e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Co zamiast kwiatów przy składaniu życzeń????  (Przeczytany 5883 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Witam!Nasz wyjatkowy dzień zaplanowany mamy na 15. 08. 2009r i chciałam poruszyć temat kwiatów!Jai mój narzeczony zastanawiamy się co goście mogą nam podarować zamiast bukietów????Wiadomo,że z kwiatami jest problem bo jest ich dużo i nie ma co z nimi zrobić,myśleliśmy o maskotkach,ale słyszałam,że nie wszystkie domy dziecka chcą je przyjmować,słyszeliśmy też o kuponach totolotka,ale to dla mnie dziwny pomysł no chyba,że ewentualną nagrode przeznaczyło by sie na cel charytatywny!!!!Co jeszcze można wymyśleć,jeśli macie jakieś pomysły to prosze piszcie??????  Pozdrawiam Ania!

Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
poszukaj na forum bo ten temat był juz gdzies wałkowany i pewnie moderator wkrótce zamknie Twój watek.
przybory szkolne, karma dla zwierząt w schronisku, wino, slodycze dla dzieci z domu dziecka. Rózne pomysły juz były. totolotka nie polecam, jakas forumka kiedys pisałam, że dostała ponad 300 kuponów i trafili tylko jedna trójkę. No chyba ze macie szczęscie. My chcemy wino, bo oboje z moim P. uwielbiamy od czasu do czasu wieczorkiem się napić i bedziemy otwierać po jednym w kazda rocznice naszego slubu  ;D

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Jeżeli mogę cokolwiek na ten temat powiedzieć to uważam, że kwiaty w takiej chwili i w takim niepowtarzalnym dniu są konieczne i jak najbardziej na miejscu. Co do prezentów to uważam , że najlepszą formą jest wręczenie Młodym kopert z pieniązkami. To nie jest w żadnym wypadku wyciąganie pieniędzy od Gości!!!!!! Grubość kopert jest uzależniona od możliwości finansowych każdego z Gości. Młodzi mając w taki sposób uzbieraną gotówkę mogą ją przeznaczyć na dowolny cel. Wręczając prezenty w postaci jakichkolwiek rzeczy uszczęśliwiamy Młodych na siłę. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam.

Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
ja jestem osoba praktyczną więc kwiaty u mnie odpadają. Oczywiście znajda się na pewno i tacy którzy mimo wszystko je dadzą i to w zupełności wystarczy. Za kilka dni wszystkie bukiety trzeba bedzie wyrzucic do kosza, a to moim zdaniem straszne marnowanie pieniedzy. Pomysl ile dzieci ucieszyłoby się gdyby te pieniadze przeznaczyc na słodycze lub artykuły szkolne i czym jest moja radośc do radości tylu dzieci. Albo ile książek mozna mieć po takim weselu, jesli od każdego gościa zamiast kwiatów poprosicie właśnie o książke. To tez bardzo fajny pomysł, zeby goście obdarowali młodych ksiązką, która opisuje ich samych - czyli gości. Mozna miec wtedy naprawdę sporą biblioteczke, ksiązkę o wędkowaniu, ogrodnictwie, włoskiej kuchni, hodowli psów, poradniki zdrowia itede. Pomysł z ksiązkami jest troche ryzykowny bo nie wiemy ile goście chcieliby przeznaczyc na kwiaty i czy za ta sume kupiliby książkę. Ale nie musza to byc przecież grube cegły w twardych oprawach. Wystarczy kilkudziesiecio-stronicowa w miękkiej okładce, myślę, że cena porównywalna do ceny kwiatów. no ale tak jak mówię ja jestem osoba praktyczną, nie każdy musi miec takie zdanie jak ja.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Ja nie mówię, że nie masz racji :Daje_kwiatka:  Tak jak każdy, ja też mam swoje zdanie, które już znasz. Cokolwiek zrobisz będzie dobrze, a jeśli obdarzysz jeszcze prezentami dzieci o ktorych piszesz, będzie to posunięcie z Waszej strony cudowne. Powiem szczerze , że pierwszy raz słyszę o takim pomyśle, ale przekonałaś mnie i zaczyna mi się to podobać. Mało kogo stać na taki gest :D Jestem pod wrażeniem :brawo_2:

Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
ja równiez szanuje Twoje zdanie, naprawdę. Jeśli lubisz kwiaty i chcesz je dostać, to nie widze w tym nic złego, w końu juz nigdy taka okazja się nie powtórzy. u mnie ta decyzja bierze sie z tej mojej nieszczęsnej praktyczności, ale my nie bedziemy prosic o maskotki czy slodycze dla dzieci tylko o wino. Wyszłam z takiego założenia, że po pierwsze pomagam pewnej fundacji wpłacając co jakiś czas pieniądze na ich konto, po drugie sama jestem wychowawca w takiej placówce dla dzieci i również z własnej, nieprzymuszonej woli kupuje moim dzieciakom rózne potrzebne im rzeczy, za swoje własne pieniadze, poświęcam im swój wolny czas i nie chcę nic w zamian, a po trzecie każdy podejmuje decyzje taką, jaką uważa za słuszną i własciwie nie powinnismy mówić czy jest ona zła czy dobra. Każdy jest po prostu innym człowiekiem i trzeba to szanować :ok:

a tak przy okazji dziewczynki, namawiam do pomocy placówkom, których w waszej okolicy zapewne jest kilka, jesli oczywiście chcecie zamienic kwiaty na pomoc innym. Sa to m.in. placówki wsparcia dziennego, do których przychodza dzieci po szkole, moga zjeśc posiłek, odrobic lekce, pobawic się. w domu zazwyczaj nie maja do tego warunków albo nawet maja tylko, rodzice nie maja dla nich czasu, często pochodza z rodzin dysfunkcyjnych. Mam takie dzieci które od rana do wieczora biegaja z kluczem na szyji i wierzcie mi, sa to dzieciaki, które maja po 6, 7 lat. Ciągle sie przytulają, zadaja mnóstwo pytań, sa ciekawi świata, rodzice nigdy niczego ich nie nauczyli, nie zaciekawili gra, zabawą, programem w tv. Ach... mogłabym pisac i pisać.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
No cóż. Rozłożyłaś mnie na łopatki!. Nic dodać, nic ująć - masz rację  :tak_2:. Chylę czoło i jeszcze raz pozdrawiam :serce:

Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
dziekuję bardzo, ale to naprawde nic wielkiego  ;) i wcale nie mówię tego z przekory.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Ja też.  Mówię szczerze - jestem pod wrażeniem!

Offline anula84a Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 15.08.2009
Nie wiedziałam,że ten wątek był poruszany bo przejżałam wszystkie strony i nie znalazłam akurat tego,ale mimo to wielkie dzięki za pomysły,te z winem i książkami są super,ale chciałam coś dla dzieciaków zrobić???

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Mój G właśnie dzisiaj zadzwonił do Domu Małego Dziecka w Sosnowcu i pytał czego potzrebuja najbardziej powiedzieli ze wszelkich kosmetycznych rzeczy czyli oliwek , kremów, pudrów, ale tez zabawek takich gumowych, grzechotek  :D
Stwierdzilismy że poprosimy o zabawki , grzechotki itp zaznaczając że bedzie to dla niemowlaków i dzieci do lat 5 . A z pieniędzy które dostaniemy przeznaczymy 200 zł i kupimy właśnie oliwki , pudry i kremiki , mam możliwośc kupienia bez marży więc będzie taniej wiec tym samym wiecej  ;)
Wiem ze może to niewiele ale tym dzieciaczkom napewno sie to przyda. Mamy wesle 23 maja wiec na 1 czerwca bedzie jak znalazł  :D

My tez jestesmy osobami praktycznymi i wolimy pomóc komus. Co mi po kwiatach, które zaraz zwiedna i beda tylko zajmować miejsce w mieszkaniu ktorego i tak jest mało  :D



Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
super pomysł Justys wielki buziak  :-* a kwiatuszka masz tu ode mnie wirtualnego  :Daje_kwiatka:

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
dziękuje  :-*
Ale wiedzieliśmy od poczatku odkąd zarezerwowaliśmy salę że nie chcemy kwiatów tylko coś dla dzieci  ;)
Ja osobiście nigdy nie kupuje kwiatów Parze Młodej  ;D zamiast tego kupiłam już na dotychczasowe wesela : ksiązki , filizanki, kieliszki do szampana, kieliszki grawerowane, do wódki, stojak na wino i korkociąg :D Poprostu dobieramy do młodych wiedząc co lubią i z czego korzystają  :D
 wole żeby do czegoś to słuzyło, a jak nawet odłoża to na półkę to beda mieli coś od Nas "na zawsze" bo wiadomo pieniądze się rozejda a kwiaty zwiędną  ;)



Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
My zdecydowaliśmy, że w zaproszeniach dodamy informację o tym, że prosimy o książki dla dzieci z domu dziecka, myśleliśmy o słodkościach, ale jesteśmy praktyczni i wiemy że dzieciaki z kolorowych książek będą miały trochę radości a przy okazji książki jakiś czas będą służyć im.
Dzieciaki wolałyby na 100% słodycze ale cóż, kolorowa i ciekawa wiedza też jest ok.

Offline Betti Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 2010
Ciekawy pomysł mk.mika.

Offline lovelusia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: Już razem ;*
Ja spotkałam się z informacją na zaproszeniach, żeby dawać przybory szkolne lub książki, a innym razem para młoda zażyczyła sobie jedzonko dla piesków i wspomogli miejscowe schronisko :):)


Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Też o tym słyszałam
tylko ze karma ma nieprzyemny zapach jak dla mnie.

Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
ale karma jest chyba szczelnie zapakowana w oryginalnym opakowaniu więc skąd nieprzyjemny zapach ?

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Ta w puszkach jak najbardziej zapakowana szczelnie, a jeżeli chodzi o karme sucha, to bardzo szcęsto jest tak że jednak worku i różne opakowania przepuszczaja zapach. Wystarczy że przejdziecie się przy stoisku dla zwierzat i od razu czuć ten zapach, ale to wiecie to tez może być tak ze jestem przewrażliwiona i dlatego bardziej wyczulona na te zapachy, ja ich nie lubie, ale pomysł na karme oczywiście godny polecenia, bo zwierzaczki beda miały co jeśc a wiadome jak jest w schroniskach.

Offline noona Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.2010
hmm..bardzo podoba mi się ten pomysł z karmą dla zwierząt. ja zastanawiałam się właśnie nad maskotkami, które można potem zawieźć do domu dziecka, ale chyba zaniecham tego pomysłu. muszę pomyśleć nad tym, bo wiem na pewno, że nie chcę kwiatów z prostego powodu - jestem bardzo przewrażliwiona na ból, chorobę, samotność, biedę słabszych istot. dlatego ten jeden fakt był dla mnie oczywisty od samego początku. cieszy mnie fakt, że jest jeszcze tyle ludzi, którym to nie jest obojętne !!

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
noona jak mój PM dzownił do Domu Małego Dziecka w Sosnowcu to oni zaznaczyli ze nei chca maskotek, wiec lepiej moim zdaniem jest wczesniej zadzwonic i dowiedziec sie czego potrzebuja  ;)



Offline noona Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 06.2010
a tak, to to ja wiem, że oni to nie chcą takich pierdół  8) tak tylko pisze, że kiedyś mi się ubzdurało cosik z maskotkami zamiast kwiatkami, ale zanim zdecyduje to najpierw podzwonie  ;D

Offline mesitini Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 08.05.2010
Ja wczesniej slyszalam o takich rozwiazaniach, ze cos tam zamiast kwiatow, az do wakacji tego roku, kiedy to po raz pierwszy dostalismy (ja i moj PM) zaproszenie zawierające bilecik, na ktorym Mlodzi prosili o przyniesienie wlasnie zamiast kwiatow przyborow szkolnych, kolorowanek lub cukiereczkow. Jak dla mnie pomysl byl super.  Ustalilismy kwote i poszlismy na zakupy. Kupienie przyborow szkolnych, ktore mialy sie komus przydac (tu:dzieciom) sprawilo mi frajde wieksza niz kupowanie kwiatow, ktore i tak wiedna. Wszyscy goscie mieli papierowe torebki zamiast kwiatow i nikogo to nie dziwilo. Po zlezeniu zyczen skladano te rzeczy do stojacych przy Mlodnych wiklinowych koszy. Myslalam o tego rodzaju pomysle we wlasnym przypadku, a sprawdzenie pomyslu w praktyce utwierdzilo mnie w zamiarze.

Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
mesitini a mozesz przytoczyc, jak dokladnie brzmiał ten tekst w zaproszeniach, bo zstanawiam się własnie jak to fachowo ubrac w słowa.

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
domisia82 My coś takiego  ::) :

Jeśli masz zamiar ofiarować Nam kwiaty
Prosimy Cię podziel się sercem
I przynieś drobiazgi dla dzieci .
Mogą to być : grzechotki, gryzaczki,
lalki i inne zabawki oraz cukierki,
lizaki czy czekoladki.
Kwiaty zaraz uschną a tak dzięki Tobie
na twarzy dzieci pojawi się uśmiech.

         Dziękujemy w imieniu dzieci
          z Domu Małego Dziecka w Sosnowcu

jest pełno wierszyków takich rymowanych na forum ale nie pamiętam w jakim watku  :drapanie:



Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
dzięki Justynko czytałam juz o tym wierszyku w Twoim watku, tylko my chcielibyśmy prosić o wino i raczej w jednym, dwóch zdaniach w taki sposób, zeby nikt z gości nie poczuł sie urażony.
dziewczyny, wiecie może w którym to było wątku  :?:  :?:  :?:

Offline Betti Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 2010

Offline mesitini Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 08.05.2010
domisia82

Jak tylko odnajde zaproszenie to przepisze ten tekst. Byl calkiem prosty, cos w stylu jak przytoczyla Justys851.
A propos wina przyszlo mi do glowy cos takiego: "Kochani Goście! Prosimy Was bardzo, aby zamiast kwiatow obdarowaliscie nas butelka wina, ktorym mamy zamiar swietowac kazda rocznice naszego slubu wspominajac ten wyjatkowy dla nas dzien (uroczysty dzien), ktory mamy nadzieje, zaszczycicie swoja obecnoscia" albo "Kochani Goście! Prosimy Was bardzo o obdarowanie nas zamiast kwiatow butelka wina ...". Z tym zaszczycaniem trzeba byloby ciut inaczej, aby nie wyszlo, ze zaprasza sie na kazda rocznice, ale nie mam wiecej pomyslu na ta chwile.

Offline mesitini Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 08.05.2010
Ten z naszego zaproszenia troche rymuje:

"Nasi Kochani Goście bardzo byśmy chcieli, by w tym dniu uroczym, były uśmiechnięte czyjeś małe oczy. A więc zamiast kwiatów do życzeń w Kościele, dołączcie artykuły szkolne (np. malowanki, kredki, farby, przybory szkolne…), bądź cukiereczki nasi Przyjaciele. My do Domu Dziecka z nimi pojedziemy i w Waszym imieniu Dzieciom podarujemy. Niech z naszego szczęścia One też coś mają i dzięki temu radośnie się uśmiechają."

                                                                                                                                                                                             Imię i imię

Offline domisia82 Kobieta

  • bywalec
dzięki dziewczyny, jesteście nieocenione  :)