e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: POTRZEBNA KREW - DUŻE ILOŚCI - DLA MŁODEJ MAMY I JEJ DZIECKA - SKIERNIEWICE  (Przeczytany 25337 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Z góry przepraszam, za brak odpowiedniego medycznego nazewnictwa, ale nie znam się na tym.

Pani Aneta, będąca wówczas w 8mc , na comiesięcznej kontrolnej wizycie u ginekologa dowiedziała się, że ma bardzo złe wyniki badań. Została skierowana natychmiast do szpitala. Tam zebrało się konsylium lekarskie, w skład którego wchodzili lekarze z tyułami naukowymi, jednym słowem jajogłowi gini centralnej części Polski. Radzili ze skierniewickimi ginami, bo sytuacja była nieciekawa. Pani Anecie dramatycznie spadały płytki krwi. Pomimo ich uzupełniana, już na drugi dzień wyniki były coraz gorsze. Zapadła decyzja o cc, które miało poprawić sytuację. Niestety, po cc stan Pani Anety nie poprawił się, co gorsze u dziecka nastapiła identyczna sytuacja. Podawano płytki krwi, a ich poziom nadal spadał. Sytuacja stała się dramatyczna....Lekarze załamują ręce, nie znają przyczyny. Jedyna w tej chwili mozliwość leczenia to podawanie tych właśnie płytek krwi, ale do tego są potrzebne ogromne ilości krwi. W Skierniewiach trąbi i pomoc radio, prasa, w rodzinnych Lipcach Reymontowskich  Pani Anety krew oddał już chyba każdy, jest tak wielu dawców wsród sąsiadów, że aby ułatwić im mozliwość pomocy - stacja krwiodastwa z Łodzi podstawia tam specjalny autobus do pobrań krwi. Dawców jest dużo, ale krwi nadal mało. Nie wiem ile płytek krwi mozna pozyskać od jednego dawcy, ale chyba niewiele - skoro apele o krew są tak dramamtyczne. Dwa razy dziennie na skierniewickim stadionie laduje helikopter, ktory odbiera krew i przywozi płytki dla mamy i dzieciątka. Pomimo intensywnego leczenia stan pacjentów się nie poprawia się tak szybko, jakby wszyscy sobie tego zyczyli - ale jest bardzo niewielka, wręcz minimalna popraw...... jedyna szansa to duże ilości krwi od dobrych ludzi. Pani Aneta i jej dziecko mają grupę krwi A Rh+, ale grupa oddawanej krwi nie ma znaczenia.

Jeśli macie znajomych, którzy oddają krew lub sami chcecie pomóc to wystarczy w Stacji Krwiodastwa w Waszym mieście zaznaczyć, że to jest krew dla Pani Anety i jej Dziecka z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Skierniewicach. Grupa Waszej krwi nie ma znaczenia, tutaj liczy się litr za litr.

Już wielokrotnie przekonałam się, że to forum ma nadludzką siłę, wierzę, że i tym razem uda się pomóc.

Wiecie, sytuacja jest naprawdę bardzo cięzka...do tej pory nie znane są przyczyny takiego stanu zdrowia mamy i dzieciątka....zastanawiam się czy jakoś nie poprosić mediów o pomoc...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
śmierdzi małopłytkowością autoimmunologiczną...skoro u obojga.
Ja niestety nie mogę być dawcą - za krótko po porodzie to raz, dwa - karmię piersią, trzy - już mnie dwa razy odrzucali przez leukopenię;

Faktycznie potrzeba wielu dawców. Na jedno "opakowanie" płytek jeśli są uzyskiwane metodą zlewania potrzeba 5 dawców; Jeśli metodą aferezy to jeden. A kobieta może potrzebować nawet 2-3 "woreczków" na dobę; i to najlepiej płytek świeżych, a nie mrożonych; świeże lepiej pełnią swoją funkcję;

zatem jak ktoś może, to niech pomoże dziewczynie i dziecku....



Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Lila a napisz mi , bo się zastanawiam . Jak długo ta kobieta i jej dziecko będą musiały miec  podawana krew ?
Czy wkoncu "naprawi" sie to i będą normalnie zyc ?

To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline macher Mężczyzna

  • Tatko-Dziadek
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005 rok
Nie mogę nic obiecać bo sam już nie oddaję, bardzo słaba krzepliwość ale jutro popytam wśród kolegów z kół HDK.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
to zależy - jesli przyczyna jest autoimmunologiczna to dziecko choruje, bo przeszły do niego przeciwciała od mamy i kiedy one "umrą" powinno być ok;
natomiast z mamą może być gorszy barszcz...myślę, że dostaje sterydy na pobudzenie produkcji płytek...pewnie jest po pełnej diagnostyce wirusologicznej, po biopsji szpiku;

wszystko zależy od tego czym jest spowodowana małopłytkowość...

a płytek może potrzebować długo...

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
To prawda Lilu, mama została przebadana na wszystkie strony. Przyczyny nie znaleziono, ordynator oddziału ginekologiczno-połozniczego szpitala w Skierniewach poprosił o konsultacje profesorów z najlepszych klinik i szpitali w Polsce. Zebrało się 12 osobowe konsylium...i nadal nic...przyczyna nie jest znana. Przez tydzien po porodzie sytuacja była naprawdę dramatyczna, lekarze załamywali ręce. Mama zdając sobie sprawę z sytuacji poprosiła o wstawienie inkubatora z maluchem do jej sali. Ciocia chorej mamy powiedziała mi, że odbył się chrzest  z wody. Pompowali w mamę i dziecko te  płytki...a one nadal spadały....
Od momentu, kiedy wstawiono inkubator do sali mamy sytuacja bardzo , ale to bardzo nieznacznie poprawiła się, spadek płytek nie jest tak gwałtowny.
Tutaj mogą pomóc ludzkie serca, krew to zycie dla obojga.
Jeśli możecie to napiszcie o tym kilka słów na innych forach, w zyciu których uczestniczycie...w tym wypadku lepiej zrobić jeden krok więcej niż o jeden za mało.
Będę Was informowała o rozwoju sytuacji jeśli dowiem się czegoś nowego, oby to były dobre informacje.

Lilu, ja też nie mogę oddać krwi z wiadomych przyczyn.
Macher - będę wdzięczna - byłaby to nieoceiona pomoc.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
niestety przy podaży płytek to jest norma, ze starczają jedynie na kilka dni, a u niektórych pacjentów ( z róznych przyczyn - za dużo by tłumaczyć) nawet jedynie na godziny...

Offline dziubasek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
regularnie oddaje krew... ale teraz nie mogę... 3mam kciuki za mamę i maleństwo... :'(

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
A ja, 16mcy po porodzie i kiedy planuję niedługo drugiego Bobasa, mogę oddać krew?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Moi panowie wybierają się w poniedziałek.

Lilu, a kiedy ja będę mogła oddać krew?? W jakim czasie po porodzie, nie karmię piersią.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Zasadniczono po 12 miesiacach od porodu, tak przynajmniej jest sformuowane pytanie w ankiecie, którą każdorazowo wypełnia dawca przed kwalifikacją do oddania krwi.
I musi upłynąć 3 dni od miesiaczki.

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Ja nie oddawałam nigdy, choc zawsze chciałam, więc może teraz odpowiednia motywacja na mnie przyszła, a przy oddawaniu krwi to ile trzeba czekac na wynik, że mozna być dawcą?


Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
kwestia godziny dwóch i są wyniki kwalifikujące do oddania krwi;

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
Kasiu, takie małe pytanie, masz jakąs stronkę na której mozna o tym poczytać? Bo ja ogólnie ciekawska jestem, a nie znalazłam ani słowa o tym


Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Nie ma stronki, to swieża sprawa...pewnie nikt nie ma głowy do zakładania www w tej sytuacji. Gdyby żyli jej rodzice..ale mama zmarła dawno temu na nowotwór wątroby ... a tata na nowotwór mózgu chyba 3 lub 4 lata temu. Była wychowywaną przez 2 ciocie, jedna z nich to moja sąsiadka z bloku. Wyszła za mąż w ubiegłym roku, zaszła w ciąże i ....same wiecie...Same nieszczęścia w tej rodzinie. Ja nawet nie wiem jak nazywa się po mężu, dawniej nazywała się Duda. Uściślę te informacje i napiszę Wam.

Offline :martyna: Kobieta

  • Chuck Norris
Ja mam A Rh + ale nie minęło 12 m-cy od porodu :(

Offline marta082008 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
  • Skąd:: Szczecin
To ja się chyba wybiorę, chociaż spróbuje oddac ta krew, dzieki za info.


Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
dostaniesz czekoladę...
a kawa w automacie w Stacji Krwiodawstwa jest naprawdę smaczna;

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Ja idę z koleżanką w poniedziałek przed pracą oddać krew !
Ta dziewczyna tyle już strasznych rzeczy przeszła w życiu , tyle tragicznych śmierci bliskich że trzeba jej pomóc !  :-\
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
Jestem dawcą od wielu lat, przykre bo nie mogę teraz pomóc- nie minęły 3 m-ce od ostatniego oddania krwi - bardzo mi przykro, że nie mogę pomóc, jedyne co to powiem innym, może ktoś zgodzi się oddać krew. Trzymam kciuki za mamę i maleństwo.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Mam małe pytanko  ::)
Czy w Skierniewicach jest tylko jeden szpital ?
Bo mam zazanczyć , ze to jest krew dla Pan Anety i jej Dziecka z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w Skierniewicach .Ale w jakim szpitalu ? Czy nie ma to znaczenia ?
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Tak Elu, jest  tylko jeden szpitan Wojewódzki Szpital Zespolony w Skierniewicach.

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Mama nazywa się Aneta Gutkowska, dzięki wszystkim, którzy jej pomagają. Nie mam nowych wiadomości niestety, dzisiaj pogadam z ciocią Pani Anety.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Krewka oddana  :)
Prawie 2,5 litra udało mi sie dzisiaj uzbierać w centrum krwiodawstwa :) namawiajac obcych ludzi .

...no i dostałam ochrzan od` kierownika oddzoału za "żebranie" ...
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
ELU, bardzo dziękuję!!!!!! Jesteś niesamowita :-* :-* :-*

I miło było słyszeć Twój głos przez telefon.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Nie ma problemu :) Polecam się ze wszytskim na przyszłośc :)

To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Ela agitatorko wielka....
jakie żebranie???

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
hehe...namawiała ludzi czekających na swoją kolej aby oddawali krew dla Anety...aż się zwiedział kierownik i ją "dopadł"...bo mu krew do łódzkiego uciekła....szalona kobieta ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D

jeszcze raz Elu dziękuję!!!