa221 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.08.2010
Witam,

Chciałam się zapytać osób, które brały lub biorą ślub na Słonecznym czy miały jakieś problemy w związku z tym? Chodzi mi o to, że jak byłam na wizycie u nowego proboszcza, to dostałam całą listę - regulamin np.  zakaz ślubów w piątek, tylko organistka z parafii, zakaz sypania ryżem, określenia typu "stosowna opłata" itp.  Ja chciałam akurat robić ślub w piątek i proboszcz kategorycznie odmówił i wjechał na moje sumienie.  Zastanawiam się czy coś można w tej sprawie zrobić? Kontaktowałam się już z kurią, ale powiedziano mi że za bardzo się pośpieszyłam, skoro ślub mam dopiero za rok z hakiem.  Wydaje się, że księża są w ogólne nie życiowi i nie wiedzą jak to jest z tymi terminami.  I co robić ???

Offline shenn Kobieta

  • użytkownik
    • Moja stronka
Szczerze mówiąc to jestem zaskoczona. My byliśmy trochę ponad miesiąc temu zapisać się na termin. Co prawda nie rozmawialiśmy bezpośrednio z proboszczem ale ksiądz nie zarzucił nam żadnym regulaminem, żadnymi wymogami, niczym. W takiej sytuacji to jestem trochę zaniepokojona teraz...

Offline mariposa221 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.08.2010
Jeśli robicie w sobotę, to myślę, że nie będzie większego problemu. Jeśli się dostosujecie oczywiście do tych kilku zasad. Ja jestem nawet w stanie przeżyć, że nie będzie skrzypiec (choć bardzo mi na tym zależało), ale terminu nie mogę zmienić. Nie wiek do końca co miał na myśli ksiądz (z kurii) mówiąc żebym się wstrzymała, tak jakby dał do zrozumienia, że proboszcz może się zmienić.

Offline shenn Kobieta

  • użytkownik
    • Moja stronka
Ale właśnie my chcieliśmy własną oprawę muzyczną... Mama mi zasugerowała, że może chodziło tylko o dostęp do organów a nie o zupełny zakaz korzystania z kogoś innego?

Offline mariposa221 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.08.2010
No właśnie niestety nie. Na tej kartce co dostałam było wyraźnie napisane, że grać może "TYLKO" parafialna organistka za stosowna opłata. Te słowo "tylko" było napisane wytłuszczonym drukiem, ponadto kamerzysta j fotograf muszą mieć ukończony kurs archidiecezjalny i powinni się zapoznać z zasadami filmowania umieszczonymi w gablocie... Dekoracja też tylko z parafii za 100zł, jak chcesz kwiaty na ołtarz to musisz się skontaktować z taką panią, która się tym zajmuje, a swoich własnych można zapomnieć. Ja na razie się wstrzymam i zobaczę, co będzie dalej. Może się coś zmieni, bo terminu wesela zmienić nie mogę, a nie przypuszczałam że będę mieć aż takie problemy.
pozdrawiam!

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Cytuj
ponadto kamerzysta j fotograf muszą mieć ukończony kurs archidiecezjalny i powinni się zapoznać z zasadami filmowania umieszczonymi w gablocie...


to akurat nie problem, bo większość szczecińskich foto - video te kursy pokończyła
były bodajże dwie edycje w ubiegłym roku i od tego roku mieli zacząć ich wymagać;
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline mariposa221 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.08.2010
Masz rację liliann :)
Kamerzystą i foto się nie martwię. Martwię się tym piątkiem, bo część parafii nie robi z tym problemu, jak się uzyskało dyspensę, a akurat w tej mojej o piątku nie ma nawet mowy, a mi zależało bardzo... :(

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
spróbuj w innej parafii, a może w parafii narzeczonego?
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Ja brałam ślub w 2007 i akurat jakoś 2 tygodnie przed naszym ślubem zmienił się proboszcz, ale wtedy oczywiście żadnych zakazów lub nakazów nie było, wręcz był przemiły.
Jak nie ta parafia to w innej. Na Majowym też się ładny kościół albo na Bukowym.

Offline mariposa221 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.08.2010
No myślę właśnie żeby zrobić obchód kościołów w okolicy :) Póki co czekam na jakiś cud ;) Może akurat się uda jeszcze na słonecznym. Proboszcz był faktycznie miły na początku póki nie wiedział co i jak, na kolędzie wydawał się bardzo sympatyczny, a tu proszę...

Offline shenn Kobieta

  • użytkownik
    • Moja stronka
No ja się w takim razie chyba wybiorę, żeby bezpośrednio z proboszczem pogadać. Jak mi się nie spodoba to uderzam do Zdrojów chyba.

Offline oleczka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28 sierpnia 2010
Witam, i jak sprawy z proboszczem się potoczyły?

Jestem z tej parafii i mogę powiedzieć, że proboszcz bardzo przestrzega tych wszystkich przepisów dlatego problem z piątkiem. Jeśli chodzi o dekorację organizowaną przez parafię, jest świetna i jak za to, co jest, to bardzo mało sobie życzą :) z kwiatami to się trochę dziwię, chociaż proboszcz ma teraz dobrą florystkę, bo odkąd jest w parafii zaczęły się pojawiać naprawdę śliczne bukiety. Wydaje mi się, że jakby dał Ci namiary na nią, to byś mogła wytłumaczyć, co dokładnie Cię interesuje :)

A co do niefortunnego piątku pogadam z księdzem Pawłem z parafii :) zobaczymy co na to powie. Tylko musi z pielgrzymki wrócić :) Ten ksiądz jest bardzo fajny, mi załatwia ślub w Katedrze :)

Offline mariposa221 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.08.2010
Witam:)
A więc po licznych przejsciach, pisaniu pisma do kurii, udało się z tym piątkiem i bardzo się cieszę:)
Niestety chodziło jak zwykle o pieniadze i postawiono nam warunek, żeby zapłacic na rzecz katolickiej instutucji stosowną opłatę i przynieść potwierdzenie przelewu. Jakby od poczatku mi powiedziano, ze taki jest warunek to bym sie tyle nie wysilała z tymi pismami:) No cóż...
Szkoda, że juz nawet instutucja kościelna ma taką politykę, ale nie mam nic przeciwku samemu datkowi na słuszną sprawę choć myslę że powinno to troszke wyglądać inaczej.
Z dekoracji również się bardzo cieszę. Jedynie nie jestem przekonana do organistki a niestety nie wchodzi w grę nikt z zewnatrz...
Jak bylismy w parafii ostatnim razem rozmawiałam z bardzo miłym ksiedzem, takim w okularach, niestety nie pamiętam jak miał na imię, ale był bardzo pomocny i uprzejmy, może to ten sam o którym mówisz.

Offline oleczka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28 sierpnia 2010
No to cieszę się, że się udało :)
Co do organistki to pamiętam, że jak przyszedł ten proboszcz to przesłuchiwał różnych, 2 panie i 2 panów. no i z pań wybrał tą gorszą, ale mimo wszystko organistka lepsza od pana, bo pan ładnie gra, ale śpiewa kiepskawo ;) z resztą pewnie sama słyszałaś.

Co do okularów, to ciężko powiedzieć- kilku ich jest z taka ozdobą na twarzy, niektórzy zależnie od okazji :)