e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Stały problem......czyli kto płaci za wesele?  (Przeczytany 64222 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Olcia27 Kobieta

  • uzależniony
    • w moim obiektywie
  • data ślubu: 06-09-2008
my z PM płacimy za wszystko sami równo po połowie

Offline myszkasc Kobieta

  • Chuck Norris
My za ślub płacimy razem, bo razem mieszkamy. Żyjemy z 1 pensji, bo ja studiuje dziennie :)
I jest nam dobrze :) Na nic nie brakuje :) I nigd się nam w nic nie miesza :)
Weźmiemy kredyt, który pokryjemy w części tym co dostaniemy na ślub :)
A kupimy z niego sobie coś na pamiątkę :)
Komuś może się to nie podobać, że od razu kredyt, ale ja nie chce, żeby rodzice potem wypominali wesele mnie tak jak mojej siostrze :)
Moi teściowie są bogaci, ale mieszkają w Hiszpanii i nie interesują się za bardzo naszym weselem...
Jak chcą mogą nam podarować coś w kopertę, a jak nie to i tak będzie dobrze, bo będą z nami :)

Offline Olcia27 Kobieta

  • uzależniony
    • w moim obiektywie
  • data ślubu: 06-09-2008

Komuś może się to nie podobać, że od razu kredyt, ale ja nie chce, żeby rodzice potem wypominali wesele mnie tak jak mojej siostrze :)


o oto właśnie chodzi ;D

Offline seendi Kobieta

  • zakochani....zaczarowani..
  • użytkownik
  • data ślubu: 12.09.2009
My sami zbieramy na Nasze wesele.  Nie chcemy obciążać rodziców, choć Oni powiedzieli że i tak sie dołożą.  A jeśli będzie nam troszkę brakować po prostu weźmiemy kredyt.

Offline myszkasc Kobieta

  • Chuck Norris
Seendi zgadzam się :)

Offline werci Kobieta

  • Zawsze razem...
  • forumowicz
    • ODLICZAM!!!
  • data ślubu: 29 sierpień 2009

U mnie rodzice finansują wesele ale jestem pewna, że nam tego później nie wypomną...

Offline myszkasc Kobieta

  • Chuck Norris
Wercia to Ci zazdroszczę :)

Offline werci Kobieta

  • Zawsze razem...
  • forumowicz
    • ODLICZAM!!!
  • data ślubu: 29 sierpień 2009

tacy już są, z drugiej strony naprawdę podziwiam pary, które same sobie organizują sobie wesele...

Offline sylvik

  • forumowicz
ja teżnie chciałam tym obciążać rodziców. Ślub i wesele finansowaliśmy sami, nie było żadnego dzielenia: Ty to, ja tamto. Po prostu załatwialiśmy wszystko po kolei i płaciliśmy ;)

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
U nas podobnie jak u Seendi. Sami zbieramy na wesele. Moi rodzice zapowiedzieli, że chcą współfinansować nasze wesele. Jednak wolimy sami za wszystko zapłacić. A jak nadal będą chcieli, to mogą zawsze pieniążki dać nam w prezencie ślubnym. Wydaje mi się to najlepszym wyjściem w sytuacji, gdzie tylko jedni rodzice zaoferowali nam pomoc finansową  :-*

Offline nacia1802 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.2009
A u nas jest tak ze my kupujemy obiór, dodatki i obrączki a reszta dzielą  sie rodzice po połowie może to ze względu na to , ze jeszcze studiujemy. . ale postaramy  sie im zwrócić chociaż część. .   fakt troche mi glupio ze tak od nich bierzemy no ale co zrobić jak chcą dać ;) ;D

Niunx

  • Gość
Ja nie chcialabym obciazac zadnej ze stron, ale niestety beda chyba musieli sie dolozyc, bo sami nie damy rady.  Ja studiuje dziennie i troche dorabiam, moja druga polowa pracuje i studiuje.

Obie rodziny bardzo chca wesele, my jeszcze do konca sie nie zdecydowalismy, ale mysle, ze i tak bedzie  ;)

Kredyt na wesele odpada, bo po slubie chcemy wziac kredyt na mieszkanie, ktory bedzie mocno obciazajacy  :-X

Offline asashia Kobieta

  • entuzjasta
a my tez płacimy sami za wszystko. Rodzice bardzo by chcieli pomóc ale nie mogą-bo obydwie rodziny nie są zamożne. To jeden z argumentów. który zaważył na tym, że zamiast wesela będzie tylko kolacja dla najbliższych-wbrew pozorom wobec wszystkich kosztów i tak nie będą one małe...ale zawsze te kilka tysięcy do przodu.

Offline Messi Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 25.07.2009
Po ustaleniach z rodzicami u nas wyszło tak, że oni się podzielą po połowie kosztami.  Ja studiuje, P.  jest w trakcie szukania pracy i obrony magisterki, tak więc dochodów nie posiadamy.  Za wesele każda rodzina płaci za swoich gości, ubrania i całą resztę też rodzice zobowiązali się sfinansować.  Poza tym my moglibyśmy nie mieć wesela, jakoś średnio nam zależało, to bardziej chęć rodziców.   Jedynie pierścionek zaręczynowy P.  ma kupić za pierwszą wypłatę :P bo się honorem ujął, że za jego pieniążki ma być.  Obrączki też już może my kupimy, bo tego nie trzeba tak wcześnie załatwiać. 

Offline SAbina

  • forumowicz
U nas jest tak: każdy płaci za swoich gości a reszta na połowę!! moi rodzice się wręcz oburzyli, że ja chce sie dokładać do wesela. Stwierdzili że to jest ich obowiązek jako rodziców. a wszystko zależy od dogadania..

Offline aaniiusiaa Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 08.08.2009
U nas wszystko płacą rodzice, i wszystko na pół. Zliczylismy ile mniej wiecej bedzie wszystko kosztować, zaokrągliliśmy do pełnej kwoty, wpłacamy na jedno konto i bedziemy wszystko kupowac. Bez zadnego wyliczania kto za co płaci, bez zadnych podzialow.

Offline wild_rose Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: sierpień 2010
My też sami :) przede wszystkim dlatego żeby zorganizować wesele takie, jakie zawsze chcieliśmy mieć, w tym momencie sami decydujemy, czy nas na coś stać czy nie, a tak zastanawiałabym się tylko cały czas czy pomysł ten czy tamten nie jest zbyt kosztowny w realizacji, bo nie wiedziałabym, na jaką kwotę byliby nastawieni rodzice, a pewnie by nam nie powiedzieli.
I chcieliśmy też uniknąć sporów rodzinnych już na początku ;)
Sami o wszystkim decydujemy i jest nam z tym dobrze :)
Na szczęście radzimy sobie bez kredytu :) pomału do celu ;)

Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
u mnie zapadła decyzja, że wszytskie koszty idą pół na pół.  Płacą rodzice, bo mój PM nie pracuje, a ja nie zarabim zbyt wiele.  Nawet kredytu nie byłoby jak wziąć. 
Ja mam zamiar przynajmniej część kasy zwrócić im z pieniędzy zebranych na ślubie - o ile przyjmą. 
Mam też nadzieję, że nie będą mi tego wypominać, ale nie podejrzewam ich o to.  Choć z drugiej strony nigdy nic nie wiadomo

Offline Fasolek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2009
A u nas wyszło tak, że choć chcieliśmy sami finansować ślub i wesele i jeszcze podróż poślubną, to jedni i drudzy rodzice zaoferowali na tyle pomocy finansowej, że spokojnie na wszystko starczy i nic sami nie musimy dokładać. Ale to była ich wolna wola :) Nie ma co, udało nam się, a rodzicom jesteśmy bardzo wdzięczni :)  I jakoś jestem pewna, że nie będą nam tego wypominać :)

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
U nas w sumie wyszło tak , że rodzice będą musieli nam pomóc finansowo, jednak będzie to może 1/5 wszystkich kosztów  ;) Powiedzieli że ta sumkę dołożą po połowie  ;D Resztę uzbieramy sami  ;) Już sporo odłożone jest , myślę że jakoś damy radę  :)

Offline Siwulka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 13.08.2011
My niestety bedziemy musieli sami nazbierac, ja nie mam na kogo liczyc z mojej strony, niestety, a moj Ł. nie chce brac kasy od swoich rodzicow. No ale trudno, mam nadzieje ze kiedys nam sie uda, tylko najgorsze jest to, za zawsze jak juz o tym rozmawaimy i mowimy sobie ok odkladamy, to nagle pojawia sie pomysl kupienia czegos nowego, a to tv a to kino domowe itd. Dla nas jedynym rozwiazaniem chyba bedzie zarezerwowac sale i powplacac zaliczki, wtedy bedziemy wiedzieli ze musimy odkladac i juz.

Offline an_ulka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
my zbieramy sami.
Na razie wszystkie zaliczki i wydatki pokrywamy w pełni z własnej (wspólnej) kieszeni.
Wiemy,że jesli zbraknie nam jednak funduszy, rodzice się dołożą na pewno.

(oboje wciąż studiujemy, utrzymujemy się głównie ze stypendium i mojej wypłaty,bo dodatkowo pracuję, ale zaznaczam,że rodzice pokrywają nam koszty utrzymania się w Szczecinie -czyli dają na mieszkanie i na rachunki)

Obliczyliśmy,że spokojnie uzbieramy 3/4 wszystkich kosztów, a reszta to zależy ile wyniesie nas np moja suknia (nie mam jeszcze wybrane, w ogóle nie orientuje się jaką bym chciała,więc nie wiem,ile na nią wydam) ,narzeczonego garnitur itd.

Dodam,że wszystkie kwoty w naszym cenniku wpisywaliśmy maksymalne, więc z pewnością na niektóre rzeczy wydamy mniej,niż planujemy (już np tak jest z zaproszeniami).

Bardzo chcielibyśmy sami za wszystko zapłacić, z tego względu, żeby rodzice się nie wtrącali i żebyśmy naprawdę to my zapraszali gości na NASZE wesele. Poza tym moi rodzice sa mniej zamożni od przyszłych Teściów i nie chcę, żeby oni pokrywali resztę kosztów. Będę bardzo zadowolona, jeśli uda nam się uzbierać całą kwotę:) aczkolwiek nie ukrywam,że byłoby trochę łatwiej, gdyby nam ktoś podarował choć z 10tys;)


Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
Ja właśnie pomyślałam że warto by było zrobić orientacyjną wycenę wesela... Wprawdzie nie a bardzo wiem ile co kosztuje, ale mniej więcej można to ocenić. Tak jak an_ulka mam zamiar powpisywał maksymalne przewidywane kwoty żeby zostawić sobie na wszelki wypadek jakiś  margines na niespodziewane wydatki.

Nie zmienia to faktu, że wesele finansuja moi rodzice i mama PM ale dla nich to pewnie też będzie pomocne. Chociaż nie mam zamiaru od razu pokazywać im sporządzonego przez nas kosztorysu bo by się pewnie załamali  ;)

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Ja jak obliczyłam ostatnio koszt wesela to wyszło około 25 tys zł, a wesele na około 80 osób bez poprawin. Wliczałam w to koszt wesela 180 zł od osoby, do tego suknia garnitur, hotel, kościół, transport, fotograf, zespół. Suma sumarum sumka robi się pokaźna jak się wszystko obliczy, ale my na szczęście koszty rozkładamy sobie i powoli kupujemy wszystko, tak aby nie czuć tego wydatku tak bardzo po kieszeni. ;)

Offline Fasolek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2009
mk.mika, u nas podobny koszt za całość imprezy na podobną liczbę osób :) Tylko jeszcze mamy wliczone koszta formalności w USC, kwiaciarnię, tort alkohol i inne takie dziwne pierdółki itd itp. ;)

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
o właśnie zapomniałam o tych wydatkach, ale też je wliczałam do tej kwoty

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
u mnie koszt wyszedł ponad 30 tys , tyle ze wesele na plus minus 100 os , aha i troche pozwayżałam żeby sie zaskoczyc miło jakby co  ;D
Ciesze sie z tego wzgledu ze w wiekszosci sami sobie opłacimy , rodzice Nam pomoge troche ale za to powiedzieliśmy ze nie chcemy zadnych prezentów od nich  ;)

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
To tak jak my zrobiliśmy rachunek z górką, żeby nie brakło, poza tym takie rzeczy jak materiał na suknię, biżuteria, garnitur bielizna, będziemy chcieli płacić z bieżącej pensji lub kart kredytowych, a reszta tylko, tzn duże kwoty z gotówki "weselnej", i właśnie wydatki, które robimy wcześniej zmniejszą ta kwotę o parę złotych.

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
U Nas za wesele płacą rodzice po połowie, oboje mamy wspaniałych rodziców którzy chyba wszystko by Nam oddali gdyby mogli ijestem pewna że nigdy nic Nam nie wypomną  :) dodatkowo wychodzą z założenia że dają pieniądze ale w nic się nie wtrącają, wszystko robimy po swojemu, chyba że chcemy jakiejś rady to sami pytamy  :) Nas w tej chwili nie było by stać na wesele, a rodzice cieszą się że mogą pomóc swoim pociechom  :) nie długo M zaczyna bardzo dobrą pracę więc może wtedy uda Nam się za jakąś część zapłacić sami  :) dlatego też postanowiliśmy że wszystkie pieniądze z wesela idą na podróż dla rodziców, to będzie Nasz podziękowanie  :) kredytu nie weźmiemy bo chcemy niedługo kupić działkę i budować dom i na to weźmiemy kredyt  ;)

Offline paulikb Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 18.07.2009
My chociaż oboje studiujemy, także pracujemy, dlatego do nas należą koszty ubrania się, włącznie z dodatkami, oraz kwestia obrączek. Za całą resztę płacą nasi rodzice po połowie, ale oczywiście mamy całkowitą swobodę jeśli chodzi o jakiekolwiek decyzje :D