e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Drugi fotograf....  (Przeczytany 6614 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Drzewko Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 sierpnia dawno temu :-)
Drugi fotograf....
29 listopada 2008, 00:43
Czy ktoś z Was miał takiego drugiego fotografa który był w kosciele i robił fotki za darmo?
Co o tym sądzicie?

Offline ulanowski Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: Drugi fotograf....
29 listopada 2008, 16:03
Jeżeli mogę powiedzieć jak to wygląda z drugiej strony- fotografa.  Pomysł z drugim fotografem jest chybiony.  Dlaczego?
W Kościele jest zazwyczaj mało dobrych miejsc do robienia zdjęć PM.  Do tego trzeba się dość mocno uwijać, szczególnie podczas zakładania obrączek.  Drugi fotograf po prostu przeszkadza, zajmuje miejsce, wchodzi w kadr po drugiej stronie PM.  Po to wynajmujesz profesjonalistę, płacisz mu niemało pieniędzy, wymagasz najwyższej jakości żeby mieć świetną pamiątkę.  I mało przy odbiorze gotowej pracy będzie Ciebie obchodziło, że składanie przysięgi było sfotografowane nie na najwyższym poziomie. 
Miałem rok temu sytuację, kiedy jeden z gości podczas zakładania obrączek, pojawił się za młodymi w koszuli Bahama.  Stał centralnie między nimi! Do tego przyszedł razem z nim jego syn, który stojąc z boku, zasłonił mi głową moją drugą lampę błyskową, której używam w ciemnych Kościołach.  Efekt- skopana pamiątka dla młodych i słabe światło na zdjęciach.
Jeżeli jednak nie przekonałem Cię, to zajrzyj przed ślubem do umowy z profesjonalistą, czy jest tam zapis o innych fotografach w Kościele.  Ja ma pkt.  który mówi, że jestem jedynym fotografem na Mszy (nie liczę kamerzysty).  I jeżeli ktoś inny też będzie fotografował ( znajomi, rodzina), to nie ponoszę odpowiedzialności za poziom zdjęć.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: Drugi fotograf....
30 listopada 2008, 11:08
zgardzam się z toba ale..

drugi pstryk może latac  po kościele i  pstrykać  w foty  gościom w ławkach albo ujścia z góry ( z organów) albo costam innego.. nie musza obaj sterczeć  pod ołtarzem ;)

moim zdaniem jeden fotograf spokojnie wystarczy.. :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Drugi fotograf....
30 listopada 2008, 11:25
nie koniecznie...
są zespoły fotografów, którzy działają we dwójkę - kiedyś mąż pokazywał mi takie brytyjskie bodajże teamy;
jeden to typowy reportażysta, drugi robi takie "inne zdjęcia" - ja to nazywam "magic moments";
usługa odpowiednio kosztuje, efekt jest rewelacyjny, ale wtedy wiadomo jeden drugiemu w paradę nie wchodzi, bo każdy ma inne zadania;

natomiast amatorzy włażący profi w kadr podczas fotografowania to plaga...pstryknie taki lampą i już zdjęcie przepalone...i że tak powiem dupa...

Offline ulanowski Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: Drugi fotograf....
30 listopada 2008, 20:56
Macie rację, że świetnie sprawdzają się duety fotografów.  Często są to małżeństwa- B&W z Gdańska, Smoki z Wawy czy Taranowie z Krakowa.  Ale oni pracują razem już wiele lat i każdy wie co ma robić.  Wystarczy tylko spojrzenie i wszystko jasne.  Jednak wątek jest o dodatkowym fotografie, do tego amatorze, który foci za free.  Jak mam się z nim porozumieć w trakcie? Co mam zrobić (sytuacja autentyczna), kiedy fotografuję  spod ołtarza Młodą z Ojcem idących w moją stronę, a w kadrze mam plecy drugiego fotografa?

Offline Drzewko Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 sierpnia dawno temu :-)
Odp: Drugi fotograf....
30 listopada 2008, 23:20
Ulanowski ogromne dzięki za wyczerpujacą odpowiedz, masz racje - rozjasniło mi sie po niej, ale zawsze warto zapytać  ;D
Nie myslałam, że swym skromnym postem ściagne tu na forum do odpowiedzi taki osoby... Witaj  :)

Offline ulanowski Mężczyzna

  • użytkownik
Odp: Drugi fotograf....
30 listopada 2008, 23:49
Sasiz- witaj również :) Jeżeli będziesz, albo inne przyszłe PM, pytania natury foto, to chętnie odpowiem :-)

Offline maja_tor Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.08.2010
Odp: Drugi fotograf....
21 czerwca 2009, 23:22
Z drugim fotografem trzeba uważać. Jak ma się profesjonalnego fotografa i kamerzystę, którzy potrafią pracować w duecie to sprawa jest oczywista. Miałam niedawno okazję być na ślubie znajomej podczas, którego ksiądz podczas Mszy zabronił robić zdjęć przez osoby, które nie mają uprawnień do robienia zdjęć w Kościołach. Okazało się, że jej "profesjonalny" fotograf nie miał takiego zezwolenia. I wtedy to dopiero pojawił się problem.

Offline Drzewko Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 sierpnia dawno temu :-)
Odp: Drugi fotograf....
25 czerwca 2009, 17:04
Piękny profesjonalista  ;D ktoś w sumie w końcu robił te fotki dalej?

Z własnego doświadczenia wiem że nawet czterech fotografów w jednym kościele może robic zdjęcia, ale trzeba wiedziec jak  :)

Offline LenaLondyn Kobieta

  • Lenka
  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.05.2010
Odp: Drugi fotograf....
26 sierpnia 2009, 18:09
Witam,sama jestem fotografem i osobsiscie nie chcilabym zeby drugi fotograf przeszkadzal mi w mojej pracy.  :) Pamiataka slubu,a w szczegolnosci zdjecia,sa czyms wyjatkowym i na cale zycie,nie powinno sie brac niedoswiadczonego fotografa,gdyz mozemy byc pozniej niemile rozczarowani.  Moj wlasny slub juz za kilka miesiecy, z fotografowaniem nie mam problemu,mam na swoim slubie az 4  :) coz moge dodac,pomyslcie o plenerze. . . ja pomimo tego,ze pobieram sie w maju,bede miala sesje w wodzie . . Bedziemy takze z mostku skakac do wody,bedzie ten moment uwiecznial  rowniez kamerzysta. Przed tym oczywiscie spacer w lesie,po miescie w nocy. . .  troszke fotek na zamku krzyzackim . . .  oj i oczywiscie gdzies na wsi gdzie sa  piekne pola z kwiatami . . .  Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 26 sierpnia 2009, 18:35 wysłana przez liliann »

Offline Drzewko Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 sierpnia dawno temu :-)
Odp: Drugi fotograf....
26 sierpnia 2009, 23:23
LenaLondyn dobrze wiem o czym piszesz, sama jestem fotografem od dawna i od jakiegos czasu zajmuje sie tym zawodowo  ;D
Mam za sobą sluby "solo" jak i w kilku na podsłuchu + kamerzysta w grupie, znajacy sie ludzie nie przeszkadzaja sobie  i jak tylko mlodych nie peszy taka ilośc to jest super pamiatką jedna chwila uwieczniona z kilku stron  :)

Offline LenaLondyn Kobieta

  • Lenka
  • nowicjusz
  • data ślubu: 01.05.2010
Odp: Drugi fotograf....
26 sierpnia 2009, 23:35
Dokladnie,taka prawda...Ja moze nie dlugo,bo 12 lat w zawodzie,ale moj tata 42! Tak jak ja,woli fotografowac solo sluby,chociaz zdarza sie,ze sesje robimy razem,ale tylko wtedy gdy jestem w Polsce...Widze ze jestes z okolic :) Ale w Bydgoszczy sa dobrzy fotografowie :) sama moglabym polecic conajmnij 5-ciu!  :
« Ostatnia zmiana: 27 sierpnia 2009, 07:07 wysłana przez liliann »

Offline Drzewko Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 sierpnia dawno temu :-)
Odp: Drugi fotograf....
27 sierpnia 2009, 12:36
Ale w Bydgoszczy sa dobrzy fotografowie :) sama moglabym polecic conajmnij 5-ciu!  :
Zgadza się, sama pobierałam nauk u jednego z lepszych o którym na tym foru wyczytalu duzo dobrego  ;D

Offline syla:) Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 4.09.2010
Odp: Drugi fotograf....
27 sierpnia 2009, 14:07
A czy ja mogę poznać nazwiska tych 5 Wspaniałych ? :D

Offline Drzewko Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 sierpnia dawno temu :-)
Odp: Drugi fotograf....
27 sierpnia 2009, 14:32
A czy ja mogę poznać nazwiska tych 5 Wspaniałych ? :D
Poszły na priv namiary na kilku znajomych  :)

Offline Baby Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 21.08.2010
Odp: Drugi fotograf....
23 września 2009, 19:35
Cytat: Sasiz link=topic=12844. msg1010290#msg1010290 date=1251376338
Cytat: syla:) link=topic=12844. msg1010272#msg1010272 date=1251374872
A czy ja mogę poznać nazwiska tych 5 Wspaniałych ? :D
Poszły na priv namiary na kilku znajomych  :)

Czy ja również mogłabym otrzymać na PW "tą magiczną listę z nazwiskami"?

 ;)

Offline incognito Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: czerwiec 2010r. :)
Odp: Drugi fotograf....
23 września 2009, 21:27
Kochani, a ja mam w takim razie dosyć ważne pytanko. 

Z Waszych wypowiedzi wnioskuję, że współpraca podczas ślubu wszystkich, którzy ten moment utrwalają (kamerzysta + fotograf) jest bardzo ważna i od niej zależy jakość końcowego efektu, zarówno filmu, jak i zdjęć.  Mam więc dylemat  w wyborze - albo oferty "pakietowej" zdjęć i filmu realizowanych przez małżeństwo, które doskonale wie, co tzn.  "team work", lub - kamerzysty osobno i fotografa osobno (który to zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż fotograf "pakietowy", ale z kamerzystą się nie zna  :-\ ) Co więc sugerujcie, który wybór będzie bardziej trafny?  ???

Sasiz - czy ja też mogę ślicznie prosić o te złote namiary? :) Z góry dziękuję  :-*

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Drugi fotograf....
23 września 2009, 21:39
jak oboje są prawdziwymi profi to się dogadają;
wybierz tą ofertę, która Ci bardziej pasuje...

Offline incognito Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: czerwiec 2010r. :)
Odp: Drugi fotograf....
23 września 2009, 21:47
jak oboje są prawdziwymi profi to się dogadają
....żebym to ja wiedziała, czy są   :P

Ale dzięki liliann, chyba zaryzykuję  ;)

Offline Drzewko Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 sierpnia dawno temu :-)
Odp: Drugi fotograf....
25 września 2009, 00:40
jak oboje są prawdziwymi profi to się dogadają;
Dokładnie....  ;D

Offline sopran

  • nowicjusz
Odp: Drugi fotograf....
25 września 2009, 01:07
Czy mogłabym prosić na priv namiary do dobrych fotografów?

Offline Mariusz Sarzyński Mężczyzna

  • nowicjusz
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 11:45
Cytat: liliann link=topic=12844. msg1033285#msg1033285 date=1253734750
jak oboje są prawdziwymi profi to się dogadają;
Pewnie i się dogadają, ale warto wtedy zatrudniać ładnych/przystojnych profi, bo najprawdopodobniej jeden będzie pojawiał się często w kadrach drugiego :-)
Przedstrzeń, w której fotografuje się/filmuje w kościele jest zawsze bardzo wąska.  Kiedy dochodzi do tego drugi obiektyw - robi się jeszcze bardziej wąsko.  Proponuję wyborazić sobie prostą sytuację - kamera stoi po prawiej stronie pary.  W jaki sposób pracować może wówczas fotograf? Niespecjalnie da się zrobić zdjećie z przeciwnej strony (bo kamera będzie w kadrze + wejdzie kamerzyście w kadr).  Niespecjalnie z przodu (bo aby przejśc do przodu musi minąć jakoś kamerzystę żeby nie włazic mu z kadr).  Pozostają kadry z tego samego miejsca co makera lub z tyłu (ale z tyłu z kolei też niezbyt szeroko - bo kamera wpakuje się w mój kadr), itp.  Im mniejszy kościół, tym częściej się to zdarza.  Takich sytuacji są dziesiątki na każdym ślubie i skłądają się one na niewykorzystane sytuacje, w których winny nie jest ani fotograf ani kamerzysta.
Dlatego właśnie ja doradzam zawsze moim klientom, iż  w dniu ślub najlepszym rozwiązaniem jest zdecydowac się tylko na jednou.  Pomyslcie co jest dla was wazniejsze i wybierzcie albo fotografa, albo kamerę.  I jeśli np.  zrezygnujecie z kamerzysty, to, co musielibyście wydac na kamerę dołóżcie do fotografa i zatrudnijcie kogoś droższego i lepszego (lub odwrotnie) - efekt będzie na pewno dużo lepszy, film lub fotografie zyskają na jakości.

pozdrawiam
Mariusz Sarzyński

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 17:23
Witam Was  ::).

Czy ktos mógl by mi polecic dobrego fotografa ???
Szukam kogos kto pstryka zdjecia "zywe" - ladne kolory , jasne.Nie chce zeby bylo wiecej zdjec czarno-bialych lub poprostu ciemnych.

Dziekue  :-* !


Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 18:42
Agulla, tą "żywość kolorów" uzyskuje się przez obróbkę w Photoshopie, podobnie jak zdjęcia czarno-białe ;) Choć pewnie zaraz mnie zawodowcy zakrzyczą, że wszystko zależy od sprzętu i jeśli fotograf bierze mniej niż 3 tysiące zł, to jego zdjęcia na pewno będą partackie :P

Dlatego właśnie ja doradzam zawsze moim klientom, iż  w dniu ślub najlepszym rozwiązaniem jest zdecydowac się tylko na jedno.  Pomyslcie co jest dla was wazniejsze i wybierzcie albo fotografa, albo kamerę.
Na pewno jest to najlepszym (a raczej najwygodniejszym) rozwiązaniem dla fotografa - nie ma kamerzysty, to nie trzeba się martwić, że wejdzie w kadr :P Przepraszam, ale gdyby mi tak fotograf "doradził", to od razu podziękowałabym mu za współpracę. Nie chcę wybierać między zdjęciami a filmem. Chcę mieć i zdjęcia i film, niech się fotograf i kamerzysta martwią jak współpracować, żeby nie wchodzić sobie w paradę...

I jeśli np.  zrezygnujecie z kamerzysty, to, co musielibyście wydac na kamerę dołóżcie do fotografa i zatrudnijcie kogoś droższego i lepszego (lub odwrotnie) - efekt będzie na pewno dużo lepszy, film lub fotografie zyskają na jakości.
Świetny zabieg marketingowy - zrezygnujcie z kamerzysty a to co byście mu zapłacili, zapłaćcie mi, to będziecie mieli lepsze zdjęcia... Gratuluję pomysłowości ::) Jakoś nie wydaje mi się, żeby cena zawsze szła w parze z jakością... A jeśli tak jest, to jakimś cudem znam setki wyjątków od tej "reguły" :P

Offline Mariusz Sarzyński Mężczyzna

  • nowicjusz
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 19:48
Nemezis, fotografie czarno-białe uzyskuje się oczywiście w Photoshopie, natomiast kolory z Photohopem mają z reguły niewiele wspólnego i to akurat kwestia umiejętności oraz sprzętu.

Odnośnie pozostałej części Twojej wypowiedzi. . .  przykro mi, ale niestety jesteś w błędzie.
Po pierwsze, przeczytaj dokładnie to, co napisałem.  Sugeruję tam, że lepiej dla nich jest wydać 2x więcej albo na porządną firmę przygotowująca film, albo na fotografa - zamiast dzielić budżet na dwóch byle jakich.  Szczególnie jeśli budżet nie jest duży.

Po drugie - to nie jest tak, że "ja chcę i film i zdjęcia i macie się dogadać i już".  Oczywiście, osoby znające się na rzeczy będą starały się sobie nie przeszkadzać, ale i tak każda dodatkowa osoba zawsze wpłynie to negatywnie na jakość i filmu, i zdjęć (o powodach pisałem wcześniej), fizyki nie da się oszukać :-).  To nie jest żaden farmazon rozpieszczonego fotografa, proponuję zajrzeć na stronę kameruni. com aby przekonać się o co chodzi.
To samo dotyczy z resztą innej kwestii - znajomych Pary Młodej z aparatami lub kamerami.  Zdarza się, że Młodzi wychodzą z założenia, że jeśli ich znajomi-fotoamatorzy lub filmowcy również będą robić zdjęcia w trakcie ślubu, będzie lepiej - będzie więcej zdjęć do wyboru, itp.  Błąd.  Lepsze jest wrogiem dobrego, niestety. . .  Efektem jest zazwyczaj to, że i materiał zrobiony przez amatorów jest słaby, i ten zrobiony przez zatrudnione osoby jest gorszy (z powodów opisanych wyżej).

Po trzecie - wg mnie mądre osoby wybiorą raczej takiego usługodawcę, który nie owija w bawełnę oraz racjonalnie i bez koloryzowania wytłumaczy im jakie czynniki wpływają na efekty jego pracy zamiast takiego, który będzie obiecywał że ukręci bicz z piasku.  Ten pierwszy wie bowiem w czym rzecz, drugi zazwyczaj oznacza rozczarowanie.

Po czwarte - niestety, cena idzie w parze z jakością, samochodu z pełnym wyposażeniem nie kupi się w cenie wersji podstawowej (chyba że "lekko bitego" :-))

Po piąte wreszcie - oczywiście, pracuję na ślubach również z kamerzystami, natomiast "moje pary" zawsze mają świadomość tego wszystkiego, o czym pisałem wyżej.
Tego oraz wielu innych kwestii, które dostają ode mnie w poradniku :-)

Offline agulla1919 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 19:57
Zgadzam sie z Nemezis - klient placi i wymaga.W Tym Dniu ja z moim R. tez chcemy kamerzyste i fotografa.Kamerzyste - bo fajnie poogladac filmik slubny i weselny.Fotograf- sliczne zdjecia ktore mozna powiesic na sciane ... Miec pamiatke.
Jezeli fotograf by mi powiedzial zebym nie brala kamerzyty ze beda wtedy ladniejsze zdjecia ... bym wyszla ... szkoda czasu na taka osobe.

Nemzezis: Wiem , wiem ze obrabiaja zdjecia  ::) , ale wiesz jedni robia zdjecia czarno-biale , nie lubia bawic sie kolorami.Przed podjeciem decyzji jakiego fotografa bede miala , wole zobaczyc zdjecia te "kolorowe" niz zebym uslyszala , no pokazalem Pani zdjecia jakie robie , wole robic czarno-biale , ale jak chce Pani moge zrobic kolorowe.Hmm ... moze jestem marudna ... ale wole najpierw zobaczyc jak te zdjecia wygladaja niz pozniej po fakcie zalowac decyzji.


Wiec moze ktos polecic jakiego fajnego fotografa ??? ;)


Offline Moniskaa Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15.05.2010
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 20:13
Można też wybrać fotografa, który poleca jakiegoś kamerzystę (lub odwrotnie) bo już ze sobą współpracowali i nikt nikomu nie wchodził w kadr. My tak zrobiliśmy bo jesteśmy dość wymagający co do fotografa i jakości zdjęć i żeby mu nie psuć ujęć i kadrów poradziliśmy się fotografa, jakiego kamerzystę poleca. Spotkaliśmy sie z kamerzystą, zobaczyliśm filmy - były świtne (nie jakieś flaki z olejem tylko z jajem ;)) i tym sposobem nie rezygnując z niczego mamy fotografa i kamerzystę, którzy wzajemnie sobie nie przeszkadzają :)

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 20:20
przeczytaj dokładnie to, co napisałem.  Sugeruję tam, że lepiej dla nich jest wydać 2x więcej albo na porządną firmę przygotowująca film, albo na fotografa - zamiast dzielić budżet na dwóch byle jakich.
Przeczytałam dokładnie. Nie wiem, co ma Pan na myśli pisząc: "byle jakich". Owszem, pewnie jest sporo partaczy w tej branży, jednak jestem przekonana, że można znaleźć dobrego fotografa czy kamerzystę za rozsądną cenę. Podać przykład? Mój kamerzysta nie jest drogi (w porównaniu do innych) ale zdecydowanie należy do najlepszych, co jak dotąd potwierdził każdy, kto widział jego filmy (w tym kilka forumowiczek) :)

niestety, cena idzie w parze z jakością, samochodu z pełnym wyposażeniem nie kupi się w cenie wersji podstawowej (chyba że "lekko bitego" :-))
Oczywiście. Ale proszę nie zapominać o tzw. efekcie Veblena (jak ktoś nie wie o co chodzi, definicję znajdzie w internecie ;)). Odnoszę wrażenie, że coraz więcej usługodawców w branży ślubnej na nim bazuje i coraz więcej klientów się na to nabiera :P

Można też wybrać fotografa, który poleca jakiegoś kamerzystę (lub odwrotnie) bo już ze sobą współpracowali i nikt nikomu nie wchodził w kadr.
My też tak zrobiliśmy, jeśli jest taka możliwość, to rzeczywiście najlepsze wyjście :)

Offline Mariusz Sarzyński Mężczyzna

  • nowicjusz
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 20:50
Nemezis, ale ja cały czas wracam do kwestii wiarygodności i rzetelności.
Jeśli fotografia to zły przykład, posłużę się porównaniem do czegoś bardziej przyziemnego np.  produkcją mebli (przed kilkoma tygodniami to przerabiałem :-)).  Wymarzyłaś sobie np.  w sypialni wielką szafę z wielkimi drzwiami przesuwanymi z grubym lustrem.
Na miejscu pojawia się dwóch stolarzy.
Pierwszy całuje w rączki, mówi że pomysł jest znakomity, od jutra zabiera się do roboty.
Drugi ostrzega, że przy tak dużych drzwiach ich ciężar będzie zbyt wielki, w efekcie drzwi będzie ciężko przesuwać i po kilku miesiącach trzeba będzie wymieniać mocowania.

Jesli skorzystasz z pierwszego, który twierdzi że nie ma rzeczy niemożliwych, będziesz zadowolona na początku, ale po pierwszych użyciach zrzednie ci mina, a po roku zrzednie jeszcze bardziej kiedy trzeba będzie bulić za naprawę.
Jeśli weźmiesz drugiego i zaufasz mu, zmieniając projekt, będziesz zadowolona znacznie dłużej :-)

Widzisz różnicę :-)

Z usługami ślubnymi jest tak samo.
Można zdecydować się na osobę, która nie będzie miała żadnych pytań, uwag, sugestii, itp.  - i będzie super do czasu kiedy obejrzy się po śubie efekty jej pracy.  A ślubu powtórzyć sie nie da niestety.  Warto ryzykować?

A efekt Veblena nie występuje w fotografii, tu spadek ceny skutkuje wzrostem popytu i odwrotnie, nie ma cudów :-)


Moniskaa - to co napisałaś to dobry pomysł.  Pod warunkiem, że polecany fotograf lub kamerzysta faktycznie jest dobry, a nie tylko jest "nieprzeszkadzający" (to dwie sprawy :-))

Offline Nemezis Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 3 lipca 2010
Odp: Drugi fotograf....
11 lutego 2010, 21:54
Nawiązując do przykładu z szafą - jeśli ciężkie szafy będą się psuły, ludzie przestaną je kupować a producenci wytwarzać. Z jednoczesnym fotografowaniem i filmowaniem ślubów powinno być podobnie - jeśli ten schemat się nie sprawdza, to ludzie od dawna powinni wybierać pomiędzy fotografem a kamerzystą. A jednak tak się nie dzieje! Ogromna większość par ma swoich ślubach i weselach zarówno kamerzystę jak i fotografa i jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem, żeby ktoś tej decyzji żałował. No, chyba że naprawdę trafią na jakichś amatorów... Zresztą, co to za problem że w filmie pojawi się czasem fotograf? Skoro był na weselu, może być i na filmie. Poza tym można podczas montowania filmu te ujęcia powycinać. Fotograf również nie oddaje swoim klientom wszystkich zdjęć, jakie zrobi, ale wybiera te najlepsze.