e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: poród  (Przeczytany 6652 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
poród
3 sierpnia 2005, 14:16
Wyszperane w necie:

Co to jest poród


Porodem powszechnie nazywa się czas przechodzenia dziecka z życia wewnątrzmacicznego, do życia odrębnego i samodzielnego.
Podczas porodu następuje szereg procesów, dzięki którym rodzi się dziecko (oraz płyn owodniowy i łożysko).
Poród powinien nastąpić, gdy dziecko osiąga wiek 38 tygodni i jest w pełni zdolne do życia pozamacicznego. Etap ten dziecko osiąga około 40-ego tygodnia ciąży (liczonego od pierwszego dnia ostatniej miesiączki).
Istnieją jednak dopuszczalne różnice w terminie wystąpienia porodu. Może on nastąpić zarówno 14 dni przed, jak i 14 dni po planowanej dacie. Wynika z tego, że poród o czasie może nastąpić zarówno w 38, jak i w 42 tygodniu ciąży.
Poród odbywa się najczęściej drogami naturalnymi. Oznacza to, że dziecko wydostaje się na świat poprzez kanał rodny. Istnieją jednak alternatywne sposoby zakończenia ciąży. Jednym z nich jest cesarskie cięcie, czyli wydobycie dziecka poprzez przecięcie powłok brzusznych wraz z macicą.

poród rodzinny

Poród rodzinny polega na aktywnym uczestnictwie podczas narodzin dziecka i wspieraniu kobiety rodzącej przez bliskie osoby.
Być może Ty również zechcesz urodzić swoje dziecko z bliską Ci osobą. Wiele kobiet, które miały możliwość doświadczenia takiego porodu są zdania, że samotne przeżywanie tego momentu nie może dać pełni szczęścia i zapewnić właściwego poczucia bezpieczeństwa i komfortu.
Z kim?
Jeżeli zdecydujesz się na poród rodzinny, najprawdopodobniej zechcesz rodzić w towarzystwie swojego męża. Zdarzyć się może, że zdecydujesz się na poród przy aktywnym wsparciu swojej matki, siostry lub przyjaciółki. Najważniejsze jest Twoje dobre samopoczucie i zrozumienie przez wspierającą Cię osobę.
Gdzie?
Porody rodzinne odbywają się najczęściej w sali porodów rodzinnych. Jest to specjalnie przystosowany pokój, w którym będziesz przebywać wraz z towarzyszącą Ci osobą. W większości szpitali jest to małe pomieszczenie, wyglądem przypominające wnętrze mieszkania. Znajdują się tam wygodne fotele (do wypoczynku między skurczami), obrazy na ścianach i firanki w oknach. Czasami do dyspozycji jest magnetofon, do odtwarzania swoich ulubionych kaset np. z muzyką relaksującą. Niezbędny sprzęt medyczny jest w zasięgu ręki, ale nie na pierwszym planie - ukryty w szafach lub za parawanem. Prawdopodobnie będziesz miała okazję do relaksu na worku sako, czy przyjmowania odpowiednich pozycji na materacu. Osoba towarzysząca może uczestniczyć w końcowym akcie porodu (w parciu), jeśli zaś nie odczuwa takiej potrzeby, może spędzić ten czas w innym pomieszczeniu. Bardzo ważna jest możliwość rodzinnego świętowania po urodzeniu dziecka. Najprawdopodobniej po porodzie będziesz mogła wraz z maluszkiem i towarzyszącą osobą pozostać jeszcze przez dwie godziny w tym samym pokoju i cieszyć się tą niepowtarzalną chwilą. Narodziny dziecka w takich warunkach nadają temu wydarzeniu prawdziwie rodzinnego charakteru.
Co jeszcze?
Do porodu rodzinnego warto się odpowiednio przygotować. Chodzi o wcześniejsze przemyślenie, jak osoba uczestnicząca w narodzinach dziecka widzi swoją rolę podczas porodu, w czym może pomóc i co rozumie przez słowo "wsparcie".
Większość szpitali wymaga wizyty kwalifikującej do porodu rodzinnego przed terminem porodu lub zaświadczenia o ukończeniu kursu szkoły rodzenia. W wielu szpitalach ostateczną decyzję dotyczącą zakwalifikowania do porodu rodzinnego podejmuje lekarz w chwili zgłoszenia się do porodu. Przeważająca część szpitali umożliwia wcześniejszą wizytę na sali porodowej. Zapoznanie się z tym miejscem może mieć duży wpływ na zminimalizowanie lęku przed porodem.


Poród naturalny

Jeżeli chcesz urodzić dziecko w sposób naturalny, warto zastanowić się, co to słowo oznacza? "Naturalny" w kontekście porodu oznacza aktywny lub ekologiczny, przebiegający bez zbędnej ingerencji farmakologii i nieuzasadnionych czynności medycznych.
Zaufać sobie
Poród jest wyjątkowym wydarzeniem dla Ciebie, a także dla Twojego rodzącego się dziecka, zarówno pod względem fizjologii, jak i przeżyć emocjonalnych. Dobrze, abyś miała świadomość, że to Ty jesteś autorką porodu, w którym właśnie uczestniczysz. Musisz mieć pewność, że potrafisz urodzić swoje dziecko! Warto więc na czas porodu pozbyć się lęku i niepewności, myśląc o porodzie jako najważniejszym zadaniu w tym momencie. Aby to osiągnąć, ważne jest odpowiednie przygotowanie do tego wydarzenia.
Wybrać miejsce
Dla dobrego porodu ogromne znaczenie ma miejsce narodzenia dziecka. Powinno być ono dla Ciebie bezpieczne i przyjazne. Masz do wyboru różne możliwości - poród w szpitalu, w prywatnej klinice położniczej lub poród w domu. Jeżeli zdecydujesz się na poród w szpitalu, wybierz taki, w którym respektowane są zasady porodu naturalnego.
Zadbać o samopoczucie
Nie zapominaj o swoich emocjach. Zadbaj o to, by akcja porodowa nie była narażona na zbędne interwencje medyczne, a towarzystwo osób uczestniczących w porodzie było dla Ciebie miłym doświadczeniem. Dla dobrego samopoczucia ważna jest Twoja umiejętność rozpoznawania sygnałów wydawanych przez własne ciało, umiejętność relaksacji a także stosowanie takiego sposobu oddychania, które przyniesie ulgę. Istotną sprawą jest również możliwość swobodnego poruszania się podczas pierwszego okresu porodu i przyjmowanie pozycji niosących ulgę podczas skurczu. Zanim nastąpią u Ciebie oznaki zmęczenia i załamania, warto skorzystać z możliwości wejścia do wody. Dzięki temu Twoje mięśnie się rozluźnią, odczucie bólu zmniejszy się, a szyjka macicy szybciej osiągnie stan całkowitego rozwarcia. Jeżeli Twoja współpraca z siłami natury będzie owocna, Twoje dziecko wydostanie się z macicy w sposób możliwie łagodny, a w Tobie pozostanie świadomość dobrze wykonanego zadania.
Stworzyć dobrą atmosferę
Warto zapewnić sobie rodzinny charakter wydarzeń porodowych. Najlepiej, gdyby narodziny Twojego dziecka odbyły się w towarzystwie bliskiej osoby, dającej Ci wsparcie w tych trudnych momentach. Warto także zadbać o wystrój otoczenia, co może zapewnić specjalnie przygotowany pokój do porodu. Dopełnieniem naturalnej atmosfery porodu jest dyskrecja i cisza podczas narodzin dziecka, kontakt maluszka z Twoim ciałem bezpośrednio po urodzeniu, a także możliwość przecięcia pępowiny przez osobę towarzyszącą Ci podczas porodu.


poród w wodzie

DLACZEGO WARTO RODZIĆ W WODZIE?
Dziecko przed urodzeniem zanurzone jest w płynie owodniowym. Podczas narodzin raptownie zmienia się jego otoczenie (z wodnego na lądowe), wpływając na zwiększenie stresu porodowego. Jednym ze sposobów łagodzenia narodzonemu dziecku stresu, jest poród w wodzie.
Ideę porodów w wodzie wprowadził ukraiński naukowiec Igor Czarkowski, a rozpowszechnił francuski lekarz Michel Odent, twórca kliniki porodu naturalnego.
W Polsce pierwszy poród w wodzie odbył się w Klinice Perinatologii w Łodzi.
Dlaczego woda?
Jeżeli zastanawiasz się nad możliwością urodzenia maluszka w wodzie, weź pod uwagę wszystkie dobroczynne skutki, jakie woda przyniesie Tobie i Twojemu dziecku.
Woda podczas porodu daje poczucie rozluźnienia, swobody, lekkości. Przebywając w niej można w spokoju oddychać, poruszać się i zmieniać pozycje. Zanurzenie w wodzie sprawia, że można oderwać się od rzeczywistości, zaufać swojej intuicji. Poród w wodzie przebiega szybciej, a działanie wody można porównać do skutków znieczulenia czy środków przeciwbólowych (efekt ten jest zauważalny po ok. 20 minutach spędzonych w wodzie). Kobiety rodzące w wodzie stwierdzają, że bolesna odczuwalność skurczy znacznie się zmniejsza. Woda obniża wydzielanie adrenaliny (hormonu wpływającego na spowolnienie akcji porodowej na tym etapie) i zwiększa wydzielanie hormonów o naturalnym działaniu przeciwbólowym i relaksującym. Woda działa również na mózgowe fale alfa, które sprawiają, że rozluźniamy się psychicznie oraz na poziomie mięśniowym (zmniejsza się nasze napięcie mięśniowe). To rozluźnienie wpływa na szybsze rozwieranie się szyjki macicy. Delikatny nacisk wody na nerwy przewodzące ból w okolicy kręgosłupa, wpływa na ich mniejszą zdolność do przekazywania impulsów. Poród w wodzie wpływa korzystnie na tkanki krocza, które z łatwością się rozciągają, rzadziej pękają i nie ma potrzeby ich nacinania. Poród w wodzie z pewnością zwiększy Twoje poczucie intymności i da Ci poczucie bezpieczeństwa.
Maluszek urodzony w wodzie nie odczuwa raptownej zmiany środowiska. Po wysiłku związanym z porodem, dziecko jeszcze przez chwilę może cieszyć się znajomym otoczeniem wody. Dopiero następnym etapem jest poznanie suchej przestrzeni, jakim jest powietrze. Nie ma jeszcze dokładnych badań naukowych dotyczących rozwoju dzieci urodzonych w wodzie, ale przypuszcza się, że rozwój takich dzieci przebiega szybciej.
Jak wygląda poród w wodzie?
Aby urodzić maluszka w wodzie potrzebna jest przede wszystkim wanna. Oddziały położnicze, w których odbywają się porody wodne, dysponują specjalnie skonstruowanymi wannami porodowymi. Mają one różne kształty i wymiary (czasami są one bardzo duże, co podnosi komfort rodzenia). Woda w wannie nie powinna przekraczać temperatury 37 stopni. Zbyt wysoka lub zbyt niska temperatura wody może mieć niekorzystny wpływ na przebieg porodu. Do wanny najlepiej jest wejść, gdy rozwarcie szyjki osiągnie około 4 lub 5 centymetrów (zbyt wczesne wejście do wody może dać w efekcie zanik akcji porodowej). Jeżeli przebywanie w wodzie wpłynie na zahamowanie akcji skurczowej, najlepiej wyjść z wody, wykorzystać siłę ciążenia i zmienić dotychczasową pozycję.
Podczas porodu w wodzie dobrze jest korzystać z gumowych poduszek, które stanowią oparcie podczas relaksu lub w czasie przyjmowania wygodnych pozycji porodowych. Do porodu wodnego wystarczy zwykła woda z kranu, niektórzy jednak dodają do niej sól, aby przypominała zasolenie płynu owodniowego.
Czy poród w wodzie jest bezpieczny?
W sali porodów wodnych zazwyczaj znajduje się kardiotokograf, aby monitorować czynność serca rodzącego się maluszka. Sprawdzany jest również poziom utlenowania krwi tętniczej dziecka, dzięki oksymetrii.
Porody w wodzie przebiegają zazwyczaj bardzo szybko i kończą się szczęśliwie. W porównaniu z porodami tradycyjnymi, nie istnieje większe ryzyko infekcji dróg rodnych kobiety. Przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa, nie ma ryzyka zachłyśnięcia się wodą przez nowonarodzone dziecko.


poród w domu

Poród w domu jest alternatywą porodu szpitalnego. Dom jest "gniazdem rodzinnym", z ekologicznego punktu widzenia jest więc właściwym miejscem do narodzin nowego członka rodziny. Jeżeli rozważasz poród we własnym mieszkaniu, warto się do tego wydarzenia gruntownie przygotować. Podstawą porodu w domu jest wspólna zgoda (Twoja i Twojego męża) na ten sposób odbycia porodu. Dobrze jest przedyskutować ten temat znacznie wcześniej i wziąć pod uwagę specyfikę porodu domowego (urządzić miejsce do narodzenia dziecka, odpowiednio przygotować całe mieszkanie i mieć ustalony plan działania).
Jak wygląda poród w domu?
Poród w domu można zorganizować zgodnie z Twoimi potrzebami, z uwzględnieniem potrzeb rodzącego się dziecka. Sposób rodzenia możesz uzależnić od własnego stylu życia, upodobań i warunków panujących w Twoim mieszkaniu.
Podstawą miłej atmosfery porodu w domu jest obecność zaprzyjaźnionej i doświadczonej położnej (ewentualnie lekarza położnika). Podczas całej akcji porodowej możesz swobodnie poruszać się wśród znajomych sprzętów i mebli, w każdej chwili położyć się na własnym łóżku lub wziąć prysznic we własnej łazience. Bardzo ważna jest również obecność znajomych zapachów, odgłosów dochodzących zza okna oraz kolorów charakterystycznych dla własnego mieszkania. Wiele kobiet rodzących w domu widzi związek między harmonijnym postępem porodu, a brakiem konieczności opuszczenia swojego mieszkania.
Obecna podczas porodu położna (z którą warto zapoznać się już wcześniej) wpływa na poprawę Twojego nastroju, minimalizuje Twój niepokój, informuje, jak czuje się dziecko, oraz co za chwilę może nastąpić. Dobrze jest, abyś podczas porodu miała świadomość, że najważniejsze w całym wydarzeniu jest Twoje rodzące się dziecko, oraz zaspokojenie Twoich potrzeb.
Po porodzie
Po porodzie nie musicie się spieszyć z pierwszym przywitaniem dziecka. Maluszek nie musi być poddany rutynowym zabiegom stosowanym w szpitalu (odśluzowanie, szybka kąpiel, mierzenie, ważenie, itp.). Wszystko odbywa się w atmosferze skupienia, cierpliwości, ciszy, przy zapalonych świecach i łagodnej muzyce, z koncentracją na potrzebach dziecka. W dalszym ciągu możecie pozostać razem, bez potrzeby rozstania się, a swoją radość można spotęgować w miejscu, gdzie czujecie się najbezpieczniej - we własnym mieszkaniu.
Dlaczego poród w domu?
Osoby wybierające poród w domu mają przeważnie przykre doświadczenia związane z wcześniejszym porodem w szpitalu. Wiele kobiet podkreśla, że lęk przed szpitalem miał wpływ na wydłużenie się czasu trwania poprzedniego porodu. Podczas przygotowań do kolejnego porodu, zazwyczaj nie chcą przeżywać podobnego stresu. Chcą przyjąć własne dziecko w atmosferze miłości, ciszy i w naturalnym otoczeniu (w którym będzie przebiegać jego dalszy rozwój). Dla większości kobiet doświadczenie porodu w domu ma również pozytywne znaczenie dla późniejszych relacji z urodzonym w ten sposób dzieckiem. Nie bez znaczenia są również odczucia mężczyzn. Wielu z nich podkreśla, że poród w domu pomógł im w całej pełni stać się ojcem, dzięki aktywnemu i nieprzerwanemu uczestnictwu w narodzinach dziecka. W domu nie był on traktowany jako "dodatkowy widz" czy "niepotrzebny pocieszyciel". Czuł się gospodarzem, mężem i ojcem rodzącego się dziecka, a po porodzie nie musiał rozstawać się ze swoją rodziną.
Co na to przeciwnicy?
Przeciwników porodów domowych jest wielu. Swoją niechęć argumentują zbyt dużym ryzykiem w momencie pojawienia się nieoczekiwanych komplikacji. Dlatego wiele osób wybiera inne możliwości porodu, które uwzględniają znaczenie komfortu psychicznego, ale również bezpieczeństwa. Obecnie coraz więcej szpitali oferuje warunki zbliżone do domowych, a odpowiednia aparatura i wykwalifikowany personel jest zawsze gotowy do zakończenia porodu stosowną interwencją medyczną.


Cięcie cesarskie

Nie zawsze istnieje możliwość porodu naturalnego. Czasem jest konieczny poród cesarski. Wiele kobiet obawia się takiego rozwiązania. Czym jest taki poród? Jakie są wskazanie i wieli innych informacji znajdziesz w naszym artykule.
Co to jest?
Cięciem cesarskim określamy poród drogą zabiegu chirurgicznego polegającego na przecięciu powłok brzucha oraz macicy i wydobyciu dziecka przez wytworzoną ranę.
Dlaczego "cesarskie"?
Pierwsze zapisy dotyczące tej operacji pochodzą z 715 r p.n.e., kiedy rządził Rzymem Numa Pompilus. Prawo stanowiło, że w przypadku śmierci matki podczas porodu dziecko ma się narodzić przez pośmiertne przecięcie macicy. Pod rządami cezarów prawo to nosiło nazwę Lex caesarea.
Dlaczego w ogóle robi się ciecie czyli wskazania do zabiegu?
Decyzje o wykonaniu cięcia podejmuje się wówczas, gdy poród nie może być ukończony drogami natury z zachowaniem bezpieczeństwa płodu i matki. Wskazania do cięcia można podzielić na względne i bezwzględne ale czytelniejszy będzie podział następujący:
wskazania ze strony matki a więc sytuacje gdy ze względu na narastające wyczerpanie rodzącej lub istniejące schorzenia wywoływanie lub dalsze przedłużanie skurczów porodowych jest niebezpieczne dla jej zdrowia i/lub życia. W tej grupie są wskazania okulistyczne i kardiologiczne do cięcia.
wskazania ze strony miednicy czyli wady miednicy zniekształcające ją tak, że poród jest niemożliwy.
wskazania ze strony pochwy a więc przegroda pochwy lub stany po operacjach pochwy.
wskazania ze strony macicy. Tu można zaliczyć stany po zabiegach na macicy jak usunięcie mięśniaka lub stan po klasycznym cięciu cesarskim oraz wady macicy.
wskazania ze strony łożyska: łożysko przodujące lub przedwczesne oddzielenie łożyska prawidłowo usadowionego
wskazania ze strony płodu: położenie poprzeczne, położenie miednicowe płodu u pierwiastki, ciąże mnogie (w zależności od ilości płodów i ich położenia), noworodek o dużej masie ciała, stany zagrożenia płodu.
Decyzja o cięciu może być podjęta w każdej chwili jeżeli wystąpią objawy zagrożenia dziecka lub matki (cięcie ze wskazań nagłych) Może też być podjęta przed wystąpieniem akcji porodowej (cięcie elektywne, z wyboru). Kwestią sporną jest wykonanie cięcia na życzenie pacjentki. Jeżeli koniecznie chcesz urodzić cięciem, pamiętaj o możliwych powikłaniach (patrz niżej).
"Jak będę cięta doktorze", czyli rodzaje cięć skóry.
Ciecie skórne może przebiegać w linii prostej pod pępkiem w kierunku do spojenia łonowego (cięcie podpępkowe pośrodkowe) bądź w linii poprzecznej nad spojeniem łonowym (cięcie Pfannenstiela, Cohena, Mizgav-Ladach - cięcie skórne jest praktycznie takie samo, różnice dotyczą głównie sposobu preparowania tkanki podskórnej). Cięcie w linii pośrodkowej jest przez niektórych zalecane w nagłych przypadkach jako najszybszy sposób dotarcia do macicy, choć wprawnemu operatorowi wykonanie cięcia sp. Cohena lub Mizgav-Ladach nie zajmuje więcej czasu.
"Jak będę cięta doktorze" czyli jak nacina się macicę?
Najczęściej wykonuje się cięcie poprzeczne w dolnym odcinku macicy. Obarczone jest najmniejszym ryzykiem rozejścia blizny.
Rzadko wykonywane jest cięcie sposobem klasycznym, pionowo przez kurczliwą część macicy. Ten sposób zalecany jest w niektórych położeniach płodu, gdy nacięcie macicy poprzecznie nie daje możliwości szybkiego wykonania manewrów koniecznych do wydobycia płodu.
Inne rodzaje cięć macicy mają praktycznie znaczenie historyczne.
Czy ciecie jest bezpieczne?
Należy pamiętać, że jest to operacja i niesie ryzyko większe niż poród drogami natury. Obecna śmiertelność przy porodzie cięciem jest pięciokrotnie wyższa niż przy porodzie naturalnym.
Jakie są najczęstsze powikłania?
Najczęstszym powikłaniem jest zapalenie błony śluzowej i występuje częściej u pacjentek z porodem przedłużającym się, u kobiet, u których dużo wcześniej przed cięciem odeszły wody płodowe i które często badane były przez pochwę. Proces zapalny może przejść na mięsień macicy. Ze względu na to podawane są po porodzie antybiotyki.
Jak będę znieczulana?
Znieczulenie może być ogólne (wtedy śpisz i nic nie pamiętasz) lub miejscowe - dordzeniowe lub nadoponowe (wtedy jesteś "sparaliżowana" od pasa w dół ale w czasie zabiegu jesteś w pełni świadoma). W nagłych cięciach, gdy potrzebne jest szybkie wydobycie dziecka wykonuje się znieczulenie ogólne. Do znieczulenia nadoponowego potrzeba więcej czasu.
Kiedy mogę wstać po cięciu?
Zasadą jest szybkie uruchamianie położnic, pozwala to na zmniejszenie ryzyka powikłań zakrzepowych. Po znieczuleniu ogólnym możesz wstać już po kilku godzinach, po zewnątrzoponowym zalecane jest 24-godzinne leżenie na wznak.
Ile można wykonać cięć u kobiety?
Z reguły 3-4, choć są opisywane przypadki wykonywania większej ilości cięć. Przy każdym kolejnym cięciu rośnie ryzyko rozejścia się blizny w mięśniu macicy oraz ryzyko uszkodzenia pęcherza moczowego w trakcie zabiegu.
Co ze sterylizacją po cięciu?
Zabieg sterylizacji (podwiązanie lub przecięcie jajowodów) wykonywany jest wyłącznie ze względów medycznych. Jeżeli wykonujący cięcie uzna, że następna ciąża niesie wysokie ryzyko dla zdrowia lub życia kobiety to wykona sterylizację. W Polsce oficjalnie nie uznaje się sterylizacji "na życzenie".
Miałam cięcie cesarskie, czy w kolejnej ciąży również urodzę przez cięcie?
Jeżeli powtarzają się wskazania (wada miednicy, wskazania okulistyczne) to na pewno będzie wykonane cięcie cesarskie. Jeżeli lekarz prowadzący uzna, że można spróbować porodu siłami natury to masz wszelkie szanse na poród naturalny. Obecnie odchodzi się od poglądu "raz cięcie - zawsze cięcie". Wyjątek stanowi tu sytuacja, gdy poprzednio wykonano cięcie klasyczne (wzdłuż mięśnia macicy). Ze względu na relatywnie wysokie ryzyko w tej sytuacji wykonuje się cięcie.
Czy położenie pośladkowe płodu jest wskazaniem do cięcia?
Samo w sobie nie. Jedynie u pierwiastki położenie pośladkowe przy dużej masie płodu (przyjęto powyżej 3500g) jest uznane za wskazanie do porodu cięciem cesarskim.
Czy w ciąży wielopłodowej zawsze wykonuje się cięcie cesarskie?
Nie. W zależności od położenia płodów, ich liczby, lokalizacji łożyska decyzja jest podejmowana indywidualnie.
Po cięciu usunięto mi macicę. Czy na pewno można było tego uniknąć?
Usunięcie macicy po cięciu wykonywane jest tylko w przypadkach, kiedy nie można opanować krwotoku. Wykonanie tego zabiegu ratuje życie kobiety.
Kiedy po cięciu mogę zajść w następną ciążę?
W większości przypadków po 6 miesiącach od chwili zabiegu blizna pooperacyjne jest już wykształcona można podjąć próby zajścia w następną ciążę. Niektórzy zalecają jednak wydłużenie tego okresu do 1-2 lat

[ Dodano: Sro Sie 03, 2005 2:17 pm ]
Trzy okresy porodu

Każdy poród wygląda inaczej, jednak na podstawie długotrwałych obserwacji i wiedzy położników wyodrębniono kilka zasadniczych okresów, wspólnych dla każdego porodu.
Pierwszy okres porodu
Na początku porodu szyjka macicy stopniowo rozwiera się, a Ty zauważysz rzadko występujące i słabe skurcze macicy. W miarę postępu akcji porodowej zwiększa się czas trwania skurczy i ich częstotliwość, będziesz więc odczuwała je znacznie silniej. Skurcze mogą sprawiać wrażenie ucisku na kształt obręczy lub półobręczy od strony krzyża bądź podbrzusza.
Rozwarcie szyjki macicy jest mierzone w centymetrach, lecz podczas badania przez pochwę możesz usłyszeć, że rozwarcie jest na 2, 3 czy 4 palce, gdzie 1 palec oznacza w przybliżeniu 2 centymetry. Aby dziecko mogło wydostać się na zewnątrz, szyjka macicy musi się całkowicie otworzyć i "wbudować" w obręb dolnego odcinka macicy. Macica, jej szyjka i pochwa tworzą wtedy wspólnie jeden kanał, umożliwiając tym samym przejście rodzącego się dziecka.
W miarę upływu czasu szyjka macicy rozwiera się, zwiększa się czas trwania każdego skurczu, a w przerwach między skurczami jest mniej czasu do odpoczynku. Przy 5 centymetrach rozwarcia, skurcze macicy trwają około 30-40 sekund. Na tym etapie porodu warto utrzymywać stały kontakt z osobą towarzyszącą. Dzięki temu zminimalizujesz swoje poczucie izolacji, często pojawiające się w tym momencie. Być może sprawi Ci ulgę krótki spacer lub zmiana pozycji.
Gdy rozwarcie szyjki wynosi od 5 do 8 centymetrów, skurcze zwykle występują co 3-4 minuty i trwają około 40-60 sekund. W tym momencie Twoja wytrzymałość na niedogodności porodu może być nie do zniesienia. Jeżeli Twoje marzenia krążą teraz wokół wyprawy powrotnej do domu lub masz ochotę na spokojny sen, to znaczy, że koniec porodu jest już blisko.
Z upływem czasu siła każdego skurczu jest coraz większa. Szyjka macicy wciąż się rozwiera. Skurcze występują co 2-3 minuty. Dopóki szyjka nie osiągnie całkowitego rozwarcia, nie powinnaś przeć. Wiele kobiet skarży się w tym czasie na rozdrażnienie i zniechęcenie, związane z koniecznością powstrzymywania się od parcia. Aby to przetrwać, oddychaj w dogodnym dla Ciebie tempie i staraj się o regenerację sił między skurczami.
Gdy rozwarcie szyjki macicy wynosi 10 centymetrów, Twój organizm jest gotowy do następnego okresu porodu.
Drugi okres porodu
Bardzo często właśnie w tym momencie, gdy szyjka macicy jest całkowicie rozwarta, pęka pęcherz i odpływają wody płodowe. Być może poczujesz wtedy odruch parcia. Skurcze parte pojawiają się samoistnie, niezależnie od Twojej woli. Podczas parcia, mięśnie krocza rozciągają się do rozmiarów obwodu główki dziecka. Niekiedy jednak zdarzyć się może, że krocze zostanie zbyt silnie napięte i aby nie pękło,dokonuje się jego nacięcia (tuż przed urodzeniem główki dziecka). Zwiększa się wtedy średnica kanału rodnego. Faza skurczy partych, to przełomowy okres porodu, powinien trwać jak najkrócej. Przeciętny czas trwania okresu parcia wynosi od 30 minut do 2 godzin. Skurcze w tym okresie są bardzo silne, pojawiają się co 1 lub 2 minuty i trwają od około 60 do 90 sekund.
Po rozpoczęciu parcia najprawdopodobniej Twój stan psychiczny poprawi się. Będziesz miała świadomość aktywnego udziału w porodzie. Być może pojawi się u Ciebie wielki przypływ energii, co zmobilizuje Twój organizm do wysiłku. Jeżeli jednak zmęczenie będzie hamować Twój aktywny i zdecydowany udział w parciu, pomyśl o tym, ile masz już za sobą. Pomocna może być również myśl o wysiłku rodzącego się dziecka, dla którego okres parcia jest także związany z ogromną pracą. Wybiegnij myślami w przyszłość i wyobraź sobie, jak po raz pierwszy utulisz swoje maleństwo w ramionach.
Faza łożyskowa
Po urodzeniu dziecka przecinana jest pępowina, co decyduje o ostatecznym i definitywnym oddzieleniu dziecka od Twojego organizmu. Po 5-10 minutach od urodzenia dziecka, skurcze macicy pojawiają się ponownie, choć nie są już tak silne i intensywne jak poprzednio. Dzięki tym skurczom urodzisz łożysko, które umożliwiało życie dziecka w macicy. Urodzenie łożyska trwa zwykle od 5 do 30 minut.
Gdy wydarzenia porodowe dobiegną końca, możesz cieszyć się narodzonym dzieckiem - przytulać je, obejmować i mówić o tym, co czujesz. Możesz odczuwać ulgę i nowy przypływ energii. Jeżeli czujesz zmęczenie, pozwól sobie na odpoczynek.
Przez najbliższe dwie godziny po porodzie pozostaniesz jeszcze na sali poporodowej, a personel medyczny będzie obserwował Twój stan zdrowia.
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
poród
3 sierpnia 2005, 14:19
Ale się rozpędziłaś, nasze ciężarne jeszcze nawet do 3 trymestru nie dotarły a tu już straszenie  :wink:
Ja mam filmiki z porodów ale zamieszczę później

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
poród
3 sierpnia 2005, 14:19
Przygotowanie do porodu

Jeżeli zamierzasz urodzić dziecko w sposób naturalny, aktywnie uczestnicząc w porodzie - powinnaś się do tego wydarzenia odpowiednio przygotować. Możesz to zrobić poprzez poszerzanie wiedzy na temat przebiegu ciąży i porodu oraz rozwoju dziecka w wewnątrzmacicznej fazie życia.
W jaki sposób można poszerzać swoją wiedzę?
Pomocna w przygotowaniu do porodu okazać się może szeroko dostępna literatura. Wybór jest duży, warto więc skorzystać z doświadczeń innych rodziców, gotowych polecić sprawdzone tytuły. Polecamy książki zawierające informacje na temat fizjologii ciąży, porodu i połogu, możliwości przygotowania się do tych ważnych wydarzeń (poprzez np. ćwiczenia gimnastyczne), zasad żywienia i higieny, oraz rozwoju dziecka.
Zachęcamy do korzystania z poradników i książek przeznaczonych dla rodziców, z pominięciem fachowej literatury dotyczącej stanów patologicznych.
Kolejną możliwością poszerzania świadomości porodowej są filmy związane z tematyką porodu. Przedstawiają one ćwiczenia gimnastyczne, oddechowe i techniki relaksacyjne przeznaczone na okres ciąży (aby przygotować się do porodu) i na czas porodu (na każdą jego fazę). Filmy mogą ukazywać także zagadnienia związane z rozwojem dziecka i jego potrzebami, oraz praktyczne wskazówki dotyczące pielęgnowania niemowląt.
Inne możliwości poszerzenia wiedzy z dziedziny okołoporodowej stwarzają szkoły rodzenia, zajmujące się szeroko pojętym przygotowaniem do porodu.
Naszą propozycją dla Ciebie jest między innymi kalendarz ciąży, zawierający wiele podstawowych informacji na temat kolejnych etapów ciąży, pojawiających się zmian fizycznych, rozwoju dziecka przed narodzeniem oraz Twoich stanów emocjonalnych.

[ Dodano: Sro Sie 03, 2005 2:20 pm ]
Pozycje w trakcie porodu

Wygodna pozycja porodowa w znaczącym stopniu wpływa na usprawnienie przebiegu porodu. Ważne jest, abyś zapoznała się z możliwościami i zaletami przybierania odpowiedniej pozycji, umożliwiającej Twoje swobodne poruszanie się okresie rozwierania szyjki macicy (w pierwszym okresie porodu), a także jak wykorzystać siłę ciążenia podczas przechodzenia dziecka przez drogi rodne (w drugim okresie porodu).
W obecnym czasie przemian w środowisku położniczym, część szpitali całkowicie rezygnuje z pozycji leżącej podczas porodu (z tak zwanego leżenia "plackiem"). Z pewnością bez trudu znajdziesz szpital, respektujący Twoją potrzebę poruszania się podczas porodu.
Pozycje w pierwszym okresie porodu
W pierwszym okresie porodu możesz zdecydować się na krótki spacer a następnie na kąpiel w ciepłej wodzie. Swoją pozycję możesz dopasować do przebiegu akcji porodowej, modyfikując ją w zależności od samopoczucia. Jeżeli będziesz chciała skrócić czas porodu, przyjmij pozycję wykorzystujące siłę grawitacji, w której ujście miednicy otwiera się jak najszerzej. Wiele kobiet przyjmuje w tej sytuacji pozycję kuczną. Warto jednak pamiętać, że taka pozycja w czasie skurczu sprawi większą jego odczuwalność. Aby tego uniknąć, przyjmij pozycję kuczną między skurczami. Dzięki temu Twój kanał rodny szybciej się rozszerzy, a główka dziecka obniży się. Polecane jest także przyjmowanie pozycji pionowej lub siedzącej, na przykład na łóżku, krześle czy podłodze (niektóre kobiety, z braku odpowiednich stołków porodowych, siadają na sedesie). W ostatnim etapie pierwszego okresu porodu możesz przyjąć pozycję w klęku podpartym (tzw. na "czworaka"), aby osoba towarzysząca mogła wykonać Ci masaż krzyża.
Jeżeli Twoje zmęczenie jest zbyt duże, połóż się na boku, podłóż poduszkę pod nogę i wypoczywaj w ten sposób pomiędzy skurczami.
Oprócz przyjmowania dogodnych pozycji, możesz odczuwać ulgę podczas wykonywania w czasie skurczu rytmicznych ruchów miednicy (np. kołysanie miednicą w przód i w tył, z boku na bok lub wykonywanie ruchu kolistego). Uspokajająco i relaksująco może też na Ciebie działać huśtanie się na dużej, gumowej piłce, gdy siądziesz na niej okrakiem. Pamiętaj także o ważnej zasadzie, aby dbać o wypoczynek między skurczami, zmieniając pozycje i nie tracić niepotrzebnie siły.
Pozycje w drugim okresie porodu
Podczas parcia wiele kobiet przyjmuje pozycję leżącą. Nie wynika to jednak ze szczególnego upodobania do takiej pozycji, lecz raczej z przyjętego przez personel medyczny zwyczaju. W zaleceniach WHO dotyczących porodu jest zapis o możliwości przyjmowania dowolnej pozycji w czasie parcia. Jeżeli będziesz mogła, wykorzystaj te zalecenia. Wypieraj dziecko w dogodnej dla siebie pozycji, wykorzystuj siłę ciążenia (pozycja leżąca jest wbrew prawu grawitacji - dziecko rodzi się "pod górkę"). Możesz przyjąć pozycję kuczną lub zrobić przysiad, opierając się o coś lub "wisząc" mężowi na szyi (całym ciężarem ciała). W tej pozycji okres parcia znacząco się skróci.
Możesz także przeć w pozycji siedzącej, nawet na łóżku porodowym, korzystając z siły grawitacji. Jeżeli Twoje parcie będzie przebiegać w pozycji leżącej - połóż się na boku. Pozycja ta umożliwia ruchy kości krzyżowej w czasie parcia. Jest to lepsza pozycja niż leżenie na plecach. Trzymaj udo ręką, aby w chwili rodzenia się dziecka podtrzymać nogę w górze (niektóre kobiety przyciskają kolano aż do klatki piersiowej).
Jeżeli tempo porodu jest zbyt duże, przyjmij pozycję kolankowo - łokciową (kolana i łokcie przylegają do podłoża, a głowa jest niżej pośladków). Ta pozycja pomoże Ci zwolnić przebieg porodu i trochę osłabić skurcze. Możesz ją przyjmować także wtedy, gdy chcesz skoncentrować się na skurczach, a nie na tym, co dzieje się dookoła.

[ Dodano: Sro Sie 03, 2005 2:22 pm ]
Cytat: "Maja"
Ale się rozpędziłaś, nasze ciężarne jeszcze nawet do 3 trymestru nie dotarły a tu już straszenie

Maju wcale nie zamierzałam kogos straszyć... Jeżeli to zrobiłam to bardzo przepraszam :oops:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
poród
3 sierpnia 2005, 14:23
Ja tam się nie boję, jeszcze mnie to nie czeka  :mrgreen:
A swoją drogą jak tylko pomyślę to mi ciarki przechodzą, poród to jednak dość bolesne doświadczenie już na początku macierzyństwa - a może tak coś na zachętę  :D

Offline Marzena

  • bywalec
poród
3 sierpnia 2005, 14:32
Na zachete to prosze bardzo:

Jest to najcudowniejsza chwila w życiu :D jeszcze cudowniejsza od ślubu :lol:
I nie pamietam bólu  :lol:  :lol:  :lol:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
poród
3 sierpnia 2005, 16:26
Są wśród nas mamy :D I jak to miło poczytać, że nie pamięta sie bólu. Swoją drogą prawie każda z przyszłych mam boi sie bólu i porodu a po tym, jak juz staje się mamą to go wcale nie pamięta...optymistyczne
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Marzena

  • bywalec
poród
3 sierpnia 2005, 16:33
Ja juz na drugi dzień mówiłam ze mogę rodzić nastepne :lol:  :lol:  :lol:  naprawde cudowne przezycie :D

Aha
O bólu myslisz tylko przez 8 miesięcy (a najlepiej nie czytac i nie słuchać żadnych relacji) W ostatnim miesiącu marzysz a żeby było już po :wink: bo już jest tak ciężko  :)  JA jak jechałam na porodówke to nie myślałam o bólu i strachu, tylko o mojej niuni, która zaraz zobacze :D  Nawet jak teraz sobie pomyśle i przypomnę te chwile to mam łzy w oczach :)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
poród
4 sierpnia 2005, 09:39
Dobrze mówić, gorzej zrobić, ja mam niezbyt optymistyczne podejście. Jak można nie myśleć jak ma się praktycznie 100% cesarkę w perspektywie-nie wiem co gorsze ale ja nie chcę żeby mnie ktoś kroił  :|

Offline Marzena

  • bywalec
poród
4 sierpnia 2005, 17:54
Cytat: "Maja"
Dobrze mówić, gorzej zrobić, ja mam niezbyt optymistyczne podejście

Przejdzie Ci :D  :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
poród
5 sierpnia 2005, 09:12
W takim razie ja się jeszcze na matkę nie nadaję  :roll:

Offline wienia

  • nowicjusz
poród
11 listopada 2005, 14:39
Witam!
a ja zastanawiam się, czy mozliwe jest asystowanie "sprawcy" przy porodzie przez cięcie cesarskie. tzn zdaje sobie sprawe, ze nie ma to sensu przy znieczuleniu ogólnym, ale miejscowe znieczulenie pozwala zachować swiadomość i ręka, za którą mnie może mąż potrzymać tez nie bedzie sparaliżowana:) nie chciałabym w samotności wysłuchać pierwszego krzyku córeczki. to będzie mój trzeci poród, poprzednie cięcia miałam pod narkozą. chciałabym teraz rodzić naturalnie, ale przez pewne kłopoty ze zdrowim nie mam szans

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
poród
11 listopada 2005, 18:08
uwaga.. porody live...

dla ludzi o słabych, srednich i mocnych nerwach....  :mrgreen:

http://www.dlazdrowia.pl/index.php?dzid=56&did=183

http://www.birthdiaries.com/diary/GVbirths.htm

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
poród
11 listopada 2005, 22:14
uuuuuuuuuu.........aż mi ciarki przechodzą.....w pierwszym linku cos sie filmiki nie otwieraja . Proponuje kobietom w ciąży nie zaglądać na te linki , bo mogą sie troche wystraszyć !! Dla mnie wszystkie zdjęcia są piękne , nie przerażają mnie , tylko jedno mnie wystraszyło...nacinanie krocza...wiem , że to się robi w trakcie skurczu i własciwie się tego nie czuje , ale zdjęcie powoduje u mnie ciarki.
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
poród
11 listopada 2005, 22:19
Ogladałam zdjęcia. Są pięknie, ale trochę mnie przerażają. :|

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
poród
11 listopada 2005, 23:09
wykasować nacinanie????????????????????/

mnie takie fotki nie ruszają.. ale j już zboczona jestem  :roll:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
poród
11 listopada 2005, 23:13
ciach ciach wyciachane  :mrgreen:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
poród
12 listopada 2005, 00:08
Cytat: "wienia"
Witam!
a ja zastanawiam się, czy mozliwe jest asystowanie "sprawcy" przy porodzie przez cięcie cesarskie. tzn zdaje sobie sprawe, ze nie ma to sensu przy znieczuleniu ogólnym, ale miejscowe znieczulenie pozwala zachować swiadomość i ręka, za którą mnie może mąż potrzymać tez nie bedzie sparaliżowana:) nie chciałabym w samotności wysłuchać pierwszego krzyku córeczki. to będzie mój trzeci poród, poprzednie cięcia miałam pod narkozą. chciałabym teraz rodzić naturalnie, ale przez pewne kłopoty ze zdrowim nie mam szans


niestety nie.. przepisy sanitarne zabraniaja przebywania osób "3cich" przy tym zabiegu... to zabieg niemiły dla oka... mnie generalnie on nie ruszał (stałam kilka razy "na hakach" asystując przy zabiegu) ale męzowie to słaba płeć.. przy naturalnym porodzie klekają a co dopiero przy operacji  :wink:

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
poród
12 listopada 2005, 11:09
Cytat: "monia"
mnie generalnie on nie ruszał (stałam kilka razy "na hakach" asystując przy zabiegu)

boże monia ty masz stalowe nerwy
ja BYM UMARŁA

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
poród
12 listopada 2005, 11:23
nie.. poprostu studia mnie wypaczyły  :twisted:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
poród
12 listopada 2005, 11:30
Myślę, że człowiek to taka istota, która się dostosowuje do każdych (no prawie do każdych  :wink: ) warunków.
Tak jest z Monią  :wink:  - była przy wielu zabiegach, operacjach, nie mówiąc już o zajęciach w prosektorium.....  :shock:
Jak się nieustannie przy czymś bywa to wkrótce staje się to normą...
Ale trzeba przyznać, że nasza Monia to wyjątkowo "twarda" sztuka  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
poród
12 listopada 2005, 19:00
eeeeetam..

sam zabieg nie jest straszny... lepsze to niż wycięcie wyrostka robaczkowego..

tak więc jeśli któraś panicznie boi sie cesarki - uspokajam.. zabieg szybki i choć dość inwazyjny jest lekkiego kalibru....  :mrgreen:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
poród
12 listopada 2005, 20:50
a ja z kolei nie boję się porodu.Wiem,że czeka mnie ból, ale kumpele pocieszjaą mnie,że tylko skurcze bolą, a jak już rodzi się dziecko,to o tym bólu się zapomina i jest to najważniejszy i najpiekniejszy moment dla rodziców. W związku z tym się nie boję, nie nastawiam się w żadną stronę. Po prostu, oczywistym jest to, że następstwem każdej ciązy jest poród i koniec. Każda kobieta chcąca być matką musi to przeżyć.Ja nie zamierzam słuchać ludzi, którzy straszą porodem. Przygotuję się do niego na pewno czytając co trzeba i słuchając aktywnie podczas zajęc w szkole rodzenia. i to wszystko. A do porodu mam coraz bliżej.Martwię się czym innym. Co z mieszkankiem, czy zdążymy,czy wszystko kupimy na czas itd, itd.....  :urwanie_glowy:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
poród
12 listopada 2005, 21:49
Cytat: "asiek"
Co z mieszkankiem, czy zdążymy,czy wszystko kupimy na czas itd, itd

zdążycie, kupicie, załatwicie :D Nie potrzebnie się matwisz...
Cytat: "asiek"
Ja nie zamierzam słuchać ludzi, którzy straszą porodem. Przygotuję się do niego na pewno czytając co trzeba i słuchając aktywnie podczas zajęc w szkole rodzenia. i to wszystko

i tak trzymać :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
poród
12 listopada 2005, 22:04
Cytat: "demka"
asiek napisał/a:
Ja nie zamierzam słuchać ludzi, którzy straszą porodem. Przygotuję się do niego na pewno czytając co trzeba i słuchając aktywnie podczas zajęc w szkole rodzenia. i to wszystko

i tak trzymać


świete słowa... każda kobieta przechodzi poród inaczej i jakaś tam sąsiadka czy ciocia wiesia nie będą ciebie szkolić  :wink:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
poród
13 listopada 2005, 11:13
Tak trzymaj Asiu!  :D
Każdy na swój sposób boi się porodu - tak jak każdego nowego doświadczenia ale nie można wpadać w jakieś fobie, bo skoro decydujemy się na dziecko - to tak jak powiedziałaś - jakoś musi się ono pojawić na tym świecie  :wink:
Piszesz o mieszkanku - czyżby się jakieś kroiło? Kupiliście czy wynajmujecie?
Trzymam kciuki aby dzidzia pojawiła się wtedy kiedy już wszystko będzie przygotowane  :D

Offline Pyrdulka

  • entuzjasta
poród
13 listopada 2005, 16:12
Powiem wam szczerze, że ja to tego porodu i bólu nie boję się tak, jak tych pielęgniarek i lekarzy.To znaczy chodzi mi konkretnie o to, żeby nie okazali się nie mili, opryskliwi, żeby nie zbywali mnie kiedy będę chciała o coś zapytać, żeby poprostu mnie nie olewali.
Ból podczas porodu to normalna i oczywista rzecz. Przygotowujemy się na to przez całą ciążę.A miła "obsługa" podczas porodu tak bardzo pomaga przez to przejść.

____________



Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
poród
14 listopada 2005, 12:02
Asiek i Artee kupują swoje własne eM :P
Są na etapie szukania.

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
poród
14 listopada 2005, 19:21
No to trzymam kciuki aby znaleźli piękne mieszkanko za jak najmniejszą cenę!  :D
My z Tomkiem właśnie sprzedaliśmy "jego" eM i robimy remoncik w "moim"...

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
poród
14 listopada 2005, 21:10
Cytat: "Sylvi"
Asiek i Artee kupują swoje własne eM :P
Są na etapie szukania.


to prawda  :oops:  Szukamy i szukamy.Mamy wielką głowę i bolące nogi od chodzenia, hihi.

No to trzymam kciuki aby znaleźli piękne mieszkanko za jak najmniejszą cenę!

trzymaj Asiu, trzymaj, bo z tymi cenami to ludzie powariowali  :cry:
Ale jesteśmy dobrej myśli  :D

Offline Kiatek Kobieta

  • użytkownik
poród
12 grudnia 2005, 21:30
moi Drodzy,

to, że się boimy porodu, to coś najzwyczajniejszego
boimy się tego czego nie znamy lub z czym mamy złe skojarzenia
prawdą jest, że wiele kobiet lubi się przechwalać jakie to one męczarnie przeszły rodząc, co jedna to lepsze i chwaląc się straszą te, które nie miały jeszcze tak źle
wszystko jest kwestią indywidualną, tu nie ma żadnych reguł
a w opanowaniu strachu pomaga wiedza i dlatego polecam szkoły rodzenia, ale razem z tatusiami!
bo najbardziej pomaga nam świadomość, że na Niego będziemy mogli rzeczywiście liczyć
( i nie chodzi tu o poród, tylko kwestię dziecka w ogóle )

pozdrawiam