e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: nauki przedslubne-zwolnienia  (Przeczytany 3216 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rita

  • nowicjusz
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:00
czy istnieje mozliwosc zwolnienia sie z uczestnictwa w naukach przedslubnych?Byc moze w prawie kanonicznych jest to w jakis sposob uregulowane (przegladajac kodeks prawa kanonicznego nie natknelam sie na katalog zwolnien).Slyszalam,ze podstawa zwolnienia moze byc np.dobra ocena na swiadectwie z religii,no ale wiadomo,ze przeciez prawie kazdy ma 5 lub 6 jako koncowa ocene z religii.Prosze o pomoc.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:02
z tego co wiem w ostatniej klasie liceum niektórzy dostawali takie zaświadczenia że nie musza brać udziału w kursach, o tym że dobra ocena zwalnia też słyszałam ale to wszystko zależy od księdza u mnie mówili że to co że masz dobrą ocenę z religii to tylko 5 spotkań więc można chodzić

to naprawde nie jest takie straszne

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:16
Myślę, że to zależy od księdza ale osobiście nie spotkałam się z tym, aby ksiądz kogokolwiek zwolnił z tego obowiązku.
Natomiast jeśli chodzi o spotkania w poradni małżńskiej - można liczyć na skróconą wersję nauk. Ja z moim Tomkiem miałam tylko jedno spotkanie w poradni - trwało ono 45 minut.

Offline Rita

  • nowicjusz
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:31
dzieki za podpowiedzi.Widze,ze nic sie nie da wykombinowac.Dla mnie takie nauki to  cynizm,obluda i strata czasu,dlatego mialam zamiar to ominac.Pozdrawiam:)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:32
Nas nie zwolnili mimo kursu z LO.
 Nauki były jednak fajne ;) na Bogurodzicy.
Co do poradni, to było jedno spotkanko - wpis


Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:39
Cytat: "agulkaaa"
z tego co wiem w ostatniej klasie liceum niektórzy dostawali takie zaświadczenia że nie musza brać udziału w kursach


Cytat: "asia"
zależy od księdza



muszę zgodzić się z asią.. zależy na kogo trafisz.. my mieliśmy zaświadczenie z 4tej klasy liceum a mimo to musieliśmy dygać na nauki...

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:45
Cytat: "monia"
agulkaaa napisał/a:
z tego co wiem w ostatniej klasie liceum niektórzy dostawali takie zaświadczenia że nie musza brać udziału w kursach


asia napisał/a:
zależy od księdza



muszę zgodzić się z asią.. zależy na kogo trafisz.. my mieliśmy zaświadczenie z 4tej klasy liceum a mimo to musieliśmy dygać na nauki...



tak to już niestety jest... Czasami trzeba dwa razy wykonywać tę samą pracę- u mnie w parafii  ksiądz chyba uznaje takie zaświadczenia, gdy byliśmy na pierwszym spotkaniu w kościele w sprawie zaklepania terminu pytal nas o nie, ale my niestety takowych nie posiadamy (u nas w szkole katechetki tego nie organizowały)...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 22:59
Ja też mam taką książeczkę, że ukończyłam kurs, ale mój Rafcio takiej nie ma. :roll:
Więc i tak będziemy razem chodzić na nauki, myślę jednak, że jest to aż takie straszne. :)

Offline Rita

  • nowicjusz
nauki przedslubne-zwolnienia
21 września 2005, 23:37
Cytat: "agulkaaa"
rita napisz nam wogle cos wiecej o sobie kiedy ślub
skąd jestes????????

Zatem: Mieszkam w woj.śląskim,a moj Obecny we Wroclawiu.Kiedy slub-dobre pytanie:).Zawsze balam sie tego  wydarzenia jak ognia,no ale latka leca,przypadkowo weszlam na wasz serwis, i widzę,ze nie taki diabel straszny:)Musze sie wreszcie zdecydowac,czy zostac stara panna go grobowej deski,czy moze zmienic cos nieoczekiwanie dla wszystkich w swoim zyciu.Planuje wziaść slub w sierpniu 2006(rodzinna tradycja), i pewnie poszlibysmy juz zaklepac termin,tylko te nauki mi nie smakują.Poza tym pojawiaja sie inne wazniejsze kwestie,ale to przy innej okazji:)

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
nauki przedslubne-zwolnienia
22 września 2005, 08:31
witamy Rito
a nauki wierz mi nie są takie straszne pozatym jeśli chcecie wziąć ślub w sierpniu 2006r nauki mogą poczekać
teraz możecie się zając szukaniem lokalu i zespołu
pozdrawiam

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
nauki przedslubne-zwolnienia
22 września 2005, 11:11
Cytat: "Rita"
Planuje wziaść slub w sierpniu 2006(rodzinna tradycja), i pewnie poszlibysmy juz zaklepac termin,tylko te nauki mi nie smakują.Poza tym pojawiaja sie inne wazniejsze kwestie,ale to przy innej okazji:)



Ależ Rito jesteś tajemnicza !!

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
nauki przedslubne-zwolnienia
22 września 2005, 13:48
Cytat: "agulkaaa"
jeśli chcecie wziąć ślub w sierpniu 2006r nauki mogą poczekać
teraz możecie się zając szukaniem lokalu i zespołu


Agulka ma rację. Teraz ważniejsze jest żebyście jak najszybciej znaleźli lokal, zespół itd. :)

Offline menka

  • użytkownik
nauki
22 września 2005, 17:26
Witam,
My niestety nie mieliśmy tyle szczęścia.Nie posiadamy zaświadczeń więc biegaliśmy dzielnie co tydzień na spotkania.Potem niestety na ostatnim spotkała nas niemiła niespodzianka.Ksiądz który je prowadził za podpisanie tych karteczek z 10 miejscami na pieczątki zażyczył sobie od pary po 50 zł.Niestety nie zapłaciliśmy, poniewaz one podobno sa bezpłatne.Takich osób jak my było jeszcze trochę.Zapłacili tylko ci, którzy brali niebawem śluby.Nie wiem teraz co robic bo mamy 10 pieczątek, ale brak ostatecznego podpisu ksiedza.Sprawy się komplikują bo księża gdzie się tylko nie ruszysz by załatic formalnosci karza sobie płacic.Jeszcze mamy trosia czasu więc zwlekamy moze cos nam sie uda wykombinowac:(

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
nauki przedslubne-zwolnienia
22 września 2005, 19:32
Cytat: "Rita"
Dla mnie takie nauki to cynizm,obluda i strata czasu,dlatego mialam zamiar to ominac.


Rita to w takim razie po co z takim nastawieniem brać ślub kościelny? Przecież to nie jest przymus...

Offline Rita

  • nowicjusz
nauki przedslubne-zwolnienia
22 września 2005, 23:33
Własnie juz sama decyzja o slubie koscielnym pozostaje do konca kwestią najwazniejszą:)Chodzi o to,ze jestem na utrzymaniu rodzicow (bogobojnych katolikow), i jesli nie zdecydowalabym sie jednoczesnie na slub koscielny, przestali by mnie calkowicie finansowac i pozostalabym bez srodkow do zycia.Dlatego chcac oszczędzić rodzicom "skandalu" zamierzam wziasc dla swiętego spokoju slub koscielny,mimo,ze dla mnie zlegalizowanie zwiazku nie ma tak naprawde żadnego znaczenia.Chcialam to zrobic jak najszybciej,bez utrudnien i od ręki.Niestety,księża stawiają rozne przeszkody,wiec cale to "przedsiewzięcie" nie jest takie latwe,jakby sie to z pozoru wydawalo.Kolejnym problemem jest wlasnie kwestia przyjecia weselnego i calej tej slubnej otoczki.Oboje pochodzimy z dosc zamoznych rodzin,mimo to chcemy wziaśc szybki slub,bez wesela,co najwyzej z obiadem dla najblizszej rodziny.To rowniez nie wchodzi w grę, gdyz moi rodzice postawili kolejny warunek:albo wystawne przyjecie na pokaz do ostatniego grosza,albo slubu w ogole nie bedzie  ( no i nawet mi sukienki nie kupia,a jak pisalam,nie mam wlasnych dochodow).Z kolei Jego rodzice wyśmiewali by sie,ze nas nawet na wesele nie bylo stac.Tak wyglada sytuacja w duzym skrócie.
I to chyba wszystko,co by sie tyczylo mojego przyszlego slubu.
Dodam jeszcze,ze moja wymarzona suknia ma byc koloru bordo, o czym moi rodzice nawet nie chca slyszec.
Same widzicie,ze to nielatwa decyzja:)
Pozdrawiam serdecznie

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
nauki przedslubne-zwolnienia
23 września 2005, 00:24
:lol:

no to rita wdepnęłaś  :wink:  ktos to kiedyś ładnie nazwał.. sytuacja tragiczna  :?  

bier chłopa pod pachę i weźcie ślub w małym kościółku bez pompy.. maz nie będzie w stanie was utrzymać??? a rodzice?? co zrobią??? wywalą ciebie z domu???

Offline Rita

  • nowicjusz
nauki przedslubne-zwolnienia
23 września 2005, 01:32
Sytuacja tragiczna-tak,slysze to od lat kilkunastu z kazdej strony:)Jesli bede sluchac rodzicow,to mnie z domu nie wywala ( nie maja do tego prawa).Ale mojemu facetowi mieszkac by juz tu nie pozwolili,no chyba ze,z powodu czujnego przesmiewczego oka sąsiadów ("no bo co ludzie sobie pomyślą) wpusciliby go laskawie do mojego domu,ale wtedy zarowno jemu,jak i mnie,nie daliby zyc,wytykajac,dogryzajac i osmieszjac nas wzajemnie przed soba.W tej sytuacji (bez zawierania slubu)  jest mi wygodnie,ale z drugiej strony widze,ze nie ma na co czekac i przeciez nie pojde do oltarza jako stara babka.Na mnie juz najwyzszy czas:)W ogole nie przejmowalabym sie rodzicami i nie brala pod uwage wzięcia slubu,gdybym miala jakiekolwiek widoki na znalezienie pracy.Wtedy zyłabym po swojemu,a tak to musze byc w dobrych ukladach z rodzicami,zeby mnie nadal "wspomagali":)Przed i po:)
Monia-obejrzalam Twoje zdjecia ze slubu i relacje:)piękna uroczystość:)Wlasnie o takiej marzylaby moja mama dla mnie:)

Offline Pyrdulka

  • entuzjasta
nauki przedslubne-zwolnienia
23 września 2005, 10:30
Kurczę Rita,no to masz nieciekawie.Przykro mi z tego powodu.Ja też byłam na utrzymaniu Mamy w czasie całych przygotowań do ślubu,bo teraz to już jestem na utrzymaniu mężulka.Ale moja Mamcia jest cudowna i wszystkie przygotowania organizowałyśmy wspólnie,nawet suknię mi kupiła.Szkoda że u Ciebie to wszystko przyćmi te wspaniałe przygotowania do ślubu.Będę trzymała za Ciebie kciuki!Żeby ta cała sytuacja się wyjaśniła.Żebyś mogła cieszyć się przygotowaniami do swojego wymarzonego dnia i żebyś poszła do ślubu w sukni ze swoich snów!Powodzenia!



Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
nauki przedslubne-zwolnienia
23 września 2005, 14:35
Sytuacja beznadziejna! :?


Cytat: "Rita"
jestem na utrzymaniu rodzicow (bogobojnych katolikow), i jesli nie zdecydowalabym sie jednoczesnie na slub koscielny, przestali by mnie calkowicie finansowac i pozostalabym bez srodkow do zycia.


Cytat: "Rita"
Oboje pochodzimy z dosc zamoznych rodzin


Ale przecież po ślubie będziesz na utrzymaniu Twojego przyszłego męża, a nie rodziców. Więc chyba nie masz się czym przejmować.

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
nauki przedslubne-zwolnienia
23 września 2005, 15:35
kurcze Rita może jeszcze wszystko się jakoś ułoży może pogadaj z rodzicami tak szczerze bez krzyków no bez przesaday wkońcu jesteś dorosła i masz prawo mieć swoje zdanie

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
nauki przedslubne-zwolnienia
26 września 2005, 04:19
Cytat: "agulkaaa"
wkońcu jesteś dorosła i masz prawo mieć swoje zdanie


Co racja to racja ale często brak możliwości samodzielnego utrzymania  naszą dorosłość spycha na drugi plan... ehhh...ta kasa....

  :boks:

Offline KK1979 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13.09.2008
no a na przyklad jak my zyjemy w niemczech i slub bierzemy w polsce to nie mamy czasu na jakies nauki w pl.  a w niemczech takich nauk nie organizuja bo pytalismy sie w kosciele.
I co bedziemy zwolnieni czy jak?