e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Suknia: w całości czy gorset+spódnica?  (Przeczytany 8815 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline AniaRomek Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.08.2009
Pośród moich wszystkich ślubnych dylematów znalazł się między innymi taki...
Niestety,a może i stety ;) należe do osób dość sporej postury.Wiem,że napewno wybiorę suknie w kształcie litery A,ale tu pojawia się pytanie-całą czy w 2 częściach?Rozmawiałam z 2 paniami, które pracują w różnych salonach ślubnych..Jedna poradziła mi żebym koniecznie wybrała suknie 'w całości',a druga stwierdziła,że absolutnie gorset ze spódnicą:o
Co radzicie????

Offline asashia Kobieta

  • entuzjasta
ja też słyszałam rozbieżne opinie......i też nie należę do kruszynek-ale wybrałam jednoczęściową suknię "A" z wiązaniem gorsetowym-wszystko zależy od kroju-i od tego w czym się też czujesz swobodnie

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Wszystko zależy od tego, w czym się kto lepiej czuje. Ja też nie mam figury modelki i nie upieram się, że moja suknia ma być jednoczęściowa albo z gorsetem  ;D
Moje Szczęścia:
Dawid 2011
Agata 2015
Tomasz 2017

Offline AniaRomek Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.08.2009
Racja..Bede próbować ;D
Tylko te panie dały mi do myślenia,a zwłaszcza ta która upierała się przy gorsecie,powiedziała,że absolutnie nie mam brać sukni w całości...
Ale tak jak powiedziała asashia-zawsze w sukni można dodać wiązanie i i tak będzie się miało talie osy... ;D ;D ;D

Offline asashia Kobieta

  • entuzjasta
hehe....oj tak-na to liczę ;)

Offline zurek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12 lipca 2008
A jakie Ci się bardziej podobaja?

Jaszukając sukni dla siebie nawet nie oglądałam tych 2-częściowych, nie podobają mi się i uważam że na żadnej dziewczynie niezależnie od figury nie wyglądają one dobrze, ale to tylko moje zdanie.

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
Dziewczyny nie nastawiajcie sie tak strasznie na "tylko i wyłącznie suknia w całości" albo "tylko dwuczęściowa i nic innego". Ja byłam na nie gorsetom i spódnicom. Twierdziłam, ze kupię tylko suknię w całości i nawet na początku nie chciałam nawet zmierzyć. Dopiero jedna pani w salonie przyniosła mi właśnie gorset ze spódnicą i taką właśnie suknię wybrałam.
Same zobaczycie jak zaczniecie mierzyć w czym lepiej sie czujecie.

Offline zurek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12 lipca 2008
No jasne, najwazniejsze w czym się panna młoda czuje.
ja zmierzyłam jedną suknie 2-częściową i tylko sie upeniłam w swoim przekonaniu że takich nie lubię.


Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
I o to chodzi. Same będziecie wiedziały w czym się czujecie najlepiej. :D

Offline Katrinka Kobieta

  • My:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.08.2007
Suknie trzeba po prostu mierzyć! Ja miałam suknię jednoczęściową i czułam sie w niej super wygodnie! więc ja polecam takie suknie bo nic mi nie odstawało, nie spadało i odwiązywało sie!

Offline hebdzia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 30.08.2008
ja też wybrałam jednoczęściową zasuwaną, pani usztywniła ją fiszbinami także ładnie leżała i nie było widac fałdek a ja czułam się rewelacyjnie
możesz zobaczyć na mojej relacji ze ślubu
przed własnym weselem widziałm jak u dziewczyny z lekka nadwagą gorset się pozginał dlatego u mnie był tylko jeden wybór czyli jednoczęściowa

Offline AniaRomek Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.08.2009
Dziekuje wszystkim za porady-bede mierzyc ;D

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Suknia z gorsetem ma tą przewagę że wygląda się w niej szczuplej niż w sukni jednoczęsciowej. Ale i na to jest sposób bo gorset może byc w wszyty w suknię ( tak mi się wydaje) Ja brałąm ślub poł roku po ciąży i nie wiedziałam jak będę wyglądac, a odciętych gorsetów nie znoszę ,wiec uszyłam kieckę 2 częściową, ale wyglądała jak jedno  :) hehe trochę zagmatwane   ::)  gorset miał przedłużenie z materiału i w sumie wyglądało to jak sukienka uszyta warstwowo. Zdjęc niestety jeszcze nie posiadam  :-\

♡ Szymon & Leon ♡

Offline buziaczek81 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 15 Lipiec 2006
najlepiej, jak bedziesz mierzyc i jednoczesciowe i dwu-
i ktoras na pewno ci sie spodoba... jedej dobrze dopasuje sie ta a innej druga..
roznie to jest..

Offline MagdaN Kobieta

  • forumowicz
    • Nasza stronka ślubna
  • data ślubu: 13.06.2009
Miałam podobny problem - w jednym z salonów bardzo miła pani stwierdziła, że przy mojej figurze (gruszka, klepsydra czy co tak chcecie - spory biust + spory tyłek + wcięcie w talii przy niewielkiej nadwadze) nie da rady uszyć sukni w całości, żeby dobrze leżała i koniecznie dawała mi gorsety - mierzyłam i podobało mi się.
Poszłam do kolejnego salonu w tym samym dniu, gdzie ekspedientka udowodniła mi, że poprzedni salon się mylił - dała mi do przymierzenia sukienkę w całości z wiązaniem gorsetowym - i było cu-dow-nie :-)

Tak naprawdę to trudno słuchać tych pań, wiadomo, że chcą sprzedać, z drugiej strony liczę na uczciwość. . .  Z trzeciej, to nie bardzo chce się te suknie ściągać, bo raz, że się w nich pięknie wygląda a dwa, te babki skaczą i wyrażają zachwyt nad naszą cudowną figurę. . .  ;-)

Czyli chyba tak, jak piszą dziewczyny - mierzyć i czuć, co się podoba i co wygodne.  Chociaż, czy suknia ślubna może być wygodna?. . .  :-)

A tak właściwie, to dobry wieczór, mój pierwszy post napisany, chociaż nie pierwszy przeczytany :-) Witam i miło mi poznać wszystkie forumowiczki (wszystkich forumowiczów?) :-)

Offline AniaRomek Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.08.2009
Hehe ;D
No to dziekuje za odpowiedz i przyjemnosci w 'szperaniu' na forum!!! ;D ;D
Pozdrowionka!!
PS.Ja koniec koncow tez zdecydowalam sie na suknie w calosci wiazana z tylu ;D

Offline MagdaN Kobieta

  • forumowicz
    • Nasza stronka ślubna
  • data ślubu: 13.06.2009
Ja się jeszcze nie zdecydowałam, zdaje mi się, że czas mam mniej więcej do lutego, więc korzystam :-)

Mam inny problem i właśnie przeszukuję forum, ale nie widzę, żeby ktoś o tym pisał - jeśli chodzi o gorset, ja się nie boję, że on spadnie, bo czuję, że mocno siedzi na biodrach, ale, że przy podskakiwaniu biust (75C-D) z niego. . .  wyskoczy :-)

Tak jak ktoś napisał, panie w salonach mówią: tak, to źle leży, bo nie jest w pani rozmiarze, ale jak będzie tu i tu i tu i tu poprawione, to będzie idealnie.  Ale jak się zdecydować na suknię bez ramiączek, jeśli nie można odpowiedniej przymierzyć wcześniej?

Offline AniaRomek Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.08.2009
No racja-troche ryzyk fizyk :D
Ale wydaje mi sie,ze jak gorset/suknia jest dobrze dobrany to nie ma mozliwosci zeby cos z niego 'wyskoczylo' :D
Tymbardziej w sukni wiazanej z tylu,jak sie dobrze zacisnie to chyba podtrzyma to i owo nie?
A jak juz znajdziesz suknie marzen to ja przerobia na Twoje wymiary i bedzie dobrze :D
Tak mysle :D

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Mi osobiście nie podobają się 2 cześciowe suknie( tzn gorset +spódnica), a przecież są różne typy sukienek 1 częściowych więc na pewno można wybrać coś dla siebie  ;D nie wiem jak to jest przy dużym biuście czy wtedy gorset osobno lepiej nie podtrzymuje. Tak czy inaczej na pewno znajdziecie coś dka siebie  ;)

Offline buraczek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.06.2009
jeśli można się dołączyć to chciałam napisać że ja też miałam dylemat co do wyboru sukni 1 lub 2-częściowej ale teraz już wiem na pewno że w moim przypadku będzie to suknia jednoczęściowa, przymierzyłam wiele sukienek i w żadnych się tak dobrze nie czułam jak w jednoczęściowych... rewelacja!

Offline agu_cha Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 13.06.2009
Ja nastawiałam się na suknie dwuczęściową i koniecznie w kolorze białym...wyszłam z salonu po zamówieniu sukni jednoczęściowej w kolorze  eqri...Jednak po to jest to mierzenie, żeby dopasować krój, rodzaj, kolor itp. Nigdy nie mów nigdy i mierz co zasugeruje Ci pani z salonu one naprawdę się na tym znają w większości. pozdrawiam

Offline AniaRomek Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.08.2009
agu_cha dokladnie taka samą jak Ty chciala moja znajoma,do tego zarzekała się,że musi mieć wiązanie z tyłu.... Też kupiła eqri, jednoczęściową i z....zamkiem zamiast wiązania :D :D :D pozdrawiam!!!!

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
wiele sukien ma wszyte gorsety, które robią niesmowite rzeczy z talią - ja mam spory brzuszek i raczej dużą pupę a w odpowiednio dobranych sukniach wyglądałam na duuuużo szczuplejszą (jak mnie Panie dobrze ścisnęły)

ja się nastawiałam na białą a'la scarlet a kupiłam ecru w linii A bo jak się okazało w tym fasonie mi jest najwygodniej  :)

a co do "wyskakiwania" biustu to polecam obejrzeć sobie filmiki z pierwszym tańcem na youtubie - wiele panien młodych w pierwszym tańcu (o ile jest energiczny) co chwilę podciąga gorset i nie wygląda dobrze

ja przy mierzeniu - za radą forumek (sama b6ym na to chyba nie wpadła) - ku zdziwieniu Pań w sklepie podskakiwałam, tańczyłam, siadałam a nawet klękałam żeby sprawdzić jak suknia się układa  ;D

Offline agu_cha Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 13.06.2009
Mnie tak ścisnęła na przymiarce, że naprawde nie ma szans żeby cokolwiek mi wypadło hehe, ale polubiłam kolor eqri ;)

Offline żania Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 24.01.2009
ja uważam że suknie dwuczęsciowe w tym sezonie odchodzą w zapomnienie,wydaje mi sie ze  to i dobrze bo suknia jest wygodniejsza i lepiej sie układa,ale to wszystko kwestia gustu i dobrego samopoczucia bo to jest najważniejsze;))

Offline Castia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: sierpień 2009
szczerze mówiąc to nigdy nawet się nie zastanawiałam nad suknią dwuczęściową  ::) zawsze bardziej podobały mi się jednoczęściowe.

Offline paooolka Kobieta

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.09.2009
przy mierzeniu wychodzi ktora jest wygodniejsza i w której lepiej sie wyglada. mi osobiscie podobaja sie 1 czesciowe i takiej bede szukała :)

wisniowa, chyba tez bede tak szalała w salonie  ;D

Offline AniaRomek Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.08.2009
Ja juz suknie mam,ale takie tance urzadzalam przy zakupie stanika... ;D ;D ;D ;D ;D

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Ja też tańcowałam i to w każdej którą przymierzałam  ;)

Offline wiśniowa Kobieta

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.05.2009
a u Was też w salonach ślubnych takie pościelówy puszczają?? ja to jakoś miałam pecha trafiać na same wyjce jakieś... a ponieważ w każdym salonie spędzałam średnio 2-3 godziny to działało mi to na nerwy... i skakało się tak jakoś dziwnie, wolałabym coś skocznego  ;)