e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Mam doła i wyc mi sie chce...;-(  (Przeczytany 7183 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Akna74

  • użytkownik
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 09:44
no własnie... czas leci a ja mam doła jak stodoła..;-(((
jestem sama moj przyjedie dopiero w czwartek, mam wory pod oczami i wygladam.. niefajnie, i  czuje sie niefajnie i boli mnie gardło;-( na domiar złego dzisiaj mam odebrac kiecke a nie mam samochodu, i wsciekam sie na moja mame bo dla niej wazniejsze sa poprawiny które robi na działce niz moje przyjecie slubne... na domiar złego w nocy połamał sie namiot pod którym miała byc impreza na dzialce..;-( jestem taka wsciekła ze gdybym wiedziała nie robiłabym zadnych poprawin... za które jeszcze musze dopłacic;-((( eh....
sorry ze wam smece...ale nie mam w czyje ramie sie wypłakac..;-( :cry:  :cry:

Offline Julia

  • Chuck Norris
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 09:54
Dopadł Cię chyba stres przedślubny :( . Nic się nie martw, wszystko będzie dobrze :D .

Offline okruszek

  • maniak
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 09:55
aniu, weż się w garść i przestań chlipać :)
Dół w bok a ty  nałóz sobie maseczkę i troszke ochłoń. Dzis wtorek, dasz radę ! Gardło do soboty przejdzie, weż sobie ciepła kapiel, kieliszek winka i się zrelaksuj. Po co wyjesz? Pomysl jak będziesz wyglądac w sobotę ...
Masz byc księżniczką i nią bedziesz tylko przestań płakać! Nerwy Cię zżerają czy co? I co potem wyjdzie na zdjęciach? Masz wyglądac bosko i się nie denerwować!
Kieckę odbierzesz, zdążyc odebrać, może poproś sąsiada albo koleżankę ?
Głowa do góry i ani mi się waż plakac !!!!!  :evil: Noooo !!! :wink:

Offline koralik

  • forumowicz
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:23
spokojnie, aniu!!
usmiechnij sie, zrob sobie długa relaksujaca kapiel, wyjdz, kup sobie cos ładnego- t moze byc drobiazg ktry poprawi cci nastroj albo jakis twoj przysmak ulubiny sobie zafuduj:)
bedzie dobrze, to ma byc piekny dzien:)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:38
Aniu spokojnie. Nie złość się i pozbądź sie tego wstrętnego doła. Nie warto sobie psuc nerwów przed włanym weselem. pamiętaj nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wszystko sie ułoży, nie przejmuj sie drobiazgami. Zafunduj sobie relaksujący wieczór, Nie mysl o slubie tylko zrelaksuj sie, zrób sobie maseczkę, kup sobie coś jak radza dziewczyny i myśl pozytywnie :D Wszystko będzie dobrze i już niedługo zdasz nam relacje z najcudowniejszej imprezy pod słońcem...

3maj się
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Akna74

  • użytkownik
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:40
wiem ze to ma byc piekny dzien ale pewnie dlatego czuje taką presje ze MUSZE ładnie wyglada i MUSZE dobrze sie czuc, usmiechac i miec dobry humor. Ale jak narazie nie mam dobrego humoru ;-((( :twisted:
Załamuje sie tym ze bede musiała biegac i skakac koło gosci, ze moj pekny zajmie sie muzyka z cd i zapomni o tym ze to NASZE PRZYJECIE, ze zacznie bawic sie kamerą - "bo przeciez on najlepiej kreci filmy!" :twisted: i  ze jakas głupia mina zepsuje mi to wszystko ;-((((
o matko jak to czytakm to sama nie wierze jaka ze mnie rozchisteryzowana baba....  :Olaboga:    :nerwus:  
ania

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:42
Kiecką się martwisz, ja swoją odebrałam w czwartek  :mrgreen: , suknia nie zając nie ucieknie a przecież musisz ją mieć dopiero na sobotę  :lol:
A perfumy już masz, jak nie to wybierz się z jakąś psiapsiółką do perfumerii a potem na lody albo na kawę   :drinkuje:  albo jeszcze lepiej idź kupić sobie coś na noc poślubną   :uscisk:  , weź się w garść     :Rezyser:   , zrób coś co lubisz najbardziej albo chciałabyś zrobić - będzie dobrze, ja to wiem na pewno w końcu sama to przechodziłam rok temu  :wink:

Offline Akna74

  • użytkownik
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:51
wiem... to minie... ale teraz nie ma mnie kto pocieszyc w pracy same chłopy które nie rozumieja całego tego zamieszania slubnego...;-(
perfumy kupiłam, cos na noc poslubna tez- i teraz mam wyrzuty sumienia ze duzo wydałam;-(
-ciacho i kawa odpada bo i tak nie zdazyłam sie odchudzic....;-(
o matko koncze juz bo jestem cała na NIE i zaraz sie na mnie obrazicie..... oj ja to potrafie zepsuc komus humor swoim humorem...... :oops:  :oops:
ania

P.s. dzieki za dobre rady... wezme sie.... ale moze pozniej.... jeszcze sobie pomarudze w myslach.... eh
to chyba ta "zołza" czy "wedera" czy jakos tak ..przedślubna.... az mi wstyd ze mnie to dopada...  :depresja:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:56
No co ty za dużo wydałaś, ja się w naszą rocznicę mam zamiar ubrać w te cuda z nocy poślubnej i coś mi się zdaje że mój małż będzie wniebowzięty tak jak rok temu  :oops:

A jak słodkości odpadają to idź na basen   :Rowerzysta:  -jakiś wodny aerobik przed imprezą albo sauna- to Cię odpręży   :Ganja:  
Albo jeszcze lepiej - wybierz się na wycieczkę po salonach i przymierzaj suknie tak dla (przepraszam za wyrażenie) jaj, a co  :wink:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:56
Aniu nie przejmuj się jesteśmy z Tobą i wspoieramy Cie duchowo...
Możemy tez wezwać jakiegos szamana, żeby odtanczyła taniec, który uwolni Cie od tego złego humoru  :wink:
  :cancan:    :disco:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline okruszek

  • maniak
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 10:56
Ty się nie przejmuj takimi "humorami" bo pewnie niejedną z nas to dopadnie :)
 :mrgreen:

Offline Akna74

  • użytkownik
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 14:11
odebrałam kiecke i humor mi sie poprawił.... :-) sliczna :-)
ale moze reszte w moim watku :-)....
http://www.forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=1136&start=60
ania

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 15:49
Super, że masz lepszy humorek (szaman zrobił swoje :D )
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline olimpx

  • użytkownik
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 18:43
Zobaczysz ze wszystko będzie oki i nie trzeba sie zamartwiać. Ja miałam takiego doła w srode przed slubem, wszystko mnie denerwowało i przejmowałam się wszystkim czym można się było zamartwiać : od pogody po pomylenie słów przysięgi. kumulację miałam w sobote ślubową, kiedy byłam w domu  juz po fryzjerze i makijażystce i czekałam na swojego małżonka i świadków. Uszka w góre - zobaczysz ze to będzie naprawdę cudowny dzień :))

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
2 sierpnia 2005, 19:04
Aniu!
Rozumiem Ciebie doskonale - ja mam jeszcze 39 dni do ślubu a też już miałam kilka dni "dołujących".... Kobiety już chyba tak są skonstrułowane - matrwią się na zapas, kalkulują wszystko, rozmyślają.... Mężczyźni mają na wszystko czas - my przeciwnie  :(  - marwimy się, że coś nie wypali, że coś nie wyjdzie.... ehhh
Wszystko będzie dobrze - zobaczysz  :wink:
Jak musisz sobie teraz popłakać - to płacz - łzy oczyszczają i przynoszą ulgę. Tylko nie przesadzaj z tym płaczem, bo będziesz musiała nałożyć okularki przeciwsłoneczne w dniu ślubu  8)
Trzymaj się  :D

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 02:10
Tak, jak mowia dziewczyny- glowa do gory:-))) Pewnie wszystko widzisz teraz w ciemnych barwach (normalka-stres),ae zobaczysz......slub bedzie cudowny, przyjecie uda sie super, a po czasie sama bedziesz sie z siebie smiala (i do siebie tez) :)

Offline Akna74

  • użytkownik
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 08:51
Jejuuuuu jestescie kochane.....;-)))))))
kurcze nie sadziałam ze takie doły mnie dopadna.... chociaz znajac siebie powinnam sie tego spodziewac! ;-)
dzisiaj juz jest duzo lepeiej...
Wiecie pewnie jak to jest, wszystko MUSI BYC IDEALNE i w tym własnie tkwi problem... a ja generalnie mam problem z podejmowaniem decyzji.... :oops:  :roll:  no i tak to jest....
ale nie przejmuje sie juz tym..... mimo iz pogoda.... :|  niebardzo sie zapowiada..... :(
ania

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 09:45
jak to nie za bardzo, pogoda jest idealna, nie jest za gorąco   :okularnik:  , nie pada   :prysznic:  - zobaczysz, ze docenisz aurę w sobotę jak się wbijesz w kieckę i potańczysz na weseleu   :cancan:  . Zresztą mnie było gorąco chyba z wrażenia, byłam tak podekscytowana - ojejku jak ja Ci zazdroszczę.
Jaaaaaa chcęęęę jeeeeeeeszcze raaaaaaaaz  :cry:

Offline Sophia

  • zapaleniec
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 11:30
ja mam dzisiaj własnie jeden z dołujących dni. jechałam sobie do pracy moim autkiem i zastanawiałam się całą drogę "co ja włąściwie robię". Nie pod kątem faceta tylko tego tysiąca dupereli, które sie z tym wiąża. dzisiaj włąśnie zamówiłąm kwiaty i powinnam sie cieszyć, ale jakoś tak nie bardzo mi to wychodzi. no i stres coraz większy. wychodząc z kwiaciarni zapomniałam kluczyków do samochodu, a wczoraj zapomniałam założyć :oops:  :oops: majteczek pod sukienkę :oops: dobrze , ze zorientowałam się na parkingu a nie dopiero w pracy. zwyczajna szjba mi odbija, aż strach pomyśleć co będzie za dwa tygodnie.  :shock:

[ Dodano: Sro Sie 03, 2005 10:31 am ]
i jeszcze mój kotek jest strasznie chory, więc wolne popołudnia spędzam to na załatwianiu spraw ślubnych to na podróżach do weta :(

Offline okruszek

  • maniak
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 12:05
Cytat: "Sophia"
a wczoraj zapomniałam założyć :oops:  :oops: majteczek pod sukienkę :oops: dobrze , ze zorientowałam się na parkingu a nie dopiero w pracy.
 :szczeka:  


 Faceci to by mieli radochę ....   :Uu:      :skacza:    :Uu:  

a poza tym sophia ... :hahaha: :hahaha: :hahaha:
rzeczywiście odbija Ci stres przedślubny :) :hahaha: :hahaha:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 12:11
oj mieliby radochę, mieli...
swoja drogą życzę nam wszystkim żeby jednak ten stresik nas nie dopadał...
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Sophia

  • zapaleniec
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 12:22
zobaczysz demka trzy tygodnie przed... wszystko przez to , ze dopiero teraz zaczyna się straszny kołowrót. wszystko trzeba podopinać na ostatni guzik, pozamawiac, ustalic menu, alkohole ciasta, przebieg przyjęcia, sprawy kościelne, dodatki do strojow, hotele dla gości i tysiac innych rzeczy :shock: i jeszcze facet własny, który jest coraz bardziej zadowolony i coraz częściej słyszę "jak nam swietnie wszystko idzie", tylko czy aby na pewno NAM a nie MNIE!!!!
chyba rzeczywiście pójde na ciastko i kawe :lol:
a i jeszcze jedno, goście, którzy mówią, ze nie przyjdą na wesele bo nie stać ich na prezent. no do cholery, czy ja zapraszam kogoś po to, zeby mi pół pensji od razu w zębach przynosił??? zapraszam bo lubię

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 12:30
faktycznie w ostatnim miesiącu przed slubem najwięcej spraw trzeba pozałatwiać, a nasi przyszli mężowie nie kwapią się aby nam pomagać :? Faktycznie w takim nawale obowiazków każdego moze dopaść jakis stres...
mam jednak nadzieję, że dzięki temu forum ten stres bedzie mniejszy po po [pierwsze zawsze tutaj jesteście Wy, a po drugie jest tu tyle cennych rad i wskazówek... :serce:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline g@ta

  • nowicjusz
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 12:49
Ja wiem że będę się powtarzać. Ale muszę to napisać - dziewczyny spokojnie :-) Ja miałam wyjątkowo ciężki okres przedślubny, chodziłam wściekła, zdołowana zastanawiałam się po co mi to wszystko , że to nie ma sensu, moja mama była załamana moją postawą a ja nie byłam w stanie cieszyć się tym wszystkim, przewidywałam jak najgorsze scenariusze. Aż w końcu nadszedł ten dzień, od rana fryzjer później makijaż, ubrać się i na zdjęcia, ze zdjęć od razu do kościoła nawet nie zdążyłam pomyśleć o swoim stresie. Zanim się obejrzałam już było po :-) I było cudownie jak w bajce :-) Udało się lepiej niż mogłam sobie wymarzyć i już nie mogę doczekać się reportażu żeby przynajmiej po części przeżyć i przypomnieć sobie to wszystko :-)

Offline Akna74

  • użytkownik
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 14:12
hih gata ja mam taka samapostawe jak ty... wszystko jest nie tak... wszystko jest do d.... czarnowidztwo ze hoho! ale tutaj moja mama wyciaga mnie za uszy! a jak widze ja pełna energi i zapału (choc pewnie zmeczona bardziej ode mnie) to mysle sobie ze chyba sie uda..... ale pomarudzic nie zaszkodzi!!!;-))))
Ania

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 14:21
Uszy do góry laski
Już w niedzielę, jak się obudzicie zechcecie wrócić do poprzedzającego tygodnia, ta noc mini Wam baaardzo szybko-za szybko  :|

Offline Magula

  • bywalec
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
3 sierpnia 2005, 17:50
Az się boję co bedzie ze mna za rok, W każdym razie ten walniety stres który trwa tyle czasu dla jednej doby- Qrcze ale sie poświęcamy.  :lol:

Offline okruszek

  • maniak
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
6 sierpnia 2005, 16:13
a nasza akna74 jest już pewnie po wszystkim i teraz albo zajada obiadek albo bawi się z goścmi. Jest już po stresiku. Pewnie wygląda bosko, tyle strań, nerwów, szukania, latania i dopinania na ostatni guzik ma za sobą.

Powodzenia i cudownej nocy poslubnej życzę  :mrgreen: I podróży też :D

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Mam doła i wyc mi sie chce...;-(
7 sierpnia 2005, 17:37
Cytat: "Maja"
Już w niedzielę, jak się obudzicie zechcecie wrócić do poprzedzającego tygodnia, ta noc mini Wam baaardzo szybko-za szybko  :|


Maju, święte słowa!!!!! Ja właśnie za tydzień mam pierwszą rocznicę ślubu!!!!! Kiedy to zleciało??????? Aż mi się cieplutko robi na sercu,jak sobie przypomnę - jak to było rok temu.Co robiłam w niedzielę o tej porze itd........ chciałoby się powtórzyć wesele......
Jak wygramy w toto lotka, to sobie zafundujemy wesele z tymi samymi gośćmi, co byli 14 sierpnia 2004 roku u nas...
... cóż.. pomarzyć zawsze można  :D