e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: CALIFORNIA CZELADŹ proszę o opinie!!!!!!!!!!!  (Przeczytany 5554 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tyska83 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.08.2010
hello,
poszukuje sali  i mam na kilka na oku.  Jedną z nich jest California.  Nic o niej wcześniej nie słyszałam, więc liczę na wasze opinie na jej temat  :) ( jakie jedzonko, ceny, obsługa itp. ) .  Dziękuje i pozdrawiam!!!!

Offline Kaha10 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.09.2010
tak się składa że byłam tam wczoraj:) cena na ten rok jest 150zł/os, w przyszłym chyba 10 zł więcej, ale właściciel nie potrafił sie określić.  W cenie nie ma ciast i tortu, a co do napojów to nie wiem.  Mnie się nie spodobało.  Szef nas zbył mówiąc że dziś nie ma czasu rozmawiać i żebyśmy przyszli w innym terminie.  Ogólnie nie mają obłożenia, bo jak napisałam nawet nie ma ceny na 2010:) nie podobała mi się też podłoga w czarno-białe kafelki, swiatło fluorescencyjne i bar.  Do zalet mogę zaliczyć podest dla zespołu.  Sala pomieści ok 100 os ale wydaję mi się że lepiej na trochę mniejszą liczbę osób

Offline tyska83 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 28.08.2010
dzięki Kasia za cenne info :))

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
W Californi są 2 sale. Wesela najczęściej odbywają się na górnej ( dolna jest tak jakby w piwnicy i nie ma okien). Podest dla zespołu to nic innego jak wnęka na wysokości niecałego metra, w której mogą się zmieścić dwie osoby ze sprzetem. Zespół 4-ro osobowy z perkusją będzie miał duży problem. Przy ilości 100 osób będzie ciasno.

Offline margaret Kobieta

  • nowicjusz
Witam!
Jeśli chodzi o Californie to tez miałam podobnie 2 dni wczesniej dzwoniłam żeby sie z Panem umówić, po czym jak juz sie umówilismy to powiedzial ze po 12 bo impreze i zeby nie przeszkadzac - ja to rozumiem.  W tym dniu kiedy mielismy podjechac wczesniej rano zadzwoniłam i Pan mówi ze sie wybiera na jakis targ i nie wie czy wroci.  Podjechalismy i była Pani i nam pokazała sale - mnie rowniez sie nie podobala podłoga bo tak by uszła

Offline martin77 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.04.2008
witam. moje wesele odbyło sie właśnie w Californi w Czeladzi i wbrew temu co tu czytam byliśmy bardzo zadowoleni. jedzenia full (na drugi dzień były jeszcze z tego w domu małe poprawiny), obsługa spox,kapela również.
a propos obserwator- u mnie grał 5-osobowy zespół (z perkusją oczywiście) i spokojnie sie zmieścili na scence na górnej sali.
moje osobiste zdanie-zadowolenie:)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Do "malucha" weszło kiedyś 17 osób, i co z tego? Czy mieli wygodnie?.Tak samo z zespołem, zmieścił się , ale jak? Mieli dużo miejsca, było im wygodnie?. Musieli się zmieścić bo nie mieli innego wyjścia., ale czy byli zadowoleni z warunków w jakich mieli grać? Trzeba było się ich zapytać.

Offline martin77 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.04.2008
hehe obserwator oczywiście że mieli wygodnie (pytałem).  mieli inne wyjście wcale nie musieli grać na scenie ale jak zauważyłeś napisałem że spoko sie zmiescili choć moje prywatne zdanie jest takie że scena w tym lokalu (i jeszcze z tego co słyszałem i czasem widziałem w innych )powinna być zmieniona na większą.  np.  "Pod Lwem", "Astra" czy choćby porażka jaka jest w "Jubilacie".  cóż każdy mądry człowiek otwierający lokal w którym mają odbywać się imprezy powinien patrzec na to jak również i na to by w miarę wystrój "zgrywał"się również z "akustyką".  niestety niewielu na to zwraca uwagę,a powinni.  ale cóż dość debatowania na ten temat.  reasumując-dobry zespół wszędzie zagra i wszędzie się zmieści (nawet w maluchu) pozdro  ;)

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Dobry muzyk i na grzebieniu zagra ;). Prawda jest taka, że zespoły oficjalnie nie narzekają na warunki bo nie chcą narobić sobie problemów ( chodzi konkretnie o właścicieli sal, obsługę itp.) Potencjalnym klientom, którzy już zamówili salę też nie powiedzą prawdy. Kto lubi jak krytykuję się jego decyzję czy też jego punkt widzenia. Lepiej  pochwalić i grać niż skrytykować i nie grać. Samo życie :).

Offline bedusek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.09.2010r.
Witam serdecznie,
Niedawno właśnie organizowaliśmy nasze wesele w Californii i powiem szczerze, że jesteśmy bardzo bardzo zadowoleni.  Tyle nasłuchałam się historii o tym jak to w knajpach okradają ludzi z ciast, jedzenia, wódki, że wiadomo, gdzieś tak człowiek miał obawy jak to będzie, ale w Californii absolutnie nic takiego się nie dzieje.  Kurczę, aż zdziwiona jestem taką uczciwością ludzi, którzy naprawdę szczerze robią wszystko, żeby goście i Państwo Młodzi byli zadowoleni.  Jedzenie pyszne i bardzo dużo, jak mówili nasi goście nie do przejedzenia, dlatego też natychmiast po weselu spakowano nam wszyściuteńko - pstrągi, śledzie, krokiety, wędliny, sery, kotlety - dosłownie wszystko - w sumie kilka wielkich toreb żarcia, które nawet po poprawinach trzeba było jeszcze zamrozić.  Obsługa restauracji przemiła, dbająca o czystość i estetykę - naprawdę z wielką klasą.  Sala elegancka, fajnie udekorowana - na wysokim poziomie.  I Pan właściciel - bo niektórzy pisali, że niemiły - nie zgadzam się - on jest po prostu konkretny i nie stęka i nie kwęka, że może to czy to, tylko jasno i krótko mówi jak to wszystko u niego wygląda.  Słowem - polecam szczerze - bo myślę, że ten Pan za długo prowadzi knajpę i robi imprezy, żeby on czy jego pracownicy łakomili się na kawałek ciasta czy flaszkę wódki - jest uczciwy i konkretny.  Polecam, naprawdę.       

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Niedawno, tzn. kiedy? ;)