e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Film- czy warto??  (Przeczytany 8141 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline peacelove

  • bywalec
  • data ślubu: 13.10.2007
Film- czy warto??
11 października 2005, 23:29
Zastanawiam się od jakiegoś już czasu czy robić film z wesela czy nie... poczytałam sobie tutaj trochę i poniekąd zgodzę się z wami - że można zobaczyć rzeczy, których się nie zauważyło ' w trakcie', że miło mieć na video członków rodziny, których kiedyś zabraknie etc, etc...
Mam jednak trochę wrażenie, że tłum osób (czyli 2 ;) podsuwający pod nos obiektyw w tej bardzo ważnej chwili odbiera tej chwili też sporo magii.. Czy nie jest to trochę jak 'japońska wycieczka' ? Czy nie jest piękne to, że słowa są wypowiedziane i że to takie jednorazowe i niepowtarzalne??

Czy jest tu ktoś kto podziela (lub zdecydowanie rozwieje;) moje wątpliwości ???

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Film- czy warto??
12 października 2005, 00:30
zupełnie nie mogę się z tobą zgodzić...

jesli masz fotografa i kamerzustę - profejonalistów to nawet nie odczujesz ich obecności

są jak cienie.. dyskretne, taktowne i nie napraszające się swoją postawą....

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
12 października 2005, 09:10
Monia trochę przesadziła z tymi cieniami bo blask oświetlenia pana z kamerą i błysk flesza do niezauważalnych raczej nie należą, do cieni tez bym ich nie zaliczył  :mrgreen:  , jednak uważam że film jest miłą pamiatką, chociaż wiem że będzie potem leżał w kącie i obejrzycie go na 10 rocznicę ślubu (może?). Ale pomysl o tym że będziesz mogła pokazać go dzieciom, wnukom itd. Myslę że warto, szczególnie dla Was dziewczyn które macie szczególne podejście do "tego" dnia.

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Film- czy warto??
12 października 2005, 10:21
Cytat: "pioteras"
Ale pomysl o tym że będziesz mogła pokazać go dzieciom, wnukom itd.


Wg mnie to chyba jedyna zaleta posiadania filmu ze ślubu. No, ale ja tak gadam, bo osobiście filmu nie chciałam, od początku byłam na nie (ale widać moje "nie" nic nie znaczy :wink: )...wolałam w to miejsce np więcej fotek. Nie przepadam za filmami z wesel czy też innych rodzinnych i nie rodzinnych uroczystości (swojej kasety ze studniówki nie oglądałam jeszcze nigdy choć ją gdzieś mam).....Bedziemy mieć film z wesela...może kiedyś będzie chciał go ktoś zobaczyć, może dzieci, może wnuki :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Film- czy warto??
12 października 2005, 10:25
Ja z moim ukochanym na film się niezdecydowaliśmy... Uważamy, że po pierwsze wystarczą zdjęcia, które z czasem lekko przyżółkną i będą bardzo urooczystą pamiątką dla pokazywania potomności, po drugie kamerzysta obiera całą oprawę z magicznej "skorupki", intymnego nastroju, bo ciągle myślimy jak będziemy wyglądać. Po trzecie musimy ciągle pamiętać jak siadamy, co mówimy, co robimy żeby na kasecie to wszystko jakoś wyszło. Po czwarte goście raczej nie będą czuli się swobodnie z ciągłą myślą, że np. jedząc makaron ktoś ich będzie nagrywał, przeporwadzał wywyiady. Po piąte brak kamerzysty to swobodniejsza zabawa, bo w razie jakiejś wpadki nikt tego długo nie będzie pamiętał i co gorsza pokazywał jeszcze innym. I w końcu taką kasetę ogląda sie raz, może dwa (od deski do deski), ciągle przewijając pokazuje rodzinie, koleżankom, kolegom,  atak stoi na półce i tylko kurz zbiera :wink:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline monisien

  • użytkownik
Film- czy warto??
12 października 2005, 11:21
My się zdecydowaliśmy na film. I to taki z dwoma oparatorami kamer (jeśli rodzice się zgodzą na cenę ;O) ).
Twierdzą, że potrafią z nudnego filmu zrobić elegancki taki na max 2 godzinki, który każdy będzie chciał obejrzeć. Idziemy za tydzień zobaczyć ich inne prace...
Myślę, że w Ten Dzień będę taka całą zaaferowana tym, co się dzieje, że na wiele rzeczy nie zwrócę uwagi... I z tego, co dziewczyny mówią Ten Dzień mija o wiele za szybko.
Szkoda, żeby tak szybko minął i to jeszcze bez żadnej pamiątki...
Potem będziesz miała tylko szczątki wspomnień z tych nerwów.
Filmom na weselu mówimy TAK!

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
12 października 2005, 11:34
monisien - 2 kamery? Hmmm Szczerze Ci powiem że uważam to za naciaganie klienta. Pamiętajcie że to film dla Was i o Was a nie Wy dla filmu. Jasne że z 2 kamer będzie więcej materiału, mozna wtedy poszaleć z ujęciami, w tle muzyka weselna non stop bez cięć itd. ale czy to potrzebne? Jedna kamera w zupełności wystarcza. I tak z kilku godzin materiału, po montażu zostanie 1h30 do 2h ( no chyba że  chcecie więcej ale wtedy usniecie przed TV). Dynamika filmu w bardzo niewielkim stopniu zależy od ilości kamer, jeśli takie coś Wam wciskają to są naciagaczami!! Tu liczy sie pomysł, muzyka i odpowiedni montaż. Jeśli nie znacie się na tym nie zauważycie nawet ujęć z tej drugiej kamery, może ich w ogóle nie być! Zastanów się nad tym.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Film- czy warto??
12 października 2005, 12:18
1 zaradny kamerzysta potrafi zrobić wiecej ujęć niż 2 kamery... szkoda kasy..

u nas był 1 karzerzysta, który nie nakręcił dobrze materiału z kościoła.. praktycznie nie było na nim mojej rodziny.. jakby ich wogóle nie było na uroczystości..

na weselu mojej siostry był też 1 kamerzysta.. jej materiał z kościoła to bajka w porównaniu z tym co ja mam... tam są wszyscy ujęci.. nie zgubił żadenj z ważnych chwil w kościele...

naprawdę nie potrzebujesz 2 tylko 1 ,który powibniem wiedzieć co w którym momencie zrobić...

Offline KRZYSZTOF Mężczyzna

  • użytkownik
Film- czy warto??
12 października 2005, 12:50
Cytat: "monia"
naprawdę nie potrzebujesz 2 tylko 1 ,który powibniem wiedzieć co w którym momencie zrobić...


Dokładnie tak.
,,Peacelove''  film z wesela zrobić,to nie jest jakiś wielki koszt w porównaniu do całości kosztów,oczywiście niech to robi fachowiec a nie partacz.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Film- czy warto??
12 października 2005, 13:25
A ja sobie wogóle nie wyobrażam mojego ślubu i wesela bez kamerzysty. Uwielbiam ogladać filmy ze ślubów i wesel. Dla mnie to najlepsza pamiątka z tego pięknego dnia. Wiele rzeczy nam później z czasem umknie, a film jest wspaniałym przypomnieniem.
Jestem zdecydowanie na TAK :!:  :!:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Film- czy warto??
12 października 2005, 13:45
Mój mąż nie chciał kamerzysty, też woli zdjęcia, z tych powodów, o których piszecie. Ja jednak chciałam i żałowałabym, gdybym uległa mojemu męzowi w tej kwestii. Kamera była, bardzo się z tego ciesze i powiem Wam szczerze, że obejrzeliśmy ją juz naprawdę kilka razy. Owszem, potem ją odkładasz na półkę, ale wiele momentów jest uwiecznionych na kasecie, których się zazwyczaj nie pamięta...kaseta to "odkopuje". A poza tym ta możliwość zobaczenia dziadków, czy nawet rodziców kiedyś w przyszłości, kiedy nam ich juz zabraknie...... (nie tylko na zdjęciach, ale radośnych i uśmiechniętych w ruchu)
Ale oczywiście każdy czyni,jak chce. Nie chce kamery-nie musi. Ja jednak nie pamiętam,żeby kamerzysta czy fotograf nam przeszkadzali :).

[ Dodano: Sro Paź 12, 2005 12:50 pm ]
wydaje mi się, że monisen mówiła nie o dwóch kamerach, tylko o operatorach kamer. My też mogliśmy tak wybrac, ale nie zrobiliśmy tego. No i w sumie trochę tego żałujemy, ponieważ prawdopodobnie nasz film byłby duuużo lepszy i bez przygód.. Ale cóż, wybraliśmy tańszą opcję i jednego kamerzystę.....

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
12 października 2005, 14:31
2 operatorów do jednej kamery   :zdziwko:  a po co? Podaj mi proszę uzasadnienie takiej propozycji. Kto Wam takie coś proponował?

Offline monisien

  • użytkownik
Film- czy warto??
12 października 2005, 14:37
Cytat: "pioteras"
monisien - 2 kamery? Hmmm Szczerze Ci powiem że uważam to za naciaganie klienta. Pamiętajcie że to film dla Was i o Was a nie Wy dla filmu. Jasne że z 2 kamer będzie więcej materiału, mozna wtedy poszaleć z ujęciami, w tle muzyka weselna non stop bez cięć itd. ale czy to potrzebne? Jedna kamera w zupełności wystarcza. I tak z kilku godzin materiału, po montażu zostanie 1h30 do 2h ( no chyba że  chcecie więcej ale wtedy usniecie przed TV). Dynamika filmu w bardzo niewielkim stopniu zależy od ilości kamer, jeśli takie coś Wam wciskają to są naciagaczami!! Tu liczy sie pomysł, muzyka i odpowiedni montaż. Jeśli nie znacie się na tym nie zauważycie nawet ujęć z tej drugiej kamery, może ich w ogóle nie być! Zastanów się nad tym.


Widziałam film reklamowy i nieługo wybieramy się do nich na pokaz. Wyglądało zupełnie inaczej niż w kółko jeden jeżdżący obraz. Ja od razu zauważyłam przejścia między kamerami i to, że jedna jest na statywie. Zupełnie inaczej film wygląda, niż kręcony z ręki cały czas. Są jakieś 20-30% drożsi od tych "jednokamerowych". Warto dodać te 300 zł i mieć fajowy film. Zwłaszcza, że to ludzie, którzy na codzień pracują dla TV i robili filmy i dla VIVY, TVP i dla innych takich.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Film- czy warto??
12 października 2005, 14:41
Chodziło o to,że to są jacyś jajcarze i na zmianę kręcili. Jeden robił jakieś skecze, zabawy i wariacje z gośćmi, drugi kręcił i na zmianę. I w sumie chcieli niewiele więcej, bo tylko 200 złotych więcej niż nasz kamerzysta. Ale my stwierdziliśmy,że nasze wesele zaczyna się za późno i nie zdąrzymy z zabawami do rana, zwłaszcza,że nasza orkiestra spisała sie znakomicie. Rozmyslalismy jedynie nad tymi panami,ale nie żeby brać dwóch, tylko jednego, bez ich skeczy po prostu. Ale spasowaliśmy całkiem, bo jakoś wybraliśmy tylko tego jednego, innego

Offline Sophia

  • zapaleniec
Film- czy warto??
12 października 2005, 14:43
my nie mieliśmy kamerzysty. dokładnie z tych samych powodów, o których pisze Demka. nie żałuję, mamy mnóstwo zdjęć. natomiast ani podczas ślubu ani podczas wesela nikt nam nie mącił nastroju. chcieliśmy mieć przyciemniane oświetlenie zarówno na salach jadalnych jak i tanecznej,(mnóstwo świec) i światła kamery zespułyby wszystko. A poza tym, tak naprawdę filmy z wesela są straszliwie nudne, obiektywnie rzecz biorąc. nie wiem, czy ktoś lubi oglądać trwające kilka godzin kicanki cioci Jadzi czy wujka Zenka :wink:
oczywiście do własnego filmu z własnego wesela podchodzi się inaczej, bardzo emocjonalnie. ale mimo to, cieszę się, że nie "katujemy" teraz nikogo kilkugodzinnymi seansami.

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
12 października 2005, 14:57
monisien - nabijają Cie w butelkę i tyle. Mylisz się twierdząc że jedna kamera to "w kółko jeżdżący obraz". Taki film o którym mówisz to nie obrobiony materiał. Tu nie trzeba 2 kamer wcale tylko montażu i odpowiednich ujęć. Jeśli marny operator nie dostarczy odpowiednich ujęć to fakt, niewiele z tego zrobi nawet najlepszy montażysta. I niech Cie nie zwodzą teksty że to profesjonaliści itd. ja tez pracowałem w TV i zajmowałem sie właśnie montażem i wiem co mówię. Nie zależy mi przecież żeby Cie dołować. Gwarantuję Ci że dobrze zrobiony montaż z jednej kamery i będziesz myślała że było więcej tych kamer ;)

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
12 października 2005, 15:36
Cytat: "pioteras"
monisien - nabijają Cie w butelkę i tyle.

 w pełni zgadzam się z przedmówcą...my szukając kamerzysty zlecieliśmy praiwe cały szczecin.przeglądaliśmy mnóstwo ofert i powiem Ci że pan który bedzie u nas na weselu kręci cudowne filmy..dynamiczne, z płynnymi przejściami..przemyśl sprawę jeszcze raz..według mnei szkoda kasy na dwóch kamerzystów..zwłaszcza że jeden kamerzysta nie jest tani..

Offline Julia

  • Chuck Norris
Film- czy warto??
12 października 2005, 15:57
Ja początkowo nie chciałam kamery na ślubie i weselu, ale dałam się przekonać i nie żałuję. Nasz film nie jest długi, chcieliśmy mieć wersję''kinową'' :D , czyli 1 godzinka i 40 minut. Ogląda się przyjemnie i nie zdąży się człowiek znudzić, a najważniejsze momenty są. wiem, że kiedy obejrzy go już rodzinka i znajomi pewnie na długo zalegnie na półce, ale myslę, że czasem będzie odkopywany i oglądany z sentymentem. A jeśli chodzi o obecność kamerzysty to szczerze powiem, że nie zauważałam jej kompletnie, a już z pewnością nie zastanawiałam się czy w danym momencie dobrze wyglądam lub jak też wyjdą ujęcia.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Film- czy warto??
12 października 2005, 16:25
jeśli chodzi o kamere to ja swojej koleżanke film oglądałam juz ..... 4 razy
uwielbiam ślubne filmy
peacelove przegadajcie z mężem wszystkie za i przeciew i zdecysujcie jeżeli faktycznie będziecie się czuć niekomfortowa z kamerą to nie ma co się zmuszać
ale pomyśl za jakieś 10 lat nie będziesz pamiętać wielu rzeczy z wesela i może wspólny wieczór przy filmie z wesela odnowi wspomnienia  i znowu poczujemy się młodzi :)

Offline KRZYSZTOF Mężczyzna

  • użytkownik
Film- czy warto??
12 października 2005, 17:30
Cytat: "anka24"
my szukając kamerzysty zlecieliśmy praiwe cały szczecin


To co się tam dzieje w Szczecinie,że trzeba tyle naganiać się za dobrym realizatorem od nagrania video? Czyżby tam nie było fachowców w tej dziedzinie? przecież to duże miasto.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Film- czy warto??
12 października 2005, 17:36
Cytat: "KRZYSZTOF"
anka24 napisał/a:
my szukając kamerzysty zlecieliśmy praiwe cały szczecin

 co wkońcu wybraliście bo zżera mnie ciekawość

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Film- czy warto??
12 października 2005, 18:04
Każdy wybiera to co mu odpowiada!
My mielismy i fotografa i kamerzystę i nie żałuję tej decyzji!
Zdjęcia są super pamiątką ale nie oddadzą tego co film! Gesty, słowa, mimika...... na zdjęciach widać moment a na filmie - wszystko!
Nasz film trwa 2,5 h i wcale nie jest nudny! Oglądałam go już kilka razy - i to od dechy do dechy! I za każdym razem zauważam coś nowego!!!
A jak ogladam przysięgę to łzy mam w oczach - bo na nowo przeżywam tamtą chwilę! Ale tak jak mówiłam - dla każdego co innego jest ważne. Trzeba zadać sobie pytanie "czego chcę? co mi odpowiada?" i to wybrać!
Życzę samych dobrych wyborów!  :D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Film- czy warto??
12 października 2005, 22:26
Cytat: "KRZYSZTOF"
To co się tam dzieje w Szczecinie,że trzeba tyle naganiać się za dobrym realizatorem od nagrania video? Czyżby tam nie było fachowców w tej dziedzinie?

fachowców jest dużo :D Wielu z nich oferuje nagrania na bardzo wysokim poziomie, ale... każdy ma iny styl kręcenia, składania filmu w całość, każdy ma inne podejście, inne spojrzenie, w inny sposób ujmuje ten najwspaialszy dzień. I teraz podejścia kamerzysty i nasze muszą się zgrać- obydwoje musimy czuć dany film. Wiadomo, że to co podoba się nam nie musi podobać się innym. Dlatego trzeba sprawdzić wszystkie oferty, bo różnią się tym co wyżej wymieniłam a także ceną.
Cały proces przebiega mniej wiecej w taki sposób: zbieranie danych, nastepnie informacji, przejście po wszystkich interesujących nas miejscach, oglądanie propozycji, porównywanie ofert i dopiero wybór... Dlatego czasami trzeba zejść całe miasto żeby znależć coś dla siebie...i myślę, że tak jest wszędzie :wink:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
13 października 2005, 08:16
Cytat: "KRZYSZTOF"
To co się tam dzieje w Szczecinie,że trzeba tyle naganiać się za dobrym realizatorem od nagrania video? Czyżby tam nie było fachowców w tej dziedzinie? przecież to duże miasto.


Fachowcy są, ale wiesz, z powodu że liznąłem trochę tego fachu i wiem o co w nim chodzi mam inne podejście, chciałem sprawdzić naszych fachowców i wybrac rzeczywiście tego który będzie nam odpowiadał.

I nie zgodzę się z tym że tych fachowców jest dużo w Szczecinie, co to to nie  :mrgreen:  dużo to jest panów z kamerą i komputerem w domu ale nie wszyscy to niestety fachowcy.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Film- czy warto??
13 października 2005, 09:56
Cytat: "pioteras"
chciałem sprawdzić naszych fachowców i wybrac rzeczywiście tego który będzie nam odpowiadał.


i kogo wybraliście???? :?:  :?:  :?:

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
13 października 2005, 10:03
video PM :mrgreen:  
a co do kamerzystów w Szczecinie..zgadzam się z Demką że każdy ma swój styl kręcenia,który niekoniecznie musi mi odpowiadać..nie mówiąc już nic o cenach..bo przekrój tutaj jest niesamowity-od kilkuset zl wzwyż..nam bardzo zależało na tym żeby film był dynamiczny,przejścia płynne no i przede wszytskim ważne było to żeby pan kamerzysta był skłonny do dyskusji na temat ostatecznej wizji filmu.. :wink:

Offline Julia

  • Chuck Norris
Film- czy warto??
13 października 2005, 10:25
Też mamy film robiony przez pana Piotra :D  z PM...

Offline peacelove

  • bywalec
  • data ślubu: 13.10.2007
Film- czy warto??
13 października 2005, 19:29
Kochane Forumowiczki i Forumowicze :)
Jeśli jest wśród Was ktoś kto może z czystym sumieniem polecić 'swojego ' kamerzystę, to proszę o kontakt na priv (oprócz jakości filmu najbardziej interesuje mnie czy wam 'nie przeszkadzał' tzn jak dość idealizująco napisała moni 'był jak duch'
byłam na wielu weselach i nigdy nie spotkałam zadnego, który choćby w przybliżeniu spełniał to właśnie kryterium...
Bo po co mi film z czegoś, co zepsuje kamerzysta nachalnością swojej osoby?

Dziekuję wszystkim którzy byli raczej lub zupełnie na 'nie' - widzę, że nie jestem zupełnie odosobniona w swoich poglądach ;)

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Film- czy warto??
14 października 2005, 08:15
No to pieknie, tym którzy byli raczej na Tak lub całkiem na Tak juz nie dziękuje  :twisted:  :P  :mrgreen:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Film- czy warto??
14 października 2005, 08:29
PM.. tak.. piekne filmy.. niestety nie był to kamerzysta na naszą kieszeń...

BTW.. tak naprawdę jest lekarzem a kamerowanie to jego pasja od hmm wielu wielu lat...