e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: "SUKNIE MAJA" SOSNOWIEC - CZEKAM NA OPINIE  (Przeczytany 36199 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jugra

  • użytkownik
CO SĄDZICIE O TYM SALONIE I SUKIENKACH?

« Ostatnia zmiana: 29 stycznia 2009, 20:33 wysłana przez ela »

Offline marzena.dg Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.2009
ja tam zamówiłam suknie...Pani jest super wszystko doradzi co i jak...ale wszystko się okaże po moim ślubie czy będę zadowolona...Na razie ciesze się że wybrałam suknie taka jak chciałam w niewielkiej cenie



Offline jugra

  • użytkownik
rozumiem :)

naprawdę one kosztują tyle ile jest podane na stronce www ???

aż nie chce się wierzyć... :o

Offline anirolak Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.09.2009
jak wpiszesz w "szukaj" -obajtek- to wyskoczy ci masę tematów na ten temat  :)

Offline lovelusia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: Już razem ;*
anirolak Ciekawa jestem tylko czy znasz kogoś kto faktycznie korzystał z usług tej pani :?:
Wiele razy juz czytalam nagonki w Internecie, wydaje mi się , ze to w większości złośliwość konkurencji , ze względu na niską cenę sukien...
 Każdy pocztą pantoflową przekazuje złe informacje na temat tego salonu tylko na podstawie tego, co wyczytał wcześniej w Internecie, a nie wiadomo ile w tym prawdy, bo nie ma żadnego potwierdzenia tych informacji a korzystne opinie też są :!:
Trzeba wziąć pod uwagę, że dla kogoś właśnie ta suknia za 800 zł może być dobrą alternatywą bo  nie każdego stać by za suknie zapłacić 3-4 tys. zł...
Najlepiej jeśli wypowiadały by się osoby, które z własnego doświadczenia lub znajomych poznały ten salon, a jako potwierdzenia dawały zdjęcia swoich sukni, wtedy by było wszystko jasne i oczywiste, bo te strony, które opisują bardzo nierzetelną pracę P. Obajtek nic nie ukazują a dla mnie stanowią puste słowa bez potwierdzenia.

Napiszę też tyle, że nie zamawiam u nich sukni, żeby nie poszła w moim kierynku fala obelg, że chwalę swoje czy coś...
Otóż nie chwalę, z chęcią poznam faktyczne informacje na temat tego salonu i szytych przez nich sukien.
Suknie oglądałam na żywo 2 razy, będąc na targach ślubnych i przyznam szczerze, że te, tam prezentowane były ładnie odszyte i naprawdę niczym nieróżniły się od droższych. Oczywiście przyjrzałam im się z nieufnością (raczej też jestem zdania, że za małe pieniądze nie można mieć nic porządnego) , ale muszę powiedzieć , że tym sukniom nic nie brakowało :!:
Nie wiem jak sprawa się ma kiedy chodzi o odszycie zamówionej sukni z tego salonu, być może jest tak, że te prezentowane u nich w salonie (nie byłam) oraz na targach są lepsze jakościowo od tych, które poźniej kupują panny młode.
Myślę, że nie warto dać się zwariować jedynie opiniami z internetu, które nawet nie prezentują zdjęć "tych brzydkich sukni" a nie wierzę w to, że suknie nie są szyte na czas, czy też w ogóle nie oddawane klientkom :!:
W dzisiejszych czasach nikt kto dba o swój interes nie popełnił by takiego błędu, bo to zawsze można skierować na drogę sądową, a to oznaczałoby niestety - dla właścicielki, KONIEC istnienia tego salonu, a niezadowolonym klientkom musiałaby wypłacać (sądzę, że nie małe sumy) odszkodowania :!: [/center]
« Ostatnia zmiana: 22 kwietnia 2010, 12:21 wysłana przez Maja »

Offline jugra

  • użytkownik
do "anirolak": dzięki serdeczne za obiektywne sugestie ;)

na takie właśnie liczę :)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Nie jestem kobietą i patrzę na to wszystko okiem faceta kompletnie nie znajacego tematu. Nie rozumiem i prawdopodobnie nigdy nie zrozumiem dlaczego suknia ślubna musi być tak droga. Moim zdaniem suknia nie musi być wykonana z materiału wysokiej klasy, ale powinna być dobrze uszyta i wyglądać ślicznie. Tak i tak suknia później jest zawieszana w szafie na "wieki" i nikt jej nie ogląda. Czasami po przyjęciu weselnym nadaje się tylko do wyrzycenia. Moja kochana żona mówi, że jestem kompletnym ignorantem. Sądzę, że nie tylko ja, ale inni faceci też. Dlatego też to co piszę lovelusia, że suknia za 800 zł może być dobrą alternatywą dla osób, które myślą tak jak ja jest do przyjęcia i ja w to głeboko wierzę. :zdziwko:

Offline żania Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 24.01.2009
Zalezy co sie komu podoba,wg mnie suknia musi byc odszyta,idealnie dopasowana z dobrej jakości materiału,to jednak cała noc zabawy,koleżanka szyła tam suknie która była zle udrapowana ,ktoś podczas tańca nazdepnął i popuszczały szwy,ja tam jestem ostrożna lepiej zapłacic troszke więcej a wyglądac pięknie i czuć sie komfortowo to przecież jedyny dzień w naszym życiu;))pozdrawiam

Offline lovelusia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: Już razem ;*
W mojej odpowiedzi zawarłam pytanie do Ciebie anirolak i brzmiała ona w ten oto sposób: "Ciekawa jestem tylko czy znasz kogoś kto faktycznie korzystał z usług tej pani "
Reszta mojej wypowiedzi dotyczy mojego zdania na ten temat, a tak jak napisałaś każdy tu ma prawo pisać co chce na określny temat.

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=13185.0
tu właśnie załozyłam taki sam temat,
a dlatego nie na forum śląsk i zagłębie, bo pani Obajtek pierwszy sezon bedzie na śląsku,
więc tutaj dziewczyny niezabardzo mogą sie jeszcze wypowiedzieć!

Powiem szczerze suknie nie są złe bo przymierzałam, ale mimo wszystko, ja jakos bałam się tam zamówić, mam nadzieje ze dziewczyny ktore tam juz kupują suknie, nie beda narazone na stres i ze wszystko bedzie ok.

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
Moim zdaniem:
Wiecie, mi trochę szkoda wydawać 2000zł na sukienkę na 1 wieczór dlatego uważam że 800zł to w miarę przyzwoita cena.
Jadę w tym tygodniu do Częstochowy po sukienkę za 400zł (nowa) więc ta cena to już mi w ogóle odpowiada,hehe :-)   Jeśli jednak się na nią nie zdecyduję to pójdę kupić do salonu Maja albo wypożyczyć.  W Sosnowcu, na al. Mireckiego można WYPOŻYCZYĆ każdą sukienkę za PÓŁ jej ceny; każdą.  Pani oczywiście dopasowują ją do panny młodej pod każdym względem - to też jest super wyjście; nie jestem sentymentalna, a do tego gdzie ja miałabym ją trzymać???
acha, i nie trzeba się martwić że się zniszczy wypożyczoną sukienkę, bo to jest wliczone w cenę wypożyczenia :-)

Offline jugra

  • użytkownik
mam ślub w maju a przymierzam się do kupna sukni w styczniu  :)

w tym miesiącu są przecież spore promocje  ;D 

mimo wszystko nastawiam się na renomowany salon...

byłam w tym roku w styczniu w kilku katowickich salonach i faktycznie ceny były baaardzo przyjemne :D


Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Powtórze się jeszcze raz, gdyby nie był to pierwszy sezon Pani Obajtek na Śląsku i byłby opinie ślaskich Forumek na temat jej salonu (jeśli można nazwać to salonem) to bym zaryzykowała. Tak to za bardzo bym sie bała ze bedzie coś nie tak i w ostratniej chwili zostanę bez sukni, albo nie bedzie ona taka jaką sobie wymarzyłam. Wiadomo, ze ślub jest tylko raz w białej sukni więc kazda z nas chce być w tym wyjątkowym dniu księżniczką!!

Offline anirolak Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.09.2009
Jasnym jest, że dla niektórych cena jest bardzo ważna, do tego stopnia,że suknia za 800 zł jest najlepszym rozwiązaniem. Dla mnie cena -  jak chyba dla każdego odgrywa dużą rolę, ale tak czy inaczej, (niewiem czy słusznie) wolę zapłacić trochę więcej i mieć pewność że wszytsko będie tak jak sobie wymarzyłam  :)
W końcu to panna młoda powinna bc najważniejsza i najpiękniejsza  ;)

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
te suknie są naprawdę śliczne, mnie tam się podobały:-)
ale że znalazłam jeszcze taniej - więc tylko dlatego tam nie kupię:-)
dla mnie nie jest najważniejsza sukienka - choć jest naprawdę śliczna; ważne żeby się impreza udała i ludzie się dobrze bawili:-)
w razie czego dziewczyna do której jadę ma jeszcze kilka sukienek (naprawdę ładne)- zlikwidowała salon, dlatego tak tanio -mogę przesłać linki (znalazłam na allegro)  :-)
a cena 800zł - tylke kosztuje szycie u krawcowej więc cena wydaje mi się uczciwa;
witam;
właśnie dziś kupiłam nową sukienkę za 400zł :-)
W Częstochowie dziewczyna zlikwidowała salon sukien ślubnych i sprzedaje je za 400zł,
są to sukienki nowe;
dziś byłam  i zakupiłam; jeśli ktoś jest na etapie kupowania to warto jechać (ja jechałam 80km) bo ma - jeszcze - duży wybór;
przemiła dziewczyna; bardzo dobrze doradza; sukienki świetne, bdb uszyte;
polecam serdecznie, bo się bardzo opłaca;
mi dorzuciła jeszcze gratis bolerko i welon :-)
jeśli ktoś jest zainteresowany to na allegro wpiszcie jako sprzedającą kate753;
i jeszcze jedno - jak którejś się coś spodoba to radzę szybko jechać, bo szybko schodzą jej sukienki :-)
pozdr

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Dziewczyny tam również byłam podczas mojej podróży po salonach. Byłam tam z ciekawości jako że cena 800 złotych za suknię z bolerkiem, halką oraz welonem wydawała mi się absurdalna. Jednak powiem szczerze że tak jest w rzeczywistości. Suknie są dość ładne, mnie samej podobały się 2 modele. Jedyny feler ze nie można modyfikować sukienek. mają być takie jak na manekinie lub zamiana gorsetów jedynie wchodziła w grę. To zapewne wina terminów, które w przypadku Maji sa bardzo napięte, zwłaszcza na czerwiec. Jednak uważam, że warto cvhoćy z ciekawości się tam przejechać. Mają też całkiem ładne buty.

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
O ciekawe, jak byłam am w styczniu, Pani wrecz chetna byla żebym miała swój projekt sukni, a ona mi każdą uszyje! Teraz moze rzeczywiscie maja juz duzo zamówień!

Offline aga8207 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.06. 2009 Catamaran :)
też pojechałam tam z ciekawości.
I oto moje spostrzeżenia:
przyznam, że obsługa jest tam naprawdę miła ale wszystko idzie tam jak fabryce taśmowo
sukienki przeciętne choć za 800zł. nie można się spodziewać nie wiadomo czego ale mam wrażenie, że te prezentowane na targach były o wiele ładniejsze
duży wybór butów i może nawet buty tam kupie :)

Podsumowując każdu ma inny gust i inne możliwości finansowe (moja sukienka będzie kosztować 2000)ale jeśli miałabym zapłacić połowę tej ceny to wolałabym kupić używaną ale za to wymarzoną.  Bałabym się że sukienka za 800zł. nie wytrzyma całego dnia wesela, tańców i wtedy dopiero byłby problem potargana suknia na weselu
Ale to jest tylko moje zdanie komuś mogą się te sukienki podobać

Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
wiecie co nie przesadzajcie że sukienka nie wytrzyma jednej nocy bo akurat kosztuje 800 zł.
Owszem zdarza sie i tak:
Kumpela miała sukienkę za ok 3 tyś 2 lata temu i potargała cały dół(tiul).Musielismy jej obcinać nozyczkami do kurczaka ,bo tylko takie się znalazły na sali ;D
A buty owszem fajne .Nawet zaraz sie tam po nie  zaraz wybieram :)
Obsługa bardzo miła :)

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Tak to była kwestia terminów, jako, że ja byłam tam parę dni temu, a te panie już zamykały szycie na czerwiec przez jak to określiły- dużą liczbę zleceń z Karkowa- gdzie mają główny salon i tu, i z Sosnowca. Ja osobiście sukni tam nie zamówiłam, też po części przez strach, że Panie się nie wyrobią, tak więc suknię ostatecznie zamówiłam w salonie Lisa Ferrera w Katowicach. Jednak napiszę jeszcze coś- moja przyjaciółka szyła swoją suknię ślubną właśnie u p. Obajtek ale jeszcze jak salon był tylko w Krakowie (w zeszłym roku). Suknia była ładna, Pani wyrobiła się z szyciem na czas, a jeśli chodzi o jakość, którą namacalnie sprawdziłam, była dobra. W każdym razie suknia przetrwała wesele i 2 sesje w plenerze po weselu i nic się nie stało.

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
wszystkie sukienki się targają, bo to delikatne materiały :-)
na każdym weselu na jakim byłam dół sukienki wyglądał - jak by to powiedzieć - średnio ( a już zimą to wogóle);
sama łapałam nitką materiał na weselu 2 lata temu,a wtedy koleżanka za nią dała 2000zł w bardzo dobrym salonie;
ale każdy to rozumie i to nie jest żaden problem :-)

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
też pojechałam tam z ciekawości.
I oto moje spostrzeżenia:
przyznam, że obsługa jest tam naprawdę miła ale wszystko idzie tam jak fabryce taśmowo
sukienki przeciętne choć za 800zł. nie można się spodziewać nie wiadomo czego ale mam wrażenie, że te prezentowane na targach były o wiele ładniejsze
duży wybór butów i może nawet buty tam kupie :)

Podsumowując każdu ma inny gust i inne możliwości finansowe (moja sukienka będzie kosztować 2000)ale jeśli miałabym zapłacić połowę tej ceny to wolałabym kupić używaną ale za to wymarzoną.  Bałabym się że sukienka za 800zł. nie wytrzyma całego dnia wesela, tańców i wtedy dopiero byłby problem potargana suknia na weselu
Ale to jest tylko moje zdanie komuś mogą się te sukienki podobać
Oj Aga widze że tylko myślisz kategoriami finansowymi i jesteś tak naiwna myśląc że jak masz sukienke za 2000 tyś zł to ona nie ma prawa się zniszczyć a tak naprawdę Twoja suknia i ta za 800 zł niczym praktycznie się nie różnia jedynie tylko ceną i tyle. Moja narzeczona będzie miała z tego salonu suknie i tylko z opowieści niestety jak narazie wiem że wygląda w niej pięknie aż podobno Moja przyszła teściowa się popłakała jak ją zobaczyła w niej także po co przepłacać jak można w miare tanio kupić coś pięknego i stylowego..
Pozdrawiam przyszłe Panny Młode i Panów także... ;)

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Rokkko30, nie ma sensu pisać, że ktoś myśli kwestiami finansowymi. Każdy ma swoje zdanie w tym temacie, a że jest to dość kontrowersyjny salon- jak żaden inny- wystarczy poszukać postów w różnych Forach na internecie. Jest to indywidualny wybór każdej PM, gdzie i za ile będzie szyła swoją suknię ślubną. Jednak tak kolosalna różnica w cenach pomiędzy sukniami w większości salonów (nie piszę tu o wyprzedażach), musi nastręczać pewne obawy jeśli chodzi np. o jakość materiałów bądź precyzję wykonania.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
wiesz, różnie to bywa, ale tak naprawdę koszt sukienki tyle wynosi. Materiał z dodatkami (standardowy, jak w 95% sukienek) wynosi ok.300-400zł. Tylko wiadomo koszty utrzymania salonu, pracowników itd. Inny czynsz na MOdrzejowskiej więc tu sukienki muszą kosztować od 2000zł w górę, inny na MIreckiego (tu sukienki 1500-2000zł), a inny na Dańdówce (gdzie ledwo salon znalazłam) :-). Nieporównywalne koszty. Zatem raczej tu szukajcie różnicy cenowej a nie w wykonaniu.

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
Naprawdę uwierzcie praktycznie każda standardowa czy też klasyczna suknia jest uszyta z takich samych materiałów a cena zależy tylko od marży jaką sobie salon narzuci, sam pracuje w duzym sklepie i wiem że marże sięgają czasem nawet 400 %-600 %, oczywiście są suknie ładniejsze i mniej ładne choć to kwestia gustu, jedne mają więcej jednego materiału jedne mniej i dlatego tez cena się różni. A ryzyko że coś będzie nie tak zawsze istnieje i nie ważne jaki to będzie salon....

Offline aga8207 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 06.06. 2009 Catamaran :)

Oj Aga widze że tylko myślisz kategoriami finansowymi i jesteś tak naiwna myśląc że jak masz sukienke za 2000 tyś zł to ona nie ma prawa się zniszczyć a tak naprawdę Twoja suknia i ta za 800 zł niczym praktycznie się nie różnia jedynie tylko ceną i tyle. Moja narzeczona będzie miała z tego salonu suknie i tylko z opowieści niestety jak narazie wiem że wygląda w niej pięknie aż podobno Moja przyszła teściowa się popłakała jak ją zobaczyła w niej także po co przepłacać jak można w miare tanio kupić coś pięknego i stylowego..
Pozdrawiam przyszłe Panny Młode i Panów także... ;)
[/quote]


Rokko30  tak się składa że na szyciu troszkę się znam bo szyla kiedyś moja mama, szyje siostra mamy i szyła babcia. Zgadzam się , że nie zawsze cena jest miarą jakości ale za niewielką cenę nie można też wymagać wysokiej jakości wyrobu. Taka jest prawda i ktoś się z tym może zgdzić lub nie.

Pomijając ceny sukienek Maja najzwyczajniej w świecie nie przypadły mi one do gustu. Bałam się że któraś mi się spodoba i wtedy będę miala dylemat czy ryzykowac i kupić taką sukienkę ale po obejrzeniu byłam pewna że nie ma tam nic dla mnie.
Każdy ma inny gust i każdemu podoba się co innego i każdy ma prawo do własnego zdania.

A co do myślenia kategoriami finansowymi to niestety robiąc wesele trzeba się liczyć z kosztami. Jeśli mnie nie stać na urządzenie porządnego przyjęcia z którego ludzie nie wyjdą głodni i zniesmaczeni nie zapraszam gości na siłę byleby "wyciągnąć"  od nich prezenty. Wesele to całoksztalt łącznie z suknią ale nic na siłę można przecież zrobić skromny poczęstunek dla najbliższej rodziny.

Nie pieniądze są wkońcu najważniejsze ale bez nich czasem trudno...

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
aga8207 masz racje że każdy ma swój gust i każdemu co innego się podoba i tak powinno być ale Twoje zdanie:"Bałabym się że sukienka za 800zł. nie wytrzyma całego dnia wesela, tańców i wtedy dopiero byłby problem potargana suknia na weselu..." mnie zdumiało i wyznacznikiem jakości nie jest zawsze cena, gdyż często bywa że tańszy produkt jest trwalszy od najdroższego....
Pozdrawiam i wierze że Twoja suknia bedzie najpiekniejsza i zachwycać gości....:)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Czytając niektóre posty utwierdzam się w przekonaniu, że wiele dziewczyn uważa, że im droższa sukienka, tym lepsza, ładniejsza i odporna na wszystkie czynniki, które mogą ją "lekko" uszkodzić. Może tak twierdzą bo same za nie nie płacą ? Jezeli młodzi finansują sami swoje wesele to liczą się z każdym wydanym groszem. Od razu zaznaczam, że nie dotyczy to tych, których na to stać :) Jako facet uważam, że to niepotrzebny wydatek (mówię o sukniach bardzo drogich). Wiem, wiem, powiecie, że ignorant który nie zna się na rzeczy ;D

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Płacę za suknie sama, nie kosztuje ona jak dla mnie mało bo 1600 zł ale taki mój wybór. Proponowała bym sie nie kłucić, tylko poczekać aż zacznie sie sezona ślubny pewnie około końca marca, kwietnia pojawią się już opinie dziewczn które faktycznie uszyły tam suknie i przetańczyły w nich swoje wesela! Ja to nie bała bym sie wykonania sukni, ze bedzie sie targać, cz coś tam. Ja byała bym sie że jeżeli będzie to srodek sezonu ślubnego, mogą sie nie wyrobić z szyciem, lub dziewczyny dostaną swoje suknie na pare chwil przed weselem, a co za tym idzie mogą być niedokładnie wykończone np.

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
"mikoala" te opinie o sukniach już są na ich stronie internetowej, także to nie jest tak że nikt nic nie wie co to za suknie ślubne, wystarczy zajrzeć i poczytać:

adresy stron podajemy na priv
« Ostatnia zmiana: 18 lutego 2009, 12:11 wysłana przez Maja »