e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Przedłużenie włosów na wesele  (Przeczytany 4838 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Przedłużenie włosów na wesele
18 lutego 2009, 15:55
Co sądzicie o przedłużeniu włosów do pełniejszej fryzurki na ten Najważniejszy Dzień? Myślałam o podpięciu takich włosków, to się chyba nazywa Clip on lub na taśmie, tylko czy potem fryzjerka nie ma problemów z ułożeniem w sensowną fryzurkę takich włosków, bo przecież one są sztuczne, choć wyglądają jak prawdziwe, jeśli się je dobrze kolorystycznie dobierze?
Czekam na Wasze opinie.

Offline LittlePoodle Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 01. 08. 2009
Ja tez myslałam zeby przedłuzyc na wesele włosy( mam taka dlugosc jak w avatarze:) ale zdecyduje sie chyba na cos innego ). Wiem, ze sa dosc trudne w utrzymaniu- trzeba je czesac specjalna szczotka, stosowac kosmetyki tylko tej linii co sztuczne włosy- nie mozna stosowac prostownicy bo sie stopia albo zniszcza, zasnac w mokrych( filcuja sie), myje sie tylko z głowa pochylona do tylu. Co do czesania w koki to , wiem ze nie powinno sie dotykac tych' zgrzewow' na ktorych sa włosy bo to sprawia, ze moga odpasc- wiec sadze ze musiałaby Cie czesac jakas specjalizujaca sie w tych włosach kosmetyczka  posiadającą odpowiednie kosmetyki i szczotki itp, zeby ich nie wyrwała czy  uszkodziła .  Włosy trzymaja sie max 3 miesiace wiec pewnie trzeba tez zaplanowac zeby tego koka czesac wczesniej, bo wtedy trzymaja sie mocniej. Osobiscie nie miałam wiec, to wszystko co wiem...

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Little Podle, ja myślłałam raczej o czymś jenorazowym- czymś co można przyczepić, np. na klipsy i potem zdjąć. Nie pakowałabym się raczej w zgrzewy czy tulejki, bo to widać. Obojętnie jak bardzo któś chciałby to zakryć, np. przy rozpuszczonych wloskach jak wiatr zawieje, albo jak przeczesze się włosy palcami, widać łączenia. Daje to efekt" plastikowej lalki z doczepionymi włosami. U mnie w grę wchodziłyby włoski na taśmie bądź na klipy, i tylko na 1 raz. Ale sama nie wiem czy się zdecyduję na takie rozwiązanie:D

Offline LittlePoodle Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 01. 08. 2009
No właśnie, zastanów się czy warto- jeśli masz ładne włosy to może zostaw taka długość jak masz. Ja jak powiedziałam mojemu menowi, ze mozna przedłużyć, to powiedział, ze nie  chciałby aby jego panna młoda była w sztucznych włosach. To mi dało do myslenia , bo  ja tu sie tak chce wyszykować jak nie wiem co , a  dla faceta to może być bardzo sztuczne i przynieść wręcz odwrotny efekt.....  Mowie o takch włosach na stałe- o pasemkach nie czytałam, ale brzmi fajnie i na pewno sie wygląda wyjątkowo.

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:

Offline Agnesito

  • nowicjusz
  • data ślubu: 05.09.09
hej
Ja jestem prawie już zdecydowana na przedłużanie włosów.  Właśnie  coraz bardzeij przekonuje się do clip in.
ciągle myśle o fryzurce i takim nakryciu głowy które to trochę zamaskuje.  naturalne włosy mam do brody,  do wesela podrosną do ramion.  Na przedłużonych włosach chciałabym skombinować taką luźną fryzurkę.  spiąć je po bokach tak żeby  całość była rozpuszczona.  Na głowę przemontować stroik z woalką  albo toczek z tyłu z takim maleńkim welonikiem. .  fajnie by maskowało.  Wcześniej musiałabym się wybrać do fryzjera  na próbę.  No i pewnie trzeba by było podfarbowac włosy pod kolor tych sztucznych. 

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Dziewczyny lepiej zakupić sobie zestaw sztucznych włosków na gzrebykach i przyczepic . Nie ma sensu niszczyć włosków :)



To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Ela, właśnie o czymś takim pisałam:)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Taki sposób chyba najlepszy :)
Sa tez na allegro pojedyncze pasemka po ok 9 zł i zestawy po ok 150 zł :)
Dużo taniej :)

Ja kiedys sobie kupiłam jasniutenkie-bialutkie bo nie chciałam swoich niszczyc ale niestety nawet te najdłuższe były o połowe za krótkie  :P
Odspzredałam koleżance i chwaliła sobie bardzo :) Trzymają sie mocno i nie rozrózniaja :)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Arfa Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 19.09.09
Widziałam jak fryzjerka upinała fryzurę ślubną z dopinanymi włosami.  Fajnie to wyszło.  Ale ja na swoje wesele to raczej dopinane bym chciała i z prawdziwych włosów, bo jak się dowiedziałam od fryzjerki, to dają dużo możliwości - można je prostować i lokować.  No i po weselu przez jakiś czas można się będzie takimi włosami nacieszyć i nie martwić się, że jak mocniej wiatr powieje, to się z włosów zsuną  :o

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
Zaciekawiłyście mnie bardzo tymi sztucznymi włosami. Moim problemem jest to, że mam cienkie włosy, lekko za ramiona. Boję się, że fryzjerka przez to będzie miała trudności z ułożeniem mi włosów  :(

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Aime, tylko, że z tego co udało mi się dowiedzieć na bardzo cienkich włosach niezbyt dobrze wygląda takie doczepianie, bo te włoski na clipach są dość grube i szytwne, więc odróżniają się dość mocno. W takim przypadku należałoby te włoski jakoś podpiąć. To powiedziała mi fryzjerka. Ona do cienkich włosków polecała taśmę z włosów naturalnych, słowiańskich. Jest to jednakże spory wydatek i nie opłaca się raczek na 1 raz wydawać tyle pieniędzy.

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
ineeze na tym linku od Eli dziewczyna ma chyba dość cienkie włosy. Myślisz, że takie łączenia u niej są widoczne? Bo efekt końcowy jest wspaniały  :)

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Wiesz, ja chyba się zdecyduję, obojętnie co mi z tym fryzjerka zrobi:) Niech się męczy. Ja mam też cienkie włosy, ale chyba zaszaleję  ;D

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
ineeze w takim razie ja też zaszaleję  ;D

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
A po ślubie wymienimy się fotkami co nam z tego wyszło, hih, pozdrawiam  ;D

caril

  • Gość
ja jestem już zdecydowana na system clip in :)
mam już na oku sprzedawcę, który oferuje naturalne pasma. Wolę zapłacić te 250zł i nie mieć problemów ;)

Moja przyjaciółka ma doczepiane włosy, ale na mikroringi. Na co dzień może być, ale nie chciałabym by na ślubie i weselu było je widać :-\

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
mi fryzjer zabronil przedłuzania wlosów na stale, poprostu mam za delikatne i wtedy je za bardzo obciaze. ale wlasnie namowil mnie na doczepienie "okazjonalnie" albo tasma albo wlasnie takie jak pokazała ela :) mozna ich uzywac wiele razy i swietnie wkomponowac w reszte zeby nie bylo nic widac  :)

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
To chyba najmniej inwazyjna metoda. Podobno należy tylko podtapirować włosy przy nasadzie, żeby potem wpiąć klipy. Nie wiem jak to jest w praktyce, bo jeszcze tego nie robiłam, no  i włosków jeszcze nie zamówiłam.

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
ineeze fotkami na pewno się wymienię :) Mam jeszcze jedno pytanko. Zamówić najpierw włoski czy skonsultować się z fryzjerką? Bo w sumie nie za bardzo wiem jakie kupić i gdzie? Aha i czy te włosy można prostować i nakręcać?

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
czekajcie -nie genarlizujmy-nie kazdy zabieg przedłuzania włosów powoduje efkt sztuznej barbie.Sama widziałam kiedy panna wyglądala świetnie i naturalnie.
Inna sprawa ze jest to inwazyjne i zwyczajnie drogie.
I nie zawsze trafi sie w ręce profesjonalisty który zamiast czarującej panny młodej za pomocą przedłuzania włosów wyczaruje ale-potworka z lochnes.
Jesli docelowo nie chce sie trwałego przedluzania -lepiej sie zdecydowac na tematy o których pisze Ela-ale nie odmawiajcie prosze -kazdemu fryzjerowi fachu w rękach.
To tak jakbyscie mówiły ze tipsy na ślub są be-a co druga panna funduje je sobie.Istotą sprawy jest to jak są one wykonane i czy są maskymalnie zbliżone do naturalnych.
"-To wódka?- słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle. -Na litość boską, królowo- zachrypiał- czy ośmieliłbym się nalać damie wódki ? To czysty spirytus. "

Offline Arfa Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 19.09.09
Najlepiej umów się najpierw z fryzjerem.  Powiedz co Cię interesuje i jaka fryzura.  Nie wydasz wtedy niepotrzebnie pieniążków, bo włoski bywają bardzo różne.  Poza tym skąd wiesz ile kupić sztuk? Dzisiaj byłam u fryzjera akurat wtedy, kiedy jedna z klientek zdejmowała dopinane pasemka.  Z ciekawości obejrzałam.  Nie były wcale zniszczone, a klientka nosiła je przez pooooł roku! Dla porównania dodam, że moja koleżanka kupiła sobie włosy na allegro i po miesiącu się zfilcowały.  Zaoszczędziła może 100 zł.  Nie zawsze to co piszą w opisach aukcji jest prawdą, a kupując włosy u fryzjerki, masz mniejsze ryzyko nietrafionego zakupu.  Te włosy co dziś widziałam pani kupowała i dopinała w tym salonie.  Takie jak miała (długie) kosztują tu z dopięciem i doborem fryzury ok.  900 zł.

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Arfa, ale Ty piszesz o permanentnym przedłużaniu, a my tu pisałyśmy o jednorazowym przedłużeniu włosków, takimi, jakie Ela wkleiła na foto. Jest to zabieg który sama możesz wykonać w 5 minut i potem zdjąć włosy w 5 minut. To o czym Ty piszesz to przedłużanie na tulejki, mikroringi, bądź silikon czy klejenie na taśmie. A metoda dopięcia włosków to coś jak np. dopinka, tylko że nie jest to klasyczny "koński ogon", a całe pasma włosów na spinkach.

Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
Ja też będę musiała wzbogacić fryzurę o jakieś dodatkowe włosy, ale rozważam tylko takie "jednorazowe". Jednak w tym względzie polegałabym w szczególności na opinii i propozycjach fryzjera, w końcu on/ona znają się na tym najlepiej

Offline LittlePoodle Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 01. 08. 2009
A dziewczyny, takie pasma na klamerki , tego no, nie odpadna? nie miałam takch nigdy ale troche bym sie bała, ze takie pasmo zostanie ukochanemu  w dłoniach ;D Czy nie potrzebnie sobie problemy wymyslam?:)

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
hmmm mysle ze to juz sprawa fryzjera doczepic tak zeby "nieodpadło" :)

Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
Jak będzie dobry fryzjer to na pewno tak te sztuczne włoski wkomponuje że z jednej strony nie będzie widać różnicy a z drugiej że przez całą noc zostana tam gdzie ich miejsce.  ;)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Dziewczyny te grzebyczki naprawdę mocno się zaciskają na włoskach :) A jak się trochę podtapiruje to nie ma szans aby spadły !

Jeżeli włos jest naturalny to jak najbardziej mozna farbowac , prostowac itd .
Jeżeli jednak mają domieszke synettycznych to się zrobi siano  z takich pasm  :-X
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Mayaa Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 09.05.2009
w trakcie ostatniej wizyty u fryzjera - pokazałam fryzjerce zdjęcie fryzurki, którą chciałabym mieć. Ona od razu powiedziała, że z moich włosków to wyjdzie coś podobnego - dużo 'mniejszego' (chcę mieć rozpuszczone, ale spięte po bokach, z tyłu lekko pofalowane), ale mogę pomyśleć o doczepieniu włosów. Chciałam ją zagadać, żeby mi cos doradziła - powiedziałam, że nie chciałabym nic na stałe - tylko na ten wieczór, i... zawiodłam się :( Nie za bardzo chciała ciągnąć ten temat - włączyła mi suszarę i tyle..
Rozmawiałam z kolei z dziewczynami, które bawią się w takie rzeczy jak doczepianie włosków (sobie) i one poleciły mi właśnie takie o jakich pisze Ela - z tym, że ważne, żeby były naturalne. Niestety słyszałam również, że nie wszystki naturalne można farbować - wiecie coś na ten temat? A może znacie w mojej okolicy fryzjera, który potrafi fajnie czesać z przedłużonymi włosami??
« Ostatnia zmiana: 12 marca 2009, 23:46 wysłana przez liliann »