e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Rozstanie przyjaciół  (Przeczytany 4125 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 11:07
Mam dość niezręczny problem.  Właśnie rozstali się nasi przyjaciele.  Oczywiście jako para zostali zaproszeni, a teraz nie wiadomo co z tym zrobić.
Przyjaciółka A jak widzi byłego ma łzy w oczach, on reaguje dość obojętnie, ale to też poza.
Problem jest taki, że A jest moją przyjaciółką, a K przyjacielem mojego lubego i żadne z nas nie chce rezygnować ze swojego przyjaciela. . .

Juz ogarnia mnie Histerykus panikus a to dopiero początek. . . . .

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 11:12
akia przykra sprawa, szczególnie dlatego, że reakcje mają nadal mocno emocjonalne.
Znam przypadek pary, która mimo że się rozstali - poszła razem na wesele i świetnie się bawili ;)

U Was widzę jest trudniej - ale nie da się uszczęśliwić każdego. Skoro zaproszenia już rozdane, to możecie tylko podpytać czy oni przyjdą, jako single czy też chcieliby kogoś do pary mieć - o ile przewidujecie zwiększyć liczbę gości.

Przy rozsadzaniu zwróćcie uwagę, żeby nie siedzieli obok - jako para, tylko np. ona po Twojej stronie, on po stronie Młodego. Jak nie robicie winietek to sami o to zadbają.

Wiem, że to przykre ale to będzie Wasze wesele, Wasz dzień i to bardzo ładnie z Waszej strony, że interesujecie się sprawą ale w tym wypadku trzeba być trochę egoistą i pozwolić, żeby sami rozwiązali problem. 

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 11:27
Ja też zakładałam, że rozsadzimy ich dość daleko od siebie. Tylko, że no cóż ciężko będzie się im zgubić w tłumie...
Właściwie to mnie już ogarnia czarnowidzenie, że troszkę się napiją i może być różnie, boję się żeby nie zaczęli sobie robić wyrzutów, albo bóg wie co jeszcze.

Jedyne co mnie pociesza to fakt, ze do czerwca jeszcze pół roku i jakoś sytuacja się wyklaruje...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 13:41
przez pól roku emocje opadną...
powinny przynajmniej...
a reszta tak jak Maja radzi...

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 14:05
Zastanawiam się też czy nie zrezygnować z ich świadkowania, tylko jakoś głupio to zrobić.

Myślę, że poczekam i może jedno z nich samo zrezygnuje. Może też zbyt się tym przejmuję, jakby nie patrzeć to już dorośli ludzie i powinni umieć być ponad to. Tylko,ech, nie chcę żeby ten ślub kojarzył im sie z koszmarem...

Im dłużej się zastanawiam, tym bardziej dochodzę do wniosku, że egoistom jest chyba łatwiej w życiu....

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 14:10
uuuu jak mieli być świadkami, to masz problem...

ale rozwiązanie jest naprawdę proste
ja bym porozmawiała szczerze  jednym i drugim, no niestety osobno
zaczęłabym od przyjaciółki;

nie trzeba być egoistą - po prostu wsytarczy zwykła zapobiegliwość,
a oni będą czekać na krok z waszej strony, sami mogą nie zrezygnować, bo nie wiedzą jak wy zaregujecie;

ja bym tgo samego sobie nie zostawiła...i załątwiła jakostak na trzy miechy przed ślubem, wtedy jest jeszcze dużo czasu, a oni mają czas żeby ochłonąć..

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 14:17
Z przyjaciółką chcę pogadać, tylko chcę jej dać trochę czasu żeby najpierw poskładała się po rozstaniu. Na dzień dzisiejszy rozmowa z nią jest bezsensowna i jeszcze święta za pasem, że póki co nie chcę jej dobijać..

Z panem K kontaktował się mój luby. Z tego co mówił to K ma wszystko w głębokim poważaniu i stwierdził, że on czuje się w tej sytuacji ok i nie musimy nic zmieniać. Ja myślę, że to tylko taka poza, ale może rzeczywiście powinnam wziąć za pewnik to co on mówi.

Jest jeszcze nadzieja, że jakoś się zejdą, choć jestem przeciwnikiem odgrzewanych związków, ale w tym wypadku byłabym z tego szczerze zadowolona...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 14:28
a tam od razu odgrzewane...
czasem dobrze jest coś stracić, żeby poczuć tego wartość;
Potem taki "odgrzewany" związek bywa dużo dojrzalszy...

w każdym razie przyjaciółce życzę jak najlepiej...
a faktycznie musisz poczekać, teraz wszystko jest za świeże...zacznij działać jakoś marzec-kwiecień...
wszystko się jakoś ułoży...

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
12 grudnia 2008, 20:57
akia - ślub dopiero w czerwcu, więc do tego czasu może się coś zmieni, może ich nastawienie, a może wrócą do siebie.
Poczekaj z jakąkolwiek decyzją jeszcze z miesiąc lub 1,5 zobaczysz co się będzie działo.
Jeżeli nie będzie zbyt ciekawie ja na twoim miejscu porozmawiałabym z przyjaciółką a twój PM z przyjaciele i wytłumaczcie, że chcecie, żeby byli na weselu, że chcecie żeby się dobrze bawili ale zmuszać ich do świadkowania z osobą z którą nie chcą rozmawiać albo mają żale nie będziecie.
I niech oni ze sobą porozmawiają i wtedy dowiecie się co będzie. Moja koleżanka miała taki problem i wprost rozmawiała- co się okazało, najpierw dąsy i niedomówienia, a potem wielka miłość, i świadkowie wyglądali na bardziej zakochanych niż sama para młoda.
Spokojnie czas przyniesie sam rozwiązanie. :)

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Odp: Rozstanie przyjaciół
13 grudnia 2008, 23:35
Jeśli nie sprawia to kłopotu finansowego to ja bym zrobiła jeszcze inaczej.
Iść samemu na wesele troche lipa nie bardzo,
totez jeszcze troche czasu i bym dała zaproszenie i jednemu i drugiemu z osobą towarzyszącą,
nie ważne czy do czerwca znajdą drugą połówkę czy nie,
ostatecznie zawsze znajdzie sie jakiś przyjaciel czy przyjaciółka z kim mozna sie pobawić na weselu.
Nie stawiała bym na to ze podczas wesela może nagle spowrotem cos miedzy nimi zaiskrzy i sie bedą super kochać.
Dla mnie odgrzewane związki predzej czy później i tak runą.
Co do świadkowania głupia całkiem sprawa jesli koledze to nie przeszkadza ok,
ale moze by z przyjaciółką pogadać jak sie bedzie czuła wkoncu przy ołtarzu za Wami ze swoim "niedoszłym", może warto jej powiedzieć że rozumiesz jeśli nie miała by na to ochoty!

A tak spoza beczki to rozstali sie bo kolega znalazł nową miłość, czy może oboje są singlami na razie??

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
17 grudnia 2008, 15:02
jesli Ci zalezy na ich obecnosci to bym zrobila tak jak mówi mikoala. dałabym 2 osobne zaproszenia z osoba towarzyszaca. a ze swiadkowaniem, sama nie wiem co zrobic, porozmawiaj, zycie samo rozwiazuje takie problemy czasami

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
17 grudnia 2008, 17:11
Póki co grzecznie czekam, ani z jednej ani z drugiej strony nie szykuje się żadna osoba towarzysząca.
Tak gadałam z przyjaciółką bardzo luźno na ten temat. Na dzień dzisiejszy powiedziała, że wszystko może być tak jak zostało ustalone. Może świadkować ze swoim byłym, bo jak zauważyła, żeby być świadkiem nie trzeba się ani znać ani lubić i rzeczywiście czasem świadkami są sobie obce osoby.
Jedyne z czym będzie się źle czuła to jeśli jej eks przyjdzie z jakąś dziewczyną.

Offline buffy85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19.09.09
Odp: Rozstanie przyjaciół
13 stycznia 2009, 15:42
oj-nie za fajna sprawa ;(
ale radze tak jak dziewczyny-poczekac-nie wiadomo co przez te pol roku sie wydarzy...

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
30 stycznia 2009, 11:19
Ech...W sumie się rozwiązało. Zostajemy przy mojej przyjaciółce. Wyszły takie rzeczy, że nie chcę mieć jego za świadka. Wyobraźcie sobie, że kazał przyjaciółce albo oddać wszystkie prezenty co od niego dostała albo je spłacić. Szczerze mówiąc nie myślałam, że z kogoś może wyjść taki cham....

Offline buffy85 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 19.09.09
Odp: Rozstanie przyjaciół
30 stycznia 2009, 15:36
calkowita przesada...
i popieram calkowicie Wasz wybor!!

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Odp: Rozstanie przyjaciół
31 stycznia 2009, 11:20
No to bardzo się cieszę, że problem się rozwiązał! I w takim razie, on nie bedzie świadkiem, czy też gociem??

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
31 stycznia 2009, 14:28
Ani świadkiem, ani gościem. Cóż, może kiedyś jak się na nas obrazi będziemy mu zwracać prezent ślubny.

BTW. Jakoś skończył się do nas odzywać. Cóż prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rozstanie przyjaciół
31 stycznia 2009, 22:34
no cóż chłop zrobił podział majątku jak przy rozwodzie...

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
3 lutego 2009, 08:52
No i sprawa sama się zakończyła bez ingerencji. Czyli jednak czas pokazuje, że to on jest najważniejszy.
A jeżeli chodzi o spłatę lub oddanie prezentów, to słyszałam już to w wersji i damskiej i męskiej, dosłownie jak podział majątku przy rozwodzie, dziwny jest ten świat.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rozstanie przyjaciół
3 lutego 2009, 20:09
a czegóż od razu dziwny...małżeństwo też dzieli wszystko przy rozwodzie...komkubinaty też, kiedy się rozpadają...
jak mieszkali razem, to ja nie widzę problemu w podziale...

Offline akia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 21.06.2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
3 lutego 2009, 21:03
Ech..liliann co innego podział wspólnego majątku. Mnie nie dziwi, ze ludzie jakoś rozdzielają między siebie rzeczy, które kupili wspólnie. Jednak jak ktoś chce zwrotu prezentów gwiazdkowych, urodzinowych itp to już jest jednak przesada :-\

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rozstanie przyjaciół
3 lutego 2009, 21:05
chyba musiał spis robić... wszystkie urodziny, święta, rocznice fiu fiu.... ;)

niech się dziewczyna cieszy, że rozpadło się to teraz, ma przynajmnmiej szansę na normalnego faceta...

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Odp: Rozstanie przyjaciół
3 lutego 2009, 22:57
Zupełnie czymś innym jest spłata lub oddanie drugiej osobie części wspólnie zakupionych rzeczy, a innym oddanie prezentów. To akurat uważam za nawet nie lekką a dużą przesadę, a raczej robienie na złość, jak to bywa w takich sytuacjach.

Offline mikoala

  • Chuck Norris
  • data ślubu:
Odp: Rozstanie przyjaciół
4 lutego 2009, 01:10
sorrry ale dupek z niego totalny