e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 4.10.2008 najcudowniejszy dzień w moim życiu  (Przeczytany 12810 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nikola/23 Kobieta

A ja nadal śnię , nie budźcie mnie niech nadal trwa ten piękny dzień[/font][/font]   




czas zacząć moją relacyjkę z 4 października 2008 najważniejszego dnia w naszym życiu
Na początku chciałam wam podziękować za to że byliscie ze mną tu na forum , za życzenia!


Nawet we śnie nie mogłam sobie lepiej wyśnić tego dnia -naszego ślubu


I nawet deszcz nie zepsuł mi humoru ,byłam taka spokojna, opanowana jak nigdy dotąd , czułam się tak wspaniale!


Chciałabym jeszcze podziękować zespołowi Takton band - ktory był rewelacyjny (chłopaki grają nie samowicie, a Agatka ma cudny głos), bez nich wesele nie było by tak wspaniałe jak było.

Po drugie Hotelowi "Pańska góra" w Jaworznie za piękne przygotowanie naszej sali, piękne przywitanie , za to że wszytsko było poprostu idealne.


Offline Justys851 Kobieta

Jestem pierwsza  ;D ;D ;D

OOO widzę że jestes gdzieś tu z moich okolic  :D

Czekam z niecierpliwością na zdjęcia  :D

Offline mikoala

A ja Jestem druga  :skacza: nikola dużó szcześcia na nowej drodze życia,  :Daje_kwiatka: Czekamy na relację i prosimy o dużo dużo dużo foteczek.  :Fotograf:

Offline ania24polska Kobieta

a ja trzecia bede pilnie sledzic twoją relacyjke witaj :)

Offline evelaz Kobieta

ja też melduję się w Twojej relacji :) czytając Twojego posta, tak samo przyszło mi na myśl ,jak Justyś , że jesteś z naszej okolicy :)

Offline monijane Kobieta

Mam nadzieję, że mnie nie wyrzucisz ze swojej relacji???
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline KashDar Kobieta

Witaj nikola/23  :D

I chcę się przyłączyć do Twojej relacyjki  ;D

Offline baska98 Kobieta

i ja sie przyłączę  :D
szybciutko wrzucaj nam tu jakieś zdjęcie  :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

Morgan

  • Gość
ja też się melduje u Ciebie :)

Offline nikola/23 Kobieta

witam was , dziekuje za życzenia. Tak jestem z Chrzanowa :P
Dzisiaj kolejne wesele znajomych więc przypomnimy saobie jak to było u nas choć nadal żyjemy tym dniem, jakże szybko ten czas leci już tydzień
Nie mamy jeszcze duzo zdjęć ,mamy kilka

I ja czekam na relacje :)
Szkoda ze zdjecia takie malutkie.... :(

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
szkoda

Offline evelaz Kobieta

buuu...prawie nic nie widać :(

Offline mystikala Kobieta

Dołaczam się i ja  ;D

Czekam na duże zdjęcia  ::)

Offline baska98 Kobieta

szkoda, że te zdjęcia takie malutkie  :(

Morgan

  • Gość
Czekamy na duze foteczki :)

Offline monijane Kobieta

Nie chcę Cię pospieszać, ale  ;)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline Kasiuniuńka Kobieta

jestem i ja!

Offline nikola/23 Kobieta

Noi wkońcu w domku juz w Anglii chociaż droga była długaaaaa.  Więc mogę zacząć moją relacyjkę i przegladnąć zdjecia bo jakos wczesniej nie mialam na nic czasu ciągle zabiegani.

Offline baska98 Kobieta

no to czekamy  :D

Offline kkotek Kobieta

jestem i ja  ;D


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline nikola/23 Kobieta

3.10.2008 -piątek - dzien przed weselem pożegnalismy się z moim P. (oczywiscie nie obyło się bez uprzedzania mnie zebym wczesnie poszła spać ,nawet telefonicznie co 15 min) ,weszłam do domu a tam pełen dom sąsiadow szykowali nam rzeczy na przybranie klatki i tak szedło do 2 w nocy. Wykąpałam się i poszłam spać o 3.
Godz. 7 budzik dzwoni a 7.30 umówiona byłam do fryzjera oj jak mi sie nie chcialo wstać patrze za okno a tu deszcz, ale nawet to na mnie nic nie zrobiło byłam szczęsliwa że to własnie dzis.......

  Godz.7.30 ja u fryzjerki jej nie ma no to sie wystraszyłam ,po 10min przyjechała więc odetchnęłam.........
Zaczeło się czesanie a tu niespodzianka fryzjerka mi mówi że chyba z mojego koka nic nie będzie bo mam za mało włoskó ja rozpacz ,podkrecila mi wloski na wałkach ,sciągnęła a tu istny baran na głowie (swoje włosy mam brdzo kręcone) noi niespodzianka wchodzi moje kochanie ....i .............. jak mnie zobaczył sie to zdziwko ty tak będziesz wyglądać a fryzjerka zaczęła go wkręcać że tak ojjjj jaka była jego mina. :P

Offline nikola/23 Kobieta

o 10.30 na makijaż , a później do domku i oczekiwanie na przyjazd pana młodego ....

     Najlepsze w tym wszytskim było to że nic a nic się nie denerwowałam ,żadnego strachu że coś nie wyjdzie poprostu co miało być to juz sie nic nie zmieni hehe


do to kilka zdjęć

Offline evelaz Kobieta

jakie ładne zdjęcie :) czekamy na więcej ;D

Offline Justys851 Kobieta

Bardzo ładnie razem wyglądacie  ;)

Offline Kasiuniuńka Kobieta

czekamy na wiecej ;D

Offline hany81 Kobieta

czekamy  :)

Offline ania24polska Kobieta


Morgan

  • Gość
Bardzo ladnie, naprawde - poprosimy o wiecej :)

Offline nikola/23 Kobieta

Było juz po 13 a tu nie ma fotografa (a był umowiny na godz 12.45) chodziłam od okna do okna i jak go nie było tak nie było..........
   
   Goscie zaczeli się schodzić , nadszedł nawet mój wtedy przeszły mąż (widziałam go w oknie z druhnymi) i wparował szybko fotograw zdyszany. Moja siostra była na niego wsiekla wydarła się czemu go nie było wczesniej a on na to że mama pana młodego go prytrzymała ojjjjj jaka byłam zla ,tak się zaczął denerwować że kwycił za aparat a tu mu z rąk leci wkurzylismy się i powiedzieliśmy że teraz to nie ma co robić tych zdjęć bo idą goscie i pan młody.


    Wyszłam do gości przywitałam się z moim P. , z goścmi i poszliśmy na błogosławieństwo do domku. Wszytsko wyszło super ,bogosławieństwa udzieliła mi mama ,tescie i kamerzysta pyta czy juz wszyscy  tu moja siostrzyczka ze jeszcze ona chce i sie biedna rozpłakała. . .

 Wychodząc sąsiedzi z klatki zrobili nam bramę (spieszylis się ,wszytsko było szybko robiona w trakcie błogosławieństwa ,nie wiem jak im się to udało heheh)
Dostaliśmy piękny kosz z miskami (panem modym i panią młodą) caly w balonach naprawde super.

wsiedliśmy do autka a moj dziubek zaczął mnie przepraszać że nie było u mnie fotografa (oczywiscie nie powiedzialam mu ze t przez jego mame bo nie chcialam psuć tego pieknego dnia), zaczełam udawać ze sie ic nie stalo.

W kościele (choć tak się bałam zeby sie nie pomyslić) wszytsko wyszło dobrze oprócz małej wpadki mojego mężulka ......że mnie nie wypuści aż do śmierci heheheh.