e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Restauracja "Romans" Chorzów  (Przeczytany 5935 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Siwulka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 13.08.2011
Restauracja "Romans" Chorzów
18 grudnia 2008, 16:15
Witam, niedawno sie dowiedzialam o istnieniu tej restaurcji, okolica w porzadku i na zdjeciach tez nie wyglada zle, ale czy ktos tam byl osobiscie i moze mi napisac jak to wyglada w realu ?

Offline katia1920 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 29.08.2009 Piekary Śląskie
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
19 grudnia 2008, 08:58
hej,
ja tam mieszkam w okolicy :) przyznam że jest ładnie, zależy na ile osób chcesz wesele, bo z tego co wiem to sa tam dwie sale, byłam tam  ze znajomymi, w środku mają całkiem przyzwoicie :)

Offline Siwulka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 13.08.2011
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
19 grudnia 2008, 12:21
Te informacje sa potrzebne mojemu kuzynowi, ja narazie wesela nie planuje, wlasnie na stronie widac ze dosc ladnie jest w srodku, okolica tez fajna, bo przeciez ten park w wakacje wyglada super, tylko wiesz on chcial jakies info od kogos kto tam byl i widzial wszystko, bo znalezc kogos kto tam robil wesele chyba bedzie ciezko bo ta restauracja chyba od niedawna prosperuje, nie wiem, ja pamietam jak ja budowali, nie widzialam jej jak juz ja skonczyli

Offline mariola70 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
5 sierpnia 2009, 08:37
Cytat: Siwulka link=topic=13049. msg781579#msg781579 date=1229685706
Te informacje sa potrzebne mojemu kuzynowi, ja narazie wesela nie planuje, wlasnie na stronie widac ze dosc ladnie jest w srodku, okolica tez fajna, bo przeciez ten park w wakacje wyglada super, tylko wiesz on chcial jakies info od kogos kto tam byl i widzial wszystko, bo znalezc kogos kto tam robil wesele chyba bedzie ciezko bo ta restauracja chyba od niedawna prosperuje, nie wiem, ja pamietam jak ja budowali, nie widzialam jej jak juz ja skonczyli

Offline mariola70 Kobieta

  • nowicjusz
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
5 sierpnia 2009, 19:29
Prosze nie uzywac CapsLocka
« Ostatnia zmiana: 18 sierpnia 2009, 22:40 wysłana przez ela »

Offline Joshi Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 24.07.2010
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
18 sierpnia 2009, 22:34
Witam,
Oglądaliśmy sale w Romansie w lipcu.  Wyglądają ładnie i są do wyboru 4 rodzaje menu (ostatnie - najdroższe - bardzo ciekawe i wyszukane).  Niestety jednocześnie mogą się tam odbywać nawet 3 wesela, a do 22. 00 jest jeszcze czynny bar dla gości - także trochę kiepsko.  Z tego co wiem, to baru nie da się zamknąć na czas imprezy. 
Jeśli chodzi o inne rzeczy, to terminów wolnych było sporo.  Można przyjechać obejrzeć salę bez umawiania się, ale kultura rozmowy jest taka sobie - bufetowa rozmawiała z nami w korytarzu na stojąco. . .  Ale może tak było tylko w naszym przypadku.  Poza tym była miła. 

Offline lunek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
24 sierpnia 2009, 16:54
Witam wszystkich ja mam cos do powiedzenia na teman tej restauracji, mialam tam wlasnie przyjecie weselne i na poczatku bylo ok choc nie podoba mi sie to ze bar jest otwarty mimo trwania dwoch wesel. Jeden z moich gosci ktory przyszedl jako osoba towarzyszaca z moja dobra kolezanka zaczal awanture ale na zewnatrz lokalu bylo to oczywiscie nie na miejscu ale coz zostalo to uspokojone i kolesia wyproszono przez policje wiec myslalam ze bedzie juz ok wkancu to nasz dzien. Ale niespodzianka byla taka ze szefowa wyrzucila nas z sali i kazala o 22giej opuscic lokal z tymi wszystkimi goscmi spakowac sie i w 10 minut wyjsc. Mimo naszych prosb wszystkich prawie gosci rodzicow itd nie udalo sie przeciez nikt nie jest w stanie przewidziec tego co sie stanie a kazdy inny moj gosc bawil sie dobrze i czekalismy na dalsza zabawe. Oczywiscie sakasowala calosc a sala zaplacona byla do 3cie w nocy.  Ta spawe nie zostawie tak i bede sie chocby nawet sadzic choc i tak nikt mi nie wroci tego dnia ktory mial byc wspanialy co moge za jednego goscia :( jest mi przykro za potraktowano Nas jak bandytow :(

Offline lunek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
25 sierpnia 2009, 12:20
Cytat: lunek link=topic=13049. msg1007419#msg1007419 date=1251125646
Witam wszystkich ja mam cos do powiedzenia na temat tej restauracji, mialam tam wlasnie przyjecie weselne i na poczatku bylo ok choc nie podoba mi sie to ze bar jest otwarty mimo trwania dwoch wesel.  Jeden z moich gosci ktory przyszedl jako osoba towarzyszaca z moja dobra kolezanka zaczal awanture ale na zewnatrz lokalu bylo to oczywiscie nie na miejscu ale coz zostalo to uspokojone i kolesia wyproszono przez policje wiec myslalam ze bedzie juz ok w koncu to nasz dzien.  Ale niespodzianka byla taka ze szefowa wyrzucila nas z sali i kazala o 22giej opuscic lokal z tymi wszystkimi goscmi spakowac sie i w 10 minut wyjsc.  Mimo naszych prosb wszystkich prawie gosci rodzicow itd nie udalo sie przeciez nikt nie jest w stanie przewidziec tego co sie stanie a kazdy inny moj gosc bawil sie dobrze i czekalismy na dalsza zabawe.  Oczywiscie skasowala calosc a sala zaplacona byla do 3cie w nocy.   Ta sprawe nie zostawie tak i bede sie chocby nawet sadzic choc i tak nikt mi nie wroci tego dnia ktory mial byc wspanialy co moge za jednego goscia :( jest mi przykro za potraktowano Nas jak bandytow :(

Offline lunek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
25 sierpnia 2009, 12:24
I jeszcze co do tej restauracji to niestety nie wiedza co to klimatyzacja mialo byc na sali 18 stopni a bylo pewnie z 15 wiecej choc szefowa mowila zeby bylo wszystko pozamykane i tak tez robilismy ale nie szlo wytrzymac wiec poprosilam o wylaczenie klimatyzacji i pootwieralismy okna dobrze ze w ten dzien nie bylo upalu >:(

Offline Edyta123

  • nowicjusz
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
26 sierpnia 2009, 15:00
lunek!!!
Co mogę powiedzieć byłam w tym samym dniu na weselu na górze z moich obserwacji wasze wesele to zbieranina łysych wytatułowanych łobuzów, wcale się nie dziwie, ze was wyrzucili.  Popsuliście tylko swoim zachowaniem nasze wesele.  Gdyby to było tak błache to nie było by policji i zniszczeń które narobiliście (uszkodzone ogrodzenie) jak to napisałeś wyskoku  jednego kolesia.   Lokal jest bardzo ładny dobre jedzenie, a co do waszej ekipy mała resocjalizacja by sie przedała. 

Offline lunek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
27 sierpnia 2009, 11:31
Nie wiem jak mozesz oceniac sytuacje skoro bylas tylko obserwatorem i komentarz o lusych wytatuowanych lobuzach jest nie na miejscu poza tym nie wiem skad  mowa o tatuazach jesli kazdy mial koszule z dlugim rekawem a ze lysi. . . .  nie kazdy moze miec bujna czupryne.  Wlasnie Ci lysi to kulturalni wyksztalceni i dobrze zachowujacy sie ludzie niestety ta sytuacja zmusila ich do samoobrony a policje to ja sama wzywalam. Goscie wychodzacy z waszego wesela juz do domu o 21szej chcieli zostac u nas bo bardzo im sie podobalo jak sie bawimy i ze jest tak wesolo wiec nie my popsulismy Waszego wesela. A Pan z baru ktory tam przebywal chodzil i zaczepial kobiety wiec to tez nie jest na miejscu i wesela nie powinny sie mijac tak zazwyczaj jest ja myslalam ze przynajmniej ten bar bedzie nieczynny.
Dla wszystkich zainteresowanych ta restauracja jest opinia z wesela wczesniejszego tylko zostala napisana caps lock-iem wiec wchodzac na post trzeba nacisnac kopie i przeczytac jak potraktowano mloda pare i gosci.  A jeszcze co do moich gosci to tez byly starsze osoby a nie tylko lysi to obraza :-[

Offline lunek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
27 sierpnia 2009, 11:41
mariola70
nowicjusz

 Offline

Płeć:
Wiadomości: 2

Skąd:


  Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
« Odpowiedz #4 : Sierpień 05, 2009, 19:29:52 » 

--------------------------------------------------------------------------------
RESTAURACJA NAPRAWDE ŁADNA I W DOBREJ OKOLICY POŁOŻONA.   BYŁAM JEDNĄ Z UCZESTNICZEK WESELA ORGANIZOWANEGO PRZEZ TĄ RESTAURACJĘ I JESTEM NIEMILE ZASKOCZONA .   OBSŁUGA BYŁA CHYBA Z SAMYCH NOWICJUSZY BO NIE POTRAFIŁA ROZMIEŚCIĆ POTRAW NA STOLE.   POTRAWY KTÓRE ZOSTAŁY PODANE BYŁY ODLICZONE PRZEZ ILOŚĆ GOŚCI.   CIEPŁA KOLACJA TYLKO Z NAZWY BYŁA CIEPŁA  A W ŻECZYWISTOŚCI BYŁA PODANA NA ZIMNO, NAPOJE I WÓDKA TEŻ MIAŁY SOBIE WIELE DO ŻYCZENIA W RAMACH TEMPERATURY W KTÓREJ ZOSTAŁY PODANE GOŚCIOM.   ORKIESTRA ZOSTAŁA POTRAKTOWANA JAKBY NIE BYŁA Z TEGO WESELA.  PODCZAS POBYTU MŁODYCH NA SESJI ZDJĘCIOWEJ OBSŁUGA POZOSTAWIŁA GOŚCI BEZ POCZĘSTUNKU AZ DO ICH POWROTU.   NOC POŚLUBNĄ KTÓRĄ MIELI MŁODZI OTRZYMAC GRATIZ W TYM LOKALU NIESTETY NIE DOSZŁA DO SKUTKU PONIEWAŻ PERSONEL WYPROSIŁ MŁODYCH O CZWARTEJ RANO Z LOKALU.  JESTEM BARDZO NIEZADOWOLONA Z ORGANIZACJI TEGO LOKALU I NAPEWNO JUŻ GO NIKOMU NIE POLECĘ.   
 
 Zgłoś do moderatora    Zapisane 
 

Offline lunek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 22.08.2009
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
27 sierpnia 2009, 11:43
skopiowalam ta wiadomosc o ktorej pisalam

Offline tigra2009 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12-06-2010
Odp: Restauracja "Romans" Chorzów
20 lipca 2010, 08:31
Miałam tam wesele w czerwcu 2010r i przyznaje, że oczekiwałam więcej.  Owszem okolica i wystrój sali super.  Jedzenie też bardzo dobre, na klimatyzację też nie mogę narzekać, w sali na dole było wesele, ale goście sobie w ogóle nie przeszkadzali, bar rzeczywiście był otwarty dla klientów z zewnątrz, ale to też nie był problem.  Problemy zaczeły się już podczas obiadu.  Dwóch kelnerów - nowicjuszy obsługiwało wesele na 60 osób, w ogóle sobie nie radzili, nie było żadnej organizacji.  Rozmieszczanie potraw na stole fatalne.  Prośba o dokładkę wyglądała tak, że zamiast z kuchni kelner zabierał potrawy z innych stolików oczywiście bez  pytania czy można.  Jeżeli masz miejsce przy stole gdzie akurat jest dzbanek z sokiem, którego nie lubisz to masz problem, bo musisz wybrać się do sąsiednich stolików.  Na prośbę, żeby zmienili rozmieszczenie soków, czyli każdy rodzaj na każdym stoliku, po godzinie przynieśli parę dzbanków, zaznaczam, że każdy z innego kompletu.  Myślę, że poprostu nie mają wystarczającej ilości naczyń, może wyglada to inaczej, gdy organizowane jest tylko jedno wesele.  Jest probelm z zabraniem jedzenia do domu.  właściwie to nie dali nam nic, a na pewno zostało sporo.  Przykład: II kolacja ok 01:00 (strogonof), gości na sali ok.  20, kolejne 20 na zewnątrz.  Kolacje dostają tylko ci, którzy siedzą na miejscach ( nie było cię więc nie jesz).  Oczywiście do domu nie dostajesz ani jednej z tych niewykorzystanych  porcji (może goście z wesela poniżej zjedli wszystko, bo mieli takie samo menu, albo szefostwo w niedziele).  Jak już cudem zostały jakieś ochłapy to kelnerzy i tak nie mają w co tego pakować.  Już szczytem wszystkiego było hasło, że mamy sobie zapłacić za pudełka.
Płacąc za 1 osobe 185,- (bez alkoholu, napojów, ciasta i tortu) oczekiwałam wyższej jakości usług.  Proszę też nie sugerować się zapewnieniom właścicielki, że wszystko będzie idealnie, kelnerów wystarczająco a organizacja świetna.  Ten post jest ku przestrodze, bo moim zdaniem właściciele oszukują klientów.  Nie dajcie się nabrać!