e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Dom Działkowca ul. Kombajnistów!!!  (Przeczytany 16135 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Dom Działkowca ul. Kombajnistów!!!
3 stycznia 2009, 15:25
Mam pytanie, czy któraś z Was miała tam wesele lub była u kogoś?
Interesuje mnie jak wygląda ta sala udekorowana, bo zastanawiam się nad nią. jest naprawdę nie droga a w dodatku są to 2 dni łącznie z poprawinami.

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Ok, chyba nit tam nie miał wesela  ;)Chyba się na nią zdecyduję, jeśli ktoś poszukuje pilnie sali z obsługą to mają terminy na 2009r.

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Hej!Ja tam bede miała wesele!Sala jak sala nic specjalnego,ale udekoruje się i będzie pięknie zresztą najważniejsze jest jedzonko!Ja słyszałam od znajomych,że kucharki są super,przygotowują pyszne jedzenie i ogólnie nie słyszałam żadnych negatywnych opinii!My jak byliśmy z narzeczonym to sala będzie w remoncie i pan zapewnił mnie,że do sierpnia zrobią jakieś dekoracje i jakiś mały remont!Ja polecam tą sale bo myśle,że cena jest niska i wychodzi taniej niż w restauracji!Pozdrawiam

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
No nareszcie ktoś się znalazł:) anula84a  jestem takiego samego zdania jak Ty:) i tanio i smacznie, a wystrój się zmieni. Mnie właściciel też zapewniał o remoncie także na pewno coś zmienią, zresztą sala do tanczenia jest po remoncie i wygląda OK, będziesz miała szybciej niż ja także czekam na relacje  :-*

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Sala znajduje się przy działkach dawnej kopalni Sosnowiec. Jest to dawny Dom Działkowca ( nie wiem czy już jest w prywatnch rękach). W skład sali wchodzi duży hol, który rozdziela salę konsumpcyjną od sali tanecznej. Zaplecze kuchenne nie jest za duże, ale moim zdaniem wystarczające. Osługa ( jeżeli jest to "starta gwardia" ) jest OK. Wystruj sali - przeciętny, ale nie najgorszy. Jeżeli ktoś szuka sali weselnej, która będzie miała sale osobno do tańczenia i konsumpcji to polecam. Czy został tam przeprowadzony w ostatnim czasie remont, tego nie wiem.

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Mam nadzieje,że będzie super,a salą sie nieprzejmuje bo udekoruje się i będzie ślicznie!Najważniejsze,aby goście dobrze zjedli i dobrze się bawili!Napewno zdam relacje!Pozdrawiam

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
anula 84a, Twoje podejście do sprawy bardzo mi się podoba. Nie sala najważniejsza, ale atmosfera weselna :D

Offline JulkaKulka Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 26.06.2010
Byłam na sylwestrze na tej sali rok temu. Jedzenie niezłe, obsługa bez zarzutu. Co to wystroju to niestety trzeba włożyć trochę pracy, by wyglądała ładnie.

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
OSTRZEŻENIE !!!!  Dla osób chcących wynająć tą sale na wesele zdecydownie odradzam tam organizowanie imprezy, przede wszystkim ze względu na jedzenie, ostatnio byłem tam na weselu i sporo ludzi się zatruło z podejrzeniem na salmonelle (biegunka, wymioty, wysoka gorączka i ból brzucha), sprawa prawdopodobnie skończy się w sanepidzie !!!

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
Rokko30   a wiesz jakie kucharki tam były?(imię nazwisko), bo tam wynajmujesz tylko sale a kucharki nie są w "pakiecie" wynajmu. Czekam na wieści bo nie chciałabym zatruć 80 gości  :-\

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Nic takiego nie słyszałem, ale można to sprawdzić. Proponuję, żeby osoby zainteresowane wynajęciem sali zadzwoniły do Sanepidu, tam na pewno otrzymają konkretną odpowiedź. Rokko30 jeżeli piszesz to na podstawie "coś słyszłem, ktoś mi mówił" to możesz komuś wyrządzić wielką krzywdę.  :ekxpert:

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
Ja tylko ostrzegam wszystkich, że na ślubie, który odbył się niedawno, ok 7 osób (o tylu wiem osobach) w tym moja żona, teść i szwagier zatruło się jakimiś bakteriami i do tej pory nie wszyscy są wyleczeni. Niestety nie znam tej kucharki która to gotowała ale z tego co wiem to gotowała to kucharka, która jednocześnie wynajmuje tam sale. Narazie czekam na wyniki badań, jakie to bakterie wywołały zatrucie, bo niestety Nasza służba zdrowia nie jest skłonna tak szybko działać....

Offline JulkaKulka Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 26.06.2010
A mnie po sylwestrze tam też było niedobrze, tyle, że chyba z innego powodu  ;)  Rokko30 daj znać jak wyszły te badania, bo myślę, że będzie to cenna informacja dla osób wynajmujących tą salę  :-\

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Jeżeli przypadek zatrucia byłby zgłoszony do Sanepidu i zostałby przez niego potwierdzony to podejrzewam, że sala zostałaby zmknięta na cztery spusty i to z wielkim hukiem. Cały personel na pewno musiałby być przepadany na nosiciela salmonelli, czy coś w tym rodzaju. To jest zbyt poważna sprawa, żeby przeszła po cichu i nikt o niej nie słyszał. Tak własnie myślę :drapanie:

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Do Rokko30!Bardzo bym prosiła Cię o jakieś informacje na ten temat zatrucia gdyż 15 sierpnia ma się odbyć moje wesele i po przeczytaniu tej wiadomości bardzo się wystraszyłam,na szukanie nowej sali jest zapóżno,a zaliczka i wszystko jest pozałatwiane!Kiedy to wesele się odbyło bo ja byłam tam 12 czerwca ustalać menu i sala była przygotowywana do wesela,pani kucharka zaproponowała 120 zł od osoby i ,że ona będzie wszystko kupować,a nas nic nie interesuje lub sami kupimy produkty i ona tylko będzie gotować w tej sytuacji nie wiem czy lepsze rozwiązanie nie będzie,aby samemu po wszystko jeżdzić bo sama kupie i wiem,że jest to świerze,ale minus tego,że za wszystkim trzeba jeździć!Przypomniałam sobie,że Pani mówiła coś o sanepidzie,że mają jakieś problemy,ale nic więcej nie mówiła,a może się przesłyszałam z tego amoku! Rokko,a możesz się dowiedzieć jak młodzi mieli organizowane wesele tzn.  czy płacili za osobe czy sami kupowali produkty????Prosze więcej informacji bo chyba się załamałam. . . . :-(

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
Witam ponownie dla zainteresowanych przekazuje informacje że po dzisiejszych badaniach okazało się że to nie była salmonella naszczęście tylko inna bakteria wywołała te objawy, także uważajcie na tą salę i na tą Panią która tam gotuje, nie róbcie raczej wesela na dwa dni, gdyż to właśnie stało się wszystko po poprawinach jest tyle innych sal że można sobie coś innego wybrać, najlepiej zrobic wesele w restauracji niż zamiawiać tzn catering, resteuracji nie może sobie pozwolić na takie zatrucie a jakaś tam nieznana Pani kucharka zrobi wszystko żeby jak najwiecej zarobić. Uważajcie co wybieracie żeby takich problemów potem nie było !!!

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
Anula84a-posłałem ci wiadomość prywatną :)

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Niezły zbieg okoliczności bo ja byłam tam u kucharki 12 czerwca i oglądałam dekoracje na sali,a póżniej rozmawiałyśmy z panią kucharką i niedość,że cena sporo uległa zmianie bo za sale zaśpiewała 1400zł,a umowe podpisywaliśmy na 1000zł,ale narzeczony był u ''prezesa'' i jednak umowa to umowa i nie zapłacimy 1400 tylko tak jak ustaliliśmy rok wcześniej,ale to mało ważne ja nie chce,aby goście sie potruli i mama mówi,aby iść powiedzieć jej jakie są opinie na jej temat,ale ja myśle,że to jeszcze może wszystko pogorszyć!

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
anula84a mamy podobną datę ślubu tylko ja rok później:) jestem w szoku tą informacją i się zastanawiam czy wynajmować tą salę zawsze w sumie można wziąć sobie jakieś "swoje" sprawdzone kucharki. Ja dopiero mam podpisywać umowę w sierpniu. Anulka czekam na twoją relację co do wszystkiego na tej sali będę wdzięczna za wszystkie info. A co do cen to nam proponowała 140zł od osoby.
Ale dziwi mnie że wszyscy zatruli się dopiero na poprawinach, nie pochowali żywności do lodówek??? ??? już nie wiem co mam myśleć...

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Dam znać  jak poszło na dzień dzisiejszy to wesele wydaje mi się koszmarem!120 od osoby,ale bez poprawin,a teraz podobno wynajem sali kosztuje 1400.

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Z tego co nam mówili nie można mieć własnej kucharki bo ja tez tak chciałam zrobić,ale prezes powiedział,że maja już kucharke,która tam jest zatrudniona!

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Rokko30, mam wrażenie, że osiągnąłeś swój cel. Narobiłeś fermentu, wystraszyłeś dziewczyny. Czy o to ci chodziło? Nie mam żadnych powiązań z tą salą , ani z osobami pracującym tam, ale czuję jakiś niesmak. Jeszcze raz powtarzam, dziewczyny zamiast bidolić udajcie się do Sanepidu w Sosnowcu i tam zapytajcie jak jest (było) naprawdę, a zaspokoicie swoją ciekawość. Rokko30, a może wystarczyło zwykłe mycie rąk?

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
Rokko30, mam wrażenie, że osiągnąłeś swój cel. Narobiłeś fermentu, wystraszyłeś dziewczyny. Czy o to ci chodziło? Nie mam żadnych powiązań z tą salą , ani z osobami pracującym tam, ale czuję jakiś niesmak. Jeszcze raz powtarzam, dziewczyny zamiast bidolić udajcie się do Sanepidu w Sosnowcu i tam zapytajcie jak jest (było) naprawdę, a zaspokoicie swoją ciekawość. Rokko30, a może wystarczyło zwykłe mycie rąk?
Moim celem było tylko poinformowanie wszystkich zainteresowanych i zaistniałej sytuacji, dziewczyny mają wesele bez poprawin także mam nadzieje i życze im tego, że ten najważniejszy ich dzień będzie najpiękniejszym dniem ich życia bez żadnych problemów zdrowotnych, być może wesele na którym byłem było tylko pechowe a pozostałe inne będą bez zastrzeżeń.
 A jeśli chodzi o mycie rąk to cóż... każdy z Nas ma swoją kulturę higieny i nie mnie oceniać czy ktoś myje ręcę czy też nie, ale jeśli kilka osób ma podobne problemy zdrowotne po weseleu to wydaje mi się że nie jest to skutkiem niemycia rąk.
Pozdrawiam i proszę nie doszukiwać sie jakiegoś drugiego dna....

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Nie powiem,że nie wystraszyłam się tą wiadomością,ale po paru godzinach mi przeszło,zreszta moja koleżanka dosć rozsądnie mi to wytłumaczyła i chyba ma racje no bo gdyby coś z jedzeniem byłoby nie tak to zatrułoby się cale wesele,a nie tylko pare osób,każdy ma inny organizm jeden reaguje tak,a drugi inaczej,a moze wódka,teraz już nie panikuje,ale zgodze się,że trzeba uważać na takie rzeczy i dobrz,że rokko nas poinformował bo będziemy ostrożni!!!!

Offline Rokko30 Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
"Anula84a" ma racje każdy organizm inaczej reaguje na pewne bakterie, dobrze że nie była to salmonella a wg Mnie prawdopodobnie było coś nie tak z roladami, ponieważ osoby które jadły rolady miały problemy z żołądkiem, choć nie wszystkimi być może tylko niektóre się popsuły i kto miał pecha ten się zatruł. Ja naszczęscie ich nie jadłem i jak narazie jestem zdrowy ale jak pisałem wcześniej to wszystko się stało po poprawinach na weselu w sobotę wszyscy byli zdrowi, być może gdyby nie było poprawin wogóle nie byłoby tematu.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Być może , że wszyscy mają po trochu rację, ale dziecko z kapielą zostało już wylane :D. W każdym bądź razie jak tam będę (a będę na pewno) to już niektórych potraw tak na wszelki wypadek nie ruszę.  :brewki:

Offline anka2oo4 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 14.08.2010
A ja chce właśnie z poprawinami, ale też jakoś na spokojnie sobie to wytłumaczyłam, nam właśnie pd razu powiedział ten prezes ze wynajem sali 1400 a 140zł na ten rok od osoby z poprawinami ale może zdrożeć do 150zł na przyszły rok. Ja na poprawiny może zakupie dużo kilogramów kiełbaski na grilla ( na dworze jest grill z kamienia), beczkę piwa i będę mieć problem  z głowy ;)
anula84a   możesz mi napisac na priv ile za te dekorację cię policzyli? Skuszę się i zajrzę przed Twoim weselem na tą salę i zobaczę efekt końcowy:)jeśłi oczywiście nie masz nic przeciwko.

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
oto moje wspomnienia z odwiedzin na Kombajnistów ;D ;D ;D (skopiowane z innego wątku):

"Dom działkowca "Górnik" koło kopalni Sosnowiec - powiem Ci że wygląd to "wczesny Gierek", chyba żaden wystrój sobie z tym nie poradzi.  Poza tym obsługa też "wczesny Gierek".  Pan Prezes :-) działek (naprawdę tak do niego mówią :-) ), na moje pytanie kiedy się dostaje klucze stwierdził, że jakby tak chciał dawać to by musiał co tydzień zamek wymieniać(sic!)-super się poczułam.  Tylko patrząc na to co tam jest, to nie wiem kto i co mógłby ukraść.  No i jeszcze jedno - kucharki są stamtąd i to Ty musisz się dostosowywać do nich, bo to one mają klucze więc tylko wtedy możesz tam przyjść.  hehe ogólnie wyszłam ubawiona:-)"

do tego mogę dodać:
- wystrój - trzeba duuużo włożyć sił i dekoracji, żeby to dobrze wyglądało;
- rokko30 może mieć rację - pierwsze moje spostrzeżenie było takie, że trzeba wszystko wysprzątać, bo po prostu brudno - przede wszystkim rozpoczynając od kuchni,
- uważajcie na stoły - facet mi powiedział, że (cytat!!!) "ten stół jest dla młodych bo jest mocny". Nie staram się wnikać za głęboko w te słowa... ;D
- zielono latem, bo na około same działki;
- stromy podjazd - nie wiem jak zimą (trzeba dopytać czy odśnieżają);
- dwie sale, przedzielone korytarzem - dla mnie minus, bo wolę jak ludzie się bawią na sali, na której się siedzi i szamie ;D - ale to akurat rzecz gustu;
- grill - warto wykorzystać, i zrobić ze trzy rodzaje mięska i ze dwa rybki, do tego dwie sałatki - i jedno danie z głowy  :D
- nie fajne wc :-\

po obejrzeniu i rozmowie - nie brałam w ogóle tej sali pod uwagę.

Ale myślę, że trzeba po prostu dopilnować obsługi oraz zadbać, o bardzo dobrą dekoratorkę, aby zrobiła porządną dekorację (przy czym wiadomo że to kosztuje).

Poza tym wydaje mi się że jak na dom działkowca 150zł to dużo - tyle w restauracji wynegocjujesz.

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Po pierwsze trzeba tam było przyjść przed jakims weselem bo co do czystości nie mam zastrzeżeń,byłam i było wszystko wysprzątane,po drugie nie 150 tylko 140 z poprawinami,a po trzecie widziałam tą sale przystrojoną i  wyglądała bardzo fajnie,zresztą nierozumiem jak ktoś może spodziewać się po sali działkowej bóg wie czego to tylko działki,co do prezesa to facet jest bardzo miły,a on tylko sale wynajmuje cała resztą rządzi kucharka!

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
czytałam, że 140 - wzięłam jednak pod uwagę ewentualną podwyżkę. Ogólnie to kucharki nie biorą za osobę w takich miejscach z jedzeniem, tylko za robociznę - średnio 25zł za osobę z poprawinami (w tym obsługa kelnerska) + jedzenie = rzadko przekraczasz 100zł na osobę za 2 dni imprezy.

to dobrze że było czyściutko - chodzi właśnie o to, żeby to po prostu sprawdzić (na wszelki wypadek). Widocznie sprzątają przed samym weselem, bo ja byłam we wtorek - tak jak jest tzw zarząd - i nie było za przyjemnie.

mam nadzieję, że ładnie przystrojona - tylko ja sobie po prostu nie wyobrażam ile tam trzeba materiału aby było elegancko (bo chyba w tych czasach nie balonami?!);

można się spodziewać więcej po sali - to była najgorsza sala jaką widziałam;

hmmm "pan prezes" - pozwól że zostanę przy swoim zdaniu ;D ;D ;D

ale na pewno wesele Ci się uda i wszystko będzie czyściutko, smacznie i miło - to w końcu najważniejsze ;D
pozdr