e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: mieszane małżeństwa poszukiwane do reportażu  (Przeczytany 5317 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Salva

  • nowicjusz
helo. ja tak tylko na chwilkę - może zainteresowani jesteście wystąpieniem przed kamerami? robimy reportaż dla TVP o miesznych małżeństwach - fajnie byłoby skręcić ślub, zrobić wywiady... ogólnie pozytywny, dobry reportaż. ciężko znaleźć takie pary w Polsce, więc szperam po róznych forach...

Offline Basia79

  • nowicjusz
Wybacz, ale chyba nie chcemy robic z naszego slubu widowiska   :Rezyser:  
Bylabym w stanie zgodzic sie na artukul o nas, ale tym chyba nie jestes zainteresowany, skoro pracujesz w telewizji a nie gazecie.
Coz przykro mi ze nie pomoglam.
Pozdrawiam,
Basia

Offline Salva

  • nowicjusz
hmm...
szkoda.
przyznam, że nie byłoby wielkiego widowiska (proszę się przesunąć, bo pani zasłania...) bo robilibyśmy tyle zamieszania co kamerzysta weselny;]
a nie fajnie byłoby pokazać się w TV? z jednej strony to frajda uczestniczyć w takim przedsięwzięciu, z drugiej - stalibyście się sławni w jakimś stopniu. ze swojej strony myślę, że slub to taki moment, który warto pokazać innym - całą jego radość, spontaniczność.
na pewno nie?...

[ Dodano: Pią Lip 22, 2005 1:52 pm ]
aha. zapomniałem dodać, ze to nawet nie musi być slub przyszły. może sa tu jakieś pary, które już wzięły ślub i mają materiały (np. film z przyjęcia...) i zgodzą się wystąpić przed kamerami?pozdro

Offline Sophia

  • zapaleniec
hej, sama jestem dziennikarką, ale nie wyobrażam sobie robienia takiego przedstawienia z własnego slubu. to jest jednak bardzo intymne przeżycie na które zaprasza się tylko tych najbliższych, którzy szczerze cieszą sie z tej Wielkiej Chwili.

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Basiu, pisalam wczesniej jak bedzie wygladal nasz slubik (rowniez nietypowy), ale jednak troche sie zmienilo  :? Wczoraj wrocilismy ze Szczecina i niby powinnam sie cieszyc, bo okazalo sie, ze moj Roel bedzie mogl skladac przysiege po angielsku (ksiadz, ktory bedzie prowadzil nasza msze rowniez zna angielski) tylko do komunii przystapic nie bedzie mogl, ale z kolei teraz okazalo sie, ze musimy wystapic o pozwolenie na slub do holenderskiej kurii biskupiej    :bredzisz:   Chociaz przypuszczam, ze nie powinno byc z tym problemu, to wkurza mnie troche, ze co ksiadz to co innego mowi  :evil: Takze po prostu radze Wam dowiedziec sie w kosciele jak najszybciej co i jak i najlepiej u proboszcza, bo o ni raczej sa najbardziej poinformowani co i jak dokladnie trzeba zalatwic.

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Mój Krystian jest nieochrzczony -  proboszcz z mojej parafii wyst apił do pbiskupa po dyspensę - po 3 tyg czekania dostalismy papierek z którym poszlismy do parafii na bogurodzicy - nie robili nam zadnych problemów
ślub różnił sie tylko tym że K. składał przysięgę małżeńską bez powoływania się na Boga i bez przyjmowania komunii - podejrzewam że nikt tego nawet nie zauwazył , bo Młodzi przyjmują komunię bez podchodzenia do ołtarza..
ksiądz Zbigniew udzieł nam ciepłego wzruszającego kazania, rozmawialiśmy z nim wczesniej tylko 3 razy, a on miał do nas taki stosunek jakbysmy byli najmilszymi parafianami - wspaniały człowiek i kapłan z prawdziwym powołaniam
widać było że cieszy się naszym szczęciem
tak więc mimo różnic wyznaniaowych nasz ślub nie okazał się nietypwy - dzięki bezproblemowemu podejściu proboszcza i serdeczności księdza Zbigniewa

Offline Basia79

  • nowicjusz
Po pierwsze dziekuje wam za dzielenie sie ze mna swoimi doswiadczeniami w tym temacie !! Mocno was za to sciskam   :przytul:  

Madziu, mam pytanko - czy Twoj Roel jest innego wyznania czy tez jest w ogole niewierzacy? bo jesli to drugie to nie do konca rozmumiem sens proszenia o zgode rowniez holenderskiego biskupa   :hmmm:
a i kto was o tym dodatkowym wymogu poinformowal?

My z Kubusiem planujemy slub dopiero za rok w pierwszy weekend wrzesnia. Jedziemy za kilka tygodni do Polski i bedziemy chcieli pozalatwiac rozne rzeczy zwiazane ze slubem i weselem - m.in. rozmowe z ksiedzem.  Mam nadzieje ze uzyskamy wyczerpujace informacje i ze nie beda nam robili problemow, szczegolnie ze ja w Polsce jestem tylko kilka razy do roku! (jak pisalam wczesniej studiuje w Danii) Juz jest mi slabo od tego wszystkiego a jeszcze na dobra sprawe wszystko przede mna :mdleje:  

Mam tez nadzieje ze spotkam takiego ksiedza jak Ty Malgosiu!!

Pozdrawiam  :Daje_kwiatka:  - Basia

[ Dodano: Wto Lip 26, 2005 10:38 am ]
:oops: Wlasnie wrocilam na gore stronki i widze Madziu odpowiedz na moje pytanie :) Roel jest innej wiary - pewnie to jest przyczyna tego, ze potrzebujecie to dodatkowe pozwolenie! Nie zmienia to jednak faktu ze powinni byli Cie doinformowac o tym od razu!!
Mam nadzieje ze wszystko pojdzie dobrze!!
Zycze szczescia i jeszcze raz pozdrawiam  :)

Offline Salva

  • nowicjusz
znowu ja;]
26 lipca 2005, 11:14
dziennikarką? haha. no to chyba wiesz, że kazdy w tym zawodzie ma pewną szczątkową naturę ekshibicjonisty;]

a na poważnie. szanuję prywatność i nie naciskam. dodam, że nie musi być to para, która wychodzi za siebie, moze to być już parka po ślubie jakiś czas. moglibyśmy się spotkać, nagrać kilka wypowiedzi. ot, cały reportaż. pozdr

Offline Sophia

  • zapaleniec
ekshibicjonizm kojarzy mi się raczej z aktorstwem, dziennikarstwo głównie w wtykaniem nosa wszędzie gdzie się da.  :wink: wiem z doświadczenia :twisted: choć nie zawsze popieram :|

Offline Salva

  • nowicjusz
ha. ale faktem jest, że do tego zawodu ciągną ludzie, którzy pragną się w jakiś sposób uzewnętrznić, zaprezentować światu, krzyknąć "jestem";]. jak inaczej można powiedzieć o osobach, którzy występują przed kamerami albo za wszelką cenę dążą do zobaczenia swojego nazwiska pod tekstem?

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "Salva"
za wszelką cenę dążą do zobaczenia swojego nazwiska pod tekstem

 nie wszyscy za wszelką cenę, niektórzy dziennikarze/dziennikarki zajmuja sie tym bo poprostu potrafia to najlepiej, jest to ich pasje, spełniaja się w tym.
Sa różne rodzaje dziennikarek i dziennikarzy, jedni na siłę próbują sie wybić, innym przychodzi to z łatwością. Niektórzy mają dar pisania, przekonywania. Nie każdy swoim zachowaniem krzyczy "Oto Ja. Patrz i podziwiaj". Sa osoby które świetnie sprawdzaja sie tylko w jednej okreslonej dziedzinie i do innej sie nie nadają...
zazwyczaj jednak dziennikarze, aktorzy czy inne osoby publiczne nie chcę odkrywać swojej intymności, nie obnoszą sie ze swoim życiem prywatnym, chcą wiele ukryć przed światem...
Nie wierzę, że wszyscy dążą do sławy za wszelka cenę...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Sophia

  • zapaleniec
sama lepiej bym tego nie ujęła Demka :D znam dziennikarzy, którzy prytwanie są dość nieśmiali i na pewno nie pragną za wszelką cenę rozgłosu. Ale bywają i tacy wobec których nazwa "hiena cmentarna" to mało  :wink: Jesli chodzi o mnie to najczęśćiej podpisuję się skrótem (tak jak większość dziennikarzy piszących) i bardzo sobie chwalę tę nieco ułudną anonimowość. Ja wiem, ze dzisiaj niewielu dziennikarzy tak naprawdę wie, po co wykonuje swój zawód Salva. Otóż nie dla zaistnienia, pokazania twarzy i nazwiska (bo od tego jest scena) tylko dla informacji (pobożne życzenie by były rzetelne).

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Sama kiedys chciałam studiowac dziennikarstwo. Skończyłam liceum o profilu humanistyczno- dziennikarskim, ale jednak zdecydowałam się na coś innego... Kilka z moich koleżanek poszło jednak dalej w tym kierunku i nie uważam, żeby zrobiły to po to, aby powiedziec "Oto Ja", ale po to, aby podzielić się z ludźmi swoją pasją, przekazywac informacje, odkrywac to co zakryte, rozjaśniac to co niejasne...będą dobrymi dziennikarkami i wierzę, ze beda to robiły dlatego, że to kochaja a nie dlatego żeby zaistnieć...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Salva

  • nowicjusz
no nie wiem...
5 sierpnia 2005, 11:12
no nie wiem, wasze odpowiedzi nie trzymają się kupy. szukasz anonimowości? spokoju? to chyba zły zawód znalazłaś. Dziennikarz, aktor, polityk żyją z własnego nazwiska, na które pracują wiele lat. To jest ich sposób, broń, i zarazem tarcza. Pytanie brzmi, co rozumiecie jako dziennikarstwo, jaka to ma być praca, w jakim medium. Bo jeżeli mowa tu o tygodnikach typu ViVa czy Pani domu, to chyba mamy kłopot...Pracuję już parę dobrych lat w zawodzie i nie spotkałem jeszcze dziennikarza, który nie chciałby zainstnieć w jakiś sposób w pamięci ludzi - niezaleznie od tego czy jest to dziennik, tygodnik czy telewizja.  dziennikarstwo to nie tylko zawód, ale i pasja, sposób na życie. Podpisywanie się pseudonimem czy wymyślonym nazwiskiem jest conajmniej dziwne. Wstydzisz się tego, o czym piszesz? Nie chcesz podpisywać się pod nim nazwiskiem? nie rozumiem tego... proszę, wytłumacz na czym to ma polegać... z pseudonimami spotkałem się raz - w dziennikarstwie agencyjnym. ale to spowodowane było zupełnie czymś innym. pozdrawiam

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "Salva"
Pytanie brzmi, co rozumiecie jako dziennikarstwo, jaka to ma być praca, w jakim medium. Bo jeżeli mowa tu o tygodnikach typu ViVa czy Pani domu, to chyba mamy kłopot...


Kłopot mamy, ale nie dlatego, że nie rozumiem co to jest dziennikarstwo i jak powinna wyglądać sylwetka prawdziwego dziennikarza, ale dlatego, że za bardzo sie PUSZYSZ...

Cytat: "Salva"
Wstydzisz się tego, o czym piszesz?

A czy "Bolesław Prus" się wstydził (wiem wiem to byłe inne czasy, inne warunki, ale to nie o to chodzi...)


Cytat: "Salva"
wasze odpowiedzi nie trzymają się kupy


dziekuję za ocene mojej wypowiedzi, z ust kogoś, kto wiecznie torpeduje zdanie innych to niezwykle zaszczytny komplement (ironia) :!:

Cytat: "Salva"
szukasz anonimowości? spokoju? to chyba zły zawód znalazłaś.

Salva to imię czy nazwisko ?? Dla mnie raczej pseudonim...szukasz anonimowości... :?:

Cytat: "Salva"
Pracuję już parę dobrych lat w zawodzie i nie spotkałem jeszcze dziennikarza, który nie chciałby zainstnieć w jakiś sposób w pamięci ludzi



wystarczy mieć oczy szeroko zamkniete :D

Pozdrawiam :D

nie dziennikarka
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Sophia

  • zapaleniec
chociaż Demka dziennikarką nie jest to zdecydowanie bardziej się do tego zawodu nadaje niż Salva (sądząc po wypowiedziach). ja pracuję w gazecie codziennej od ładnych paru lat i moje doświadczenia odnośnie mojego zawodu są coraz smuniejsze. Salva jest tego potwierdzeniem.
Przypominam Ci, że dziennikarstwo to przede wszystkim przekaz informacji. to jest podstawą naszego zawodu. Praca na swoje nazwisko owszem, ale ważne w jaki sposób. Poprzez codzienne konakty z ludźmi, informatorami, rzetelne przekazywanie informacji, obiektywne spojrzenie na świat. Niekoniecznie trzeba podpisywać się całym nazwiskiem, wystarczy skrót. Jesli jesteś profesjonalnym dziennikarzem to chyba wiesz, że w gazetach funkcjonują przede wszystkim skróty i jest to coś zupełnie innego od pseudonimu. (dla wyjaśnienia: idiotyzmem byłoby się podpisywac pełnym nazwiskiem pod infomacją liczącą 30 wierszy). Reportaże, felietony,wywiady wymagają pełnego nazwiska (jeśli ktoś woli pseudonimu).
A jakie jest dzisiejsze dziennikarstwo? wystarczy obejrzeć informacje kilku ogólnopolskich komercyjnych stacji. Koszmar, nierzetelność, pogoń za sensacją, gwiazdorstwo (sic!), naciąganie faktów czyli antydziennikarstwo.
ja wiem, że kazdy lubi zarabiać :twisted: a dużo więcej płacą za tak zwanego hita (choćby był nieprawdziwy, bo co tam, komu się chce sądować z nierzetelnym dziennikarzem), niż za zwykłą choć ciekawą informację.
Wystarczy, ja na ten temat mogę dużo mówić, bo taka postawa o jakiej pisze Salva doprowadza mnie do szału. I jeszcze jedno, mało który dziennikarz ma odpowiednie wykszałcenie, najlepiej humanistyczne, niestety.

Offline Salva

  • nowicjusz
o proszę. "prawdziwi" dziennikarze w obronie honoru misji, którą wykonują. otóż muszę cię rozczarować: po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak "misja". upadła ona zanim na dobre się dziennikarstwo rozwinęło. skoro sama pracujesz w medium, doskonale zdajesz sobie sprawę, że obecnie dziennikarstwem steruje popyt na informacje. jest ich tak dużo, że wybiera się te, które mają gwarancję sprzedaży czyli odbioru przez czytelników, widzów, słuchaczy. nie oznacza to, że dziennikarstwo musi ociekać krwią jak Fakt. to kwestia odpowiedniego podejścia i doboru środków. ale co ja tam się znam, co? dziennikarz to osoba publiczna. ktoś, kto pojawia się w mediach, kto posiada "rząd dusz". pracujesz w dzienniku? znakomicie. ale oznacza to, że odpowiadasz głową za każdą informację, która tam została zawarta przez ciebie. choćbyś nie wiem, jak chciała być anonimowa, nie będziesz. to taki zawód. im mocniejsze masz nazwisko, tym więcej newsów jestes w stanie pokazać, zaprezentować. tym poważniej traktują cię czytelnicy. mając nazwisko nie jesteś osobą, ale instytucją, kimś, kto ma coś do powiedzenia.twoje dziennikarstwo nie jest obiektywnym przekazaniem informacji. już od samego początku dokonujesz selekcji i sterujesz swoim dziełem. choćbyś nie wiem, jak się starała, obiektywizmu w 100 procentach nie będziesz miała.i tyle. sprawa pseudonimów jest dość prosta i zalezy od rodzaju medium w którym pracujesz (np. agencja prasowa) czy też objętości informacji, którą chcesz przekazać. bez sensu to roztrząsać.
moją postawę możesz roztrząsać na wszelkie sposoby - życzę szczęścia. ale nie mów mi, że dziennikarstwo to jest taki sam zawód jak kierowca autobusu czy listonosz. "

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Salva nie jestes w niczym od nikogo lepsza, tylko dlatego, że jesteś dziennikarką (chyba jednak zbyt mocno powiedziane: dziennikarką- ale cóż...). Jeżeli jesteś instytucją to Ci gratuluję :D (ironia)
Jeżeli uważasz się za super dzieniikarkę, to dlaczego się nie przedstawisz. Nie powiesz kim jesteś?? Czego sie boisz?? Dla jakiej gazety piszesz, w jakich mediach można obejrzec Twoją twarz, gdzie mozna Cię usłyszeć?? Nie rozumiem dlaczego "jedziesz" po ludziach :?:
Żal mi Ciebie. Ciekawe czy dla swoich dzieci (jeżeli je masz lub będziesz miała) też będziesz mamą-instytucją...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline okruszek

  • maniak
dziewczyny, przestańci skakać sobie do oczu. Z tematu wyszło cos innego. Jak ktos jest zainteresowany GŁÓWNYM tematem to niech się wypowie. To co sie czyta jest już żałosne. Bądźcie poważne.

Offline Sophia

  • zapaleniec
Wracając do głównego tematu :wink: Ja wiem Salva, że taki reportaż to czysty zysk. jeśli dodatkowo temat jest zgłoszony do kogoś, kto stoi nad Tobą, to zrobisz wszystko, zeby dopiąć swego. Możliwe, ze spotkasz osoby, które zechcą zaistnieć w ten sposób. Ale na tym forum chyba nie ma osób zainteresowanych. Faktycznie, Okruszek ma rację, tracimy czas na czcze dyskusje. Pozdrawiam.

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Okruszku obiecuję poprawę  :oops:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka: